• fronda.pl
  • Modlitewnik
  • Fronda.tv
  • Ciekawe
  • Blogi
  • FForum
  • Klub Fronda.pl
  • Kanał informacyjny

Katolicki hedonista

  • Dylematy szowinisty

    poniedziałek,8 marca 2010,22:28

    kategoria: Ogólne

    Związku z tzw. świętem kobiet, nie mogłem powstrzymać się od komentarza. Oczywiście nie obchodzę tej błazenady, tak jak nie uczestniczę w różnego rodzaju gusłach i obrzędach szamańskich. Wyróżnianie kogoś lub czegoś tylko dlatego, że takim został stworzony jest nonsensem. Pamiętam jak ponad trzydzieści lat temu, jechałem tramwajem w dniu 8 marca. W Częstochowie w tym czasie znajdowało się kilka dużych zakładów włókienniczych. Pracowało (harowało) w nich tysiące kobiet, ok. godz. 15.00, wracały właśnie z pracy zaniedbane, śmierdzące, zmęczone. Miały w oczach pustkę i poszarzała skórę na twarzy, w rękach trzymały uwiędłe, często nadłamane goździki, a w siatkach tanie rajstopy lub apaszki. Prezenty od partyjnych kacyków. Mimo, że miałem wówczas kilka lat nie mogę nadal zapomnieć tego widoku – upodlenia kobiety. Uważam swoją żonę za najlepszą i najpiękniejszą kobietę jaką spotkałem i ona o tym wie i nie potrzebuje pustych nic nie znaczących gestów. Ale chciałbym być chociaż raz poprawnie polityczny, więc uczestniczkom „Manify” i innych spędów nie będę cytował Biblii, lecz Koran. Wg. tej księgi kobieta w hierarchii stworzeń znajduje się za wielbłądem a przed osłem… :-) Wszystkiego najlepszego drogie „panie”!!!

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 14

  • Czarno - biały świat

    piątek,5 marca 2010,21:47

    kategoria: Ogólne

    Ostatnie zawirowania w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożego Jana Pawła II spowodowały niemałe zamieszanie w naszej rodzinie. Ponownie przeżyliśmy mały najazd dziennikarzy różnych „branży”. I tak w ostatnią środę „byliśmy” w głównym wydaniu „Faktów” – TVN, w najbliższy poniedziałek emitowany będzie wywiad w TVP 3. Ponadto w kwietniowym numerze miesięcznika „Familia” ukarze się artykuł poświęcony Glorii Marii a dzisiaj otrzymaliśmy informację, że we wtorek przyjeżdża telewizja z Włoch i robimy duży program na temat „papieskich” cudów. Do szumu medialnego jesteśmy już przyzwyczajeni, więc konsekwencje realizujemy plan „dawania” świadectwa Bożego Miłosierdzia i nigdy nie gasnącej nadziei. Właśnie książeczka o naszej córce „Świadectwo Glorii Marii, rzecz o nadziei” sprzedał się już w 11 tysiącach egzemplarzy!!! W poniedziałek zaczynamy druk kolejnego IV wydania. A jak Bóg pozwoli na początku kwietnia jedziemy na spotkanie z Benedyktem XVI, trzeba „naładować akumulatory”! Z biegiem lat mój świat staje się coraz bardziej czarno – biały, dobro jest dobrem, zło złem! Aborcja zawsze dla mnie będzie morderstwem, sodomici – zboczeńcami, lewacy – oszustami i złodziejami a feministki – upiorami. I w d… mam „sędziów”, salon, „autorytety” i opinię publiczną! Nie dyskutuję na ten temat i nie zamierzam, ponieważ Kodeks Honorowy W. Boziewicza zabrania tego mężczyźnie honoru. Kto nie wie o kim mówię proszę zajrzeć do rozdziału I rzeczonego dzieła. Dzisiaj piątek, droga krzyżowa, na krzyżu Ten który nie znał kompromisów. Jest drogą, prawdą i życiem…

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 3

  • W roli gazdy

    piątek,19 lutego 2010,16:37

    kategoria: Wiadomości

    W Zakopanem jestem już n-ty raz (może setny?), więc dokładnie poznałem panujące tu zwyczaje, ze strony przebywających turystów jak i miejscowych. Oczywiście podstawą relacji są „dutki”, wszystko jest tu nienaturalnie drogie, a jakość usług, tudzież oferowanych przedmiotów zazwyczaj mizerna. Sztuczne miny i pozy nie są w stanie ukryć wzajemnej niechęci. Dla tubylców przyjezdni to „stonka” przeznaczona do dojenia (finansowego), dla strony przeciwnej ci „pseudo-górale” to banda oszustów i naciągaczy. Tak było do tej pory, jednak obecnie zaobserwowałem wyraźne zmiany. Kobieta prowadząca szkołę narciarstwa na mój widok (pamiętała mnie z poprzedniego roku), natychmiast zaoferowała zniżki. Kolacje jemy w gustownej restauracji, gdzie za bardzo rozsądne pieniądze, serwują naprawdę smaczne i syte potrawy (znam się na tym), a uprzejmość kelnerek jest wprost niesamowita. Taka sama sytuacja ma miejsce w moim ulubionym pubie. Do tego kilka razy udało mi się porozmawiać z mieszkającymi i pracującymi tu ludźmi, na temat wiary, rodziny, naszych radościach i smutkach. Wrażenia niezwykłe – głęboka naturalna wiara, autentyczne więzi rodzinne, poszanowanie tradycji, nadal wielu z moich rozmówców uważa to za rzeczy najważniejsze, co więcej stara się tak postępować w swoim życiu. Wczoraj podeszła do mnie młoda góralka – gdy siedzieliśmy całą rodziną w lokalu – i oznajmiła, że marzy właśnie o takiej familii, nie o kasie, modnych ciuchach, kosmetykach, lecz o normalności – poczułem się jak prawdziwy gazda. Hej!!!

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 6

  • "Popielcowa" golonka w Zakopanem

    środa,17 lutego 2010,22:27

    kategoria: Rodzina

    Spędzamy właśnie ferie zimowe w Zakopanem. Gloria Maria z Dominiką jeżdżą na nartach, Wiktoria na snowbordzie, Asia z Maxem na sankach a ja próbuję wszystko „ogarnąć” organizacyjnie i finansowo. :-( W tym roku szczególnie wyczekiwałem na ten czas odpoczynku i wspólnego rodzinnego pobytu. Zmęczenie i brak czasu dla najbliższych stawały się, aż nadto widoczne i wszystkim zaczęły wyraźnie doskwierać. Jak co roku po szaleństwach na stoku, wieczorem jadamy wspólną obiado – kolację a następnie już sam udaję się do kultowego „Piano Baru” na tradycyjne piwko i coś mocniejszego! :-) Spotykam tam starych  znajomych z którymi dyskutujemy bardzo ambitnie o …niczym. W związku z nadejściem „Wielkiego Postu” zaczęliśmy zastanawiać się nad kształtem dalszego naszego pobytu. W jaki sposób pogodzić te niewątpliwie radosne chwile z potrzebą i koniecznością wstrzemięźliwości. Wszelkie wątpliwości rozwiał ksiądz na dzisiejszym kazaniu w trakcie „Popielcowej” Mszy Świętej. Stwierdził, że Bóg wymaga od nas całkowitej zmiany wewnętrznej i duchowej a nie zewnętrznej. Zgodnie z dzisiejszą Ewangelią, gdy pościsz „namaść swoje włosy i obmyj twarz i nie bądź jak obłudnicy”! Dlatego też zjedliśmy wspaniały postny posiłek radując się przy tym i dowcipkując. Obok siedziało dwóch młodych ludzi jedli golonkę popijając piwem, prawdopodobnie też byli na wypoczynku, nie wyglądali na zadowolonych i szczęśliwych. Podejrzewam, że radość ta ludzka i ta duchowa nie stanie się w tym roku ich udziałem…

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 7

  • Nasz Jan Paweł II

    niedziela,7 lutego 2010,20:24

    kategoria: Rodzina

    Wczoraj przeżyliśmy wspaniałą uroczystość, nasz proboszcz ks. dr prałat Bronisław Preder wraz z wikarym ks. Piotrem zorganizowali na terenie Publicznego Gimnazjum Stowarzyszenia Szkół Katolickich im. Św. Józefa w Częstochowie, wystawę poświęconą „cudowi życia” naszej córki Glorii Marii dokonanego za wstawiennictwem Sługi Bożego Jana Pawła II. Oprócz ekspozycji zdjęć i przedruków kilkudziesięciu artykułów na ten temat, które ukazały się w różnego rodzaju czasopismach i książkach, młodzież przygotowała niezwykle przejmujący program artystyczny. Otwarcia wystawy i jej poświęcenia dokonał Jego Ekscelencja arcybp. Stanisław Nowak – Metropolita Częstochowski, swoją obecnością uroczystość zaszczycili – prof. dr hab. Jerzy Sikora /człowiek który ratował życie żony i córki/, ojciec Mieczysław Wnękowicz – franciszkanin /nasz ojciec duchowny/, prezes Krzysztof Witkowski, nasi rodzice, księża, dziennikarze oraz wielu naszych przyjaciół i znajomych. Tłumnie stawili się też uczniowie gimnazjum oraz grono nauczycielskie z panią dyrektor Janiną Grewendą na czele /należą się jej wielkie podziękowania za autentyczne zaangażowanie w projekt/. Ks. Arcybiskup w krótkiej przemowie przypomniał również o przypadającej właśnie w tym dniu setnej rocznicy koronacji Cudownego Obrazy Częstochowskiej Marii na Jasnej Górze. Po moim krótki świadectwie, głos zabrał prof. Sikora. Młodzież miała okazję wysłuchać niesamowitego wykładu dot. sacrum i profamum, którego doświadczył w życiu zawodowym ten wielki lekarz. Na koniec błogosławieństwa zgromadzonym udzielił ojciec Wnękowicz. Imprezę zakończył mały poczęstunek i wspólne rozmowy. Jesteśmy nadal pod wrażeniem tego co się wydarzyło. Szczególnie zaskoczeni jesteśmy postawą młodzieży. Zamiast tak jak większość osób w tym wieku, tracić czas na Internecie, patologicznych spotkaniach itd., dała niesamowity przykład normalności. Okazało się, że osoba naszego Papieża nadal potrafi fascynować i wpływać na ludzkie życie, może nie tak spektakularnie jak w naszym przypadku ale równie skutecznie. Santo subito? Ależ oczywiście!!!

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 5

  • Być jak Symeon

    wtorek,2 lutego 2010,21:47

    kategoria: Ogólne

    Wczorajszy film o Jaruzelskim wywołał w „reżimowych” mediach małą burzę. Oczywiście najbardziej oburzeni są różnego rodzaju towarzysze i lewactwo. Prawda bardzo boli! „Bohater” czerwonych okazał się zwykłą kanalią a do tego sowieckim kapusiem, polako i żydożercą. Postać tego „dziada” wzbudza pogardę. W dzisiejszych wiadomościach TVP 1, na ich końcu pojawiła się informacja o 110 rocznicy urodzin pana Józefa, ostatniego żołnierza Wojny polsko – sowieckiej. Otoczony gronem najbliższych i oficjeli w sposób godny zazdrości dożywa swojego wspaniałego żywota. Na pytanie dziennikarza o receptę na tak niezwykłe życie stwierdził, że „modlił się zawsze do Matki Boskiej Częstochowskiej o spokój i zdrowie”. Widać, że jego prośby zostały wysłuchane. Dwa odmienne życiorysy, dwie odmienne starości. Takie sytuacje skłaniają mnie do refleksji nad własnym życiem, w jaki sposób wpłynęły na nie zgniłe kompromisy, małe tchórzostwa i konformizm. Czy doczekam sędziwego wieku i w jakim stanie? Zastanawiam się coraz częściej. Wspaniały przykład z dzisiejszej Ewangelii  – Symeon. Jego wiara i prawość „zadziwiły” samego Boga, tak, że obiecał mu, że nie zobaczy śmierci aż ujrzy Zbawiciela. Myślę, że pan Józef wkrótce też spotka naszego Pana, a ten powita go słowami – przyjdź sługo dobry i wierny do Domu Ojca przygotowanego jego Świętym. Innych powita „pan tego świata” a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów…

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 1

  • Zły język

    niedziela,31 stycznia 2010,20:56

    kategoria: Ogólne

    Mój dobry znajomy poskarżył mi się, że został przez tzw. plotkarskie gazety wciągnięty w aferę rozwodową znanej pary. Stał się „kochankiem” opisywanej aktorki. Znam go jako człowieka normalnego o ustabilizowanym życiu rodzinnym i zawodowym, więc wierzę mu gdy twierdzi, że to wieloletnia znajomość bez tzw. podtekstu. Wiedziony jednak ciekawością zakupiłem tygodnik w którym ukazały się jego zdjęcia i wracając pociągiem z podróży służbowej zapoznałem się z jego treścią. Przeraziło mnie jedno, że są ludzie którzy fascynują się takimi bzdurami, jak faktyczne lub wyimaginowane zdarzenia z życia tzw. „gwiazd” i salonu. Aby tam zaistnieć należy pochwalić się rozwodem, próżnością, głupotą oraz jakąś „modną” dewiacją czy patologią. Ale zainteresowanie życiem innych, rozciąga się nie tylko na znane osoby z mediów. Mimo rozluźnienia więzów społecznych, szczególnie w mniejszych miejscowościach ale też w sporych miastach – wszyscy wiedzą, wszystko o wszystkich. Oczywiście najistotniejsze są tzw. kompromitujące informacje. „Złe języki” nie próżnują, gnojenie innych staje się naszą narodową dyscypliną sportu. W ostatnim okresie czasu sami doświadczaliśmy wielokrotnie na własnej skórze siły plotki i pomówienia, na szczęście w dużym stopniu jesteśmy na nie uodpornieni. „Mali” ludzie, bez wyobraźni, przyszłości, nadziei,  potrafią obecnie żyć tylko życiem innych. Ale w/w mam z definicji w tylnej części ciała. Jeżeli Bóg pozwoli w dniu 6.02.2010 r. jego ekscelencja ks. Arcybiskup otworzy wystawę dokumentującą cudowne uzdrowienie Glorii Marii za sprawą naszego „Świętego” Jana Pawła II. On też zamiast realizować własne marzenia: sportowe, aktorskie, czy osobiste, zapatrzył się w kogoś innego, żył życiem innego. Niejakiego Jezusa z Nazaretu… O nim też plotkowano, że to anarchista, szaleniec, obrazoburca…

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 0

  • Mróz weryfikator

    niedziela,24 stycznia 2010,09:40

    kategoria: Ogólne

    Broniąc się przed „globalnym ociepleniem” siedzę właśnie przy kominku, popijam whisky i czekam na upragnione ferie zimowe. Okazuje się, że lewackie mity i brednie mogą zdziałać wiele dobrego. Zamiast „włóczyć” się po mieście siedzę w domowym zaciszu, bawię się z dziećmi, rozmawiamy z żoną oraz przyjmujemy odwiedziny znajomych – ostatnio prawie codziennie. Klimat weryfikuje kłamstwa „władców mediów i polityki”, kilka kilometrów od naszego domu ludzie od wielu dni nie mają energii elektrycznej i wody. Okazało się, że kilka stopni mrozu i mały deszczyk, rozłożył „na łopatki” podstawy bezpieczeństwa naszego państwa. Przestarzała infrastruktura, niewydolne służby publiczne, wszechobecna korupcja (Zbychy, Miry, Beaty i inne kreatury), koterie rządzące niepodzielnie na prowincji, rozkład służb specjalnych (CBA, ABW, SWW, SKW), nasze wojsko które można zmieścić na jednym stadionie (i to nie największym) oraz moja była „firma” (zaopatrywana przeze mnie co pewien czas w długopisy) dopełniają obrazu klęski. Gdzie obecnie znajdują się ci którzy wychwalali pod niebiosa jedynie słuszną opcję polityczną, gdzie zatroskani nad stanem państwa pod rządami „pisowskich” tyranów? Tłuszcza chciała drugiej Irlandii mają drugą Syberię! Dla mnie wiarygodny jest już tylko jeden polityk, niejaki Krzysztof Kononowicz, obiecał, że „wszystko zlikwiduje” i „niczego już nie będzie” i okazało się, że niewiele się pomylił. Ja mam jednak satysfakcję, że usiłuję kształtować swoje życie wg. moich zasad. Ciężko pracuję i powoli realizuję marzenia. Żal mi tych którzy uwierzyli, że Bóg umarł, a na jego miejsce postawili sobie ludzkie słabości. Wystarczy popatrzeć na Haiti, aby otrzeźwić i nabyć pokory.

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

     

     

    Komentarzy: 8

  • Dobry wojak Szwejk jako ćpun

    sobota,2 stycznia 2010,16:53

    kategoria: Ogólne

    Czechy właśnie zdepenalizowały posiadanie narkotyków. Co prawda twierdzą, że chodzi tutaj tylko o niewielkie ilości na własny użytek, ale jest to tylko „zasłona dymna”, gdyż oczywistą sprawą jest, że dealerzy będą przenosili tylko dozwolone prawem porcje, a udowodnienie handlu czy też obrotu będzie prawie niemożliwe. Najbardziej sekularyzowany naród Europy, wprowadza kolejny eksperyment społeczny, który prawdopodobnie doprowadzi go do prawdziwej zapaści moralnej i kulturowej. Oczywiście piewcy postępu i „wolności” są zachwyceni, oprócz hord tanich prostytutek, wszechobecnej rozwiązłości, znanego piwa (obecnie już prawie tylko bardzo kiepskiej jakości), ten kiedyś piękny kraj zamienia się w bezpieczną narkomańską melinę. W kolejce czeka jeszcze eutanazja, związki zboczeńców, bo mordowanie nienarodzonych „kręci się” pełną parą. Myślę jednak, że „czeski raj”, nie będzie trwał zbyt długo. Bardzo szybko załamie się w wyniku wielu czynników struktura społeczna, ponadto ludnościowo jest to niewielki kraj, w znacznej mierze zdominowany przez wpływy niemieckie. Jako taką pozycję polityczną zawdzięcza jeszcze postawie Wacława Klausa, ale myślę, że to potrwa już niedługo. Knedliczkami można nakarmić ciało, ale duszy już nie. Szkoda tylko dobrego wojaka Szwejka, bo dzisiaj zamiast łyku swojego ulubionego piwka, musiałby wciągnąć ścieżkę koksu…

    www.narkoslang.pl

    www.gloriamaria.pl

    www.browarczestochowa.pl

    www.narko.edu.pl

    Komentarzy: 13

  • TVNieszczęśliwych

    niedziela,27 grudnia 2009,22:21

    kategoria: Ogólne

    O ile TVN-24 można uznać za tubę "salonu" w sprawach społeczno – politycznych, to TVN Style jest wyrocznią i pręgierzem towarzyskim "warszawki". Tam też prezentowane są obowiązujące tą koterie, poglądy i zachowania. "Królują" tu na ekranie różnego rodzaju nawiedzone paniusie, "córy rewolucji" i wiekowe hetery z niejaką "Bezą". Postanowiłem dzisiaj – w związku z dokonywanymi podsumowaniami wydarzeń towarzyskich mających miejsce w 2009 r. – zapoznać się z ofertą programową tej stacji. Nie zawiodłem się! Idealnie wpisana w niedzielę Świętej Rodziny! Najpierw rozmowa z jakąś gwiazdeczką rodzimego kina na temat wspaniałego życia rzeczonej po rozwodzie, następnie fascynacja związkiem niejakiej Dody z błaznem udającym szatana, dyskusja pięciu lub sześciu niewiast na temat parytetu (przez litość nie wspomnę poziomu ich inteligencji), na koniec zapowiedź wywiadu z moralnym trupem. Stacja ta wpływa na gusta, poglądy i życie wielu polskich kobiet, trudno się potem dziwić, że wiele z nich jest permanentnie nieszczęśliwa, zagubiona, okaleczona psychicznie i niezdolna do szczęścia. Wielokrotnie wyśmiewane, zdeprecjonowane (przez lewactwo) pojęcie "matki Polki", uważam za alternatywę dla propagowanego szaleństwa. To samo dotyczy postaci św. Józefa Oblubieńca, ideału ojca i mężczyzny. Patrząc na lansowanych gogusiów, sodomitów, cudzołożników, jego postać może być latarnią w morzu nieprawości i zatracenia. Ktoś może powiedzieć, że przesadzam i demonizuję, ale wiem, że moje słowa weryfikuje życie, które mamy tylko jedne…

    Komentarzy: 48

  • «‹ wcześniejsze

O Autorze

Jacek Pol

Jacek Pol

Katolik, tradycjonalista, antykomunista, były policjant, właściciel browaru domowego. Ojciec czwórki dzieci (chwilowo) i mąż jednej żony!

Kategorie

  • Ogólne

  • Polityka

  • Rodzina

  • Wiadomości

  • Religia

  • Pro life

  • Rozrywka

  • Kościół

  • Kultura

  • Fronda

  • Poezja

Archiwum

  • marzec 2010

  • luty 2010

  • styczeń 2010

  • grudzień 2009

  • listopad 2009

  • październik 2009

  • wrzesień 2009

  • sierpień 2009

  • lipiec 2009

  • czerwiec 2009

  • maj 2009

  • kwiecień 2009

  • marzec 2009

  • luty 2009

  • styczeń 2009

Popularne

  • Lepiej być moherem niż Owsiaka frajerem

    12 lipca 2009

  • Dylematy szowinisty

    8 marca 2010

  • Mróz weryfikator

    24 stycznia 2010

  • "Popielcowa" golonka w Zakopanem

    17 lutego 2010

  • W roli gazdy

    19 lutego 2010

Copyright © 1994-2010 Fronda. Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone

Dołącz do Klubu Fronda.pl

Zamknij

Reklama w portalu Fronda.pl

Skontaktuj się z nami! Za pomocą poniższego formularza możesz wysłać do nas zapytanie odnośnie reklamy w portalu Fronda.pl. Zapoznaj się także z innymi formami wspierania portalu.

Zamknij

Skontaktuj się z redakcją portalu Fronda.pl

Zamknij