Ks. Gancarczyk - "więźniem sumienia"?

Drukuj kategoria: Pro life

Dzisiejszy wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który nakazał "Gościowi Niedzielnemu" opublikowanie przeprosin pod adresem Alicji Tysiąc, jawnie pokazuje pewną linię ideologiczną polskiego sądownictwa idącego z „duchem” laickiej i coraz bardziej komunizującej się Europy. Ponieważ, jak większość instytucji postkomunistycznych, w których nie przeprowadzono dekomunizacji, ton w tych gremiach nadają osoby, które służyły poprzedniemu systemowi albo ich potomkowie, więc nie należy się spodziewać wyroków, które byłyby sprzyjające Kościołowi Katolickiemu. Walka ideologiczna zapoczątkowana w czasach „realnego socjalizmu” nadal trwa, tak samo jak nadal trwają przy władzy osoby, które w tamtych czasach sprawowały funkcje decyzyjne.

 

Sprawa Alicji Tysiąc, jak powszechnie już chyba wiadomo, nie jest sprawą o jej urażoną godność, ale o podstawowe prawa, które w naszym, demokratycznym kraju mogą posiadać jego obywatele. Sprawą prawa do wolności sumienia i prawa do wygłaszania poglądów opartych na nauce Kościoła Katolickiego.

 

Jeżeli dojdzie do rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy tej sprawy, a mam nadzieję że dojdzie, to w sposób ostateczny dowiemy się za jakim modelem państwa opowiada się nasza „trzecia władza”, gdyż „czwarta władza” jest już opanowana w większości przez nie sprzyjające Polakom gremia, które dawno opowiedziały się za antypolskością, antykatolicyzmem i antywartościami podawanymi w kolorowych opakowaniach.

 

Jeżeli Sąd Najwyższy wyda wyrok podtrzymujący wyrok poprzednich dwóch sądów, to są możliwe dwa scenariusze:

 

1. Poddanie się woli władzy świeckiej:

Ks. Marek Gancarczyk wypełnia wyrok – przeprasza i płaci karę (zapewne złożoną z datków jego stronników), ale tym samym godząc się na zasadność wyroku i uległość wobec rodzącego się na naszych oczach nowemu totalitaryzmowi.

 

2. Poddanie się woli Bożej:

Ks. Marek Gancarczyk uchyla się od wykonania wyroku – nie przeprasza i nie płaci kary. Pytanie – co za to grozi? Zamkniecie we więzieniu redakcji, czy czasopisma?

Jeżeli redakcji, to mielibyśmy do czynienia z pierwszymi więźniami politycznymi w wolnej Polsce !!! Jakie reperkusje tego faktu mogłyby powstać, to trudno sobie teraz wyobrazić, ale nie sądzę, aby przysporzyłyby one zwolenników przeciwnikom ks. Gancarczyka. Raczej odwrotnie – zradykalizowałyby poglądy osób jemu przychylnych oraz być może poruszyłyby sumienia tych „letnich”, a ks. Gancarczyk zapewne stałby się pierwszym „więźniem sumienia za Prawdę” w nowej Polsce! I… o ile jest realna możliwość zamiany grzywny na pobyt w "odosobnieniu", to ze względów na spodziewaną reakcję społeczną w tym przypadku, byłaby taka zamiana nieoceniona dla pokazania społeczeństwu prawdziwego oblicza obecnego sądownictwa w Polsce, który stara się zdeprecjonować tych, którzy głoszą Prawdę, a honorować swymi wyrokami niedoszłych morderców!

Czy dokonano by zamknięcia gazety? Cofnięcia jakiejś koncesji? A może zajęcia przez komornika jakichś dóbr redakcji? Czy to możliwe? Nie wiem. Nie znam się. Ale niewątpliwie próba zamknięcia czasopisma z powodów ideologicznych, które uzyskuje ostatnio najlepsze wyniki w sprzedaży, byłoby wydarzeniem w skali całego kraju o dość wyrazistym przesłaniu. Być może byłoby to impulsem do powrotu do wydawnictw poza debitowych (możliwości techniczne są teraz ogromne), które już przerabialiśmy ok. 30 lat temu. Czym to się wtedy skończyło? Upadkiem systemu, który nie pozwalał ich wydawać.

 

Podsumowując – jest takie przysłowie arabskie: „Psy szczekają, karawana idzie dalej”. Te pieski to takie „sądy” cywilne, które zależnie od koniunktury politycznej wydają takie, czy inne wyroki. Karawana to my – chrześcijanie, katolicy, którzy nieraz za swe przekonania cierpieli prześladowania. Ale pomimo nich szliśmy dalej. Dopóki będziemy się trzymać razem, żadna wataha najgłośniejszych piesków nam nie będzie groźna.

Komentarze: 4

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    piątek, 5 marca 2010, 20:51

    Ciekawe Kropelko, jak postąpi "Gość Niedzielny" ?

    Twoja analiza bardzo trafna:). Pozdrawiam

  2. piątek, 5 marca 2010, 21:29

    Sąd zajął się kapłanem i "Gościem", a powinien tą kobietą. Ona nie powinna mieć do tego dziecka praw rodzicielskich, bo stanowi dla niego zagrożenie. Jak je wychowa?

  3. Zobacz profil SynSama SynSama napisał/a:

    piątek, 5 marca 2010, 21:58

    na pewno dobrze, bo nie po katolicku :)

  4. Zobacz profil Kropelka Kropelka napisał/a:

    piątek, 5 marca 2010, 22:07

    Synku Sama - nawróć się!

    Może jeszcze nie jest za późno? :)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.