"Aborcja nie jest dramatem"- przekonuje nas Onet.pl. Starożytni ją przecież promowali!

Drukuj kategoria: Pro life

Onet.pl. Główna strona. Obok tekstu o gwiazdach filmowych i nartach wielkie zdjęcie kobiety ciężarnej i tytuł: „Aborcja nie jest dramatem”. Klikam. Myślę sobie, że to kolejny lewacki tekścik o problemach podziemia aborcyjnego w Polsce i klerykalnej dyktaturze. Nie mylę się. Tyle, że tym razem nie mam do czynienia z tępym antyklerykalizmem. Tym razem czytam brutalną propagandę pro-choice, albo nazywając rzeczy po imieniu- pro- murder. Redaktor Marcin Wyrwał znajduje sobie kobietę, która zabiła trójkę swoich nienarodzonych dzieci i jest z tego powodu „happy”. „Zgodnie z powszechnym przekonaniem do kobiety po aborcji bardziej pasuje wizerunek „zaniedbanej, zabiedzonej, pogrążonej w bezdennym nieszczęściu istoty, którą dotknął wielki dramat […] 30-letnia Karolina stanowi dokładne przeciwieństwo tego ponurego obrazu. Mimo zaawansowanej ciąży porusza się żwawo po kuchni, przygotowując herbatę i kawę. W międzyczasie podtyka pod nos kisiel „swojemu niejadkowi”  

Często się uśmiecha. – Aborcja nie była dla mnie dramatem. Żadna z nich – oświadcza. – Prawdziwym nieszczęściem były dla mnie ciąże. Szczególnie ta pierwsza”- czytamy w tekście. Dla Karoliny, którą autor opisuję jako wykształconą dziewczynę z certyfikatami z angielskiego, ciąża była głazem w brzuchu. Swoje uczucia po zabiciu pierwszego dziecka Karolina opisuje dzisiaj tak: „To dziwne, ale kiedy się dowiedziałam, że wszystko już załatwione, odczułam wielki spokój, choć może nie powinnam. Ten sam spokój, może w jeszcze większym stopniu, odczułam, kiedy było już po wszystkim”  W dalszej części tekstu autor przytacza wypowiedź Anny Zdrojewskiej, autorki skandalicznego filmu „Podziemne państwo kobiet”, która przekonuje, że „Zarówno podczas rozmów na potrzeby filmu, jak i w korespondencji, którą otrzymujemy po jego premierze kobiety mówią o uldze. Zawsze mówią, że była to decyzja ważna i często trudna. Ale nie zawsze, że jest to dramat. Bywa nim raczej niechciana ciąża”

Tekst jest oczywiście wymierzony w prześladujących kobiety chrześcijan i prawicę. „Do osamotnienia w doświadczeniu aborcji dochodzi także olbrzymie poczucie winy. Przeciwnicy aborcji wytaczają wobec poddających się temu zabiegowi kobiet najcięższe działa, stawiając je w jednym szeregu ze hitlerowskimi zbrodniarzami i nazywając współpracownicami szatana. […]  – Rozumiem, że to ja mam być tym współpracownikiem – konstatuje treść listu Karolina, która przyznaje, że jest „wielce umiarkowaną, coraz bardziej sceptyczną, średnio praktykującą katoliczką”. – Skoro mieszkam w Polsce, to zdaniem tutejszego społeczeństwa jestem grzesznicą, ale gdybym mieszkała w Wielkiej Brytanii, to dla tamtego społeczeństwa byłabym okej. Czy to znaczy, że wszyscy Brytyjczycy pójdą do piekła? Albo czy wszyscy starożytni Grecy i Rzymianie poszli do piekła, bo dopuszczali aborcję?” Warto się zatrzymać przy tym zdaniu. Pani Karolina mówiąc takie rzeczy z jednaj strony usprawiedliwia przed sobą swoje straszne czyny, ale równocześnie wykazuje się ignorancją, bowiem wiele autorytetów starożytności potępiało aborcję. „Nie podam nikomu, choćby żądał, śmiertelnego leku, ani nie udzielę mu pomocy w tym względzie, nie podam również kobiecie tamponu wywołującego poronienie”- Hipokrates. 

 Lekarz Skryboniusz Largus  pisał natomiast, że lekarzowi nie wolno podawać ani wskazywać kobiecie w ciąży środków aborcyjnych, by nie zniesławił medycyny, która jest wiedzą o uzdrawianiu, a nie o szkodzeniu.  Według „Żywotów” Plutarcha założyciel Rzymu Romulus wydał prawo przeciw aborcji. Wcześniejszych dowodów na to nie ma, być może autorzy ci chcieli cytując legendę uzasadnić potrzebę takich praw. Prof. Michał Wojciechowski podaje jeszcze kilka przykładów stosunku do aborcji w starożytności: „Na poziomie popularnym, chociaż znano wtedy liczne sposoby wywołania poronienia, istniało jednak poczucie, że jest to czyn zły, który czyni człowieka nieczystym i wyklucza z kultu. Zachowało się kilkanaście napisów na ten temat pochodzących ze świątyń (Cyrena, Delos, Lindos, Smyrna). Oto fragmenty z miejsca kultu Dionizosa w Filadelfii w Lidii (czasy hellenistyczne): Przychodzący do tego sanktuarium […] niech zaprzysięgną na wszystkich bogów […], że nie będą wytwarzać, doradzać ani brać udziału w rozprowadzaniu napojów miłosnych, poronnych, antykoncepcyjnych, ani też innych środków do zabijania dzieci […]. Gdyby ktoś uczynił coś z tych rzeczy, […] niech już nie wchodzi więcej do tego sanktuarium. Przebywają w nim bowiem wielcy bogowie, którzy […] nie ścierpią gwałcicieli swych przykazań”. Filozof rzymski Seneka (5-65 po Chr.) tak pisał do matki: Nigdy nie wstydziłaś się swego licznego potomstwa, jak gdyby miało niekorzystnie świadczyć o twoim wieku. Nigdy zwyczajem innych kobiet, które szukają chwały w swoich kształtach, nie ukrywałaś ciężarnego łona, jak gdyby nieprzyzwoitego brzemienia, ani nie udaremniłaś poczętych w swoich wnętrznościach nadziei potomstwa („O pocieszeniu dla Helwii” 16,3)”  

Autor teksu dokonuje jednak bardziej perfidnej i skandalicznej manipulacji pisząc, że do 1140 roku Kościół Katolicki dopuszczał aborcję! Nie wiem czy autor tekstu jest takim ignorantem czy kieruje nim zła wola, ale warto przypomnieć, że: „  Grecka „Didache” ( I wiek) jeden z  najstarszych utworów chrześcijańskich, mówi jasno- „Nie zabijaj dziecka przez poronienie, ani go po urodzeniu nie uśmiercaj (2,2). Mordercy dzieci, niszczący przez poronienie to, co Bóg powołał do życia (5,2). Biskup Meliton z Sardes w „Homilii paschalnej” z 160-170 r. pisze: „Wszyscy na ziemi stali się mordercami ludzi, bratobójcami, ojcobójcami, dzieciobójcami. A wynaleziono jeszcze coś straszniejszego i bardziej niesłychanego: matka godziła w ciało, które sama na świat wydała, godziła w tych, których wykarmiła własną piersią, i owoc swoich wnętrzności w swych wnętrznościach grzebała! W apokryficznej „Apokalipsie Piotra” w opisie piekła można przeczytać: „  Przy tym płomieniu jest dół wielki i bardzo głęboki, a w nim płynie zewsząd, gdzie są potępieni, wszystko, obrzydliwe ścieki. Kobiety będą pogrążone po szyję i będą ukarane wielką męką. To są te, które spowodowały poronienie swoich dzieci i niszczyły dzieło, które Bóg stworzył. Przed ich oczyma jest inne miejsce, gdzie siedzą ich dzieci, którym przeszkodziły żyć, i będą wołały do Pana.” Św. Klemens z Aleksandrii w „Kobiercach” (ok. 200 r.) stwierdza: Jakież znajdzie usprawiedliwienie usunięcie ludzkiego dziecka? Raczej w ogóle nie powinien się żenić ten, kto nie chce posiadać potomstwa, niżby z nieumiarkowanego pożądania rozkoszy miał się stać dzieciobójcą”. Tertulian w „Apologetyku”  pisał : „ Odbieracie im życie topiąc je w wodzie, albo wystawiając na mróz, śmierć głodową i na pożarcie przez psy […]. Nam zaś, ponieważ zabójstwo raz na zawsze wykluczamy, nawet płodu w łonie matki, kiedy jeszcze krew formuje człowieka, nie wolno zniszczyć. Nie dopuścić do porodu, to tylko przyspieszenie zabójstwa, i nie ma różnicy, czy ktoś już urodzone życie wydziera, czy też dopiero rodzące się niszczy” Artykuł Wyrwała jest „nową jakością” w walce aborcjonistów z  życiem nienarodzonym.

Tym razem nie wskazuje się już tylko problemu depresji i poniżenia kobiet, które „usuwają ciąże’ w podziemiu aborcyjnym. Nie chodzi również o to, że aborcja jest złem, ale w niektórych przypadkach nie wolno jej odmawiać kobietom. Z tekstu można wywnioskować, że aborcjoniści budują sobie ideologię, podpartą nieudolnie filozofią starożytnych Greków, która pozwalałaby na zabicie dziecka w każdym stadium jego życia w łonie matki. To zresztą nic nowego, bowiem autorytet naukowy Peter Singer dopuszcza zabijanie dzieci do 3 miesiąca życia już po urodzeniu!  Dla Karoliny, która zabiła trójkę swoich pociech, jedynym zmartwieniem było: „czy może nie zachodzę w ciążę w inny sposób, niż wszyscy. Przez zapylenie, czy co?”

Główny tekst dnia portalu Onet.pl  ma przekonać, że aborcja jest zwykłym zabiegiem, który nie różni się niczym od wyrywania zęba. „Anna Zdrojewska twierdzi, że doświadczenie wielokrotnych aborcji „było czymś bardziej powszechnym w pokoleniu naszych mam i babć”. Karolina, choć zna kilka dziewcząt, które usunęły ciążę, to ani jednej, która zrobiła to więcej niż raz. Wydaje się jednak, że zjawisko wielokrotnych aborcji nie jest czymś wyjątkowo rzadkim. Tak przynajmniej wynika z oficjalnych danych brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia, które informuje, że 1/3 kobiet, które usunęły ciążę, decyduje się na kolejne aborcje. W 2007 roku spośród niemal 200 000 przeprowadzonych w tym kraju aborcji, aż 49 484 kobiety przeprowadziły ją po raz drugi, a 11 136 – po raz trzeci. Dla 29 Brytyjek była to ósma aborcja w ich życiu”. Oczywiście autor nie wspomina o relacji tysięcy kobiet, które cierpią na traumę proaborcyjną. W tekście nie znajdziemy informacji o liczbie samobójstw spowodowanych „zbiegiem”, bezpłodności i innych dramatach związanych z zabijaniem dzieci w łonie matki. Jako dowód na poparcie swojej tezy autor przytacza wypowiedź 40 letniej Amerykanki, która twierdzi, że jest uzależniona od aborcji i dokonała ich 15. Wyrwał nie wspomina jednak, że ta obrzydliwa morderczyni została potępiona nawet przez amerykańskie organizacje  proaborcyjne. Teza, że aborcja nie jest morderstwem, bowiem niektóre kobiety nie odczuwają po niej wyrzutów sumienia ( choć myślę, że bohaterka tekstu zagłusza swoje sumienie) nie jest żadnym argumentem. Wielu zawodowych zabójców mówi, że najgorzej jest zabić swoją pierwszą ofiarę. Potem idzie już z górki. Czy to znaczy, że zabijanie na zlecenie jest usprawiedliwione?

Komentarze: 27

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil MWA MWA napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 12:34

    „wielce umiarkowaną, coraz bardziej sceptyczną, średnio praktykującą katoliczką” ale się precyzyjnie określiła w życiu bym na coś takiego nie wpadł.

    Myślę,że za 10 lub 15 lat ta sama kobieta napisze np. w "Gościu Niedzielnym" zamordowałam troje swoich dzieci. Wpis świetny.pozdrawiam

  2. Zobacz profil Damian Damian napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 13:30

    Przybił mnie ten artykuł z Onetu. Redaktor Marcin Wyrwał jest kompletnym debilem. Brak słów dla gościa, który podżega do morderstwa. Powinien zostać skazany

    za publiczne namawianie do zabójstwa.

  3. Zobacz profil Damian Damian napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 13:33

    Można napisać do "redaktorka": marcin.wyrwal@gmail.com

  4. Zobacz profil Frankofil Frankofil napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 13:34

    Dramatem nie jest. Jest tragedią!

  5. Zobacz profil Dzikus Dzikus napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 13:55

    Świetny tekst. Bardzo dziękuję. Przeraża mnie ten świat... Marana tha!... Przyjdź Panie Jezu!

    Proponuję natychmiastowy, niezwłoczny i masowy BOJKOT onetu.

  6. Zobacz profil Frankofil Frankofil napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 14:07

    kurde,nie da się, mam tam najstarszy adres mailowy- prawie 10 lat go używam.

  7. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 14:23

    Ja nie wchodzę na Onet, bo to świństwo, kiedyś tam zaglądałam ale zrezygnowałam właśnie ze względu na tego typu teksty.

    Świetny wpis.

  8. Zobacz profil Leonka Leonka napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 14:27

    Obrzydliwe

  9. czwartek, 17 grudnia 2009, 14:48

    Mail do autora i redaktora naczelnego onet jest bardzo wskazany (patrz sukcesy stowarzyszenia "Twoja Sprawa"). Powinien zawierac krótką prośbę o niezwłoczne usunięcie artykułu, który zawiera ewidentne kłamstwa.

    poniżej adresy obu panów:

    Michał Bonarowski – Redaktor Naczelny Onet.pl

    e-mail: michal.bonarowski@portal.onet.pl

    marcin.wyrwal@gmail.com

  10. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 14:50

    Tak pokrotce okreslilabym osobowosc owej pani Karoliny z w/w artykulu onetowskiego.

    "Termin psychopatia albo osobowość nieprawidłowa używany jest dla określenia takiego typu osobowości, który manifestuje się zasadniczym LEKCEWAZENIEM NORM, zwyczajów społecznych i WARTOSCI, BEZOSOBOWYM i MANIPULACYJNYM STOSUNKIEM DO INNYCH LUDZI oraz WYBITNYM indywidualizmem (EGOCENTRYZMEM).

    Tego rodzaju cechy i zachowania występują jednak nie tylko u osób z psychopatią.

    Zachowaniom aspołecznym mogą sprzyjać takie zaburzenia jak nerwica, choroby psychiczne, uzależniania od substancji psychoaktywnych i inne. W konflikt z normami społecznymi lub prawem wchodzą, i to wcale nierzadko, osoby, u których nie rozpoznaje się żadnych zaburzeń psychicznych.

    Stąd uzasadnieniem dla pojęcia psychopatii jest coś więcej; należy o niej mówić wtedy, gdy stwierdza się cały charakterystyczny kompleks objawów i zachowań, od dawna zwracający uwagę swoją specyfiką i zaskakującym obrazem.

    Dość znamiennym rysem tego typu osobowości jest wręcz trudna do zrozumienia niewrażliwość na normy i oczekiwania społeczne, BRAK POCZUCIA WINY i umiejętność zachowywania się w sposób pozornie życzliwy dla innych osób przy jednoczesnym wyrachowanym KIEROWANIU SIE WYLACZNIE WLASNA KORZYSCIA".

  11. czwartek, 17 grudnia 2009, 14:55

    niestety Michał Bonarowski nie jest już naczelnym onetu, a maila do aktualnego nijak nie mogę znaleźć, jak ktoś wyszuka proszę o info

  12. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 14:59

    Dla mnie ten wlasnie brak poczucia winy, brak jakegokolwiek zalu za to co zrobila owa Karolina jest zastanawiajacy. Totalny, skrajny egoizm (egotyzm), dla ktorego nawet niewinne zycie nie jest ZADNA wartoscia. Co gorsza, wielu ludzi, zwlaszcza mlodych ujawnia te psychopatyczne cechy swych osobowosci wrecz z pewna duma. Totalne popapranie sumienia.

  13. Zobacz profil Łukasz Adamski Łukasz Adamski napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 15:05

    Może forumowicze Frondy powinni slac do nich jak najwięcej maili z protestem! Umiecie robić takie akcje!

  14. Zobacz profil Sacerdos Sacerdos napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 15:44

    Nie otwieraj onetu, a będzie Ci oszczędzona propaganda i to by była najlepsza akcja: IGNORUJEMY ONET

  15. Zobacz profil Kropelka Kropelka napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 15:46

    Wysłałam do p. Wyrwała list o następującej treści, który pozwalam skopiować, zmodyfikować i przesłać do tego redaktora onetu w swoim imieniu.

    Szanowny Panie Redaktorze

    Jestem oburzona zamieszczonym na portalu Onet.pl artykułem Pana autorstwa pt. „Aborcja nie jest dramatem”.

    http://partnerstwo.onet.pl/1590041,3502,1,artykul.html

    Artykuł ten, poprzez bagatelizowanie istoty aborcji – zabójstwa nienarodzonego człowieka, jest głosem tworzącym atmosferę przyzwolenia na dokonywanie tego typu morderstw. W sytuacji katastrofalnego wskaźnika urodzeń w Polsce (ok. 1,3) jest to działaniem na szkodę interesów narodu polskiego.

    Ponadto artykuł w sposób nierzetelny informuje o wypowiedziach autorytetów starożytności na temat aborcji, gdyż wybiórczo podane zostały jedynie te, które jej nie potępiają, co ma sugerować, że brak przyzwolenia na dokonywanie aborcji jest jedynie wymysłem współczesnego Kościoła Katolickiego.

    W związku powyższym wnoszę o NATYCHMIASTOWE usunięcie wspomnianego artykułu, jako posiadającego znamiona przestępstwa (podżeganie do morderstwa).

    Z poważaniem

  16. Zobacz profil Pontius Pontius napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 15:52

    @Kasa12

    Ale przecież stąd się bierze poparcie dla aborcji, z egoizmu i świadomego uznania człowieka we wczesnej fazie rozwoju za nieczłowieka. Skoro kapłani religii postepu, Naukowcy, nazywają to zarodkiem, embrionem, albo płodem, to znaczy że to nie jest człowiek. Poza tym nie płacze, nie krzyczy, więc nie ma nad czym się litować. Takie prymitywne myślenie usprawiedliwia aborcję. Niestety istnieje też gorsze myślenie - życie nie jest wartością samą w sobie, liczy się kto to życie posiada. Życie człowiek zasłużonego, na piedestale, artysty, albo po prostu dorosłej kobiety znaczy więcej. Nieoczkiwane dziecko mogłoby zatrzymać ambitną kobietę w jej rozwoju społecznym, przekreślić ambicje. Wtedy waży się czy życie tego jeszcze płodu, o którym nic jeszcze nie wiemy, będzie się, brutalnie mówiąc, opłacać matce.

    Co jeszcze mnie zadziwia, to jak wyznawcy religii postepu odrzucają prosty naukowo potwierdzony fakt, że każde życie jest niepowtarzalne. Tak jakby jeśli zabortuje się dziecko i zajdzie znów w ciążę to narodzi się to samo dziecko.

    Niestety ale wydaje mi się, że troska o wygodne życie podszyta strachem przed wszelkim cierpieniem oraz egoizm to są prawdziwe wartości w dzisiejszym świecie.

  17. Zobacz profil Łukasz Adamski Łukasz Adamski napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 16:04

    Obrońcy życia muszą wchodzić na onet czy lewackie strony! Trzeba znać wroga i walczyć z nim. Nie można się ukryć w okopach tylko trzeba dawać świadectwo prawdzie. Co jeżeli przez ten artykuł ktoś zabije swoję dziecko?

  18. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    czwartek, 17 grudnia 2009, 16:52

    @Pontius Toz ja o tym wlasnie pisze. O totalnym, skrajnym psychopatycznym egoizmie jaki obecnie stal sie wrecz pozadana cecha wspolczesnego czlowieka. JA, MOJ, MOJA, MOJE. Moja praca, kariera, dziewczyna, chlopak. Moje podroze, dom, samochod. Moje plany, zamiary, udogodnienia, upiekszenia.Kreciimy sie woklo wlsnego ja bo ono najwazniejsze jest.

    "MINE" powtarzal Golum (niejako syczac diabelsko)we "Wladzy Pierscieni". "MINE" mowil wpatrujac sie w pierscien-symbol wladzy i pychy. "Mine".

    Zwrocenie sie tylko ku sobie straszliwie zaweza obraz postrzegania swiata. Zubaza jednostke i wyjalawia jej duchowosc. Unieszczesliwia ja i innych postwaionych na jej drodze. Nie bedziemy rozliczani z naszych domow, karier, tytulow, podrozy, ale z tego co zesmy "innym uczynili."

  19. Zobacz profil Frankofil Frankofil napisał/a:

    piątek, 18 grudnia 2009, 19:50

    Łukaszu, nie przesadzasz z tą siłą Onetu?

    To tak, jakby jakiś ateista powiedział drugiemu:

    "Nie wchodź na Frondę, bo się nawrócisz!"

  20. Zobacz profil Frankofil Frankofil napisał/a:

    piątek, 18 grudnia 2009, 19:54

    Kasa12, nie przesadzaj. A jak na mszy powtarzasz "Moja wina", to też jest to wyraz egoizmu?

  21. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    piątek, 18 grudnia 2009, 20:58

    @Frankofil No wlasnie. Moja...wina.... To tego to akurat trudno sie przyznac. To nie jest wyraz egoizmu, a akt skruchy i pokory ( o ile szczery jest). Mysle,ze widzisz roznice??!!:)

  22. Zobacz profil Futer Futer napisał/a:

    sobota, 19 grudnia 2009, 01:05

    Bardzo dobry tekst. (Coś ostatnio Pani Adamski rzadko cokolwiek piszecie albo ja rzadziej niż dawniej zaglądam na blogi :)

    Przyznam się, że nie boli nawet pieprzenie i kłamanie w żywe oczy o podejściu do mordowania nienarodzonych w starożytności ale boli o to:

    "Karolina, która przyznaje, że jest „wielce umiarkowaną, coraz bardziej sceptyczną, średnio praktykującą katoliczką”"

    Według mnie to właśnie to jest najgorsze w całym tekście i to że próbują ci szaleni ludzie coraz częściej przy okazji przekazać taka informację, że są tacy oto ludzie zaszczuci co to w sumie nie są złymi katolikami ale w sprawie aborcji z kościołem to się nie zgadzają no ale ogólnie to taka opinia jest do zaakceptowania. Tych CHOLERNYCH ludzi trzeba wykluczyć napiętnować i pokazać palcem. Bo inaczej się brzydko mówiąc nie odpierdolą. Trzeba wskazać i powiedzieć ten wór śmierdzącego łajna nie ma nic wspólnego z katolicyzmem. I nigdy nie będzie miał chyba, że taki chodzĄcy uśmiechnięty Alastor pochyli się w skrusze i zmaże swoje winy, co nie jest w tym wypadku już takie łatwe.

  23. Zobacz profil Futer Futer napisał/a:

    sobota, 19 grudnia 2009, 01:06

    " ... Coś ostatnio Pani Adamski rzadko ..."

    Pan. Wskoczyło mi "i".

  24. Zobacz profil Lobo Lobo napisał/a:

    sobota, 19 grudnia 2009, 10:34

    dla niej nie była, dla Was by była. Czy ktoś na siłę chce wyskrobać Wasze bachory? Nie. Więc, za przeproszeniem, odpieprzcie się od inaczej myślących.

  25. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    środa, 23 grudnia 2009, 17:30

    @ Futer

    *

    Masz rację! Takie szatańskie zakłamywanie jest tutaj najgorsze! Robienie z "przeciętnej katoliczki" ofiary własnego Kościoła! Bezczelne kłamstwa szatana w artykule z Onetu! A ta cała Karolina jest tak "wielce umiarkowana", że pewnie nawet nie zna dekalogu!

  26. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    środa, 23 grudnia 2009, 17:32

    @ Lobo

    *

    A Ty może wyskrob głupotę ze swojego mózgu, bo zdaje się w niego za mocno wrastać.

  27. Zobacz profil Dzikus Dzikus napisał/a:

    sobota, 2 stycznia 2010, 12:29

    Grafika może się przyda:

    http://www.fronda.pl/dzikus_grzes/blog/zlonet_pl

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.