DrukujAntyaborcyjny spot przyniósł efekty

  • Kategoria: Aborcja
  • wtorek, 23 lutego 2010 18:14

Ok 4 proc. telewidzów, którzy byli za aborcją, zmieniło w tej sprawie zdanie po obejrzeniu spotu wyemitowanego w przerwie finału rozgrywek futbolu amerykańskiego SuperBowl. Ogółem reklamę promującą życie zobaczyło ok 92,6 mln widzów.

 

Bohaterowie spotu. Tim Tebow z mamą.Bohaterowie spotu. Tim Tebow z mamą.

Na filmie matka słynnego amerykańskiego napastnika Tima Tebowa opowiada, że prawie straciła syna, ponieważ lekarze proponowali jej aborcję.

Prawie połowa respondentów biorących udział w sondażu instytutu Barna Group określiła swoje poglądy jako proaborcyjne. Telefonicznie o odbiór reklamy przepytano 1001 osób. Większość respondentów uznało emisję spotu w porze największej oglądalności za właściwą decyzję. Tylko 8 proc. protestowało, że to niewłaściwe. Reklamę przygotowała i zamówiła organizacja chrześcijańska ,,Focus on the Family", związana z ruchem ewangelikalnym. Emisja spotu kosztowała około 2, 8 mln dolarów.

Spot odsyła do strony internetowej organizacji, gdzie w wywiadzie rodzice sportowca opowiadają się o tym, jak się modlili o ocalenie syna. Przeciwko emisji filmu zaprotestowały niektóre organizacje feministyczne i homo-ideolodzy.

 

mm/Lifenews.com/Usatoday.com/Focusonthefamily.com

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 9749

Komentarze: 12

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    wtorek, 23 lutego 2010, 18:59

    Tylko Rodzina może uratować ten świat. Dlatego powinno się bronić rodziny z całej siły i wszelkimi środkami. Więzy rodzinne są tym posagiem który człowiek zaniesie do nieba.

  2. wtorek, 23 lutego 2010, 19:47

    u nas też nie próżnujemy :) Z jednej strony pozytywna akcja Narodowego Dnia Życia: http://www.dzienzycia.pl/ z akcją http://ndz.org.pl/zafunduj z drugiej - negatywna Fundacji Pro: http://w4.stopaborcji.pl/index.php?q=image/tid/43 ze swoją akcją: http://www.stopaborcji.pl/w4/index.php?q=node/4

    :) Za parę lat będzie to, co w Stanach :)

  3. wtorek, 23 lutego 2010, 21:12

    No, no - to co w Stanach co sie tyczy dynamiki ruchów pro-life. Ale w żadnym razie nie co do prawa - US to na razie największa rzeźnia niewinniątek na świecie. Póki co, melduję, że chyba będzie wierszyk o autorytetach zwalczających wystawę fundacji Pro :).

  4. wtorek, 23 lutego 2010, 21:22

    Panie Henryku - czekamy! A do Klubów - Frondy i ProAktywnych zapraszamy :)

  5. Zobacz profil Ziutek1975 Ziutek1975 napisał/a:

    środa, 24 lutego 2010, 03:24

    Nie prawda Panie Henryku, to fakt, że ok 3-4 tys. dzieci zabija się w USA każdego dnia, ale CHINY zabijają dziennie więcej nienarodzonych. Tam się dopiero krew leje...

  6. środa, 24 lutego 2010, 07:19

    To racja - ale USA wyznacza cywilizacyjne standardy. Wiersz jest tu:

    http://www.fronda.pl/henryk_krzyzanowski/blog/o_aborcje_w_kolorach_pastelowych

  7. Zobacz profil wojak wojak napisał/a:

    środa, 24 lutego 2010, 09:19

    @ Edwardo "Tylko Rodzina może uratować ten świat..."

    - Nie, tego świat nie należy ratować. On jest "skazany" na zagładę. Ratować należy ludzi. Natomiast dobrze piszesz: - "Dlatego powinno się bronić rodziny z całej siły i wszelkimi środkami. Więzy rodzinne są tym posagiem który człowiek zaniesie do nieba." Tylko nie więzy rodzinne, bo one mogą być różne, ale miłość... to jest posag!

  8. Zobacz profil mak mak napisał/a:

    czwartek, 11 marca 2010, 23:46

    To duża zasługa osób w telewizji, które nie dały się zastraszyć i wyemitowały reklamę.

  9. Zobacz profil Jack_Holborn® Jack_Holborn® napisał/a:

    piątek, 12 marca 2010, 01:24

    Nie bardzo jest się czym ekscytować. Ten filmik początkowo miał być ponoć bardziej przejrzysty, zrozumiały, ale pod wpływem nacisków lewicowych popaprańców z początkowo wyraźnie antyaborcyjnego apelu, zostało niewiele. Matka sportowca wypowiada tylko enigmatyczne: "o mało go nie straciłam" i tyle. Ktoś kto nie zna kontekstu nie będzie wiedział o co biega. Aha, no i oczywiście na końcu są namiary na stronkę. No cóż, lepszy wróbel...

    http://www.youtube.com/watch?v=iwUehWBhfGA

    Dopiero taki pomysł jak nasz polski plakat z Hitlerem i szczątkami dzieci przemawia do wyobraźni. Swoją drogą przerażające jest w jakiej kondycji duchowej znajduje się teraz Ameryka, skoro nie można jawnie wykrzyczeć o dziejącej się wokół niesprawiedliwości.

  10. Zobacz profil Minbar Minbar napisał/a:

    poniedziałek, 15 marca 2010, 01:05

    a moim zdaniem to świetny pomysł. Takie delikatne przesłania lepiej działają na ludzi, którzy się wahają, bądź nie widzą w aborcji nic złego. Tu działa psychologia, podświadomie bronimy raz podjętego stanowiska. Frontalny stanowczy atak, tylko nas w tym utwierdzi... Tego brakuje mi w Polsce, brak tych drobnych kroczków. Jedynym liczącym się graczem w walce o życie jest Kościół, który ze swej natury nie może użyć najbardziej przemawiających dla niekatolików argumentów, bo musiałby zaprzeczyć w paru punktach doktrynie. Cała dysputa kończy się atakami, które powodują, że aborcja staje się symbolem. Kobieta zrobi aborcje, bo Kościół jest zaborczy, bo chcą jej zabrać prawa i tak dalej, ale prawdziwy powód jest taki, że musi się opowiedzieć czy jest feministką czy fanatyczką (często tak się przedstawia). a przecież wszystkie argumenty feministek można strącic jednym zdaniem, przecież macie prawo do decydowania o swoim ciele- w momencie gdy decydujecie się na seks (bez zabezpieczeń). Ale Kościól tego nie może użyć, bo a)co z gwałtem?, b) antykoncepcja?! i w ten sposob codziennie gina niewinne istoty, bo nie ma nikogo kto by był w stanie przekonać feministki, a przecież chodzi o życie dzieci, a nie o to kto ma rację, a kto się myli, a kto jest fajnieszy, kto ma lepsze zabawki... Druga sprawa, główną przyczyną aborcji są kłopoty finansowe rodzinne itd. Tu Kościół może działać, aborcyjny telefon zaufania(ktory radzilby co robić jeśli się "wpadło", a także informował co to jest i jakie skutki niesie ze sobą aborcja), wsparcie finansowe, "stypednia" dla dziewczynek, ktore po prostu sie wstydza by sie ktos dowiedzial(taak to też decyduje). trzeba znalezc przyczyny i je wyeliminowac. Działa coś takiego? jeśli tak to ja nie słyszałem (a przeciez by działało to musi być to powszechnie znane) z chęcią wrzuciłbym na taką fundację na tacę)

  11. Zobacz profil Horatio Horatio napisał/a:

    czwartek, 18 marca 2010, 18:54

    I dobrze. Takie działania antyaborcyjne są potrzebne i to bardzo. Każda taka kampania która uratuje choć jedno dziecko zasługuje na uznanie i poparcie.

  12. Zobacz profil Elo Elo napisał/a:

    poniedziałek, 22 marca 2010, 20:00

    Co z tego, jeżeli te 4% i tak zmieni zdanie gdy znajdzie się w trudnej sytuacji, gdzie najprostszym rozwiązaniem jest aborcja. Suche liczby. ;)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.