DrukujChiny wzorem dla ekologów

  • Kategoria: Świat
  • wtorek, 3 lutego 2009 09:03

Czy zbyt duża ilość CO2 w atmosferze powoduje, że ekologiczni humaniści tracą zmysły? Masowa aborcja i eutanazja mają doprowadzić do zmniejszenia się rzekomego ocieplenia klimatu.

Szef brytyjskiej komisji ds. ekologii, guru ekologów i długoletni lider Partii Zielonych Jonathon Porrit nawołuje, by wprowadzić limity na rodzenie dzieci. Wszystko po to, by ograniczyć produkcję CO2 do atmosfery.

Według guru zielonych, to właśnie kolejne miliony żyjących istot stanowią poważne zagrożenie dla środowiska. Najnowszą koncepcją ekologów jest ograniczenie liczby dzieci, które ma być skuteczną walką z globalnym ociepleniem.

 

- Dopuszczalne ma być dwoje dzieci - mówi Jonathon Porrit. Pary, które mają większą liczbę dzieci są "nieodpowiedzialne" i stwarzają nadmierne obciążenie dla środowiska. Skuteczne w walce z nadmiernym rozwojem ma być zahamowanie wzrostu ludzkiej populacji poprzez antykoncepcję i aborcję. Zdaniem Porrita, musi się to znaleźć w centrum współczesnej polityki.

Przywódca Zielonych zaznacza, że właśnie w ten sposób będzie można walczyć z zagrożeniem jakim jest ocieplenie atmosfery. - Sprawozdanie Komisji, które zostanie opublikowane w przyszłym miesiącu, będzie zawierać wniosek, iż rządy powinny ograniczyć wzrost populacji poprzez lepsze planowanie rodziny - mówi Porrit. Uważa, że należy dotować aborcję i antykoncepcję, nawet kosztem leczenia ciężkich chorób a brak leczenia ludzi śmiertelnie chorych też przyczyni się do ograniczenia produkcji dwutlenku węgla.

Eberhard RheinEberhard Rhein

Porrit nie jest w swojej postawie osamotniony. Również były eurokrata Eberhard Rhein chce, żeby Unia Europejska bardziej zaangażowała się politykę redukcji światowej populacji ludzkiej. - Zamiast krytykować Chiny za ich politykę, czasami brutalną, jednego dziecka, powinniśmy mieć odwagę zastosować ją w praktyce także u nas – uważa Rhein.

Ciekawe ilu tego pokroju „wielkich humanistów" przemierza brukselskie korytarze?

 

MaRo/Tvn.24/Telegraph.co.uk

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1800

Komentarze: 42

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 10:14

    Już na ten temat dyskutowałem z xp. Uważam, że porównanie Polski przedwojennej i obecnej, Chin sprzed kilkudziesięciu lat i obecnych, a także obecnej Afryki potwierdzają, że to nie ilość ludzi na świecie ma negatywny wpływ na środowisko, ale niesamowita żarłoczność tzw. rozwiniętych gospodarczo społeczeństw, a szczególnie ich egoistycznych elit finansowych. Szczegóły: http://www.fronda.pl/news/czytaj/czy_google_powoduje_efekt_cieplarniany

  2. Zobacz profil Ewa Maria Ewa Maria napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 10:19

    Bez watpienia nie tylku tych dwoch.Ale jasne, pojdzmy dalej.Cos, co dzis wyda nam sie wytworem chorej fantazji, za pare lat bedzie byc moze rzeczywistoscia.Wystarczy spojrzec ostatnie 20 lat wstecz. Wiec coz.Podazajac tym tropem z milosci do planety nalezy wytepic bachory i chorych staruchow, bo nie dosc, ze nie pracuja i nie kupuja, to jeszcze oddychaja i wydzielaja CO2.Oddychanie tylko dla wybranych.Limit spozywanego tlenu.Liczniki wszczepiane pod skore. Powietrze za darmo?Niewybaczalne marnotrawstwo, kazdy wydech mozna zamienic na mamone.Bo przeciez nie kazdy z racji wieku i choroby musialby przestac ocieplac atmosfere - wkrotce moglaby trafic tych panow jakas nieprzyjemna choroba i bylby klopot.A moze jednak porwani swoja idea honorowo poddadza sie eutanazji?

  3. wtorek, 3 lutego 2009, 10:48

    Ciekawe czy panowie z tejże partii biorą pod uwagę własną eksterminację.

  4. Zobacz profil Łukasz Łukasz napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 11:58

    Oczywiście. Równość musi być! A ci panowie powinni świecić przykładem w tej kwesti...

  5. Zobacz profil spawels13 napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 12:24

    Ocieplanie się klimatu jest wywołane większą aktywnością Słońca. Szkoda, że tak wiele osób wierzy w brednie euro-idiotów, a nikt nie zapozna się z badaniami naukowymi.

  6. Zobacz profil Kolazonta Kolazonta napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 13:12

    Zieloni są jak arbuzy. Zieloni z wierzchu, czerwoni w środku i leją dużo wody. A w ramach ich genialnych pomysłów, to proponuję wytępić też zwierzęta, żeby nie wytwarzały za dużo CO2

  7. Zobacz profil Grzegorz Grzegorz napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 14:43

    Ci Panowie dla przykładu powinni się sami poddać eutanazji. Było by to upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu, mniej zużycia CO2 oraz pozbycia się tych idiotów.

  8. Zobacz profil Szmelke Szmelke napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 17:34

    jak tak dalej im będzie szła polityka zagraniczna, to ruscy i chińczycy za nich ograniczą populację. PS - to wierutna bzdura takie gadanie o produkcji CO2. Ileż z tego mogą te dzieci i osoby starsze generować?

  9. Zobacz profil krakus napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 22:29

    Najsmutniejsze jest to ze większość ludzi co kłamie o niżu demograficznym lub tego słucha nie widzi faktu że naprawdę nas jest za dużo. I to nie chodzi wcale o emisje CO2, ale generalnie że nie ma już na więcej ludzi miejsca. W konflikcie zagrożony gatunek a człowiek zawsze wygra człowiek. Rospudzie się jakoś udało, ale popatrzcie jak by było mniej ludzi to by było mniej tirów i mniej ludziom one by przeszkadzały. Gdzie ma się podziać przyroda? Bo mimo że człowiek jest jednym z najliczniejszych gatunków na ziemi to jest pod największa ochroną. Może eutanazja i aborcja nie jest dobra metodą ale edukacja i antykoncepcja jak najbardziej. W jaki sposób obrońcy człowieka chcą wyżywić ludzi jak za jakiś czas będzie nas np. 50 miliardów??Pal licho z globalnym ociepleniem bo to naturalny proces i klimat zawsze się zmieniał i powinien zmieniać. To że zaleje Bangladesz czy Holandia to tak musi być ale to że tam mieszka tyle ludzi, to gdzie ich przeniesiemy jak inne miejsca na ziemi są już przeludnione? Brawo dla tych polityków ze zaczynają o tym mówić. Mimo że dla polityka taka wypowiedź jest najczęściej samobójstwem politycznym, to dobrze że ktoś ma odwagę coś takiego powiedzieć, zanim dojdzie do globalnej tragedii, której początek już widzimy!

  10. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 23:21

    anonimie! (powyżej) "To że zaleje Bangladesz czy Holandia to tak musi być ale to że tam mieszka tyle ludzi, to gdzie ich przeniesiemy jak inne miejsca na ziemi są już przeludnione?" Zaludnią się obszary dziś niedostępne (Grenlandia i podobne) - wikingowie tam wylegiwali się w słoneczku na zielonej trawce! Jesteś nieludzki, bo chcesz własny gatunek potraktować najgorzej (ludowe - zły to ptak, co własne gniazdo... )Dla mnie Rospuda może wyginąć, bo bardziej żal mi LUDZI W AUGUSTOWIE, którzy żyją w hałasie i spalinach. Chyba, że byłeś w kinie na "Dniu w którym zatrzymała się Ziemia" i jeszcze przeżywasz. Ale uważaj - to tylko film, i do tego SCIENCE - FICTION. Chociaż ma drugie dno (dla czujnych)- urabianie mas przez eko-terrorystów.

  11. Zobacz profil krakus napisał/a:

    wtorek, 3 lutego 2009, 23:57

    tak tu anonim. Jeśli nawet nie zależny cie na ochronie przyrody, to twoje myślenie o nas jest krótkowzroczne. Piszesz że kalam swoje gniazdo, ale myślę że ty kalasz jeszcze bardziej nie widząc do czego to prowadzi. Ilu ludzi może żyć na skale która właśnie opuścił lodowiec??Na Grenlandii?? miliard??Byłem w Afryce byłem w Ameryce Łacińskiej i widzę co się tam dzieje. Jak myślisz co będą jedli Indianie jak się rozmnożą 1000 krotnie niż teraz i wytną dżungle?Gdzie będą żyli?Nie chce żyć w kraju co wygląda jak Holandia, gdzie na powierzchni przeciętnego polskiego województwa mieszka 16 milionów ludzi. W życiu nie widziałem tak zdewastowanego środowiska i nie chce nigdy w takim mieszkać. Żal ci parę osób z Augustowa, którzy stali się ofiara gry politycznej i co tu dużo nie mówić rozwoju cywilizacji w której żyją. To że do Biedronki w Augustowie tir dowozi mleko to ok ale jak jedzie dalej do biedronki w Białymstoku to nie ok.Nie żal ci milionów murzynów umierających z głodu w Afryce? By ich umierało znacznie mniej gdyby ich było mniej, gdyby zamiast im dawać szczepionki, leki i żywność rozdawać im środki antykoncepcyjne. Żeby było jasne nie jestem jakimś eko-terrorysta tzn ekologiem jestem ale nie tym co przykuwa się do drzew i protestuje bo to obrońca środowiska, tylko głupie media ukradły nazwę ekologa naukowcom co się zajmują badaniem stosunków panujących w przyrodzie. Tez zjadam i zabijam zwierzęta, ale marny nas los czeka jeśli nie zaczniemy działać a na razie jedyny problem ziemi to człowiek. Wiesz że żeby każdy mieszkaniec naszej planety żył na poziomie przeciętnego Amerykanina potrzebowalibyśmy zasobów 3,5 planet takich jak ziemia??I pamiętaj jeśli zniszczymy planetę to zniszczymy siebie i to bez pomocy żadnych kosmitów.

  12. Zobacz profil Tomasz Tomasz napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 00:59

    Niemcy pod wodza Hitlera także robiły sobie przestrzeń życiową mordując milony istnień ludzkich. Nawoływanie do mordowania nienarodzonych i eutanazji niczym się od tamtych mordów nie różni.

  13. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 01:14

    Ja nie pisałem nic o eutanazji ani aborcji. Wystarczy tylko ludzi uświadamiać, propagować antykoncepcje i nie wysyłać leków i jedzenia do 3go świata.I skończyć z tą hipokryzja w naszej socjalistycznej i lewackiej Europie i nie prowadzić polityki pro rodzinnej a dokładnie pro dziecięcej(i to nie ma nic wspólnego z aborcja tylko nie należny promować rodzin wielodzietnych bo na dłuższa metę to wbrew pozorom tylko przyczyni się do upadku naszej cywilizacji) Zresztą jak forma lewactwa i socjalizmu jest zła czy to ta brunatna po wodza Adolfa czy to ta czerwona.....

  14. Zobacz profil tatra tatra napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 02:26

    ...powiedzieli głośno --- co już Klub Rzymski planował ok. roku 60'... Ano... Porrit i Rhein "powinni mieć odwagę zastosować ją w praktyce" na sobie, skoro to wnioskują - to logiczne: zaczynać od siebie. Od innych - wara! To eksterminatorzy! Że też nasza święta Ziemia takich nosi. A gdzie głosy potępienia ze strony tych mediów, osób, towarzystw, które bpa Williamsona i Papieża zaciekle atakują? Williamson ma wątpliwości co do wiarygodności danych... nie życzy nikomu śmierci. A TO Zielone eurokratyczne grono? ONI planują eksterminację. Jak odniosą się do tej sprawy "poważne gremia" zatroskane o "prawa człowieka"? Jaka jest opinia mediów? Co na to ADL & Co.? Czy to nie jest zaplanowany holokaust?

  15. Zobacz profil tatra tatra napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 02:46

    Anonimie 14679 -- miejsca dla ludzi na Ziemi jest dość. Nie należy: 1) niszczyć środowiska; 2) rozmnażać ludzi sztucznie na siłę metodą "in vitro" -- jak widać, Bóg (v. Natura) reguluje płodność ludzką, jest pewien odsetek ludzi, którzy są bezpłodni; 3) demoralizować ludzi zachęcaniem do "wolnego seksu" ---- Odwrotnie - należy: 1) zaprzestać "walki" z klimatem - bo marnuje się siły i środki potrzebne ludziom do życia; 2) sadzić lasy i troszczyć się o zabezpieczeniem środowiska człowieka przed truciznami -- CO2 trucizną nie jest, wręcz przeciwnie: jest życiodajnym związkiem; 3) popierać celibat przede wszystkim osób konsekrowanych, zachęcać do stanu zakonnego (patrz: zalecenia św. Pawła)4) popierać życie moralne wraz z ograniczeniem pożycia intymnego do aktu małżeńskiego, przeciwdziałać swawoli. ---- To na początek. A może w ogóle nie trzeba więcej i wystarczy żyć po-Bożemu. Wniosek jest wyraźny: troszczmy się o rozszerzanie cywilizacji łacińskiej, brońmy jej - w niej jest TO wszystko!

  16. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 02:50

    stać cie na dzieci to je rób. Ja nie chce żeby z mojej kasy z podatków były wypłacane becikowe, dodatki rodzinne, czy też były uczone cudze dzieci!! I żaden ekstremitoryzm nie jest potrzebny, przynajmniej w Europie, wystarczy się uwolnić od socjalterroryzmu. Z małymi wyjątkami (Irlandia)na naszym kontynencie są dobre tendencje.

  17. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 02:57

    nie uważam że naszym problemem jest CO2. Produkujemy za dużo różnych innych świństw. Im nas jest więcej ich tez jest więcej. A po zatem zajmujemy za dużo miejsca nie dając żyć dzikim zwierzętom. "Cywilizacja łacińska" tak jestem za jej rozwojem bo wole żyć w swoim świecie niż narzuconym przez Azjatów. Ale pamiętaj że cywilizacja łacińska wywodzi się z Rzymu, który przykładem życia po Bożemu, przynajmniej w naszym rozumieniu nie był. Bo była to bardzo brutalna i agresywna kultura gdzie zabijanie ludzi i to w każdym wieku, niewolnictwo, pedalstwo i pedofilia były normą. Nie wiem czy chce się na tym wzorować?

  18. Zobacz profil tatra tatra napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 03:01

    poczytaj, doucz się, pomyśl - potem pisz.

  19. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 03:06

    to można akurat napisać o Tobie, ale jak komuś brak argumentów to już zaczyna takie rzeczy pisać

  20. Zobacz profil tatra tatra napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 04:48

    Dziecko drogie -- jeśli chcesz dyskutować (np. ze mną), to ustosunkuj się po kolei do wszystkich (np. moich) argumentów (które są, co widać - wystarczy przeczytać).

  21. Zobacz profil wojak wojak napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 08:39

    Ap 18:4 (BT) "I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli:" I co tu właściwie komentować?

  22. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 09:45

    Jeszcze raz do Anonima: państwo bardzo obłudnie "promuje" rodziny wielodzietne - wręcz przeciwnie - zarabia na tym, że ktoś wychowuje dzieci. Dowody? Jednorazowe "becikowe" 1000 zł i to od niedawna (nota bene - najniższe w unii), śmieszne zasiłki (40-60 zł miesięcznie dla najbiedniejszych - kryterium dochodowe), z drugiej strony - każdy zakup dla dziecka jest obciążony 22% VAT-em, a rodzic wszystko kupi najpierw dziecku, a sobie na końcu. Rodzice wiedzą, ile miesięcznie trzeba wydać na dziecko - często trzeba brać kredyt, żeby wyposażyć dziecko do szkoły. A nasze dzieci będą za 20-30 lat utrzymywać WSZYSTKICH EMERYTÓW - bezdzietnych również.

  23. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 09:56

    Głód w Afryce wymaga natomiast miłosierdzia chrześcijańskiego, lub, jak kto woli - humanitaryzmu. Przyczyny głodu istnieją nie tylko w sferze warunków naturalnych, ale leżą też po stronie świata zachodniej cywilizacji - Afrykajest dyskryminowana politycznie i gospodarczo. Gdyby te zależne od człowieka przyczyny zostały zlikwidowane - pomoc być może nie byłaby wogóle konieczna... A przyrodę szanuję, natomiast nie stawiam jej ponad dobro człowieka.

  24. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 09:59

    Do tatry: ekologicznie: każdy człowiek jest częścią przyrody, jego organizm nie spadł z kosmosu, materia na globie ziemskim jest przetwarzana w stałym, przyrodniczym cyklu. Wniosek - jesteśmy częścią świata, w którym żyjemy, i nasza liczebność do tego świata jest dostosowana, a im mniej w nią ingerujemy, tym lepiej (najlepsza dla przyrody jest rezygnacja ze sztucznej antykoncepcji ubezpładniającej ludzi a z przeciwnej strony zapłodnień in vitro)

  25. środa, 4 lutego 2009, 10:22

    Ciekawe ile emituje CO2 do atmosfery przemysł wytwarzający środki antykoncepcyjne? Produkcja lateksu i sztucznych hormonów musi wymagać niesamowitych ilości energii. Czy tym też zajmą się Zieloni?

  26. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 12:23

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

  27. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 12:24

    Ale mimo wszystko na dzieci się płaci a nie powinno!!Na szczęście w naszym kraju najmniej (chociaż nie wiem nie jestem specjalistą w tej dziedzinie). Przyrodę należy szanować i chronić, bo jesteśmy jej częścią, a na razie jedynym realnym sposobem realizacji tego jest redukcja naszej populacji. Chcecie mieszkać w państwie-mieście Polska, gdzie od Helu po Tatry będzie jeden wielki zasmrodzony kompleks miejsko osiedlowy??Chcecie mieszkać przy ruchliwej autostradzie?? Fabryce??Czym tych wszystkich ludzi wyżywisz??Bajka o niżu demograficznym jest promowana przez przywódców religijnych i politycznych, ale to jest fałszywe dbanie o dobro ludzi. Jak można mówić o niżu skoro w historii Europy czy Polski nigdy nie było tak dużo ludzi!!Argumenty na temat emerytur są tez fałszywe. Żeby żyć spokojnie i dostatnio na emeryturze chcesz spowodować armagedon dla następnych pokoleń? Czy to nie egoizm? Czy macie jakieś pojęcie o ekologii (pisze o nauce), o pojemności ekosystemów?Zasobów z czasem zawsze brakuje to już widać w rejonach gdzie pojawia się susza. Przy idącej automatyzacji? A za sytuacje w Afryce to fakt my biali ponosimy częściowo odpowiedzialność, oni maja problemy z myśleniem na przyszłość i my ich za to często wyręczamy. Wysyłając pomoc "humanitarna" tylko pogłębiamy ich nędze i pogarszamy swoja sytuacje. Banda głodnych chudzielców nie będzie nas darzyła zrozumieniem i chrześcijańską miłością. A z roku na rok tych głodujących jest coraz więcej i to my pomagamy ich produkować. tatra fajnie napisała o promocji celibatu i przeciwdziałać swawoli, wytłumacz to murzynom którzy są inni niż ludzi pochodzenia kaukaskiego (my) lub mongoloidalnego i maja znacznie wyższy poziom testosteronu więc "swawola" leży w ich naturze bardziej niż w naszej.

  28. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 12:24

    a produkcja prezerwatyw i innych środków antykoncepcyjnych produkuje znacznie mniej Co2 i toksyn niż nawet najbiedniejszy człowiek w ciągu całego swojego życia i tu bynajmniej nie mam na myśli tego co ta osoba wydala, lub wydycha. Trzeba myśleć a nie mnożyć się na potęgę z myślą że jakoś to będzie. Już nas jest tyle ile, gwiazd na niebie czy powinno być nas więcej? Prawa przyrody są bezlitosne i dotyczą każdego, oj srogo się o tym przekonali Polinezyjczycy z Rapa Nui czy też Majowie, upadek ich kultur to głównie nastąpił za sprawa przeludnienia, a było ich znacznie mniej niż nas teraz.

  29. środa, 4 lutego 2009, 13:04

    Majów wymordowali Hiszpanie a reszta się zasymilowała a co do mieszkańców z Wyspy Wielkanocnej - nie wiadomo co się z nimi stało. Proszę nie ośmieszać historii. Skąd anonim wie, że: "produkcja prezerwatyw i innych środków antykoncepcyjnych produkuje znacznie mniej Co2 i toksyn niż nawet najbiedniejszy człowiek w ciągu całego swojego życia" - proszę o podanie danych.

  30. Zobacz profil krakus napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 13:31

    Hiszpanie tylko ich już dobili. A Rapa Nui mieli piękna kulturę i się pięknie rozwijali (mieli najbardziej rozwinięte pismo wśród Polinezyjczyków, które notabene rozszyfrował Polak). Rozwijali się super do czasu do kiedy nie wycieli wszystkich drzew na swojej małej wyspie i nie zjedli wszystkich zwierzaków jakie dało się zjeść. Takie zachowanie nawet najcudowniejszej cywilizacji musi się zakończyć tragedią. Nie ma co jeść zaczynają się wojny, choroby, kanibalizm, totalna degradacja kultury. Po dotarciu tam Europejczyków nic z tej kultury nie zostało poza Maoi. A co do antykoncepcji nie potrzeba liczb, wystarczy pomyśleć. Ile się zużywa na produkcie 1000 prezerwatyw energii, ile emituje toksyn. I porównaj to z tym ile spala twój samochód, nawet jeśli jest to autobus, ile każdego dnia zjadasz jedzeni, które jest zapakowane w plastik (ile przy jego produkcji jest uwalnianych toksyn? ile potrzeba na jego produkcje ropy?)Zobacz co nosisz, twoje ubranie to ropa i bawełna, nie licząc masę przedmiotów które każdy człowiek potrzebuje i używa w ciągu swojego życia, od reklamówki plastikowej, poprzez zabawki dla dzieci a na komputerze i samochodzie kończąc, nie wspominając że cześć ludzi ma domu i chce mieć drogi żeby do nich eis dostać. Owszem biedak tego wszystkiego ma mniej ale marzy o życiu na takim standardzie żeby to mieć! I nie mów mi że te wszystkie śmieci które ty czy ktokolwiek podczas parudziesięciu lat życia produkuje są mniejsze niż produkcja 1 000 czy nawet 10 000 000 prezerwatyw!! Nawet najbardziej wybajerzonych!

  31. Zobacz profil tatra tatra napisał/a:

    środa, 4 lutego 2009, 17:08

    @ Gina -- oczywiście (mój wpis niesprzeczny w Twoim). Gdy chodzi o tzw. pomoc dla Afryki, to jest ona przede wszystkim rozkradana przez rządy, bojówki etc. Do "zwykłych ludzi" docierają okruchy. Sami Afrykańczycy żadnej pomocy nie chcą, potrzebują swobody gospodarczej; oczekują zaprzestania niszczących walk, ingerencji politycznych z zewnątrz, traktowania na rynku światowym na równi z innymi krajami itp. pzdr

  32. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    czwartek, 5 lutego 2009, 06:23

    @krakus: Odniosę się tylko do tego: "a na razie jedynym realnym sposobem realizacji tego jest redukcja naszej populacji ... Jak można mówić o niżu skoro w historii Europy czy Polski nigdy nie było tak dużo ludzi" - porównaj sobie ilość ludzi w przedwojennej i obecnej Polsce - jest ich obecnie około 1,5 raza więcej. A porównaj sobie poziom rozwoju gospodarczego Polski - kilkadziesiąt razy wyższy. No i na koniec porównaj sobie poziom zużycia zasobów naturalnych - też kilkadziesiąt razy wyższy. Wniosek? To NIE ILOŚĆ LUDZI decyduje o zużyciu zasobów, ale ŚREDNI POZIOM KONSUMPCJI przypadający na obywatela, który idzie w parze z poziomem rozwoju gospodarczego. Teraz ludzie z Europy po prostu jednostlkowo dużo więcej "przeżerają", co jest skutkiem propagandy liberalnej, promującej wzrost gospodarczy: żryj więcej, wymieniaj pralkę i samochód jak najczęściej. Zmniejszenie liczby ludności nie zmniejszy więc wyraźnie zużywania zasobów. Jedynym realnym sposobem jest cofnięcie się w rozwoju w dziedzinach najbardziej energożernych, a to należy poprzedzić edukacją anty-liberalną (promocja oszczędności i jak najdłuższego używania posiadanych dóbr).

  33. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    czwartek, 5 lutego 2009, 09:18

    Do tatry: oczywiście, chciałam Cię poprzeć, uzupełnić i podziękować za genialny wpis z wypunktowanym programem etyczno(religijno)-ekologicznym :)) DO ANONIMA: nie wiem, jaki masz uraz do ludzkości, której jestes częścią, a zwłaszcza do dzieci, ale spróbuj zrozumieć nasze argumenty. Wg mnie samograniczenie demograficze to początek końca - ludzkość MUSI SIĘ ROZWIJAĆ, A SIŁA POLULACJI JEST BEZCENNA(co zrobiliby przywołani Chińczycy, gdyby był ich milion a nie miliard?). Jesli chodzi o środowisko naturalne - ludzkośc sobie poradzi w znacznie lepszy sposób - poczytaj artykuły o energii przyszłości (niewyczerpane Słońce zamiast paliw kopalnych, silniki wodorowe do transportu, ekologiczne miasta przyszłości - Focus z lutego), mamy instynkt samozachowawczy i nie dążymy do samozniszczenia, a POTRZEBA MATKĄ WYNALAZKU. Pozdrawiam :))

  34. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    czwartek, 5 lutego 2009, 12:29

    @Gina: Przesadziłaś z tym: "niewyczerpane Słońce zamiast paliw kopalnych". - "zamiast" to ono nigdy nie będzie, ze względów klimatycznych (np. u nas w zimie energii słonecznej jest naprawdę zbyt mało) i ekonomicznych. Proponuję zejść ze Słońca na Ziemię, czyli trochę więcej realizmu, a mniej fantastyki :)

  35. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    czwartek, 5 lutego 2009, 13:08

    Marku, trudno w króciutkim komentarzu zamieścic wszystko, co ważne. Oprócz Słońca jest też energia geotermalna, oraz osiedlowe a nawe PRZYDOMOWE mini-elektrownie atomowe - wszystko już wykorzystywane praktycznie w prototypach lub szerzej (vide-osiedle na Alasce oraz pomy cieplne również w Polsce). To nie fantastyka, tylko kierunek rozwoju naszej cywilizacji. A opłacalnośc - wszystko staję się tanie, gdy jest masowe. A ponieważ surowce kopalne NA PEWNO się skończą - nie ma innej alternatywy.

  36. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    piątek, 6 lutego 2009, 06:11

    Opisane przez Ciebie źródła nie zapewnią energii dla żarłocznej gospodarki, co najwyżej umożliwią egzystencję ludzi w niekorzystnych warunkach klimatycznych. ____"Wszystko staje się tanie, gdy jest masowe" - nie masz racji z tym: "wszystko" i "tanie". Poniżej pewnych kosztów zejść się nie da, więc co najwyżej stanie się tańsze, ale nie tanie.____Uważam, że poza rozwojem technologii źródeł niekonwencjonalnych niezbędne jest cofnięcie w rozwoju gospodarczym w dziedzinach energożernych i drastyczne ograniczenie konsumpcji przez promowanie oszczędności.

  37. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    piątek, 6 lutego 2009, 09:34

    Oszczędności - jak najbardziej, ale co rozumiesz przez "cofnięcie w rozwoju gospodarczym w dziedzinach energożernych"? Jak to miałoby wyglądać?

  38. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    piątek, 6 lutego 2009, 10:58

    Pytasz o konkrety? Dużo by pisać, ale ogólnie proponowałbym wprowadzenie horrendalnych podatków od wyrobów nowych, do produkcji których zużywa się dużo energii i surowców, by zachęcić ludzi do napraw sprzętów używanych (np. pralki, samochody) - tak aby wydłużyć okres ich eksploatacji z kilku do kilkunastu lat. Ponadto przydałoby się dodatkowe opodatkowanie turystyki zmechanizowanej (samolotowej, autokarowej). Czyli zmniejszyć komfort życia obecnych ludzi z myślą o przyszłych pokoleniach.

  39. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    piątek, 6 lutego 2009, 11:25

    Hmmm, fiskalna ekologia... I wynikające z tego zahamowanie rozwoju niektórych dziedzin gospodarki oraz utrata dochodu ludzi, którzy zyją z produkcji i turystyki... A pieniądze z podatków na zasiłki socjalne dla rodzin pozostających bez środków do życia z powodu upadku turystyki i produkcji... Chyba nie potrafilibyśmy przewidziec wszystkich gospodarczych i społecznych skutków takiego pomysłu... Nie mówiąc o tym, że nie wyobrażam sobie zgody społecznej na takie rozwiązania - kto lubi miec gorzej, niz miał? Dobrze zrobic "burzę mózgów" ale potem potrzebna jest weryfikacja pomysłów - ukłońmy się realizmowi, machając na pożegnanie fantastyce :-))) pozdrawiam!

  40. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    sobota, 7 lutego 2009, 07:15

    Ja też uważam że nie byłoby zgody społecznej na taki lub zbliżony program (nie twierdzę że moje propozycje to jest jedyna droga do ograniczenia konsumpcji, może ktoś zaproponuje lepszą). A zgody by nie było, bo na świecie przeważa ustrój demokratyczny, a więc taki gdzie rządzi większość. A większość to niestety egoiści (którzy celowo nie poprą tego programu) albo głupcy (oni go nie poprą, bo ich umiejętnie podpuszczą egoiści). Tak więc jestem pesymistą w kwestii przyszłości światowej gospodarki. Uważam że krach za kilkanaście-kilkadziesiąt lat nastąpi, tylko że wtedy będzie miał dużo bardziej bolesny przebieg, niż gdyby ludzi wcześniej przyzwyczaić do ograniczenia konsumpcji i stopniowo ograniczać dobrobyt. Pozdrawiam :)

  41. Zobacz profil Gina Gina napisał/a:

    sobota, 7 lutego 2009, 19:11

    Kierunkiem na ograniczenie zużywania zasobów surowców jest recycling,który jest stosowany coraz szerzej. Pamiętaj, że stare sprzęty (lodówki, samochody itd) są energożerne, głośne i mają wiele innych wad , BO SĄ STARE. Można i należy zmieniać sprzęty często,bo będą oszczędniejsze (paliwo, prąd), jeśli będą po prostu PRZEROBIONE ZE STARYCH :)))

  42. Zobacz profil Marek Marek napisał/a:

    wtorek, 10 lutego 2009, 06:17

    Nie masz racji z tą energooszczędnością nowych sprzętów. Nie zawsze są one mniej energożerne. Nowoczesne telewizory LCD są dużo bardziej energożerne od starych kineskopowych. Wiem, bo sam sprawdzałem. I nie masz racji z tą częstą wymianą. Koszt energii pobieranej przez starą "energożerną" lodówkę w ciągu kilku lat, będzie mniejszy od sumy kosztów poniesionych na wyprodukowanie nowej lodówki plus kosztów zużycia energii przez tą nową lodówkę w ciągu kilku lat - bo przecież tą nową lodówkę też planujesz wymienić na jeszcze nowszą za kilka lat, prawda? I nie do końca prawda że "kierunkiem na ograniczenie zużywania zasobów surowców jest recycling". Ilość energii włożona w odzysk surowców jest tak duża, że zrównuje się z zyskami z recyklingu. Recykling to konieczność i sposób na niewielkie zmniejszenie zużycia surowców nieenergetycznych (np. metali), ale już nie sposób na ograniczenie zużycia energii.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.