DrukujZnawcy islamu: Muzułmanie szykują się do podboju Rzymu

  • Kategoria: Islam
  • czwartek, 22 października 2009 12:50

List otwarty do ambasadora Włoch we Francji oraz ministra spraw wewnętrznych Włoch z ostrzeżeniem, że muzułmanie znad Sekwany nawołują do podbicia Rzymu napisało siedmiu francuskich islamologów.

Muzułmanie modlący się na placu Vittorio Emmanuele w Rzymie 20 września 2009 roku.Muzułmanie modlący się na placu Vittorio Emmanuele w Rzymie 20 września 2009 roku.

Naukowcy zwracają uwagę włoskiemu rządowi, że ich kraj jest obiektem gróźb ze strony francuskiej muzułmańskiej instytucji, która w nieukrywanych deklaracjach nawołuje do podbicia Rzymu. Powołują się w liście na słowa wypowiedziane w kwietniu podczas 26 spotkania Unii Francuskich Organizacji Islamskich (UOIF).

- Jako wykładowcy uniwersyteccy, specjaliści od islamu, arabiści alarmujemy od wielu lat francuski rząd poprzez nasze książki, konferencje, interwencje medialne na temat niepokojącej natury UOIF. Rząd nie tylko nie robi nic, by powstrzymać ten radykalny ruch, ale nadaje narodowość francuską odpowiedzialnym w tym ruchu – piszą sygnatariusze listu.

Doktor Tariq Suwaidan z Kuwejtu, otwarcie wspierający Hamas i nawołujący do wymazania Izraela z mapy, w swoim wystąpieniu pt. „Prorok Mohamed: wzór dla ludzkości” podczas spotkania UOIF przytoczył proroctwo zapowiadające podbicie Rzymu. Przypomniał, że muzułmanie nie powinni o nim zapominać, a wręcz przeciwnie - wcielać je w życie. Otrzymał gromkie brawa od dziesiątek tysięcy muzułmanów uczestniczących w spotkaniu.

Chodzi o słowa Mahometa do swoich towarzyszy. W hadith, które tworzą sunnę - najważniejsze po koranie źródło muzułmańskiego prawa, prorok zapowiedział podbicie Rzymu, które nastąpi po zajęciu Konstantynopola. Pierwsze proroctwo zostało zrealizowane w 1453 roku.

Obecny na spotkaniu Tareq Oubrou, jeden z założycieli UOIF i imam Bordeaux, w ostatnio wydanym wywiadzie-rzece wypowiada się w podobnym tonie. - Naród islamu zajmie miejsce na tronie świata i Zachód będzie miał wyrzuty sumienia, kiedy będzie już za późno - powiedział. Jeśli chodzi o podbicie Rzymu, Oubrou uważa, że nie musi być to operacja militarna. - To może być zwykła pokojowa obecność, obecność-świadectwo – precyzuje imam Bordeaux.

Islamolodzy zwracają uwagę, że to, o czym mówią od lat, jest "jak krzyk na pustyni". Przypominają, że dużo ryzykują swoją działalnością. Apelują o interwencję rządu włoskiego u francuskiego, z pytaniem czy nadal zamierza pozwalać na spokojne tolerowanie radykalnych islamistów na swoim terytorium.

UOIF, bliska terrorystycznej organizacji Braci Muzułmańskich, wchodzi w skład Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego (CFCM) powołanej w 1999 roku przez francuski rząd, której celem jest koordynacja budowy meczetów, organizacja świąt religijnych, kształcenie imamów i nominacja muzułmańskich kapelanów.

Pod listem podpisali się: założyciel strony internetowej „Obserwatorium islamizacji”Joachim Véliocas, prawnik Sami A. Aldeeb Abu-Shalieh, lingwista René Marchand, historyk Louis Chagnon, islamolodzy: Johan Bourlard, Marie Thérèse Urvoy, i Dominique Urvoy.

MaRo/Fr.novopress.info

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 2242

Komentarze: 15

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Mithdrinker Mithdrinker napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 17:42

    I Watykan na to tak spokojnie patrzy?

  2. Zobacz profil YorN YorN napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 17:57

    Państwa Europy zachodniej ewidentnie dążą do autodestrukcji, między innymi przez tolerowanie takich ludzi na swoim terytorium. I jak to bywało już w historii naszego kontynentu nie raz, zapewne i tym razem to Polska będzie ratowała im d*pę. Kwestia czasu kiedy to się stanie.

  3. czwartek, 22 października 2009, 18:27

    Może wskrześmy Sobieskiego ?

    A tak poza tym to szerzenie wiary jest jedną rzeczą, którą możemy pozazdrościć muzułmanom.

  4. Zobacz profil AlexiusComnenus AlexiusComnenus napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 18:35

    Szerzenia? Ja tam pozazdroszczę wytrwałości, której tylu dzisiejszym chrześcijanom brakuje (politykom szczególnie)...

  5. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 19:02

    I czym będą bronić się ateiści? Niczym, bo w nic nie wierzą. Muzułmanie dysponują siłą i zwartością cywilizacyjną, które narody Europy Zachodniej utraciły. Czy taki mydłek jak Tońcio Blair czy węgiersko-żydowski koniokrad Mikołaj Sarkozy natchną Europejczyków z Zachodu do obrony własnego stanu posiadania? Wymienieni ichmościowie nie dysponują żadną siłą duchową. A w ostateczności to ona się liczy - porównaj osiągnięcia starożytnych Greków, Rzymian i ich następców. Zawsze za wielkimi narodami stała wielka siła duchowa. Za dzisiejszymi narodami europejskimi nie stoi wiele ponad technokrację, dobrobyt na kredyt i fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Siła duchowa musi oznaczać pewne ograniczenia, pewne obowiązki i podtrzymywanie pewnych struktur. Jeśli za siłę duchową uznajemy wielotysięczne marsze równości, to rzeczywiście muzułmanie słusznie takimi pokazami "siły" do głębi gardzą.

  6. Zobacz profil Hugo Hugo napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 19:49

    I w zasadzie, po przeczytaniu komentarza Saueliosa, nie pozostaje nic innego jak przyklasnąć i nie pisać nic więcej. Brawo!!

  7. Zobacz profil NarodowyLiberał NarodowyLiberał napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 20:26

    Czy mógłby ktoś napisać coś więcej o proroctwie podbicia Rzymu ? I o proroctwach biblijnych ? To bardzo ciekawe.

  8. Zobacz profil Angelight24 Angelight24 napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 20:55

    Nostradamus coś pisał o tym

  9. Zobacz profil Beetlejuice Beetlejuice napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 20:57

    Drodzy Frondowicze. Po raz kolejny udowadniacie swoimi komentarzami, że jestescie mało odporni na szkolne prowokacje. Ci groźni "imamowie" podbijający Rzym słowami, są opłacani przez służby specjalne, by gadali takie bzdety i straszyli społeczeństwa Europy. Gdyby ci jegomoście rzeczywiscie mówili to co myślą, juz dawno zostaliby ,powiedzmy, potraceni przez samochód, albo wypadliby z okna. Troche dystansu, zachód jest omnipotentny...zrobi z muzlimami co zechce.

  10. Zobacz profil Malcolm Malcolm napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 20:57

    W każdym razie będzie to też definitywny koniec ateuszy, homo aktywistów itp. zboczeńców.

  11. Zobacz profil qqryq qqryq napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 21:39

    Gdyby muzułmanie przyjechali do krajów mocno chrześcijańskich to, zgodnie z nakazem Chrystusa, zostaliby zewangelizowani (wiadomo, że nie wszyscy ale - widząc świadectwo wiary - większość) i problem islamski by nie istniał. Przyjechali jednak do krajów zateizowanych, gdzie nie mają się od kogo dowiedzieć prawdy o Jezusie. W tej sytuacji poważny konflikt jest nie do uniknięcia.

  12. Zobacz profil donatus napisał/a:

    czwartek, 22 października 2009, 23:13

    Beetlejuice, ale nawet jeżeli masz rację to nic z tego o czym pisał Sauelios nie traci na wżności. Nasza cywilizacja "ledwo dyszy", i faktycznie mogą nas wziąźć bez wystrzału. Z jednej strony pogłębiający się rozpad rodziny i związków międzyludzkich, wykorzenienie religii - z drugiej rodzina, trwałe wartości, szacunek do religii. Wybór wydaje się prostszy..

  13. Zobacz profil Beetlejuice Beetlejuice napisał/a:

    piątek, 23 października 2009, 00:30

    @ donatus. Nasza cywilizacja nigdy nie miała sie lepiej. Nie daj sie robic w balona sztuczkami rodem ze szkoły średniej. Ci panowie ze słuzb graja na waszych lękach, emocjach i fobiach jak na pianinie.....

  14. Zobacz profil AlexSailor napisał/a:

    piątek, 23 października 2009, 07:01

    @Beetlejuice

    Uważa Pan, że ci panowie z SS żyją tylko w Europie, na Zachodzie?

    Tych panów z SS nie ma w państwach islamskich, Chinach, Rosji i podobnych?

    To co się dzieje z Zachodem i Polską jest klasycznym przykładem przygotowania do podboju.

    Proszę się zastanowić - gdyby parlament i prezydent w Polsce wypowiedzieli wszelkie traktaty wiążące nas z UE, a ta posłałaby do Polski wojska w celu utrzymania obecnego statusu - czy Polacy broniliby kraju.

    Przy dzisiejszym stopniu degeneracji, rozlazłym systemie wartości, przekupstwie, skompromitowaniu wszelkich władz (nawet PZPN), niespotykanym w historii zdzierstwie podatkowym no i oczywiście słabości armii, za broń chwyciłby tylko garstka bez najmniejszych szans na zwycięstwo.

    Podobnie z Zachodem, są przegrani, jeszcze zanim padnie pierwsza salwa, o ile w ogóle będzie potrzebna.

    Stąd też chyba część Europejczyków żywi złudną nadzieję, że UE jako państwo się obroni.

  15. Zobacz profil mr.brown mr.brown napisał/a:

    piątek, 23 października 2009, 13:58

    @Beetlejuice: "Nasza cywilizacja nigdy nie miała sie lepiej"

    To zależy w jakim sensie,drogi kolego,w jakim sensie...

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.