DrukujGowin dla Fronda.pl: Idea nowej ustawy o rodzinie jest dobra, ale diabeł tkwi w szczegółach

  • Kategoria: Polska
  • czwartek, 4 marca 2010 13:20

Co będzie dalej z nowelizacją ustawy o przemocy w rodzinie? Poseł PO Jarosław Gowin mówi w rozmowie z Fronda.pl, że prace nad nią będą trwać do czasu, aż wszystkie partie się porozumieją. Broni też idei przeciwdziałania przemocy domowej, ale przyznaje, że niepokój budzi propozycja szerokich uprawnień dla pracowników socjalnych.

 

Fronda.pl: Dlaczego Sejm zrezygnował z pierwszego czytania i przekazał z powrotem do komisji projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie?

Jarosław Gowin: Sprawa, której dotyczy ustawa jest na tyle delikatna, że nie można podejmować decyzji zbyt pochopnie. Projekt nowelizacji rodził zbyt wiele kontrowersji. Kwestią chyba najbardziej sporną jest możliwość przyznania pracownikom socjalnym uprawnień do zabierania dzieci rodzicom. Oczywiście, należy tu uwzględnić skrajne sytuacje, jak zagrożenie życia dziecka, gdzie takie uprawnienia nie budzą wątpliwości. Jednakże niepokój wielu ludzi możliwość nadmiernej ingerencji państwa w sprawy osobiste rodziny.

A może odłożenie rozpatrzenia nowelizacji jest efektem protestów obywateli i biskupów?

Nie, te protesty nie były bezpośrednią przyczyną. Już pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się w PO wątpliwości co do niej i decyzja, aby odłożyć jej czytywanie w Sejmie.

Jak rozkładają się zdania w tej sprawie w klubie Platformy?

Przede wszystkim, należy zaznaczyć, że nie dotyczą samej idei, którą nowelizacja wyraża. Kontrowersje te nie koncentrują się również wokół obaw, jakoby państwo miało nadmiernie ingerować w sprawy rodziny. Głównym elementem sporu jest pytanie, czy ta ustawa nie daje nadmiernych uprawnień pracownikom socjalnym. Tak więc, jeszcze raz podkreślam, spory w PO, jak i w pozostałych partiach, nie dotyczą samej idei, ale brzmienia i zapisu poszczególnych przepisów.

Czy może Pan potwierdzić informacje, jakoby lider PSL Waldemar Pawlak miał być przeciwko nowelizacji ustawy?

Niestety, nie posiadam wiedzy na ten temat. Mogę natomiast potwierdzić, że w każdym z klubów można znaleźć jej przeciwników.

Czy nie sądzi pan, że nowelizację trzeba przygotować zupełnie na nowo? A może w ogóle z niej zrezygnować?

Nie można powiedzieć, że cały ten projekt jest zły. Warto także zauważyć jego pozytywne elementy. Mam tutaj na myśli chociażby szczegółowe regulacje w sprawie tzw. rodzin patologicznych. Chodzi mi szczególnie o przypadki, w których ojciec znęca się nad rodziną. Do tej pory było tak, że to poszkodowani wyprowadzali się z domu, podczas gdy oprawca mógł w nim dalej spokojnie egzystować. Nowelizacja ustawy ma zmienić tą sytuację – według niej to ojciec miałby się wyprowadzić. To tylko jeden drobny przykład, ale z pewnością w ustawie można znaleźć więcej pozytywnych elementów. Wiemy o zbyt wielu drastycznych przypadkach, jakie wydarzyły się w polskich rodzinach, by móc tę sprawę zbagatelizować. Jak już wspomniałem – największy spór nie dotyczy diametralnych zmian w ustawie, ale przede wszystkim szczegółów dotyczących jej zapisów.

Co może się wydarzyć w Sejmie w jej sprawie?

Przede wszystkim to, że Sejm przekazał z powrotem projekt nowelizacji ustawy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny nie oznacza, że prace nad nim zostają przerwane. One wciąż trwają. Trudno mi przewidzieć, co może wydarzyć się w Sejmie, kiedy zostanie przedstawiony nowy projekt poprawek. Dopiero po rozstrzygnięciu kształtu poprawek będzie można myśleć o tym, jak rozłożą się głosy w Sejmie. Mam jednak nadzieję, że poszczególne kluby znajdą tutaj nić porozumienia.

Rozmawiała Marta Brzezińska

 

Zobacz także:

Rodzicie bronią swoich dzieci przed rządem

Kochanowski: ustawa przeciwko przemocy w rodzinie to jakaś "radosna twórczość"

Zaprotestuj przeciwko ustawie uderzającej w rodzinę

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1015

Komentarze: 8

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 13:47

    dlacego ten człowiek lansuje sie w mediach na katolika?

    ot pytanie, czyżby miał katolicki elektorat

  2. Zobacz profil Szansonista Szansonista napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 14:49

    Co mi się wydaje, że diabeł usadowił się wygodnie w panu Gowinie, skoro jako "katolik" mówi takie bzdury!

  3. Zobacz profil Bstarko Bstarko napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 14:57

    może wyraź się jaśniej, co uważasz za bzdurę?

    wg mnie jego wypowiedź jest dość rozsądna.

  4. Zobacz profil Jac1982 Jac1982 napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 15:06

    Zgadzam się z Gowinem. Trzeba zastanowić się nad tą ustawą a nie pochopnie wszystko niszczyć

  5. Zobacz profil Czarny14 Czarny14 napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 15:34

    Który to już raz, tworzą prawa dla zjawiska, które występuje, występowało i będzie występować w promilach? Czy kiedykolwiek przestaną? W zadnym przypadku nie usuną tego zjawiska, a skrzywdzą normalne rodziny!

  6. Zobacz profil galkoman galkoman napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 16:17

    Nie dajcie się zwieść argumentacji Pana Gowina. Sam pomysł dotyczący ustawy jest i diaboliczny i idiotyczny zarazem.

    Przypominam, że w Polsce funkcjonuje nadal KK i to zupełnie wystarcza.

    Dlaczego z taką troską "pochylają" się nad przemocą w rodzinie. A co z przemocą w szkole, na ulicy. Dla tych dwóch "przestrzeni" okazuje się, że KK jest wystarczający? Może przykład ilustrujący absurdalność całej hecy:

    "Jak dasz babie w łeb w szkole socjał po Ciebie nie przyjdzie. Jak tej samej babie dasz w łeb w domu, aaa to już inna sprawa.

    Na litość Boską, Gowin nie obrażaj Pan (mojej też) inteligencji - przecież tu tylko chodzi o zniszczenie rodziny. Kto tego nie rozumie jest albo intelektualnym ślepcem, albo ignorantem, albo rzeczywiście pali głupa w nadziei, że nikt tego nie zauważy.

  7. Zobacz profil Hak Hak napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 20:29

    Czytałem ten projekt ustawy. Chciałbym wiedzieć, co Gowin widzi dobrego w tym klocu zwalonym przez NICH? Sam szajs

  8. Zobacz profil Szansonista Szansonista napisał/a:

    czwartek, 4 marca 2010, 23:23

    @ Bstarko

    "spory nie toczą się wokół obaw, jakoby państwo miało nadmiernie ingerować.."

    - i bardzo szkoda, bo tego najbardziej boją się normalni ludzie. W Polsce nie obowiązuje duch prawa, tylko litera prawa. A zgodnie z literą prawa to,co tam napisano jest bardzo niebezpieczne. Radzę dokładnie przeczytać projekt i nie udawać idioty. Pewnie jesteś kobietą , więc nie odróżnisz bełkotu o robieniu dobra od realu.

    Pozdrawiam

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.