DrukujInwigilacja, donosy, zabieranie dzieci. Walka z patologiami, czy z rodziną?

  • Kategoria: Polska
  • piątek, 26 lutego 2010 13:21

W decydująca fazę wchodzą prace nad niezwykle kontrowersyjną nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Podpisz protest przeciwko przepisom uderzającym w rodzinę i wolność.

- Jest to bolszewicki mechanizm prawny polegający na wierze w to, że urzędnik pomoże - ocenia projekt nowelizacji poseł PO Jacek Żalek. - W tym przypadku urzędnik może zaszkodzić swoją nadgorliwością.

- Chcieliśmy znaleźć złoty środek - twierdzi z kolei klubowa koleżanka Żalka, Domicela Kopaczewska, członkini sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. - Duże kontrowersje budziło pytanie, na ile politycy mogą ingerować w rodzinę nie naruszając jej podstawowych praw.

Zdaniem Kopaczewskiej proponowane rozwiązania są tak pomyślane, by ingerencja w sprawy rodziny nie szła tak daleko, jak np. w Szwecji. Czy rzeczywiście nie ma się czym niepokoić?

Dziwne zapisy

- Zwłaszcza zapis o możliwości odebrania dzieci przez urzędników bez wyroku sądowego budzi kontrowersje. Zamiast rozwiązywać problemy, stwarza zagrożenie rozbicia rodziny. A to droga do kolejnych patologii. - nie ma wątpliwości Żalek.

Także Kościół oraz świeckie środowiska prorodzinne i katolickie są bardzo zaniepokojone i głośno protestują przeciwko takiej nowelizacji ustawy. Podkreślają potrzebę przeciwdziałania przemocy w każdym środowisku, w tym także środowisku rodzinnym. Ale adekwatnie do problemu. Ich zdaniem pozytywne założenia ustawy, jak np. zakaz zbliżania się oprawcy rodzinnego do domu i zakaz kontaktów z najbliższymi, nikną w gąszczu ideologicznych założeń.

Już 3 marca w Sejmie RP odbędzie się drugie czytanie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Nowelizację przygotowała Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, która oparła się na dwóch projektach: rządowym i poselskim (Klubu Lewicy).

- Ustawa w obecnym kształcie jest zupełnie nie do przyjęcia. Same definicje przemocy fizycznej czy psychicznej są po prostu dziwne - ocenia w rozmowie z portalem Fronda.pl poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik prasowy klubu PiS. Dodaje, że kolejną kontrowersyjną rzeczą jest wspomniana możliwość odbierania dzieci rodzicom przez opiekę społeczną.

Państwowe porwanie dziecka

Jeśli bowiem ustawa wejdzie w życie, to na podstawie decyzji jednego pracownika socjalnego będzie można odebrać rodzicom dziecko bez decyzji sądu. - Potrzebne są środki przeciwdziałania przemocy skierowanej przeciwko najmłodszym. Ale trzeba uważać, żeby nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl poseł PSL Mieczysław Kasprzak. - Byle klaps może spowodować wszczęcie postępowania sądowego - ostrzega. Ale to Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej rekomendowana przez PSL, promuje kontrowersyjne rozwiązania.

Ten kontrowersyjny projekt Art. 12a. 1. brzmi : "(...) pracownik socjalny wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko z rodziny i umieścić je w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo-wychowawczej. (...) 3. Czynności, o których mowa w ust. 1, pracownik socjalny wykonuje przy udziale lekarza lub ratownika medycznego, lub pielęgniarki, lub Policji."

– Będzie jak na Zachodzie, gdzie się mówi, że bulterierowi czasami uda się wyrwać dziecko, a od pracownika socjalnego nigdy – ostrzega w „Rzeczpospolitej” z 23 lutego br. prof. Marek Andrzejewski z Polskiej Akademii Nauk specjalizujący się w prawie rodzinnym.

PO na razie wygląda na podzieloną w sprawie nowelizacji, podobnie PSL. PiS będzie przeciw. Ustawę w proponowanym kształcie prawie na pewno poprze natomiast Klub Lewicy. - Powinna zostać jak najszybciej przyjęta. Jej potrzeba wynika z doświadczeń organizacji pozarządowych i z tych kilku lat, które minęło od uchwalenia tej ustawy w pierwotnym kształcie - mówi w rozmowie z nami wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska. Choć lewica poprze ustawę Piekarska w jej ocenie formułuje pewne "ale".

- Na przemoc wobec dzieci trzeba szybkiej reakcji. Ale też nie jestem za nadmierną ingerencją państwa - stwierdziła Piekarska. Podkreśla też, że pracownicy socjalni, nauczyciele i inni dorośli mający kontakt z dziećmi powinni być wyczuleni i dobrze wyszkoleni pod kątem przemocy wobec dzieci. Sama wytyka też opiece społecznej zaniedbania powołując się na głośny przypadek noworodków zabitych przez rodziców, których ciała były chowane w beczkach. - Osobiście wolę, żeby dziecko zostało odebrane rodzicom za szybko, niż żeby zostało znalezione w beczce - mówi Piekarska.

Nie krytykuj!

Na podstawie jakich wytycznych będzie pracować pracownik socjalny? Na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej można przeczytać poradnik pracownika socjalnego. Oto, jak jest w nim definiowana przemoc wobec dzieci:

„Przemoc fizyczna jest to wszelkiego rodzaju bezpośrednie działanie z użyciem siły, którego rezultatem jest nieprzypadkowe zranienie np. popychanie, obezwładnianie, policzkowanie,szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką, pięścią lub przedmiotami, oblewanie wrzątkiem lub substancjami żrącymi, użycie broni, itp.

Przemoc psychiczna jest to działanie prowadzące do zniszczenia pozytywnego obrazu własnej osoby np.: wyśmiewanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzenie, narzucanie własnych poglądów, ciągłe krytykowanie, kontrolowanie, ograniczanie kontaktów, stosowanie gróźb, szantażowanie.

Przemoc seksualna jest to wymuszanie różnego rodzaju niechcianych zachowań w celu zaspokojenia potrzeb seksualnych sprawcy np. nieakceptowane pieszczoty, praktyki seksualne, seks z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia, krytykowanie zachowań seksualnych”.

Nie trzeba być prawnikiem, posłem ani ekspertem od spraw społecznych, aby być zaniepokojonym niektórymi z powyższych wskazówek. Co to znaczy na przykład, że rodzic nie będzie mógł "narzucać własnych poglądów” lub „ograniczać kontaktów”. Co oznacza "ciągłe krytykowanie"?

- Już sama nazwa ustawy uderza i deprecjonuje rodzinę - zwraca uwagę poseł Błaszczak. - Łączenie słów "przemoc" i "rodzina" jest niesprawiedliwe w stosunku do rodziny. Podważa się tym samy wychowawczą rolę rodziny, nie wspominając przy tym, że zaznacza część tej przemocy dzieje się w związkach niesformalizowanych, dalekich od tradycyjnego modelu rodziny - wyjaśnia.

Strona kościelna Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski także ma wątpliwości wobec tytułu ustawy, który jej zdaniem jest nieadekwatny do treści, gdyż dotyczy osób wspólnie zamieszkujących - nawet przez bardzo krótki okres - a osoby te nie muszą być w jakichkolwiek stosunkach rodzinnych. "Dlatego uważamy, że powinien być zmieniony np.: na ustawę o przemocy domowej" - piszą reprezentujący Episkopat Joanna Krupska, Antoni Szymański i Paweł Wosicki.

Służby specjalne do spraw rodziny?

Ale to nie wszystko. Ustawa zakłada również powołanie tzw. zespołów interdyscyplinarnych, które poddadzą nadzorowi „podejrzane” rodziny. W tym celu nadzorcze zespoły będą dysponowały prawem przetwarzania wrażliwych danych, w tym danych o stanie ich zdrowia i życiu rodzinnym. Bez wiedzy nawet osoby, co do której są przynajmniej podejrzenia, że jest ofiarą domowej przemocy, czyli np. dorosłej kobiety, zespół może gromadzić informacje o stanie jej zdrowia. Innymi słowy, rodzina może być skontrolowana nawet bez wiedzy jakiegokolwiek jej członka!

Krajowa Rada Kuratorów oznajmiła, że te propozycje nie były z nią konsultowane jako samorządową reprezentacją kuratorów. Rada po analizie projektu proponuje rezygnację z obligatoryjnego powoływania zespołów interdyscyplinarnych i uważa, że zespół interdyscyplinarny jest metodą, a nie formą, która wymagałaby trwałej struktury. Dlatego kuratorzy chcą, aby ustawa stwarzała możliwość, a nie obowiązek, powoływania tych zespołów. Kuratorzy są też sceptyczni wobec propozycji takich, jak: zbieranie danych teleadresowych, weryfikowanie podejrzeń, planowanie strategii.

Uważają, że działania takie wiążą się, w wysokim stopniu, z ingerowaniem w życie rodziny, a nawet mogą być związane z działaniem wbrew jej intencjom i życzeniom. To, ich zdaniem, dopuszczalne jest tylko w uzasadnionych, ściśle określonych przypadkach. KRK sprzeciwia się zespołowi interdyscyplinarnemu również ze względów na koszty utrzymania takiej struktury.

Z inicjatywy Związku Dużych Rodzin Trzy Plus oraz Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców można złożyć swój PODPIS wyrażając w ten sposób swój sprzeciw wobec projektu ustawy.

 

Magdalena Romaniuk, Mariusz Majewski

 

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 5227

Komentarze: 46

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. piątek, 26 lutego 2010, 17:40

    Bandyci!

  2. Zobacz profil Kubutek Kubutek napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 18:18

    Bandyci i masoni!

  3. Zobacz profil kptmiki kptmiki napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 18:42

    Ktokolwiek podniesie rękę na moją żonę, dzieci, czy kogokolwiek z bliskiej mi rodziny urwę j.....a!!! RODZINA JEST ŚWIĘTA I NIETYKALNA DLA WSZYSTKICH BANDYTÓW, SZCZEGÓLNIE TYCH Z PO I SLD. WARA OD RODZINY WSZYSCY ZBOCZEŃCY, DEWIAŃCI, WARA!!!

  4. Zobacz profil Karlikhanys Karlikhanys napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 18:52

    No to trzeba zacząć bronić własną rodzinę przed czerwonymi pracownikami socjalnymi ale w sposób inny niż normalnie czyli zabarykadować dom i kupić gdzieś na czarnym rynku AK47 albo coś w tym rodzaju. Jak oni w nas, tak my w nich. A tak nawiązując do wyborów prezydenckich to nie zapomnijcie, że Olechowski z PO nie raz był na spotkaniach grupy bilderberg. Także wiadomo w czyim imieniu oni działają.

  5. Zobacz profil leaf427 leaf427 napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 18:56

    robią z nas niewolników

    podpisujcie się

    mi zajęło to 15 sekund

    http://www.rzecznikrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php#podpis

  6. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 19:06

    1.rząd polski od czasu gdy jest podwładnym komisji europejskiej jest wrogiem Polaków - miejmy tego swiadomość

    2.wszelkie służby mundurowe i nie mundurowe działające na podstawie jakiejkolwiek ustawy polskiej czy eurpoejskiej - są z założenia anty ludzkie i prototalitarne( generalnie taki jest cel ciągłych zmian kompetencyjnych). - są więc naszym kolejnym wrogiem - często nieuświadamiamy sobie tego.

    3. zbliża się nowy komunizm i to niestety nie są żarty.

  7. Zobacz profil STF STF napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 20:25

    http://eisenbits.homelinux.net/~stf/pa/rodzina.html

  8. Zobacz profil Tomasz A.S. napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 20:55

    Podpisałem wczoraj.

    A co oznacza m.in. "krytykowanie zachowań seksualnych"?

  9. piątek, 26 lutego 2010, 22:18

    rodzina się dopisała

  10. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    piątek, 26 lutego 2010, 22:24

    Cóz, pod takim prawem mieć dzieci? Lepiej emigrować do jakiegoś normalnego kraju.

  11. sobota, 27 lutego 2010, 00:53

    Podpisane!

  12. sobota, 27 lutego 2010, 03:19

    http://www.facebook.com/pages/Przeciwko-ustawie-o-rozbijaniu-rodzin-i-odbieraniu-dzieci/328186928534?v=wall#!/pages/Przeciwko-ustawie-o-rozbijaniu-rodzin-i-odbieraniu-dzieci/328186928534?ref=mf

    @Tomasz A.S. A jak myślisz? Wszystko co jest dewiacją stanie się normą i odwrotnie. Poczytaj Antalayę. Znaczy: dziecko krytykuje pedalstwo - znaczy zły rodzic. Dziecko idzie do Domu Dziecka. Dziecko jest krytykowane przez rodzica za próby pedalstwa (z ciekawości, głupoty) - zły rodzic. Dzeicko idize do Domu Dziecka. Dziecko chwali i/lub samo jest zboczkiem - dobry rodzic.

    PO ma u mnie osobiście przesłane za reformę oświaty - moje dziecko robi za świnkę doświadczalną. Za ustawę de facto uderzającą w rodzinę (w Polsce nadal krzepko się trzymającą głównie za sprawą wiary nie tylko naszej ale i protestanckiej) nie mają już u mnie czego szukać poza guzem. Dużym guem. Od tej pory bejspol będzie wisiał w przedpokoju.

  13. Zobacz profil Wolf Wolf napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 05:01

    Drogi Tomaszu,

    Jeśli dobrze rozumiem, to 'krytykowanie zachowań seksualnych' w tym kontekście oznacza, że jak wyrazisz niezadowolenie (powtarzam: nie dasz szlaban, ograniczysz finansowanie wyjść na imprezy - nic tak brutalnego) z prowadzenia sie swojej córki to będzie to zrównane z molestowaniem niemowląt.

    Ogólnie liberałom się po ... i zamiast mniej państwa w państwie (jedno z podstawowych haseł liberalizmu, jak by już ktoś zapomniał) mamy mniej Prawa w państwie i mniej sensu w prawie (klawisza Shift używam świadomie - Prawo ma pewną tradycję, sięgającą conajmniej Rzymu, i rolę w budowaniu społeczności).

    Misiek: masz dysleksje, czy specjalnie modyfikujesz słowa, tak by czerwony odpowiednik RedWAtch (o ironio) Cię nie namierzył? (duże ;-) póki jeszcze wolno)

  14. Zobacz profil Marek, Marek, napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 07:03

    Socjalizm z Brukseli niczym nie różni się od socjalizmu z Kremla. Czy do Polaków dotrze wreszcie świadomość że żyjemy w socjaliźmie jak za czasów PRL?

  15. Zobacz profil -xpost- -xpost- napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 07:42

    ppoooooodddpisujcieeee!

  16. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 08:00

    Złodzieje dzieci

    Tak dłużej nie można , albo uratujemy nasz piękny kraj , albo Ci bandyci krok po kroku nam go zaboiorą. Obama nie dlatego jest niebezpieczny , bo jest marksistą tylko jest marksistą noszącym garnitury , mającym profil na facebooku. Dla człowioeka o zerowej wiedzy o mechanizmach i naukach społecznych ( 92-93 % społeczństwa ) to jak się prezentuje ma znaczenie a nie to co on prezentuje . Donek też " liberał "

    Ja też mogę być leberał

    Tylko wy mi o tem powiedzcie...

    Towarzysz Szmaciak

    A co do ratowania Ojczyzny . Czy ktoś z Frondowiczów mógłby współpisać prohjekt ustawy o ochronie rodziny . Lub jakąś poprawkę w duchu aby sądy nawet pod błachym pozorem nie mogły odbierać dzieci rodzicom. Następny krok to próba doprowadzenia do referendum w tej sprawie .

    Zaczynam akcję :

    " Stop złodziejom dzieci !"

    pomidoriogorek@wp.pl

  17. Zobacz profil Madej8 Madej8 napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 13:30

    Jestem na liscie i moi kumple tez ;)

  18. Zobacz profil Becker Becker napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 14:41

    Typowo po polsku zrobione przepisy - chcielismy dobrze a wyszlo jak zwykle.

  19. Zobacz profil STF STF napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 21:22

    "Chcieć więc, żeby władza świecka przenikała swym rządem aż do wnętrza domu, jest błędem wielkim i zgubnym." - papież Leon XIII

    Tylko 100% autonomii rodziny.

  20. Zobacz profil BadaczNetu BadaczNetu napisał/a:

    sobota, 27 lutego 2010, 22:36

    Ad1. żyjemy w czasach totalnego pomieszania pojęć.

    Liberalizm to doktryna społeczno-polityczna zakładająca ograniczenie funkcji państwa. To co jest istotą tego projektu to całkowite zaprzeczenie ideom liberalizmu. Idąc dalej ludzie którzy to proponują NIE SĄ LIBERAŁAMI (nawet jeśli krowa będzie mówić że jest skowronkiem, nadal będzie krową).

    Ad2. Liczne, nagłaśniane publicznie przypadki totalnej niekompetencji pracowników socjalnych, jak brak interwencji w sytuacji jawnie patologicznej czy zabieranie dzieci z biednych ale normalnych rodzin (jak się okazuje przy obecnej ustawie też można...) wróżą że danie im dodatkowych uprawnień spowoduje tylko dramatyczny wzrost takich skandalicznych pomyłek.

  21. Zobacz profil Wolf Wolf napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 00:42

    Mam głupie pytanie: widział ktoś ten projekt, bo na stronie sejmu nie mogę znaleźć. Może ktoś linka podrzucić?

  22. Zobacz profil Wolf Wolf napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 00:47

    widzę tylko "Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej." (http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/C74FD912A5A78885C12576C500509E6B/$file/2737.pdf) jednak to jest o finansowaniu rodzin zastępczych itp - pobieżny przegląd nie wykazuje bzdur, o których trąbi się na forach. Zaczyna mi się robić głupio :(((

  23. Zobacz profil Wolf Wolf napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 00:54

    Już nie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/E7D206E9D4B5292AC125756100371248/$file/1698.pdf

    Na początku pitu-pitu które pewnie spowoduje typowe symulowanie działania (produkowanie programów realizacji strategii....) ale potem rzeczywiście zaczyna się mięso.

  24. niedziela, 28 lutego 2010, 04:39

    " Socjalizm z Brukseli niczym nie różni się od socjalizmu z Kremla. "

    .

    A jednak się różni i to znacznie. Komunizm nie promował seksualnych dewiacji - wręcz przeciwnie, dość ostro je tępił.

  25. Zobacz profil Rodzinajestdobra Rodzinajestdobra napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 09:23

    na Opoce powstała strona zbierająca wszystkie informacje o formach protestów przeciwko tej ustawie: http://www.opoka.org.pl/rodzinajestdobra

  26. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 10:00

    OK, to pomyślmy.

    Z tej sytuacji są następujące wyjścia:

    1. Ojcowie rodzin biorą w rękę broń i mamy wojnę domową: każdy urzędnik wyciągający rękę po cudze dziecko jest zabijany na miejscu. Nieważne, czy ma nakaz sądowy, czy nie, czy jest ze skarbówki, czy miejskiej biblioteki. Po jakims czasie wraca na jakiś czas normalność a nad grobami ofiar płaczą wdowy i sieroty. Ludzie w obawie o życie boją się zostać urzędnikami w związku z czym władza realna państwa się kurczy do sfery wojska, dyplomacji, policji kryminalnej.

    2. Jesteśmy jak te cielęta głośno płaczące i w niebogłosy ryczące jak nas prowadzą na rzeź, ale tak trzeba, bo co można zrobić? Prawo jest prawem. Nie wolno zabijać. Społeczeństwo jest zatomizoawne, wystraszone i sparaliżowane wszechwładzą biurestwa (które też się boi o siebie i swoje dzieci, choć mniej).

    3. Do punktu 2 dodajemy modlitwę w miejsce ryków i płaczu. Niewiele to zmienia, bo Bóg nie gwałci wolności ludzi - nawet kidnaperów, więc zrobią, co będą chcieli, efektem będzie sanguis martyrum co jest semen christianorum. Tylko ten semen wiele nie urośnie, chyba, że na nawozie z ludzkich ciał.

    4. Nieliczni szczęśliwcy nie posiadający dzieci mogą wielbić Boga i z radością tracić wszystko i iść na rzeź (z rozlicznych innych powodów - dziś jest prawo jak za Andrzeja Wyszyńskiego w ZSRR - dajcie mi człowieka a niezapłacony podatek się znajdzie). Też zostaną świętymi, ale ich sanguis martyrum wsiąknie w glebę pełną nartwych ciał. Nie będzie z niej semen christianorum, bo ów semen potrzebuje gleby dusz ciał żywych, nie martwych, a na duszy biurewskiej to tylko semen inferni zakiełkuje.

  27. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 10:10

    Owszem, zawsze można liczyć na cud. Ale z tym cudem jest jak z objawieniami prywatnymi Matki Bożej - Ona mówi nam poprzez wizjonerów, że jak się świat nie nawróci, to będzie buba. Pomijając już fakt, że i bez objawień wielu myślących chrześcijan o tym świetnie wie na drodze zwyczajnego rozumowania dostępnego malutkim, ludzkim umysłom oświeconym światłem Ducha Św, można powiedzieć, że te objawienia to proroctwa. Bo zanim miałby się zdarzyć cud uniknięcia buby, musiałoby się zdarzyc niemożliwe, nawet metodą cudu: świat musiałby się nawrócić. W tak cud, to ja nie wierzę. Uwierzę w odrośnięcie obciętej nogi w jedną noc, uwierzę w wyleczenie z terminalnego stadium raka płuc z przerzutami gdzie się da, ale w to, że świat tak, sam z siebie, tylko dzięki wolnej woli wszystkich ludzi klęknie i jednej nocy zacznie odmawiać różaniec żałując za grzechy - niemożliwe. Ludzie są jak zwierzęta: jednostki może mają szansę, cuda nawrócenia się zdarzały, ale zawsze były to cuda jednostkowe. Nigdy zbiorowe. Masa ludzka jednak zachowuje się mocno przewidywalnie: pojeść, popić, popie...yć, pospać. Kto by tam poszedł do koscioła w niedziele, czy klęknął do pacierza!

    Dlatego ufam Bogu, że mnie z tego świata w miarę szybko wyciągnie - zanim stracę rozum, wytrzymałość i sam sobie stąd pójdę.

  28. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 10:23

    Drodzy Państwo

    możemy podpisać protest. ja to zrobiłem . Ale lepiej jest zgłosić własną ustawę . Spróbujmy cos zrobić a nie tylko biadolić

    @Pokręć

    I cóż Ci przyjdzie z tego że ocalisz świat jak siebie zgubisz. To Jezus jest Zbawcą. On zbawia świat . Wie jak to zrobić i potrafi to zrobić . my tylko możemy służyć , jesteśmy tylko ludzmi . Mamy znikomy wpływ na wszystko . Możemy tylko być wierni i słuŻyć

  29. Zobacz profil Franko Franko napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 11:32

    Czy nikt w tym kraju nie interesuje się jakie są zapisy na ten temat w naszej konstytucji?

    Art. 48.

    1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

    2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

    Z tego jasno wynika, że zapisy ustawy: "(...) pracownik socjalny wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko z rodziny i umieścić je w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo-wychowawczej. (...)" będą niekonstytucyjne!

  30. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 11:33

    @Cyberrobo: ja mam ten świat tam, gdzie pedały mają spermę. Niech go szlag trafi, zresztą jemu zagłada pisana. Za 5 mld. lat Słońce wybuchnie i tyle z Ziemi zostanie. Razem z ludzkością (jesli się wcześniej nie powyrzyna). A jest szansa, że w nas jakaś asteroida trafi wcześniej. Spokojnie. Ja chcę z tego świata czym prędzej zwiać i nie musieć patrzyć na ten cały bajzel. A inni ludzie - jak chcą, to mogą walczyć, pisac ustawy, zabijać się, gwałcić palić w piecach sobą nawzajem - co tylko zapragną. Ich wolna wola. Ja do tego nie przyłożę palca. Juz się nauczyłem, że zycie to nie je bajka. Kiedyś myślałem, że zycie jest cudowne a o smierci jak o czymś nierealnym, odległym, nieistniejącym. Przyszło kilkuletnie załamanie psychiczne i od tego czasu przeszło w stan przewlekły. Dziś codziennie żyje tęsknotą do dnia, w którym odejde z tego świata. W smierci (i w życiu po niej) moja nadzieja. Memento homo mori.

  31. Zobacz profil Franko Franko napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 11:36

    Wygląda na to, że POwcy nie interesują się tym czy prawo przez nich ustanawiane jest zgodne z ustawą zasadniczą...

  32. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 11:43

    @Franko: i co z tego? Urzędnik jest bezkarny i ma gdzieś konstytucje. jak chcesz, to idż do sądu. Nawet, jak po 10-ciu latach wygrasz, to Twoje dziecko już zapomni, jak wyglądałeś a odszkodowanie w wysokości 5000 zł wypłaci Ci skarb państwa, nie urzędnik. urzędnik musi zarobic swoje 1200 zł i w związku z tym musi się wykazać, guzik go obchodzi, czy zgodnie z konstytucją, czy nie. Grunt, że ma tzw. "dupochron" - ustawę, której niezgodności z Konstytucją ewentualne konsekwencje i tak poniosą podatnicy netto (urzednik nie jest podatnikiem netto, urzędnik jest absorbentem tych podatków netto - owszem, płaci formalnie podatki, żeby dla głupiej gawiedzi wyglądało, ale te opłaty zostaja w budżecie, on dostaje te swoje 1200 zł + swiadczenia socjalne).

    Moim zdaniem tak, czy siak - zabicie urzędnika odbierającego dziecko rodzicom nie jest grzechem. To jest obrona konieczna. Bo urzędnik łamie prawo naturalne, które stoi zawsze ponad jakimkolwiek prawem stanowionym.

    Tak, jak nie było grzechem zabicie esesmana, który odbierał dzieci rodzicom na rampie w Auschwitz. To jest normalna obrona konieczna.

    Zyjemy w państwie okupacyjnym i kiedyś trzeba będzie położyć temu kres. Ja nie chcę zabijać, więc staram się nic nie mieć, nie mieć nikogo, kogo musiałbym bronić a potem się ukrywać jak partyzant przed gestapo.

    Zaangażowanie się w ten świat to gwarancja cierpienia w ciele.

  33. Zobacz profil Franko Franko napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 12:05

    Wrogowi o to chodzi byśmy się wycofali albo byśmy, doprowadzeni do desperacji chwytali się brzytwy i popełniali błędy, które przekreślą nas i nasze postępowanie.

    Jeśli ustawa będzie niezgodna z konstytucją, wystarczy złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W tym wypadku niezgodności są tak rażące, że każdy sędzia opowiadający się za zgodnością się ośmieszy.

    Trzeba umieć walczyć bronią wroga...

  34. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 14:02

    @ Pokręć

    K.. mać weż się w garść . Po co Pan przyszedł na świat i zamieszkał pomiędzy ludzmi ? ja choc często dostaję kopy będę mówił że życie ma być bajką i wszystko zrobię żeby tak było . Chłopie świat czeka na takich jak Ty . Jesteś potrzebny

  35. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 14:05

    @ Franko

    Sędziowie nieraz się ośmieszali . Całe te elyty to syf . Ustąpić mogą tylko przed siłą dlatego potrzebujemy swojej ustawy i ludzi którzy będą jej bronić . Tylko atak . Raz sierpem , raz młotem w czerwoną chołotę!

  36. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 14:08

    proszę o pomoc w redagowaniu swojej wersji ustawy ,oraz zawiązaniu komitetu w sprawie referendum

    Stop złodziejom dzieci !

    pomidoriogórek@wp.pl

  37. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 14:30

    @Franko: bo to pierwszy raz będą pośmiewiskiem? ta banda durniów obraża biało - czerwone wypustki (czy jak to się nazywa) na kołnierzach swoich tog.

    Ja przestałem wierzyć w tę ich sprawiedliwość. I zasadniczo jestem przygotowany. Mogą mnie złapać, oskarżyć, skazać i zamknąć za cokolwiek. Albo nałożyć grzywnę "po uważaniu". Jeśli oni mają gdzieś elementarną uczciwość i wierność logice oraz Konstytucji, to ja się po nich niczego nie spodziewam. Co jak co, ale naiwny nie jestem.

  38. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 14:53

    @Cyberrobo - nie idę do świata. Wiem, że pewnie bym się przydał, ale po co? Do pisania petycji do władz? Tłuczcie się dalej, ja już jestem na krawędzi wytrzymałości psychicznej. Też kiedyś działałem na zasadzie nie przejmowania się kopniakami od życia i świata. Żyłem pomimo tego, udawałem, że mnie to nie dotyczy, że to nie ma wpływu na nic. Aż dostałem o jeden za dużo. Psychika strzeliła. To jest już koniec. Nie warto się starać, nie warto zabiegać, nie warto dążyć do przyjemności, nie warto mieć żadnej nadziei związanej z tym światem. A biurestwo dręcząc mnie i męcząc ryzykuje własnym życiem. Tylko o tym nie wie. Bo ja nie wiem, kiedy mi nerwy puszczą do końca.

  39. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 15:02

    @ Pokręć

    Dla zasady masz się podnieść i iść . Nie dla Ciebie . Pamiętaj nigdy nie dajemy za wygraną, Nigdy!Możesz też coś napisać na maila jak tu się wątek skończy . Nie wolno nam się poddawać

  40. Zobacz profil Franko Franko napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 15:56

    @Cyberrobo trzeba działać ale mądrze i najpierw znaleźć słabe punkty, by o zbyt gruby mur nie rozbić głowy. Myślę, że otwarty atak we współczesnych realiach się nie sprawdza. Trzeba znaleźć chytrzejsze sposoby.

  41. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 17:19

    @ Franko

    Jeśli ludzie pozwolą sobie dzieci odbierać , to co ich ruszy ?

    Chyba że tak jak u Woodego Alena :

    -Będą gwałcić wasze żony

    -Eee...

    -Zabiorą wam dzieci

    -Eeee...

    -Będą was tłuczyć tymi wstrętnymi francuskimi sosami!

    -Nie!! nie pozwolimy na to!!!

    Jeśli nie teraz to kiedy póżniej będzie tylko gorzej

  42. Zobacz profil Franko Franko napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 17:42

    Tak, zgadzam się trzeba działać od razu ale w sposób przemyślany ;-)

  43. Zobacz profil Cyberrobo Cyberrobo napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 18:37

    Jeśli oni z jedną ustawą , to my z drugą

  44. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    niedziela, 28 lutego 2010, 21:36

    @Franko i Cyberrobo: ustawy, które chcecie zgłosić już prawdopodobnie istnieją. Tylko nie są używane. W Polsce w jednym temacie są uchwalone i obowiązujące co najmniej po 3 różne ustawy. Tak więc sytuacja jest taka, że jakąby urzędnik decyzję nie podjął - będzie ona zgodna z prawem, a w razie czego - i z Konstytucją - TK już bardziej ośmieszyć się nie może, więc co mu tam! Stąd się bierze fakt, że urzędnik w Polsce jest bogiem, panem i władcą a szary, zwyczajny obywatel - nikim.

  45. Zobacz profil Ooooola Ooooola napisał/a:

    poniedziałek, 1 marca 2010, 17:14

    podpisane

    Rodzina

  46. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    poniedziałek, 1 marca 2010, 19:29

    PODPISUJCIE LISTĘ.

    Tutaj sobie zobaczcie co chcą zrobić z naszymi dziećmi:

    http://www.youtube.com/watch?v=K99Bjta2p-c

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.