Drukuj„Konwertyci anglikańscy nie będą prawdziwymi katolikami”
- Kategoria: Świat
- poniedziałek, 8 lutego 2010 23:02
Bez „nadrobienia lekcji” z Katechizmu nie będziecie prawdziwymi katolikami – ostrzega szykujących się do przyjścia „pod Rzym” anglikanów hierarcha Yorku. Co na to duszpasterze tradycyjnych anglikanów? Już proszą o modlitwę i dobre przyjęcie w Kościele.

Zdaniem anglikańskiego hierarchy Yorku dr. Johna Sentamu, konwertyci anglokatoliccy, którzy na podstawie papieskiego aktu z października ub.r. szykują się do powrotu do Kościoła katolickiego, powinni przejść taką samą rygorystyczną edukację w nowym wyznaniu jak inni konwertyci. Dr Sentamu w niedzielnym programie BBC oświadczył, że według niego, bez odbycia nauk z Katechizmu Kościoła Katolickiego anglokatolicy nie będą"należytymi" katolikami a zaledwie ordynariatem Watykanu.
Te opinie wywołały ostrą reakcję anglikańskiego duchowieństwa, które poważnie rozważa propozycję Benedykta XVI. - Myślę, że abp Yorku nie ma racji. Myślę, że próbuje wylać kubeł zimnej wody na tę całą sprawę i zasiać ziarna wątpliwości po obu stronach. Zadziwiające, jak bardzo biskupi Kościoła Anglii ani nie chcą nic zaoferować, ani pozwolić nam odejść – cytuje jednego z pastorów „Daily Telegraph”. Publicysta tego dziennika Damian Thompson publikuje jego komentarz na swoim blogu.
- Zaufajcie mi, ci którzy rozważają opcję przejścia nie będą się przejmowali synodem – pisze pastor Edward Tomlinson, który wyznaje, że sam rozważa przejście na katolicyzm. Zapewnia, że jest wielu takich jak on, którzy „w sercu są już katolikami”. - Wielu jest przestraszonych, bo z natury nie nalezą do lubiących wyzwania. Spodziewajcie się na początek niewielkiej grupy, powiedzmy 20 parafii, która pociągnie za sobą większe fale, gdy ludzie zobaczą jak to się odbywa - pisze.
Pastor Tomlinson wyznaje również, że powodem dla którego anglikańscy duchowni niechętnie do tej pory przechodzili na katolicyzm był fakt, że musieli zostawić parafie. - Nigdy bym się nie zdobył na konwersję indywidualną, bo byłoby to jak indywidualna ucieczka. Teraz będzie to jak exodus, co pozwala mi przygotować wiernych i zabrać ich ze sobą, jeśli zdecydujemy się przyjąć ofertę – wyznaje anglikański duchowny.
Dodaje, że choć oferta Papieża jest "ekscytująca", najbardziej obawia się „odrzucenia po drugiej stronie”. - Proszę, przyjmijcie nas - pisze. - Przez długi czas nie byliśmy kochani i możemy potrzebować trochę cierpliwości i delikatnej kochającej opieki – dodaje, prosząc o modlitwę za pragnące dokonać konwersji wspólnoty.
AJ/Telegraph.co.uk
Komentarze: 12
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
poniedziałek, 8 lutego 2010, 23:57
wtorek, 9 lutego 2010, 01:05
wtorek, 9 lutego 2010, 05:13
wtorek, 9 lutego 2010, 05:51
wtorek, 9 lutego 2010, 07:30
wtorek, 9 lutego 2010, 07:41
wtorek, 9 lutego 2010, 09:16
wtorek, 9 lutego 2010, 09:57
wtorek, 9 lutego 2010, 14:26
wtorek, 9 lutego 2010, 14:40
wtorek, 9 lutego 2010, 19:56
wtorek, 9 lutego 2010, 22:53