DrukujMorawiecki: PiS mnie rozczarowało, rządy PO są gorsze, niż SLD

  • Kategoria: Polska
  • piątek, 8 stycznia 2010 10:34
Kornel Morawiecki.

Kornel Morawiecki.

Obserwujemy grę pozorów, gdzie bogaci i wpływowi dyktują dyskurs polityczny. Bez solidarności i wiary rozpłyniemy się w Europie - mówi kandydat na prezydenta RP Kornel Morawiecki.

 

Fronda.pl: W 2007 roku był pan kandydatem PiS do senatu i mówił, że program tej partii jest panu bliski. Dlaczego teraz kandyduje pan na prezydenta, skoro startować będzie prawdopodobnie także popierany przez PiS Lech Kaczyński?

Kornel Morawiecki: Nie uważam jego prezydentury za udaną. Mam do niego pretensję o wiele posunięć.

Co ma pan konkretnie na myśli?

Przede wszystkim w zakresie polityki zagranicznej. Podpisał traktat lizboński. Uważam także za błędne jego podejście do spraw kresowych, kwestii pamięci o rzezi wołyńskiej. Ponadto jako niewielkie oceniam jego szanse na reelekcję.

Pańskie szanse są większe?

Trudno mówić o moich szansach jeszcze przed rozpoczęciem konkretnej kampanii. To się dopiero okaże.

Na razie według sondaży największe szanse na wybór ma Donald Tusk. Jak ocenia pan premiera Tuska i jego rząd?

Krytycznie. Rząd Platformy Obywatelskiej ma przede wszystkim problemy ze swoim podejściem do demokracji.

Taki zarzut stawia się częściej rządom Jarosława Kaczyńskiego, a nie Donalda Tuska.

W porównaniu do obecnych rządów lepiej wypadają nawet rządy SLD za czasów Millera. Przecież mamy teraz do czynienia z istną parodią demokracji. Dowodem na to było choćby zwolnienie szefa CBA Mariusza Kamińskiego, bez oglądania się na jakąkolwiek kadencyjność. Ponadto PO wykazuje ogromną arogancję wobec mniejszości. To ciągłe podkreślanie, że teraz my rządzimy, a wy będziecie decydować dopiero, jak dojdziecie do władzy... Demokracja nie polega tylko na władzy większości, ale na bilansowaniu woli większości i mniejszości, która jako opozycja ma także prawo się wypowiedzieć. Takie podejście zupełnie nie przystoi ugrupowaniu, które chce być kontynuatorem myśli wolnościowej. A w tej grze pozorów uczestniczą także media. Ale deficyt demokracji to nie jedyny problem PO. Ta partia, tak samo zresztą jak PiS, nie ma wizji wyjścia z kryzysu gospodarczego i wizji dalszego rozwoju kraju. Dyskusji na ten temat brakuje mi także w mediach.

A jaka jest pańska wizja?

Tego nie da się oczywiście streścić w trzech słowach.

Można spróbować w formie trzech priorytetów. Czym szczególnie chciałby Pan zająć się jako prezydent?

Po pierwsze, kwestiami ekonomicznymi. U nas mówi się często o gospodarce wolnorynkowej, ale zapomina się, że przeszkadza jej szalona biurokratyzacja, z którą trzeba walczyć. Ponadto Polska musi odnaleźć swoje miejsce na arenie europejskiej. Mam na myśli nie tylko kwestie unijne, ale także stosunek do Rosji. Po trzecie, bardzo ważne jest dbanie o zdrowie Polaków, szczególnie na poziomie profilaktyki, już od najmłodszych lat. W kwestiiwalki z wykluczeniem, bezrobocia należy dbać o to, by ludzie nim dotknięci mogli z tego wyjść m.in. dzięki edukacji. Musimy zmienić myślenie na jej temat. Społeczeństwo musi zapewnić każdemu obywatelowi możliwość edukacji. Zysk z pracy zdobytej dzięki wykształceniu jest także podzielny między zbiorowość. Zapewnienie dostępności do dobrej edukacji to więc powinien być jeden z priorytetów dla państwa i społeczeństwa.

Ale edukacja jest przecież, choćby teoretycznie, bezpłatna. Także kształceniem bezrobotnych zajmują się Urzędy Pracy, na co przeznaczanych jest sporo środków z UE.

Nie do końca. Jeśli płacimy za naukę, musimy także dać człowiekowi możliwość przeżycia w czasie, gdy się uczy.

Poprzez np. systemy stypendialne?

Nie tylko. Przykładowo w odniesieniu do bezrobotnych powinno się im zapewnić dłużej wypłacane lub wyższe zasiłki, o ile oczywiście chcą się kształcić. A to powinno być kontrolowane.

Stać nas na to?

Budżet państwa nie jest określony z góry, należy dostosowywać go do potrzeb. Pieniądze można uzyskać np. przez zwiększenie opodatkowania osób wysoko zarabiających. Ta inwestycja się nam jednak zwróci i per saldo będzie się nam opłacać.

Jak widzi Pan relacje państwo-Kościół w Polsce?

Problemem nie jest Kościół, lecz sekularyzacja Europy i to, że dorastają pokolenia pozbawione wiary.

Wielu katolików obawia się, że z biegiem czasu naciski na Kościół ze strony państwa i innych instytucji będą się powiększać. Symptomem tego może być np. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży w jednej z włoskich szkół.

Problem krzyża jest o wiele ważniejszy, niż problem np. bezrobocia. Krzyż nie jest symbolem tylko jednej religii, ale całej cywilizacji europejskiej. Europejczycy powinni zdawać sobie sprawę z tego, że bez względu na swoje wyznanie, ich kultura wyrosła z chrześcijaństwa. Dlatego jako prezydent chciałbym wystąpić z inicjatywą, by instytucje europejskie uznały krzyż za uniwersalny symbol Europy.

Jaki jest pana stosunek do aborcji?

W kwestiach takich, jak aborcja, eutanazja, in vitro, potrzebna jest poważna dyskusja. Nie może polegać ona na zamykaniu się przed osobami inaczej myślącymi i mówieniu, że przykładowo za in vitro są wrogowie życia, a przeciw ciemnogród. W tych kwestiach potrzebny jest poważny namysł.

W jakim kierunku powinna iść Pana zdaniem ta dyskusja?

Niech idzie w różnych kierunkach. Potrzebny jest głębszy konsensus.

W końcu trzeba będzie jednak podjąć jakąś decyzję. Wciąż trwają dyskusje nad ustawą dotyczącą sztucznego zapłodnienia metodą in vitro. Jako ewentualny przyszły prezydent będzie musiał Pan być może podjąć decyzję w tej sprawie. Czy odnajduje Pan swoje poglądy w którymś z ogłoszonych już projektów?

Dokładnie nie odnajduję się w żadnym. Moim zdaniem tę kwestię należy na razie rozważyć na wyższym poziomie ogólności.

A zalegalizowałby Pan związki homoseksualne?

Forma małżeństwa jest zastrzeżona dla związków heteroseksualnych. Nie da się zrównać związków homo- i heteroseksualnych, gdyż z zasady są one nierówne. Pierwsze nie mogą być ze swej natury owocne w dzieci, zaś drugie tak. Wskazywania na tę różnicę nie można absolutnie nazwać dyskryminacją.

Ostatnio premier Tusk próbował także rozpocząć dyskusję nad zmianami w polskiej konstytucji. Czy polską ustawę zasadniczą należy zmienić?

Jestem za dyskusją nad konstytucją, ale nie w takiej formie, jaką zaproponował pan Tusk. Podejście niepoważne, przyczynkarskie, nie przystoi premierowi państwa. Ważne jest podtrzymanie trójpodziału władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, który się sprawdza. W tym kontekście należy spojrzeć także na rozdział władzy politycznej, ekonomicznej i informacyjnej. Sytuacja, jaka ma miejsce np. we Włoszech, gdzie Silvio Berlusconi jest jednocześnie premierem, jednym z najbogatszych ludzi kraju i właścicielem dużej części mediów, jest chora.

Wśród osób, które Pana poprą, wymienił Pan m.in. Władimira Bukowskiego i pisarza Marka Nowakowskiego. Kto będzie jeszcze zasiadał w pana Komitecie Honorowym?

Rozmawiam z różnymi osobami. Pan Nowakowski zgodził się już, pod warunkiem, że będzie wiedział, kto poza nim będzie należał do Komitetu. Dlatego nie chciałbym zdradzać nazwisk, dopóki nie skompletuję grupy, która będzie się także między sobą dobrze rozumiała.

Rozmawiał już Pan z kimś, kto na pewno będzie odpowiadał np. panu Nowakowskiemu?

Mogę powiedzieć, że wśród moich zwolenników jest pan Wiktor Węgrzyn, który organizuje rajdy katyńskie. Ale innych nazwisk nie chciałbym zdradzać.

Mówił już pan, że w polskiej demokracji nie da się prowadzić działalności bez dużych pieniędzy. Będzie pan dysponował odpowiednimi środkami?

Jeszcze za wcześnie, by mówić o takich konkretach. Na pewno nie będę mógł finansowo konkurować z politycznymi gigantami. Ale też nie o to mi chodzi. Chcę odnieść się w kampanii do ludzi, którzy wielkich pieniędzy nie posiadają.

Był Pan jednym z głównych kontestatorów okrągłego stołu. Z tego też powodu w 1990 roku kandydował Pan na prezydenta. Jak ocenia Pan ostatnie 20 lat?

Nie kwestionuję pewnych osiągnięć w zakresie wolności, niepodległości, demokracji. Ale transformacja w dużym stopniu nie zadowala wielu ludzi, zbyt dużo jest wykluczonych. W Polsce powiększa się rozwarstwienie społeczne. Byli komuniści stali się właścicielami wielkich fortun i dyktują dyskurs polityczny z zewnątrz. Nasze społeczeństwo wykazuje poważny niedostatek solidarności. W tym zakresie nastąpił regres w porównaniu np. z 1980 rokiem. Społeczeństwo się dzieli. Także na poziomie Kościoła widzę te zjawiska. Konfesyjne zamknięcie się i obrona swoich pozycji nikomu nie służy. Wiara jest bezcenną wartością, bez której jesteśmy o wiele ubożsi. Jeśli tego wszystkiego nie zmienimy, to rozpłyniemy się w Europie.

Rozmawiał Stefan Sękowski.

Kornel Morawiecki w latach 80-tych był założycielem i przywódcą podziemnej i radykalnie antykomunistycznej "Solidarności Walczącej". Jej głównym ośrodkiem był Wrocław, miasto z którym Morawiecki był i jest do dziś związany. Po 1989 roku fundamentalnie krytykował przemiany w Polsce i wycofał się z polityki. Parę dni temu zgłosił swoją kandydaturę  w tegorocznych wyborach na prezydenta RP

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 3921

Komentarze: 48

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:01

    Dobrze, że Morawiecki z szacunku dla człowieka proponuje namysł i dyskusję. Ale czy to aby nie rozmiękczanie stanowiska w tej wypowiedzi, przez wrzucanie eutanazji i in vitro do spółki z aborcją? Jaki właściwie jest pogląd tego kandydata na te sprawy? Czyżby jeszcze nie zdążył go sobie wyrobić? Szok!

  2. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:03

    Czy frondowi "wywiadowcy" nie mogą mocniej przyciskać swoich rozmówców? Przecież to wynika z szacunku dla siebie samego i dyskutanta, żeby nie "beblać" sobie o ważnych sprawach... :(

  3. Zobacz profil donatus napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:21

    ja zagłosuję na niego właśnie.

    chociaż najbardziej byłbym za prawyborami

  4. Zobacz profil mały campesino mały campesino napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:28

    Całkiem rozsądny gość, chyba trzeba będzie nań głosować, choć pewnie tylko w tzw. "geście sumienia".

  5. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:31

    Jeśli ktoś lubi socjalizm, to chyba się ujawnia kolejny kandydat z zamiłowaniem do tego...

  6. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:36

    @ DamianG

    Zgadzam się. W takiej sprawie jak aborcja wcale nie trzeba ani dużo namysłu, ani "głębszego konsensusu", ani "wyższego poziomu ogólności". Wprost przeciwnie. Dlatego nie zagłosuję na tego pana.

  7. Zobacz profil mały campesino mały campesino napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:36

    Właśnie będę na niego głosował dlatego, iż postrzegam go jako kandydata chrześcijańskiej lewicy patriotycznej.

  8. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:47

    @mały campesino:

    Ładnie powiedziane, jednak polecam Ci dokładne sprawdzenie albo uzyskanie od tegoż jasnej deklaracji co do aborcji, bo jako chrześcijanin możesz podpaść pod ekskomunikę... :(

  9. Zobacz profil mały campesino mały campesino napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:53

    Zgadzam się, że w kwestii aborcji i in vitro przemawia dość enigmatycznie, w sprawie krzyża jest już dużo lepiej. Ale tę samą uwagę można chyba odnieść do L. Kaczyńskiego...

  10. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 11:58

    @mały campesino:

    Najchętniej zagłosowałbym na B XVI, ale chyba nie będzie startował ;)

  11. Zobacz profil mały campesino mały campesino napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 12:04

    Tak, gdyby B XVI startował, obydwaj nie mielibyśmy problemu:), zresztą zadałoby to wreszcie kłam twierdzeniu o braku idealnego kandydata:)

  12. Zobacz profil roman napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 12:12

    Ludzie chorzy potrzebują Pasterza,który wskaże im drogę życia.Sama próba dyskusji na temat in vitro,aborcji,i homoseksualnych związków,może tylko utwierdzać w przekonaniu,chorych ludzi o tym że w sumie są zdrowi i nie potżebują lekarza.Tylko dialogu w toku którego zalegalizują swą chorobę{grzech} prawnie,ku swojej zgubie i ogólnego pogłębienia zgorszenia społeczeństwa,a w końcu jego upadku.

  13. Zobacz profil Balagula Balagula napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 12:21

    Zaczął nieźle, ale potem wylazł z Niego obrzydliwy socjalista.

  14. Zobacz profil Piłka Piłka napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 12:32

    EtH82

    "Zgadzam się. W takiej sprawie jak aborcja wcale nie trzeba ani dużo namysłu, ani "głębszego konsensusu", ani "wyższego poziomu ogólności". Wprost przeciwnie. Dlatego nie zagłosuję na tego pana."

    Dobrze powiedziane

  15. Zobacz profil Czarny14 Czarny14 napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 14:26

    Wywiad miałki w sferze wartości podstawowych, w sferze ekonomicznej KM jawi się jako socjalista i to mnie zaskoczyło, a jednocześnie wyklucza mnie z grona jego wyborców.

  16. Zobacz profil A t a n a z y A t a n a z y napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 14:53

    Skoro Fronda juz tak bardzo schodzi na psy, ze robi wywiad z Morawieckim, proponuje konsekwentnie nastepny wywiad przeprowadzic z Kononowiczem.

  17. Zobacz profil lelek napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 15:11

    @Atanazy,

    Rozumiem , że nic Ci nie zastąpi prezydenta Kwaśniewskiego ale nie można mieć wszystkiego.No, może prezydent Jaruzelski. Jeśli Fronda "schodzi na psy" - to są to psy wybitnie szlachetnej rasy. Pan Kononowicz jeszcze nie zgłosił swojej kandydatury więc propozycja jest bezprzedmiotowa. Ukryte szyderstwo musi dziwić , gdyż większość wyborców , którzy wybierali "człowieka o zgiętych kolanach" ujawnia równie prostoduszny sposób postrzegania świata. Jednak Pan Kononowicz, posiadający program wyborczy nie gorszy od swoich przeciwników - zaimponował mi swoją wiarą w demokrację: uznał , że może skorzystać ze swojego biernego prawa wyborczego - i zrobił to. Biorąc pod uwagę , że programy przeciwników to był albo ogólnikowy bełkot, albo obietnice bez pokrycia - nie sądzę aby dla mnie realnie ewentualny "Prezydent Kononowicz" był większym zagrożeniem , niż ci , których muszę od lat znosić.Oto stan polskiej sceny politycznej: kabaret na Titanicu.

  18. Zobacz profil MariuszKeik MariuszKeik napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 15:16

    Dziwię się wszystkim którzy piszą że będą na niego głosować. Gość wydaje się rozmydlony w kwestii aborcji i pokrewnych. Wiadomo że jedynym naszym kandydatem na Prezydenta RP jest MAREK JUREK. I koniec kropka. Tylko on może wyprowadzić Polskę z chaosu.

  19. Zobacz profil Reklama Reklama napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 15:18

    Szacunek dla Pana ogólny- ale już nigdy nie zagłosuje na kandydata o niewyraźnych poglądach na aborcję/in vitro/eutanazję. Jesli ktos nie rozumie tych fundamentalnych kwestii to nie pomoze Polsce .

    Pozostaje Marek Jurek.

  20. Zobacz profil Canalis Canalis napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 16:19

    Ten pan nie ma szans. Zadnych.

  21. piątek, 8 stycznia 2010, 16:22

    Imho-bełkot.

  22. piątek, 8 stycznia 2010, 16:28

    Jeśli w temacie in vitro i aborcji Morawiecki potrzebuje namysłu, to niech usiądzie i się namyśli.

    Marek Jurek w tematach moralnych nigdy nie kombinował.

    Marek Jurek na Prezydenta RP.

  23. Zobacz profil A t a n a z y A t a n a z y napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 16:35

    lelek - a skad mysl, ze Kwasniewski byl moim kandydatem?? Kazdy we Wroclawiu wie, ze Morawiecki to swir i lewak.

  24. Zobacz profil Alterego Alterego napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 16:58

    lelek napisał:

    "Oto stan polskiej sceny politycznej: kabaret na Titanicu."

    -

    Oby tylko w fazie końcowej tonięcia zagrali "Być bliżej Ciebie chcę,o Boże mój" - tak jak to było w rzeczywistości na Titanicu.

  25. Zobacz profil Bohun napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 17:05

    Na dzień dzisiejszy dla mnie jest taka sytuacja - albo kandyduje Kornel Morawiecki i głosuję na niego, albo skreślam wszystkich. Kandydaci, którzy zgłosili się do tej pory, a także Tusk i Kaczyński - odpadają.

    Jeżeli zgłosi się jeszcze ktoś równie przyzwoity i z porządnym życiorysem - będę miał problem...

  26. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 17:12

    obiecanki cacanki a glupiemu radosc. Politycy znani sa od przed-wyborzych obiecanke. Jak jest pozniej, kazdy wie.

  27. piątek, 8 stycznia 2010, 17:13

    Nie no... Pan Morawiecki potrzebuje "namysłu", aby znaleźć konsensus między prawdą i fałszem. Życzę opamiętania.

  28. Zobacz profil Lluukkaasszz Lluukkaasszz napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 17:42

    Jak można mówić, że odchodzenie od wiary jest złe, a potem namyślać się nad aborcją? Rozmyślanie nad aborcją jest można powiedzieć, że na pewien sposób efektem odchodzenia od wiary, oczywistym jest, że chrześcijanin musi być absolutnie przeciwny aborcji.

    Pozostaje Marek Jurek

    Pozdrawiam!

  29. Zobacz profil Żółtek Żółtek napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 18:13

    głos na jurka będzie zmarnowany jurek się już zbyl

    lepiej zmarnuj go na morawieckiego może w końcu zobaczymy nowę

    morde na scenie politycznej która coś wniesie

  30. Zobacz profil Misiaczeq Misiaczeq napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 18:50

    Gdyby nie socjalizm pełną gębą i niezdecydowane podejście do aborcji, to byłby bardzo dobry kandydat. Jednak wobec tych dwóch kwestii, jedynym sensownym kandydatem jest MAREK JUREK !

  31. Zobacz profil MariuszKeik MariuszKeik napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 19:08

    @bohun

    Możesz mi wyjaśnić Bohunie drogi dlaczego piszesz że zagłosujesz na niego, skoro, mimo pięknego życiorysu ma jakieś niewyraźne stanowisko wobec kwestii moralnych. Stwierdza że jest potrzebny konsensus - jaki może być konsensus ws. aborcji. To tak jakby 60 lat temu chcieć iść na konsensus z hitlerowcami ws. zabijania żydów - to i to jest z założenia bardzo złe i nie ma miejsca na konsensusy!! A dlaczego nie zauważasz Marka Jurka - jedynego słusznego kandydata polskiej prawicy? Tłumaczenie że ma małe poparcie nie do końca jest prawdą bo raz sondaże są zakłamane, dwa w czsie Eurowyborów Jurek uzyskał 3. miejsce w Warszawce po Danucie Huebner i kimś jeszcze. Poza tym jak zagłosujesz w 1. turze na Jurka to głosu nie zmarnujesz gdyż jest jeszcze 2. tura w której możesz zagłosować na Kaczyńskiego.

    VIVAT MAREK JUREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  32. Zobacz profil egeno napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 20:24

    z jego wypwiedzi wynika, że mamy jeszcze za mało socjalizmu. socjalistów w krajach ościennych ( bo ich gospodarki osłabiają) należy popierać a u siebie zwalczać.

    co do Jurka: czym pogląowo różni sie od Koczyńskiego? że stossunek do aborcjo? OK. Euro0sceptyk? za takiego podawał się LK.

    poglądy gospodarcze : lewicowe jak u LK.

  33. Zobacz profil Bohun napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 21:32

    @Mariusz Keik

    Marek Jurek nie ogłosił startu w wyborach. Dlatego napisałem, że biorąc pod uwagę obecnych kandydatów plus Tuska i Kaczyńskiego zagłosuję na Morawieckiego.

  34. Zobacz profil Ugarte. Ugarte. napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 22:04

    Jedynym kandydatem stricte prawicowym jest Janusz Korwin-Mikke. Poglądy na gospodarkę zarówno Kaczyńskiego, Morawieckiego, jak i Jurka skutecznie dyskwalifikują ich jako kandydatów prawicy pierwszego wyboru.

    Tylko WiP (no, może jeszcze UPR ;))!

    JKM NA PREZYDENTA!

  35. piątek, 8 stycznia 2010, 22:18

    myślałem, że zagłosuję, ale widzę, że jednak nie...

  36. Zobacz profil Wroński napisał/a:

    piątek, 8 stycznia 2010, 22:43

    No tak, Marek Jurek, Korwin-Mikke, Morawiecki kto jeszcze! Nasza "prawicowa kanapa" jest tak podzielona, że wygra na nasze nieszczęście Tuskomatołek. Ci co dzielą prawicę, nieważne jaka by ona nie była są albo A)idiotami, B)agentami, lub C) odp. A i B. należy zmieniać wszystko wewnątrz ugrupowania tworzyć odłamy, a nie rozłamy zrozumcie aby uczyć się sprawowania władzy należy w niej być, a nie siedzieć w restauracji i krzyczeć nie podoba mi się to tamto wystawmy swojego kandydata. Jesteśmy młodzi zmieniajmy strukturę pisowszczyków zmieńmy ją nie do poznania w ciągu 10 - 15 lat (ile jeszcze dwa karły posiedzą). Nie możemy narażać państwa na tworzenie następnych LPRów. Skończcie z sekciarstwem! Aha nie jestem z Pis-u pewnie zaraz ktoś by tak napisał. Chcę również dodać, że popieram postulaty Korwina i Jurka ale co z tego?!

  37. Zobacz profil vaik vaik napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 09:20

    Poglądy Kaczyńskiego, Jurka i Korwina są od siebie odległe o miliony kilometrów. Mniej więcej tak, jak Tuska, Jurka i Korwina. Jedyne, co może pozwolić poprzeć Jurkowi i JKM Kaczora to jego bycie "anty-Tuskiem". Problem w tym, że widzą oni inne problemy do rozwiązania w Polsce, niż odsunięcie od władzy Tuska. Np. odsunięcie od władzy Kaczyńskiego ;). I dlatego tak trudno się zjednoczyć temu, co w Polsce nazywa się prawicą. Rozrzucona zbieranina w szufladzie z napisem "prawica" jest nie tylko podzielona personalnie, ale także poglądowo. "Jednoczenie prawicy" jest mitem, którego jedynym celem może być co najwyżej nie dopuszczenie do władzy SLD (chociaż PiS już się wyłamał z "jednoczenia" w kwestii TVP).

  38. Zobacz profil Kropelka Kropelka napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 12:29

    "Pieniądze można uzyskać np. przez zwiększenie opodatkowania osób wysoko zarabiających."

    Dla mnie to sygnał do chęci drenaży kieszeni podatników. Chyba nie chodzi o to, aby wyciągać kolejne pieniądze i je marnotrawić jak zwykle, ale aby rozsądnie zagospodarować te, które już są?

    .

    "szalona biurokratyzacja, z którą trzeba walczyć"

    Jak? Przez usuwanie biurek z urzędów, czy przez upraszczanie prawa?

    .

    "Społeczeństwo musi zapewnić każdemu obywatelowi możliwość edukacji. "

    O ile wiem, to obowiązek szkolny istnieje do szkoły średniej włącznie. Problemem jest nauczanie na poziomie szkoły średniej zawodów, które wychodzą z obiegu na danym terenie oraz brak przedmiotów, które by nauczały WŁASNEJ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI - jak założyć firmę, jak zrobić dobry biznes plan, jak uzyskać pomoc pieniężną np. unijną itd. W obecnym systemie szkoła wypuszcza tylko BIORCÓW pracy.

    .

    [projekty dotyczące in-vitro] "Dokładnie nie odnajduję się w żadnym."

    Dyskredytuje to polityka, który chce: "wystąpić z inicjatywą, by instytucje europejskie uznały krzyż za uniwersalny symbol Europy"

    Jeżeli ten "symbol" nie jest jedynie "symbolem" to pogląd na in-vitro powinien być jednoznaczny i zgodny z nauczaniem Kościoła w tym względzie.

  39. Zobacz profil Michorek2000 napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 13:28

    Nie za bardzo łapię różnicy między nim a Kaczyńskim...

  40. sobota, 9 stycznia 2010, 13:39

    Śmieszna postać ten Morawiecki

    ...aktualnie - szkoda czasu.

  41. Zobacz profil Justyna. Justyna. napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 13:52

    najpierw ucieszyłam się, ale po przeczytaniu deklaracji, że o aborcji i eutanazji trzeba dywagować - zawiodłam się sromotnie,

    takie zdanie dyskredytuje pozostałą część wypowiedzi i wiarygodność pana Morawieckiego całkowicie

  42. Zobacz profil Dago613 Dago613 napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 15:20

    Mam nadzieję, że Kornel Morawiecki przeczyta i zareaguje na powyższe opinie. Jeśli nie - lepszy Jurek.

  43. Zobacz profil egeno napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 15:25

    ludzie opanujcie się . gdzie macie w Polsce prawicę poza JKM? czym poglądy tej "prawicy" róznią się od SLD poza sprawa aborcji?

    prawdziwy podział to jest lewica bezbożna i pobożna.skutki ich rządów były jednakowe.

    o wspeiranie prawicy warto sie starać ,ale prawica wokół JKM jest tak słaba, że ....

    a przyczyna? Polska nie ma żądnych tradycji prawicowych. Polską nigdy nie rządziła prawica> jeśli Endecję uznać za taką , to też nigdy nie była u władzy.

  44. Zobacz profil egeno napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 16:24

    kandydaci do żłobu będa Wam deklarować jak to bardzo Was szanują , że jesteście wystarczająco mądrzy by wybierać Prezydenta, ale ......

    zróbcie prosty test prawicowośćii zappytajcie ich:

    czy pozwolą Wam bście w/s emerytur podjęli sami decyzję ubezpieczać się / czy nie?

    to samo z ubezp. zdrowotnym.

    zaraz okaże się, że jesteście wystarczająco mądrzy by wybrać najwyższe władze państwa , ale za "głupi" by zadecydować o własnych pieniądzach.

    macie "prawo" przez 30 i więcej lat płacić skłdki , ale emerytury będziecie widzieć jak własne uszy.

  45. Zobacz profil Wroński napisał/a:

    sobota, 9 stycznia 2010, 22:09

    ~egeno bracie świetnie się to czyta i stawiam na to, że uczęszczasz na spotkania UPR. Mam znajmoych z UPR wspaniałych ludzi z którymi się w większości kwestiach zgadzam problem polega na tym, że brak im podsatawowej umiejetności. Jakiej? Realizmu politycznego i rozmumienia istoty władzy. (nie liczę, że mnie zrozumiesz) Jak znasz środowisko UPR chyba rozumiesz, że 5 sprawnych polityków mogłoby przejąć całą organizację. Ideowość musi iść w parze z realizmem politycznym wtedy możemy mówić o sukcesie. Tutaj jest zupełnie odwrotnie. Słusznie napisałeś, że Endecja była prawdziwą prawicą, ale nie rządziła niestety zabrakło jak sam wiesz czasu poprostu. Endecy rządzili w wielkopolsce tak, że po dziś dzień jest to najlepiej zorganizowany region w Polsce (sam jestem dolnoślązakiem) Endeccy ekonomiści jaki Heydel, Rybarski, Grabski przewracają się w grobach ponieważ liberalna-konserwa jest talmudyczna niezdolna do mówienia niczego nowego od 15 lat (czyli podatki, podatki, podatki), a neoendecja ekonomistów nie posiada i zrzesza działaczy którzy są zakochani w martyrologii. Wracając do mojej wcześniejszej wypowiedzi potrzebujemy fermentu wewnątrz wspólnej organizacji, potrzebujemy walk frakcyjnych, aby się uczyć władzy. A nie podziału kanapy na pufy! Żydzi muszą patrzeć na nas z politowaniem i wzgardą na młody i głupi Naród. Więcej komentował nie będę, ponieważ i tak to nic nie da. Czołem Wielkiej Polsce Siostry i Bracia!

  46. Zobacz profil egeno napisał/a:

    niedziela, 10 stycznia 2010, 20:20

    Wroński:

    tak Twoje domysły sa trafne. ale co z tym "realizmem"? mówią ludzie "nia Polityki Nierealnej" ? pytam dlaczego? mówiąz , że program taki nierealny do zaakceptowania. trzeba więć głosić to co dotychczasowi "realiśći" . ? a co Polska na tym zyskała?czy maja robić to samo, co tak nieszczesna "prawiczka"?

    Endecja była prawicą w latach jeszcze 20-ych potem się degenerowała.

    a do tych ludzi z obecnego UPR-u nie mam zaufania.

    sprónbuję wyjasniec dlaczego UPR nigdy nie był u władzy. to bęą same pytania i sam Sobie na nie odpowiedz.

    1. partie się zmieniają ale ludzie wciąż ci sami?

    2. czy była w Sejmie jakaś partia , której wodzowie nie byli w Magdalence? (UPR z 3 posłami nie liczy się).

    3.jedynymi partiami spoza tej grupy był: KPN, Samoobranoa? kto jest założył, promował, ską ci liderzy się wzięli?

    4.był jeszcze LPR? ale zaistniał ylko dzię;lki RM. Ojciec\Dyrektor zdjął parasol ochronny i co wyszłó?

    wniosek: kto nie był w Mgdalece lub ni należy do obecnych nieformalnych układów nie ma żądnych szans.

  47. Zobacz profil OZON OZON napisał/a:

    poniedziałek, 11 stycznia 2010, 16:01

    "Budżet państwa nie jest określony z góry, należy dostosowywać go do potrzeb."

    Każdemu według potrzeb...? Oby nie.

    W nadchodzących wyborach prezydenckich powinien być jeden kandydat prawicy. Pytanie czy powinien być to Marek Jurek (Prawica Rzeczpospolitej) czy prawdopodobny kandydat Polski Plus Maciej Płażyński? Wydaje mi się, że Płażyński miałby większe szanse.

  48. Zobacz profil Tomuś Tomuś napisał/a:

    poniedziałek, 11 stycznia 2010, 20:59

    Ja Ci dam podnieść podatki !!! Kolejny kandydat lewicy, zabrać bogatym dać biednym, drugi Leszek Kaczyński

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.