DrukujPlanned Parenthood robi własną "reklamę" ze sportowcami

  • Kategoria: Aborcja
  • sobota, 6 lutego 2010 17:22

Największa proaborcyjna organizacja na świecie nie może znieść faktu, że spot pro-life zostanie wyemitowany w telewizji podczas amerykańskiego finału rozgrywek futbolowych. Dlatego zrobiła własny spot, w który pokazuje aż dwóch sportowców.

 

Tim Tebow, znany z tego, że podczas meczu ma na twarzy wypisane wersety z Biblii.Tim Tebow, znany z tego, że podczas meczu ma na twarzy wypisane wersety z Biblii.

W antyaborcyjnej reklamie, która rozwścieczyła amerykańskie feministki, ma wystąpić znany gracz futbolu Tim Tebow i jego matka Pam. Opowie ona historię rodzinną z 1987 roku, gdy to po skomplikowanej chorobie lekarze przekonywali ją do aborcji. Odmówiła. Dzięki temu Tim – jej piąte dziecko – może wziąć udział w niedzielnym finale Super Bowl.

Reklama została dopuszczona do emisji pomimo protestu organizacji proaborcyjnych. Dlatego Planned Parenthood w pośpiechu przygotowała własny spot, który umieściła w serwisie YouTube jako odpowiedź na spot rodziny Tebow. Dwóch zawodowych futbolistów odnosi się w niej bezpośrednio do spotu obrońców życia.

- Wiele mówi się teraz o Super Bowl i reklamie dotyczącej sportu i rodziny. Reklama przedstawia wspaniałego gracza Tim'a Tebow'a i jego matkę, która mówi o trudnej decyzji medycznej, jaką podjęła dla swojej rodziny. Szanuję jej decyzję – mówi jeden ze sportowców. Drugi dodaje, że on pragnie, by jego córka „żyła w świecie, w którym decyzje każdego są szanowane”.

Mężczyźni zapewniają, że matki nauczyły ich, że „kobiety są silne i mądre” oraz, że tylko one „mogą podejmować najlepsze decyzje dotyczące ich zdrowia i przyszłości”. - Czcimy nasze rodziny poprzez wspieranie naszych matek, naszych córek, poprzez ufanie kobietom – brzmi konkluzja spotu.

W dołączonej do filmu informacji prasowej szefowa Planned Parenthood Cecile Richards radzi Amerykanom, by „zgłębili prawdziwe znaczenie doświadczenia rodziny Tebow – gdzie kobiecie zaoferowano moralny i medyczny wybór, i gdzie podjęła głęboko osobistą decyzję w prywatności, bez ingerencji rządu”. - Chcemy dokładnie tego, by każda kobieta mogła podjąć tak ważną i niezwykle osobistą decyzję medyczną – pisze Richards.

Zaraz potem ostro krytykuje reklamę Focus on the Family. Jej zdaniem, jeśli przyjąć stanowisko reprezentowane przez organizację, to „miliony kobiet nie będą mogły dłużej dla siebie i dla swoich rodzin podejmować ważnych medycznych decyzji w kwestii aborcji”. Poza tym, jak stwierdza, troska o życie nienarodzonych jest „daleko poza głównym nurtem amerykańskiego życia”.

Super Bowl, czyli finał rozgrywek futbolu amerykańskiego, to za oceanem narodowe święto. Przed telewizorami zasiada wówczas blisko 100 milionów widzów. Na wykupienie 30 sekundowego spotu organizacja Focus on the Family zebrała i przeznaczyła blisko ponad 2,5 mln dolarów.

 

AJ/LifeSiteNews.com

 

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 2388

Komentarze: 14

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. sobota, 6 lutego 2010, 18:29

    Przecież to mówienie nie na temat. Matki mają mają decydować o swoim zdrowiu, a słowo zdrowie dziecka w ogóle nie pada. Przewrotność diabelska.

  2. Zobacz profil Ciemnogrodzianka Ciemnogrodzianka napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:02

    Perfidia feministek jest nieogarniona :/ Zrobią wszystko aby ludzie nie mieli możliwości odkrycia prawdy o aborcji i o tym, że żaden wybór.

  3. Zobacz profil Servant Servant napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:02

    Hm... Ciekawe. Te kobiety wyznają chyba taką zasadę:

    1. Płód to nie człowek - wtedy wszystko jest logiczne.

    2. Płód to człowiek. Aborcja nie jest morderstwem, ponieważ: człowiek w łonie kobiety zagraża jej życiu lub zdrowiu. To by brzmiało logicznie, ale są tutaj dwa przypadki (moja argumentacja):

    a. kobieta współżyła z własnej woli - tutaj powinna znać ryzyko, co oczywiście nie przesądza sprawy, ale daje podstawy do budowania porównań (np. biorę kredyt, potem muszę go spłacić, znam ryzyko, świadomie podpisuję umowę, nikt nie pozwoli mi go tak łatwo umorzyć).

    b. kobieta została zgwałcona - jest to chyba najtrudniejszy przypadek. Tutaj najlepiej pasuje taka argumentacja:

    Jeżeli dziecko będzie zdrowe - bilans populacyjny w najgorszym przypadku 0. Lepiej jest zabronić aborcji ustawowo.

    Jeżeli dziecko może nie przeżyć (spodziewany bilans -2) - zabronić aborcji ustawowo, aby nie robić wyjątków do stosowania nadużyć. Podejrzewam, że nie są to aż takie częste sytuacje, ale gdyby dopuścić ustawowo ten przypadek, to ich liczba mogłaby drastycznie wzrosnąć.

  4. Zobacz profil Jerzyk49 Jerzyk49 napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:04

    W takich sytuacjach widać jak bardzo te "wolne" kobiety zagłuszają swoje sumienie. Robią wszystko by nie usłyszeć prawdy.

    Ludzie słysząc prawdę mogą wyrobić sobie własne zdanie, dlatego nieustannie muszą być bombardowani kłamstwem.

    Już totalitaryzmy głosili, że "kłamstwo powtórzone sto razy, staje się prawdą".

    Nie dodawali, że w chorych, zniewolonych umysłach.

  5. Zobacz profil Ciemnogrodzianka Ciemnogrodzianka napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:18

    Jak czytam takie rewelacje to od razu mam ochotę dołączyć do jakiejś organizacji antyfeministycznej. Zna ktoś jakąś? KK się nie liczy, w nim już jestem :P

  6. Zobacz profil hedley napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:24

    kobiety kobietom zgotowały ten los

  7. Zobacz profil lelek napisał/a:

    sobota, 6 lutego 2010, 20:56

    Złe się wścieka. Ale mają kiepskie możliwości - co może być alternatywą dla matki - od wspaniałego, zdrowego chłopaka , który na dodatek odnosi niesamowity sukces sportowy i finansowy. Przemawia do serc i do rozumu. Wszelkie działania "planned" parenthood to odgrzewane danie ujawniające, że celem tej szatańskiej gromadki nie jest bezinteresowna pomoc a zawzięta agitacja.

  8. Zobacz profil 319rott 319rott napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 01:29

    Propaganda proaborcyjna czy propaganda katolicka - jaka to różnica ?

    Wybieram obojętoność.

  9. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 07:36

    @319rott:

    Nie wierzysz w istnienie prawdy obiektywnej?

    Czy może wyznajesz zasadę: "olewam to, co mnie bezpośrednio nie dotyczy"?

  10. Zobacz profil Romeo Romeo napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 10:55

    ...organizacja Focus on the Family wie jak przestawić dobrze swoje poglądy, jak być skuteczną, jak zaskoczyć organizacje proaborcyjne i feministyczne...oj wie, że tylko podziwiać i uczyć się...!!!

  11. Zobacz profil dawid.jan napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 11:40

    minusem spotu jest, że owi panowie czytają cudzy tekst (pewnie im nieźle zapłacili;) - oczka chodzą jak prezenterom z wiadomości...

  12. Zobacz profil Jerzyk49 Jerzyk49 napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 12:38

    @319rott

    Obojętność, czyli letniość, to najgorsze co może człowieka spotkać.

    Mnie, a także innym, nic nie zrobisz. Sobie jednak wyrządzasz niesamowitą krzywdę. Będąc obojętny, będziesz też tak traktowany przez otoczenie. Będziesz nikim dla innych.

    - Kto szanuje człowieka, który sam siebie nie szanuje?

    W Księdze Apokalipsy pisze:"Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z moich ust".(Ap.3,15b-16) W oryginale greckim pisze "wyrzygać".

    A tak na marginesie masz odchyłki w myśleniu. Nie ma propagandy Katolickiej, jest tylko dawanie świadectwa prawdzie, obrona godności człowieka, obrona prawdy, itp.

  13. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    niedziela, 7 lutego 2010, 16:52

    @319rott

    Pieklo czy niebo. Z takim podejsciem jakie masz, wyboru za bardzo nie bedziesz mial.

  14. Zobacz profil Anusiaemil Anusiaemil napisał/a:

    poniedziałek, 8 lutego 2010, 14:21

    Ta reklama już jest w internecie, m.in. na stronie Focus on the Family.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.