DrukujPrezydent USA nie potrzebuje dyskutujących bioetyków

  • Kategoria: Świat
  • wtorek, 23 czerwca 2009 19:33

Przywódca Stanów Zjednoczonych Barack Obama zlikwidował Prezydencką Radę Bioetyczną. Powód? Sprzeciwiała się poglądom głowy państwa na temat aborcji, eutanazji i badań nad komórkami macierzystymi.

 

Czy Demokrata Barack Obama obawia się demokracji wewnątrz Rady Bioetycznej?Czy Demokrata Barack Obama obawia się demokracji wewnątrz Rady Bioetycznej?

- Rada Bioetyczna była pod rządami Busha filozofującą grupą doradczą – powiedział Reid Cherlin z biura prasowego 47-letniego szefa Białego Domu, Baracka Obamy. - Nowa komisja ma proponować  rozwiązania praktyczne – dodał. Obama wysłał do członków Prezydenckiej Rady Bioetycznej list, w którym pisze, że ich pomoc nie jest mu już potrzebna. Mimo iż ich kadencja mija całkiem niedługo - we wrześniu.

Prezydencka Rada Bioetyczna została powołana przez poprzedniego prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a W. Busha niecałe 8 lat temu, w czasie, gdy rozgorzała ostra dyskusja na temat badań nad komórkami macierzystymi. Celem działalności Rady było doradzanie głowie państwa w takich sprawach, jak ustawodawstwo dotyczące aborcji, eutanazji, czy badań nad komórkami macierzystymi. Nie było to pierwsze tego typu ciało w historii USA – kolejni prezydenci zbierają grupy ekspertów od bioetyki wokół siebie od 1974 roku. Także obecny prezydent chce zastąpić PRB nowym ciałem.

Dlaczego więc obecna zmiana budzi tak wielkie kontrowersje? - Obama dąży do powołania ciała, które będzie raczej jednolicie liberalne, aniżeli filozoficznie różnorodne – twierdzi członek PRB i filozof prawa prof. Robert George. Dodaje także, iż zarzuty wobec obecnej Rady wskazujące na fakt, iż przemawia ona jednym, konserwatywnym głosem, są bezpodstawne. Zasiadali w niej także przeciwnicy prezydenta Busha i niejednokrotnie wyrażali oni poglądy sprzeczne z jego wizją. Ponadto dziwi go zarzut nadmiernego dyskutowania, wysuwany wobec ciała, jakim jest Rada. - Dyskusja to kluczowy element dochodzenia do zgody, zaś jedynym sposobem na uniknięcie jej byłoby powołanie Rady, w skład której wchodziliby ludzie już na początku zgadzający się ze sobą – uważa George. - Myślę, że nowa Rada będzie jedynie przyklepywać program Obamy – twierdzi profesor.

 

sks/CNA

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1125

Komentarze: 7

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    wtorek, 23 czerwca 2009, 20:16

    "...Nowa komisja ma proponować praktyczne rozwiązania polityczne..." - chyba ten pan się pomylił: to ma być rada bioetyczna, a nie polityczna. A co do reszty: zamierzona "jedność" poglądów nowego "ciała" jest już nam (szczególnie nam) dość dobrze znana - co prawda z trochę innego kierunku... chyba , że ma to być kolejny dowód nato, że ziemia jest okrągła...

  2. Zobacz profil Antek napisał/a:

    wtorek, 23 czerwca 2009, 21:13

    Demokracja różnego koloru jest ogromnym sprzymierzeńcem głupoty! Przeważnie wynosi głupców lub degeneratów róznej maści do władzy!

  3. Zobacz profil zmj zmj napisał/a:

    wtorek, 23 czerwca 2009, 22:04

    akurat tego typu posunięcia znane są nam z innego ustroju na "d"- dyktatury.

  4. Zobacz profil Pagob Pagob napisał/a:

    wtorek, 23 czerwca 2009, 22:49

    On wie wszysko - nie potrzeba mu żadna rada bioetyczna.

    W końcu jest na "wyższym szczeblu rozwoju" niż jego poprzednik Bush, który musiał radzić się w kwestiach bioetycznych.

    Obambo ma ma bioetykę w jednym paluszku, a jego nowa rada bedzie "z piekła rodem".

  5. Zobacz profil JM JM napisał/a:

    środa, 24 czerwca 2009, 07:57

    Aczkolwiek w dyktaturze łatwo wskazać człowieka odpowiedzialnego za najważniejsze decyzje i jak przesadzi to wiadomo kogo powiesić. Spróbujcie wskazać winnego w d***kracji. Ta sztuka nikomu się nie uda bo założenie jest oczywiste - rządzi grupa utajniona a odpowiedzialność jest zbiorowa, bezosobowa.

  6. Zobacz profil Sparkman Sparkman napisał/a:

    środa, 24 czerwca 2009, 12:48

    Obama to antychryst.

    Zwodzi tłumy swoją gładką gadką.

  7. Zobacz profil Coldcut Coldcut napisał/a:

    środa, 24 czerwca 2009, 20:45

    Potrzebuje takich przytakujących.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.