DrukujKatastrofa, o której nie piszą wielkie media

  • Kategoria: Świat
  • sobota, 28 marca 2009 10:31

Na katolickim cmentarzu Św. Krzyża, tuż przy Grobie Nienarodzonego Dziecka, rozbił się samolot właściciela największej sieci aborcyjnej w USA. Zginęły jego dzieci i wnuki.

 

Siedmioro dzieci i tyle samo dorosłych zginęło podczas niedawnej katastrofy prywatnego samolotu, który rozbił się w stanie Montana – to pierwsza informacja, jaką podały amerykańskie media. Po dwóch dniach zaczęły wychodzić na jaw kolejne fakty. Układają się one w szokującą całość. Oto szczegóły, których nie podała mainstreamowa prasa w USA.

Właściciel samolotu

Pieniędzy na samolot dorobił się na zabijaniu. Będąc właścicielem największej sieci klinik aborcyjnych w USA Irving Moore 'Bud' Feldkamp III zarobił miliony. Firmę Family Planning Associates kupił cztery lata temu. W należących do niego siedemnastu klinikach w Kalifornii zgładzono więcej nienarodzonych dzieci, niż we wszystkich pozostałych klinikach w tym stanie, łącznie z zakładami Planned Parenthood. Aborcja – pełen "serwis" – do piątego miesiąca włącznie.

Dla niego była to kolejna inwestycję na drodze do budowy małego medycznego imperium. Posiadał już przecież dwie sieci klinik dentystycznych i udziały w kilku innych. Prywatnie to kochający ojciec dla swoich dwóch córek i dziadek dla piątki ich dzieci.

Okoliczności wypadku

Córki Feldkampa leciały tego dnia na wakacje. Dwie rodziny z dziećmi i znajomi. Narty, basen, golf w kurorcie dla milionerów z Yellowstone Club - tak miały spędzać wolny czas. Samolot jednak nie doleciał. Przyczyny nieznane. Oblodzenie skrzydeł - mówi początkowo jedna z hipotez. Eksperci jednak zaprzeczają. Doświadczony pilot, dobra pogoda, żadnych problemów – wynikało z ostatniej rozmowy z wieżą kontroli lotów. Świadkowie nie widzieli nic nadzwyczajnego. Tylko nagły krach. Samolot wbił się dziobem w ziemię i stanął w płomieniach. Runął trzysta metrów od lotniska. Gdzie znaleziono spalony wrak?

Na cmentarzu Św. Krzyża

Parafianie przychodzą tu często. Ktoś dawno temu zainicjował odmawianie w tym miejscu różańca za ofiary biznesu aborcyjnego: nienarodzone dzieci, ich nieszczęsne matki i wszystkich lekarzy, którzy mają krew na rękach. Obok cmentarnego kościoła postawili symboliczny nagrobek - Grób Nienarodzonego. Może ktoś przechodząc zmówi „Wieczny odpoczynek”. Ludzie modlili się tutaj także o nawrócenie Buda Feldkampa. Podobno w dzień po tragedii awionetki przyjechał na cmentarz. Stał tam wpatrzony w zmiażdżone śmigło. Czy widział też Grób Nienarodzonego?

 

AJ/Christiannewswire.com

 

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 36998

Komentarze: 153

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Prayboy Prayboy napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 10:47

    Łk 13,4 : [Czy] myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie.

  2. Zobacz profil gregkilla gregkilla napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 11:03

    wzruszajace czy nie, ale jednak symbolicznie nachalne...

  3. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 11:24

    nie wierzę w takie rzeczy. w sensie planu bożego.nasz Bóg, Ojciec Niebieski nie każe dzieci za zbrodnie ojca. możemy się modlić o nawrócenie, ale głoszeniem: patrzecie, Pan zabił mu dzieci bo zabijał dzieci w nim wzbudzimy nienawiść do Boga, we wszystkich innych lekceważenie, lub coś znacznie gorszego - fałszywy obraz Boga.

  4. Zobacz profil kaktus kaktus napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 11:29

    owszem, media pisały o tej katastrofie. nie pisały jedynie, kto siedział w środku.

  5. Zobacz profil kubajakub SZARY kubajakub SZARY napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 12:03

    Bóg nie ukarał dzieci za grzechy ojca, ale ojca za jego własne grzechy, śmiercią jego dzieci! Życie wieczne w tej perspektywie należy na to patrzeć!

  6. Zobacz profil Fermin Fermin napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 12:51

    Zginęło 14 osób w tym 7 dzieci. Wielka tragedia a wy niemalże cieszycie się bo "grzesznika spotkała kara". Myślałem że katolicy powinni się dbać o nawrócenie grzesznika a nie jego zagładę.

  7. Zobacz profil pitter pitter napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 12:54

    Wieczny odpoczynek racz im dać Panie! Módlmy się o nawrócenie Buda Feldkampa...

  8. Zobacz profil Fermin Fermin napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 13:02

    Bud Feldkamp jest już na bożym sądzie. Ty módl się o więcej pokory i empatii dla siebie, bo ironizowanie w obliczu śmierci chwały nie przynosi

  9. Zobacz profil Mona2 Mona2 napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 13:23

    Fermin, uspokój się. Co Ma nadzieje, że takie same emocje rozpalają w tobie miliony mordowanych nienarodzonych dzieci? Jeśli modlitwę Pittera uważasz za ironizowanie, to sam sobie wystawiasz swiadectwo, już nawet nie można katolikom modlić się za nawrocenie grzeszników? PS. Co to znaczy: "się dbać"?

  10. Zobacz profil Allan Kardec napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 13:27

    Dziwnie jakoś katolicy takie sytuacje podciągają pod karę boża za grzechy, ale już nie podciągneli wypadków autokarowych pielgrzymów do sanktuariów Matki Bożej, natomiast Świadkowie Jehowy z nieukrywaną satysfakcją podciągnęli to pod karę bożą (nieuznają Matki Boskiej)za bałwochwalcze oddawanie czci komuś innemu jak Bóg. Naginanie faktów pod ideologie to przypadłość wielu religii. Jedynym sensownym wyjaśnieniem takich katastrof jest działanie prawa karmy i reinkarnacji, nieuznawanej w katolicyźmie i chrześcijaństwie. Jaką funkcje wychowawczą spełnia taka kara jak zabicie grzesznika jesli nie ma potem mozliwości poprawy w kolejnych wieleniach ? Nie róbcie z Boga idioty.. odpowiecie za to stosownie do świadomości popełnianego czynu

  11. Zobacz profil Adi Adi napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 13:28

    Ale on chyba nie zginął, patrz ostatnie zdanie artykułu. Jeśli to nadprzyrodzona interwencja Pana, to Bud ma szansę na nawrócenie tutaj, na ziemi. Panie, doprowadź jego i wszystkich aborcjonistów do skruchy i nawrócenia, a zmarłych w wypadku przed Twój Tron.

  12. sobota, 28 marca 2009, 13:29

    @Fermin Bud żyje a więc ciągle ma szansę się nawrócić. To nie jest ironizowanie, a całkiem realne spojrzenie na konkretne fakty- zginęły dzieci aborcjonisty i to przy symbolicznym grobie dziecka nienarodzonego. Współczujemy mu, ale bez wątpienia jesteśmy też świadkami bożej sprawiedliwości. Proponuję przeczytać sobie fragment o Annaniaszu i Safirze. Poza tym Pismo mówi jasno: kto niszczy świątynię bożą tego zniszczy Bóg. Ten człowiek jest mordercą swoich braci tak jak on stworzonych na podobieństwo Boże. Pozostaje współczuć, ale też mieć świadomość, że za tak olbrzymi mord jakiego dopuścił się ten człowiek kara była sprawiedliwa.

  13. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 14:01

    nie, nie jesteśmy świadkami żadnej sprawiedliwości, bo w chrześcijaństwie nie ma odpowiedzialności zbiorowej, bredzisz.

  14. sobota, 28 marca 2009, 14:07

    Nie bredzę. Uważasz, że Bóg jego dzieci i wnuki pokarał śmiercią? Czemu odmawiasz pobytu jego dzieciom w niebie? Być może Bóg zabrał mu dzieci, aby nie uległy one dalszemu zgorszeniu. Popieram wypowiedź kubyJakuba SZAREGO.

  15. Zobacz profil bpilc bpilc napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 14:07

    Jest to...ciekawe. Ciekaw jestem miny tego człowieka, gdy zdał sobie sprawę z tego gdzie się znajduje. Boję się tylko bojówkarzy, co zaraz zawołają "Sąd Boży" i tym podobne.

  16. Zobacz profil Adi Adi napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 14:17

    Yhy, też tak myślę.

  17. Zobacz profil Ana Liza Ana Liza napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 14:38

    Śmierć w perspektywie chrześcijańskiej nie jest złem największym. Największym złem jest wieczne zatracenie swej duszy. Być może Pan Bóg zabierając do siebie całe potomstwo tego abortera właśnie w tym momencie ocalił ich od wiecznego potepienia. Kto wie, czy z czasem nie weszliby oni w świat "wartości" swojego ojca i dziadka. Przecież Bóg nie spał w chwili katastrofy - wybrał najlepszy moment na ich przejście na tamten świat. Samemu zaś aborterowi dał szansę nawrócenia poprzez bolesny wstrząs. To, co z naszej ograniczonej perspektywy może wydawać się okrucieństwem ze strony Boga, jest przejawem jego miłosierdzia. Stawką bowiem nie jest nasza satysfakcja, syte czy dostatnie życie, czy nawet posiadanie wspaniałej rodziny, ale życie wieczne. Nie bądźmy mądrzejsi i bardziej miłosierni od Boga. Całą sytuację potraktować możemy jako znak, zaś znaki, jak uczy w regule św. Ignacy Loyola, nie podlegają rozeznawaniu. Każdy może więc odbierać wypadek jak sam chce.

  18. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 15:37

    szkoda, że nie dał takiej szansy miliardom dzieci najróżniejszych grzeszników. takie szperanie w umyśle Boga jest idiotyczne. to właśnie interpretatorzy wypadku próbują być mądrzejsi od Boga i chociaż co do jakichś karm zupełnie się nie zgadzam z jednym z anonimów powyżej to cień racji ma - każdy widzi znaki tam, gdzie fajnie wyglądają do ogólnej koncepcji. wobec 'znaku' ginących pielgrzymów nie było tak fascynujących debat na katolickich forach.

  19. Zobacz profil julow julow napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 15:50

    Informacja do strony "technicznej" http://dlapilota.pl/wiadomosci/internet/badanie-wypadku-pc-12

  20. Zobacz profil Ana Liza Ana Liza napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 15:51

    Arendocie! Piszesz, że szperanie w umyśle Boga jest idiotyczne, ale właśnie robisz to, gdy piszesz, że Bóg nie dał szansy miliardom dzieci najróżniejszych gzreszników. Gratuluję znajomości losów miliardów ludzi i myśli Boga. Skąd wiesz, czy Bóg nie dał komuś szansy? Dlaczego przekreślasz Boga? Czy sam niekiedy nie robisz takich rzeczy, że czasami się później sobie dziwisz? Nie znamy przecież nawet samych siebie. A jak możemy powiedzieć, że znamy Boga? Moja nieco naiwna teodycea, jaką się dzielę na marginesie tej sytuacji, jest taka, że wierzę w Boże miłosierdzie, bo sama go doświadczyłam - i ufam, że Bóg każdemu daje nie jedną szansę, ale wiele szans. Inna sprawa, że ludzie mają wolną wolę i mogą powiedzieć Bogu "nie" i nie wykorzystać tej szansy.

  21. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 16:27

    wierzę, że Bóg daje szanse każdemu i że niezbadane są Jego ścieżki. dlatego KONSEKWENTNIE nie interpretuję w naiwny i niepełny sposób takich wydarzeń. bo wnioski jakie może wyciągnąć ludzki umysł zawsze będą tak czy inaczej w jakiś sposób Bogu urągać. w takich sprawach jestem agnostykiem katastroficznym.

  22. Zobacz profil fipik fipik napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 16:35

    Jestem przeciwny doszukiwaniu się koncepcji w zdarzeniach, ponieważ można w ten sam sposób podciągać różne zdarzenia pod inne ideologie, ALE fakty są jakie są, aborcjonista przeżył, jego dzieci zginęły obok grobu dzieci nienarodzonych. Nie trzeba się tu niczego doszukiwać, to po prostu fakty. Mam nadzieję, że Feldkamp spojrzy na grób swoich dzieci jak i dzieci nienarodzonych i to skłoni go do przemyśleń. Co do @Anonima#9093 moim zdaniem będziemy odpowiadać tylko za czyny popełnione świadomie. Poza tym, każdy ma ograniczone życie, dzięki czemu liczy się wartość chwilowa. Tu i teraz, aż do końca swoich dni. Dlatego też, nie widzę sensu w reinkarnacji i energetycznej pralce.

  23. Zobacz profil iwaslim iwaslim napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 17:14

    Dwa tygodnie temu w niedzielę 15 marca: "Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań" Z Księgi Wyjścia.

  24. Zobacz profil Kefas Kefas napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 17:26

    Ana Liza - myślę tak jak Ty - najgorsze, co może przytrafić się człowiekowi to wieczne potępienie!

  25. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 18:07

    ad Arednot: każdy krok,wydarzenie czy spotkany człowiek to znak od Boga, pytanie tylko czy odnajdujemy w tym wszystkim Jego wolę

  26. Zobacz profil kazik kazik napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 18:35

    Odrażają mnie tak podane newsy. Jakby ci co są "sprawiedliwi" chcieli powiedzieć że są górą. Jeśli jest to Boży znak to przede wszystkim skierowany do samego "odbiorcy" człowieka na którym Bogu zależy. W tym wypadku włściciela klinik. Bo ktoś kto Boga nienawidzi i tak będzie z nim walczył chyba że osobiście Go odkryje. Wszyscy to wiedzą. NAJGORSZE JEST TO ŻE W TYM MOMENCIE FRONDA ROBI TO CO ZARZUCA INNYM PODAWACZOM NEWSÓW - GRA NA EMOCJACH TYLE ŻE KATOLICKICH. OBRZYDLIWY TON PISANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  27. sobota, 28 marca 2009, 18:53

    Panie Kazimierzu, proszę się opanować. Sprawiedliwość Boża istnieje czy się to komuś podoba czy nie. Bóg jest miłością, która nie pozwala z siebie szydzić. Nie ulega wątpliwości, że śmierć potomków to ogromny szok dla tego człowieka, ale dopuścił ją Bóg, a to musi mieć jakiś sens. Fragment z Apokalipsy mówi: ja ćwiczę i karcę tych, których miłuję. Nie ma się co oburzać na sprawiedliwość Boga.

  28. Zobacz profil kazik kazik napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 19:10

    Bóg ma swoje sposoby by dotrzeć osobiście do człowieka ale informacje tego typu podane w formie sensacji JAKI MAJĄ SENS? Że niby co - my tutaj na forum mamy sie napawać sprawiedliwością Bożą? mamy może mówić "a nie mówiliśmy?" albo ateiści czytający taki artukuł mają zakrzyknąć "zaiste Bóg istnieje!"? tego typu newsy to może być temat na kazanie w kaplicy tamtejszego cmentarza ale nie jako myśl budująca chrześcijanina. Jeżeli serce tego człowieka sie zmieni to osobiście wolałbym widzieć tegoż owoce. A interpretacji znaków Bożych nie powierzałbym Frondzie. Jak to ktoś powiedział: "cuda są dla wierzących".

  29. sobota, 28 marca 2009, 19:47

    Proszę spytać św. Łukasza jaki sens miała informacja o Ananiaszu i Safirze. Można też się zastanowić nad informacją o zniszczeniu Sodomy i Gomory i plagach egipskich. W czasach Mojżesza zmarło wiele dzieci egipskich. Albo nawróci się i będzie się krzyczeć Bóg istnieje (są przypadki zatwardziałych ateistów, którzy po tragediach nawrócili się), albo taka osoba na własne życzenie pozostanie w grzechu i szatan zniszczy jej życie. Określone wybory mają określone konsekwencje. Z tym należy się liczyć.

  30. Zobacz profil Ana Liza Ana Liza napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 20:04

    Panie Kaziku! Co Pan proponuje w tej sytuacji? Czy portal Frondy ma milczeć o tym wydarzeniu? Czy ma cenzurować informacje, jak większość mediów, które nie podały szczegółów o właścicielu awionetki i miejscu katastrofy? Gdzie tu jest celowy ton sensacji? Po prostu ta informacja sama w sobie jest tak sensacyjna, że nie potrzebuje żadnego podkręcania. Zresztą redakcja portalu nie podkręciła jej żadnym cytatem z Ezechiela czy Izajasza. A mogła. Czyżby jedyny sposób, aby uniknąć sensacji, to nie pisać w ogóle o takich rzeczach?...

  31. Zobacz profil jerzyj napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 20:06

    a co powiecie o tytanicu tam powiedzieli: nawet bog go nie zatopi i co sie stało, za duzo tych zbiegow okolicznosci, zbiegow okolicznosci nie ma , nawracajcie sie i wierzcie w ewangelie

  32. Zobacz profil kazik kazik napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 20:42

    Trudno jest dyskutować o sensie podawania jakiejś informacji gdy ona została już podana. Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Ale wyobraźmy sobie iż redakcja codziennie otrzymuje ogromną ilość informacji z życia świata i Kościoła. Czy ta wiadomość rzeczywiście zasługuje na uwydatnienie jej aż tak mocno? Zawsze jest jakiś cel. Według mnie celem tejże informacji nie jest powiadomienie czytelników wyłącznie o tym że taka sytuacja zaistniała. Kontekstem togo zdarzenia jest wiara i moralność. My czytelnicy stajemy przed wyborem i oceną. I to wszystko tylko po to aby sie napawać tym że mamy rację (bo mamy w tym względzie) albo raczej po to aby czytelników przytrzymać łatwym newsem. Nie lubie takiej moralno-intelektualnej rutyny (łatwizny).

  33. Zobacz profil zeter1 zeter1 napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 20:46

    @Kazik Fronda nie interpretuje nic. Podaje tylko fakty. I bardzo dobrze - dla kogoś, kto zna Pismo Święte i traktuje wiarę integralnie, a nie tylko jako formę autoterapii czy kwietyzm, ten niecodzienny splot "przypadków" musi dawać do myślenia. Ucieczka przed takimi faktami to ucieczka przed rzeczywistością. Tak, ta wiedza buduje mnie, jako chrześcijanina. Napawa mnie. Tutaj - świadomością istnienia sprawiedliwości Bożej. Podobnie jak wtedy, gdy widzę jak Pan Bóg wysłuchuje mojej/naszej modlitwy. Co napawa mnie świadomością, iż Bóg łaskawy jest i miłosierny. To wydarzenie, to po prostu znak. Dla mnie, jako chrześcijanina, a pewnie i dla niewierzących. A jeżeli znak, to wtedy możemy przystąpić do drugiej fazy myślenia. Jak go odczytać? Czy odczytamy go powierzchownie (poprzestając tylko na "napawaniu się" albo - "nie jestem jak ten celnik") czy też jeszcze głębiej. Np. jak w tym wersie z Łukasza o wieży w Siloam: "Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie".

  34. Zobacz profil kazik kazik napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 21:12

    No bo widzisz zeter1 jeżeli ty jesteś wierzący to w kwestii poglądów na aborcje raczej nie musisz sie nawracać.A z podanej powyżej wiadomości trudno wywnioskować że Bóg łaskawy jest i miłosierny. Trudno oceniać jak to wydarzenie wpłynęło na życie owego Moore'a a dla nas ono może być znakiem ale nie musi. Dla mnie nie koniecznie bo np. dlaczego tylu zbrodniarzy hitlerowskich, wojennych, komunistycznych ciągle chodzi jeszcze po ziemi? Czy to jest już dowód na nie istnienie Boga i przeciwnie katastrofa awionetki jest dowodem na Bożą sprawiedliwość? Dlatego w kształtowaniu własnej wiary i poszukiwaniu Boga nie akceptuję takich "znaków". Bóg przemawia do mnie osobiście a nie poprzez czyjąś interpretacje nieszczęścia które komuś sie przydażyło. Upieram się przy tym co myślę bo wiara jest dla mnie bardziej poszukiwaniem niż stanem upojenia czy monopolem na prawde.

  35. Zobacz profil kombajndosalatek kombajndosalatek napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 22:07

    jeśli to nie jest ironia, to nie wiem co nią jest..

  36. Zobacz profil ZUZANNA ZUZANNA napisał/a:

    sobota, 28 marca 2009, 23:19

    A MOŻE WŁAŚNIE TAKI JEST PLAN BOGA ŻEBY PRZEZ TĄ KATASTROFĘ TEN CZŁOWIEK SIĘ NAWRÓCIŁ I PRZESTAŁ MORDOWAĆ BEZBRONNE ISTOTY.

  37. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 00:15

    1. Proszę, bez capslocka non-stop, czuję się jakby ktoś krzyczał. 2. Wierzymy, że Bóg jest sprawiedliwy. Wierzymy, że rozum jest nam dany od Boga i że jako narzędzie jest dobry. Wiemy, że podstawowa zasada rozumowania rządzi się dążeniem do pewnej spójności, koherencji. Od ludzkiego sędziego domagamy się sądzenia tak samo takich samych przypadków. A podobnie podobnych. Jeśli to wszystko skonfrontujemy z waszymi interpretacjami tego wydarzenia otrzymujemy niespójną wizję Boga. Wizję, która odrzuca wątpiących i poszukujących. Wizję, w której zbrodniarze hitlerowscy dożywają swych lat, a dzieci zbrodniarza giną, żeby ojciec przejrzał na oczy albo i nie. Nie znamy Boskich ścieżek i zamysłów i nie próbujmy przeniknąć największych tajemnic. Wiemy, że Bóg dopuszcza zło i cierpienie. To nam musi wystarczyć. Zastanawianie się kiedy i czy w ogóle Bóg cierpienie wywołuje jest bezcelowe i po prostu musi wykrzywić obraz Boga.

  38. Zobacz profil Es Em Es Em napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 00:18

    Żeby było jeszcze bardziej IRONICZNIE niż na to wygląda, samolot jest firmy PILATUS, miejscowość Butte to po naszemu 'górka', 'strome wzgórze', a Bud to 'ZARODEK'. Ma ten Pan Bóg poczucie HUMORU, nie?

  39. Zobacz profil Sarcina napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 00:54

    Drogi Arednocie!Jednakowoż jest odpowiedzialność zbiorowa. Od Adama i Ewy. I działa też w drugą stronę. Jeden sprawiedliwy jest usprawiedliwiem dla wielu grzeszników. Także jeden Jezus zbawia.

  40. Zobacz profil kazik kazik napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 01:17

    Ardenot i zgadzam sie z tym co twierdzisz. Choć nic nie mówisz na temat sensowności samego artykułu. No i nic nie poradze na twoje odczucia w stosunku do capslocka.

  41. Zobacz profil Darek81 Darek81 napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 10:59

    Mówienie o ukaraniu tego człowieka przez Boga w taki sposób jest na pewno nieporozumieniem, ale myślę, że można to wydarzenie odczytywac w sposób bardzo symboliczny, zmuszający do myślenia.

  42. niedziela, 29 marca 2009, 11:25

    Faraon też do pewnego momentu myślał, że plagi to nieporozumienie.

  43. Zobacz profil Jana Jana napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 12:32

    Jeśli katastrofa samolotu jest znakiem od Boga, co wyraźnie sugeruje Fronda, to pozostając w tej poetyce trudno oprzeć się wrażeniu, że jawi się On Istotą niezwykle selektywną...

  44. Zobacz profil Tomasz Tomasz napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 12:50

    Nie wiem czy ta tragedia to znak od Boga, ale wiem ze zabijanie milionów nienarodzonych istot to znak od człowieka. Gdyby to samo zrobił Bóg byśmy nazwali go największym rzeźnikiem, a tak my nazywamy się ludźmi.Nie tak patrzy na nas Pan Bóg jak my na siebie. Nad jednymi jesteśmy w stanie płakać,a innych zaledwie bronimy, albo też nie.

  45. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 12:57

    właśnie, skoro wróbel nie spada bez woli Ojca, to chyba te wszystkie nienarodzone dzieci giną za jego wolą.

  46. Zobacz profil Mareczek Mareczek napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 13:39

    Hej! Dajcie prawo Bogu wymierzać sprawiedliwość! Kto ma to robić, jeśli nie On? Nasza inkwizycja? Jeśli Bóg zechciał użyć tej katastrofy do nawrócenia Buda, to Jego sprawa. Swoją drogą, nie kojarzy się wam ten wypadek ze sprawą tej hitlerowskiej nauczycielki, która strzelała do Krzyża w Licheniu, w obecności młodzieży bluźniąc, a potem zginęła 3 godziny później? Tak Bud ma więcej szczęścia, bo może dołączyć do swojej rodziny w niebie, bo nie wierzę, by tam się nie znalazła.

  47. Zobacz profil Mareczek Mareczek napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 13:40

    Jana: Bóg JEST selektywny, każdy z nas jest traktowany indywidualnie. Bardzo indywidualnie i bardzo osobiście.

  48. Zobacz profil zeter1 zeter1 napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 13:57

    Aredont, to ironia? Tylko o czym/z kogo ironizujesz? Powiesz, że z "ciemnego luda", który doszukuje się wszędzie znaków i ingerencji Bożych. Czyli "kroi" Boga na własne podobieństwo. Nieśmiało zauważę, że w Twoim komentarzu to TY "kroisz" Pana Boga na swoje podobieństwo. Bo nie rozumiesz, dlaczego giną "te wszystkie nienarodzone", więc zapewne Pan Jezus tak sobie "chlapnął" o tym wróblu...

  49. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 14:06

    nie, nie chlapnął. według interpretacji z jakimi się w życiu zetknąłem chodzi o to, że Bóg nad wszystkim czuwa i o wszystkim wie.

  50. Zobacz profil Antek napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 14:54

    I nie wiem jak Arednot i każdy z was by się wytężał, to i tak nie udźwigniecie, taki to ciężar! Zalecem więcej pokory i mniej mędrkowania. Fakty są niezaprzeczalne...nastapiły i należy to przyjąć. Kto ma je zrozumieć zrozumie, kto nie, to zrozumie następnym razem, ale będą i tacy co nic nie zrozumieją!

  51. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 15:34

    widzę, że jednak prorok. no to ujawnij swe miano.

  52. Zobacz profil saligia saligia napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 16:33

    Może należałoby raczej spojrzeć na katastrofę jako sygnał o opamiętanie się dla właściciela sieci klinik aborcyjnych? Może właśnie ta tragedia spowoduje jakieś dobro, wszak "Bóg potrafi pisać prosto na krzywych liniach". Nie osądzajmy tego człowieka lecz pomódlmy się za niego i za jego zmarłych bliskich. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" Mt 7,1

  53. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 17:17

    Bóg się nie zmienia. jest taki jakim był tysiące lat wstecz. Sprawiedliwy, potężny i wzbudzający strach i przerażenie. Ja wiem, że dzisiaj to brzmi dziwnie, ale taka właśnie jest prawda. Miłosierdzie, miłosierdziem, ale Bóg jest sprawiedliwy. To nie kara, ale konsekwencje!

  54. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 17:18

    Jesteśmy odpowiedzialni za innych, za swoich najbliższych i to co robimy ma na nich wpływ. Dobry lub jak w tym przypadku zły.

  55. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 17:30

    Miłosierdzie miłosierdziem. Jasne. Kolejny mistrz syntaktyki. Równie dobrze można napisać, że sprawiedliwość sprawiedliwością, ale Bóg jest miłosierny. Przymioty Boga nie katalogują się w dowolnie wybranej na potrzeby dyskusji kolejności. Przymioty Boga współistnieją, czyli Bóg jest jednocześnie tak samo miłosierny, jak i tak samo sprawiedliwy. Ja wiem, że to brzmi trudno i zawsze brzmiało trudno, ale taka jest prawda, każdy teolog Ci to powie. Zgadzam się z Saligą co do jednego - Bóg pisze prosto na krzywych liniach i z każdej tragedii potrafi wyprowadzić dobro. Nie wmawiajmy jednak sobie i innym, że tragedie to dobro.

  56. Zobacz profil JA111111 JA111111 napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 20:28

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,10987824,title,Zycie-tak-aborcja-nie!---wielki-protest-uliczny,galeria.html Hiszpania się budzi!!!! Mam taką nadzieję!!!

  57. Zobacz profil AnnaE AnnaE napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 20:55

    Oby! +++

  58. Zobacz profil Maya Maya napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 20:59

    Może ten wypadek sprawi, że Feldkamp pomyśli o śmierci na poważnie. Może pomyśli, że zmarłe dzieci, za które ponosi odpowiedzialność, mogły być w przyszłości tak ważne dla kogoś, jak jego rodzina dla niego...

  59. Zobacz profil brosaczony brosaczony napisał/a:

    niedziela, 29 marca 2009, 21:40

    Chwała Bogu na wysokości!!!

  60. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 09:01

    @ Arendot jeżeli masz rację to Pismo święte się myli. Jeżeli miłosierdzie ponad wszystko to po jakiego grzyba to wszystko. Jedzmy pijmy, bawmy się po jutro pomrzemy jako frajerzy. Na szczęście to nieprawda!

  61. Zobacz profil Filipińczycy Filipińczycy napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 09:52

    A dlaczego obarczać Boga tą sprawą? zawsze jak dzieje się tragedia to pięścią grożą w Jego stronę "gdzie był Bóg”. Bóg jest ZAWSZE WIERNY przede wszystkim jest wierny sobie, swemu słowu. Nigdy nie odbierze człowiekowi wolności – często zło jest konsekwencją źle pojętej i użytej wolności. Bóg jest miłosierny i zawsze wybacza ale konsekwencje grzechu pozostaną. Ja ten wypadek widzę zupełnie inaczej – to nie jest kara od Boga to po prostu działanie jak zwykle diabła, który odwraca się od „swoich” w najmniej oczekiwanym momencie. Zło pożera własne dzieci na szczęście Bóg zawsze jest w stanie każde zło naprawić. W przypadku tych ludzi którzy zginęli stanęli przecież przed Nim nie wiem co Mu odpowiedzieli ale mieli szansę jak każdy z nas. Właściciel klinik żyje i może jeszcze wiele dobrego uczynić. Kuriozalne jest implikowanie że skoro są aborcje to widocznie Bóg się na to godzi – przecież aborcja to wyraźny gwałt na Stwórcy , jeszcze wyraźniej to widać w przypadku In vitro – Bóg jest zmuszany przez stworzenie do działania niezgodnego z Jego Świętą Wolą – do uczestniczenia w niegodnym akcie stwarzania. Oto co szatanowi udało się osiągnąć stworzenie zadaje gwałt swemu Bogu.

  62. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 10:07

    @Fulviusz teraz już w ogóle nie jestem w stanie się odnieść, bo nie pojmuję o co Ci chodzi. Wiem natomiast czego naucza Kościół, więc wiem, że miłosierdzie Boga jest nieskończone. Natomiast człowiek zawsze może je odrzucić, bo Bóg nigdy nie może zadać człowiekowi gwałtu, nawet gdyby to miał być 'gwałt miłości'.

  63. Zobacz profil Genio napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 10:09

    Spotkała go sprawiedliwość i tyle .On zabijał więc ,w końcu musiał poczuć co czują jego ofiary. A swoją drogą być członkiem rodziny kogoś takiego ,wiedzieć czym się zajmuje i milczeć ,to również zbrodnia równa aborcji. Cała ta rodzinka pławiła się w luksusach kosztem zamordowanych tysięcy dzieci,to potworne do czego ludzie są zdolni. Ci wszyscy zbrodniarze aborcyjni niech mają przestroge ,że nie unikną kary za każde zabite dziecko !. Kościół pownien mowić głośno o zbrodniach aborcji i o karach na tych ,którzy się tego dopuszczają,niech wiedzą ,że za te zbrodnie odpowiedzą !.

  64. Zobacz profil MB MB napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 10:28

    @Filipińczycy - podpisuję się dwoma rękoma; dodam od siebie, że zdarzenie to powinno być interpretowane tylko dla siebie i prowadzić do zastanowienia dla mnie, a nie być podane publicznie w formie moralizowania, czy dyskusji o sposobie działania Boga; każdy, u kogo w sercu po przeczytaniu tego tekstu zrodziło się uczucie pewnej satysfakcji, zadowolenia, że "Bóg ukarał winowajcę" - przyniosło zły owoc i na pewno nie jest to zamiar Boga; dobrym owocem jest natomiast ciągłe nawracanie i świadomość, że mój grzech i złe postępowanie oddala mnie od Boga i powinienem to zmienić; moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu tekstu było "coś w tym jest" natomiast mam świadomość tego, że każdą wiadomość można napisać z pewnym subiektywnym zabarwieniem, nawet jeśli robi się to z dobrej woli; zło w taki, czy inny sposób, będzie osądzone przez Boga, a to kiedy i w jaki sposób On to zrobi, wie tylko On sam i stawianie się w roli sędziego (jak np. po tym wydarzeniu) jest niebezpieczne. Dla mojego własnego zastanowienia - ok. Dla publicznej oceny czym to jest - nie.

  65. Zobacz profil pedro1 napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 10:29

    Słowa Pana Jezusa do siostry Faustyny zapisane w jej " Dzienniczku": " Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenia i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie, daję im czego pragną " ( Dz. 1728 ). Wydaje mi się, że jest to odpowiedź na to wydarzenie.

  66. Zobacz profil Notto Notto napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 10:46

    Już piszą. Info jest na głównej Złonetu.

  67. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 11:38

    Mnie się zdaje, że katastrofa samolotu nie była karą dla aborcjonisty. On będzie sądzony i karany, gdy przyjdzie jego czas. Bóg nie odbiera mu szansy na nawrócenie. Katastrofa jest raczej aktem boskiego miłosierdzia w stosunku do jego dzieci, które w przyszłości przejęłyby jego "interes" i nie miałyby szans na zbawienie duszy. Umarły, póki były niewinne. A jesli przy okazji grzesznik się nawróci - tylko się cieszyć.

  68. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 11:49

    @Arendot, dlaczego, wg ciebie, kiedyś Bóg był inny? Wytłumacz mi to. Kiedyś ludzie Boga się bali, a dziś Go lekceważą i kpią!

  69. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 11:53

    @Filipińczycy. Nikt Boga nie obarcza. Człowiek jest wolny, a co za tym idzie ponosi konsekwencje swoich wyborów co bywa jak widać zabójcze dla najbliższych. Bóg jest Wielki i Straszliwy, dlatego ludzie powinni traktować Go powaznie. Bo "straszna to rzecz wpaść w ręce Boga" jako rzecze Pismo!!!! Bilblia to nie bajka, nauka Kościoła to nie fanaberia! Pora to zrozumieć!

  70. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 11:54

    Mając świadomośc Kim naprawdę jest Bóg 100 razy się zastanowisz zanim zgrzeszysz. Dlatego Bóg w Bibli zachęca, aby nieustannie o Nim rozmyślać!

  71. Zobacz profil hubble hubble napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 12:25

    do admina: mainsteamowa -> mainstreamowa

  72. Zobacz profil Martyna Martyna napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 12:31

    Módlmy się za wszystkie dzieci poczęte, by mogły się narodzić. Boże okaż miłosierdzie, nam grzesznikom.

  73. Zobacz profil Joz1,9 Joz1,9 napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 12:43

    a jednak "jakieś" media piszą: http://wiadomosci.onet.pl/1943225,12,item.html

  74. Zobacz profil jezus panem!! jezus panem!! napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 13:27

    Duch dziala! +

  75. Zobacz profil M4RSH4LL M4RSH4LL napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 13:29

    Piszą piszą a pod spodem ryk bestii :D

  76. Zobacz profil M4RSH4LL M4RSH4LL napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 13:42

    Grzech pierworodny - w teologii chrześcijańskiej oznacza stan grzeszności (brak świętości). Grzech ten według chrześcijan przekazywany jest człowiekowi w momencie poczęcia i przechodzący z pokolenia na pokolenie; mający swą praprzyczynę w grzechu Adama i Ewy w raju. Grzech pierworodny jest niejako przypisany do ludzkiej natury i tłumaczy jej zepsucie. Czy w takim przypadku na dzieci mogły przejść grzechy ojca(jeśli dzieci nie otrzymały chrztu) ?

  77. Zobacz profil bartalmaj bartalmaj napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 14:10

    Co może zdziałać potęga modlitwy... Niesamowite... Może to będzie znak opamiętania dla tych, którzy dalej siedzą w tym biznesie?

  78. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 14:39

    ludzie leckeważą Boga, bo sami się zmienili. jeśli umiesz szanowac tylko gniew i siłę to już nie jesteś materiałem na dyskusje tylko na kozetkę. Bóg jest kochającym Ojcem i tego uczy nas Chrystus. jeśli taki Bóg Ci nie imponuje, bo lubisz siłę, ogień, gniew i swąd płonących grzeszników to zmień kościół - kilka pewnie Cię przyjmie. Bóg się nie zmienia, ale zmienia się język pisania o Bogu. i nie tyle się zmienia, co zmienił się raz - wtedy, kiedy zaczął o Nim opowiadać Jezus Chrystus.

  79. Zobacz profil qwerty qwerty napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 14:53

    Nasuwa mi się opowieść znajomego kapłana o mężczyźnie, który przyjechał do domu na koniu. Zsiadł z konia, przywiązał zwierzę do wodopoju, po czym poszedł do izby. Tymczasem koń pijąc wodę, myślał: "mój pan przyjdzie do domu, przywiąże się do wodopoju i będzie pił". Ta bardzo prosta historia ilustruje ludzki sposób myślenia, czyli z własnej perspektywy. Ja nie wiem czy to był sąd, czy nie, wiem że nasi przodkowie odczytaliby to jasno: MEMENTO MORI.

  80. poniedziałek, 30 marca 2009, 15:51

    Poszczę od FF, ale nie od portalu, no nie? ;) Wiadomości.onet.pl podały, że pilot zmienił trasę lotu i skierował się do Butte, co jest dość dziwne. Oby się nie okazało, że pilot to drugi Johnny Hill, czy jak tam się ten kamikadze nazywał. Rozpatrujecie wszystko pod kątem kary lub miłości Bożej, z jednej strony dobrze, z drugiej źle, bo zapominacie o wolnej woli człowieka. Mam nadzieję, że Portal poda, o ile będzie to możliwe, wyniki badań wraku samolotu i dowie się czegoś o naszym drogim pilocie. I skończcie z łaski swojej z manierą podawania wiadomości a la "Gazeta Wyborcza". Nie jest to zresztą pierwsza tragedia w rodzinie pana Feldkampa: Irving "Chase" Moore Feldkamp born 13 May 2005 Redlands, CA, died 26 March 2006 Long Beach, CA Chase was only 10 ½ months old but had lived an adventurous life, he got his name from "chasing" off-road racing in which his father Irving (Buddy) and grandfather Irving (Bud) excelled. He had just recently moved to Seal Beach from Redlands.

  81. poniedziałek, 30 marca 2009, 15:51

    c.d.: For those of you who know our nephew Chase (Irving Feldkamp) there was a tragic accident Saturday evening where he was taking a nap and was found to have slipped between the mattress and the edge of the bed and was found to be "blue" - he was taken to Los Alamitos hospital, placed on life support and subsequently transferred to Long Beach Memorial Children's hospital - where he remained in critical condition. Sunday morning he was taken off life support and peacefully passed away at about 1030am. It seems ironic that with all the adventures (ie racing) the Feldkamp family has done that he should pass away doing what we would all imagine is the safest thing possible, taking a nap at home in your bed.He will be missed by his parents Irving (Buddy) and Jessica, grandparents Irving (Bud) and Pam, Glen, Kay, great-grandparents Ruth and Betty, uncles/aunts (Mike, Vanessa, Adrian, Maggie, Erin, Amy and Amie), cousins (Sydney, Christopher, Luke, Taylor and Ava) and dogs (Bodie and Cabo). Chase, we will miss you forever.We have picked an Adventist orphanage in Valle De Trinidad, Baja California to build a "Orphanage Family Home" in memory of Chase. http://www.glenhelen.com/chase/chase-thanks.htm

  82. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 15:56

    @Arendot jak czytam twoje wpisy, to widzę, że to nie język, ale Bóg się zmienił. Powiedz jak to jest możliwe? A Pismo powiada "nic nowego pod słońcem". Ani Bóg, ani ludzie (jako gatunek)nie zmieniają się. Gdyby było tak jak mówisz to to to jaki jest Bóg zależałoby od człowieka, a tak nie jest! Na szczęście! Stary i Nowy Testament stanowią jedność. Nie wyrywaj więc Nowego Testamentu z kontekstu bo wszystko traci sens i jest nielogiczne! Powtarzam: chodzi o odpowiedzialność i konsekwencje podejmowanych decyzji! proste. Bez tego nie bylibyśmy wolni!

  83. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 16:34

    Gdyby kiedyś myślano tak jak ty @Arendot to dzisiaj wszyscy mówilibyśmy po arabsku.

  84. poniedziałek, 30 marca 2009, 18:50

    The pilot, Bud Summerfield, lived in Highland and had flown the family for 10 years, according to Feldkamp. “He is accomplished and careful, dotting his `i's' and crossing his 't's' and filing his flight plans,” Feldkamp said. “If you were in the position to hire a pilot, this is the guy you would hire. We called him Air Bud. My wife has flown with him. There are none better.” http://latimesblogs.latimes.com/lanow/2009/03/---font-definit.html Wygląda na to, że źle oceniłam pilota.

  85. Zobacz profil andres andres napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 18:59

    mocne

  86. Zobacz profil Iroqau Iroqau napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 19:04

    Nic nie przechodzi. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Tym bardziej przed Bogiem. Jeśli taka by była to religia katolicka jest religią niesprawiedliwą. Bóg miłosierny i sprawiedliwy okazałby się Bogiem Niemiłosiernym i Niesprawiedliwym.

  87. Zobacz profil Iroqau Iroqau napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 19:10

    Zabiegu aborcji nie poddał się Bud Feldkamp. Kupił te kliniki 4 lata wcześniej, bo to dobry interes. W USA wiele kobiet poddaje się aborcji. Z różnych przyczyn. Nie mi oceniać ich powody. Lepiej, że robią to w wyspecjalizowanych praktykach niż gdzieś pokątnie (co mogłoby grozić ich zdrowiu lub życiu).

  88. Zobacz profil Jemioł Jemioł napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 20:43

    Główne prawdy wiary 1.Jest jeden Bóg. 2.Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze. 3.Są trzy Osoby Boskie : Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty 4.Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. 5.Dusza ludzka jest nieśmiertelna. 6.Łaska Boska jest do zbawienia konieczne potrzebna.

  89. Zobacz profil nawrócony'54 napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 21:42

    Wydaje się nam żeśmy tacy mocni, tacy mądrzy, tacy sprawiedliwi...! Wiele zdań osądzających i oskarżających Stwórcę jeszcze kilkanaście lat temu nie padłoby. Dopatrywanie się dwuznaczności w komentarzu FF do faktu DZIWI? Czy przemilczanie zdarzeń i nieukazywanie ich w jasnym świetle nie staje się normą sterowaną? Ile gazet podało fakt cudu uratowania świątyni w czasie ataku tsunami na Filipinach kilka lat temu? Trwa Wielki Post czas łaski dla skruszonych serc i to zdarzenie ma swą wymowę. Oczywiście nie dla każdego.Mali chemy dosięgnąć WIELKOŚCI!

  90. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    poniedziałek, 30 marca 2009, 23:07

    mylisz się Fulviuszu, Stary i Nowy Testament to jedność, ale Stary mamy czytać w duchu słów Chrystusa i św. Paweł pisze o tym wielokrotnie i tak jasno i czytelnie, że pozostaje mi tylko odesłać Cię do jego listów.

  91. Zobacz profil Filipińczycy Filipińczycy napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 08:10

    Bóg jest jeden, ST mamy odczytywać w świetle NT (jak już ktoś wyżej przypomniał). Człowiek nie jest w stanie ogarnąć Boga i pewnie dlatego na przestrzeni wieków skupiał się albo na Bogu sprawiedliwym, albo na Bogu miłosiernym. Trzeba jednak pamiętać, że Boża sprawiedliwość jest zupełnie inna od ludzkiej, nawet diabeł tego nie pojmuje, on by chciał aby Bóg był przede wszystkim sprawiedliwy, wtedy wg ludzkiej sprawiedliwości przypisywanej Bogu, wszyscy zasługujemy na śmierć. Gdy do św. Faustyny przyszedł anioł i powiedział jej o budowaniu dzieła Bożej sprawiedliwości, od razu rozszyfrowała kim jest ten wysłannik – bo to przecież miało być dzieło Bożego miłosierdzia. Wg Bożej sprawiedliwości wystarczył jeden sprawiedliwy aby nas ocalić – Bóg miłosierny aż tak? No właśnie człowiekowi trudno to pojąć Dla przypomnienia co do odpowiedzialności za grzechy ojca, Słowo Boże wypowiada się na ten temat jednoznacznie: „Nie będzie już więcej mówić: «Ojcowie jedli cierpkie jagody, a synom zdrętwiały zęby»; ale: «Każdy umrze za swoje własne grzechy, każdemu, kto będzie spożywał cierpkie jagody, zdrętwieją zęby»” [Jr 31,29n]. Zaś prorok Ezechiel: „Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę ojca ani ojciec za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie” [Ez 18,20].

  92. Zobacz profil Miles Dei Miles Dei napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 10:21

    @Anonim#9093: Mam dość czytania na tym portalu o reinkarnacji. Chcesz się popisać znajomośćią "mądrości" Wschodu, to popisz sobie na nautilus.pl. Reinkarnacja to bujda na resorach. Mówisz o poprawie. A jak niby dusza ma się poprawić moralnie, jeśli zamieni się w robaka po śmierci? Jeśli będzie dobrym, przyzwoitym robalem, to po śmierci zmieni się np. w szczura, a jak zgrzeszy, to w bakterię? Karma jest zaprzeczeniem Bożej miłości i Ofiary Krzyża Przenajświętszego. A jeśli chodzi o katastrofę, to jej okoliczności nie dotyczą zainteresowanej rodziny, tylko NAS. Gdyby rodzina tego gościa zginęła w wypadku samochodowym albo pożarze, on sam przeżyłby tragedię, ale nas by to nie obeszło. A tak - to my mamy nauczkę.

  93. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 10:23

    Filipińczycy - pełna zgoda.

  94. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 11:16

    @Filipińczycy mylicie się Arendot ogarnia boga!

  95. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 11:28

    po pierwsze Boga, nie boga, po drugie nikogo nie ogarniam, ale wydaje mi się, że zdaję sobie z tego sprawę i to nas różni.

  96. Zobacz profil Dax Dax napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 14:32

    Ciekawe jest to, że wiekszość z was uzurpuje sobie prawo do wydawania sądów, stwierdzając jedni - Bóg pokarał, inni Bóg w ten sposób nie karze! Tylko co tak naprawdę jest pewne? Ano nic! Stało się i kropka! Czy Bóg miał plan czy go nie miał nie nam rozsądzać!

  97. Zobacz profil pecatoris pecatoris napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 18:55

    Nigdzie w artykule nie pisze że jest to kara za grzechy .Opisano fakty to wszystko .A dlaczego tak one wyglądają wie tylko Wszechmogący .

  98. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 19:09

    @Arendot nawet nie zrozumiałeś tej małej literki "b". Oj mało bystry jesteś.

  99. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 19:12

    Kościół katolicki naucza, a ja w to wierzę, że człowiek może poznać prawdę i nią żyć. Ale ja wiem, że moderniści myślą inaczej, tzn: nie ma jednej prawdy są różne. Każdy ma swoją. Masz rację @Arendot to nas właśnie różni.

  100. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 31 marca 2009, 22:23

    prawda o Bogu jest jedna, ale gigantyczna i wszechogarniająca. można ją widzieć z bardzo wielu perspektyw. ale Ciebie to nie dotyczy, bo Ty widzisz akurat zupełnie błędną perspektywę i jeszcze bezpodstawnie prezentujesz ją jako stanowisko Kościoła.

  101. Zobacz profil Czarek Czarek napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 00:17

    Chyba dziennikarze Faktu zaglądają na fronda.pl. We wtorkowym dzienniku piszą o tej katastrofie - "Bóg pokarał" czy coś w tym stylu, tak brzmi tytuł artykułu...

  102. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 09:39

    @Arendot Jako katolik widzę prawdę i Boga przez pryzmat Magisterium Kościoła. I uważam to jedyną prawidłową perspektywę. Kłaniam!

  103. Zobacz profil roman napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 09:42

    1.Obama człowiek gorliwie poperający aborcję i inne zło.Przywódca najpotężnieszego kraju świata. "czas czsy i połowa czasu" 2."Pieniędzy na samolot dorobił się na zabijaniu. Będąc właścicielem największej sieci klinik aborcyjnych w USA Irving Moore 'Bud' Feldkamp III zarobił miliony". 3."Na katolickim cmentarzu Św. Krzyża, tuż przy Grobie Nienarodzonego Dziecka, rozbił się samolot właściciela największej sieci aborcyjnej w USA. Zginęły jego dzieci i wnuki". 4......... 5....... 6........

  104. Zobacz profil Rahman Rahman napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 10:58

    @ Fulviusz: Tak sobie czytam i czytam wpisy Kolegi... i bardziej napastliwą i nieomylną Osobę w tym portalu trudno znaleźć. A Kolega w odpowiedzi tradycyjnie już odpisze, że jestem populistą. 30 marca o 16:34 Kolega napisał, że gdyby wszyscy myśleli jak Ktośtam, to dzisiaj mówilibyśmy po arabsku. A ja uważam, że jeśli dziś wszyscy będziemy myśleli tak jak Fulviusz, to za 20 lat będziemy wyznawać Islam, chociaż będziemy może nadal mówić po polsku.

  105. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 11:54

    @Fulviusz kolejna próba uniku za Magisterium. mam wrażenie, że jesteś z tych, którzy lubią łacińskie zwroty, chorał gregoriański, wyprawy krzyżowe i surowe miny. spoko. ale przydałoby się jeszcze nieco autentycznej katolickiej teologii i nauki Kościoła, na który się non-stop powołujesz. bo jesteś miejscami na antypodach tej nauki, jak choćby w swoim stosunku do relacji między ST a NT. wiesz, tak jak rock'n'roll to nie ćpanie, picie i motocykl, tak samo katolicyzm to nie łacina, surowe miny i zapach kadzidła.

  106. Zobacz profil Kornelius Kornelius napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 13:09

    Ta dyskusja wyglada troche jak rozmowa Bolka z Lolkiem na temat 3 wymiaru i ucieka od rzeczywistości jednak skutecznie obnaża swoją naiwnością pilną potrzebę nawrócenia w pierwszej kolejności tzw. chrześcijan /mnie również/. Pytanie o sens tej śmierci postawie tak Czy Bóg potrzebuje tej śmierci ? On który śmierci nie stworzył okazuje sie nieudacznikiem który posługuje się owocem pracy szatana? Jestem jakos przekonany że Bóg nie potrzebuje śmierci rodziny abordera, pielgrzymów , dzieci nienarodzonych , ofiar wojen ani mojej :). Rzeczywistość jest taka że ja potrzebuje umrzeć, ja potrzebuje moje smierci tak samo jak Bud , dzieci nienarodzone i ofiary wojen. Bóg nie potrzebował umierać na Krzyżu to min. ja potrzebowałem ,/potrzebuje/ aby On umarł i co ..? ZGODZIŁ SIĘ :). Dlaczego Bóg dopuszcza takie cierpienie, śmierć? a dlaczego miałby tego tego nie zrobić . Wyobrażacie sobie kondycje Adama i Ewy gdyby Bóg pozwolił im zjeść jeszcze z drzewa zycia wiecznego , cierpienie bez końca juz na tej ziemi. Czy Bóg zabił? Nie bo On oddał swoje zycie za rodzine Buda też. Smierć jest konsekwencją nieposłuszeństwa Jego woli. Bóg nie jest nieposłuszny sam sobie ponieważ jako Jedyny Jest posłuszny we wszystkim aż do śmierci. Więc co sie stało . Nie ma rodziny Buda na tym świecie. Bud cierpi? Cierpi. Gdzie jest powód do radości tzw. chrześcijan ? Nie ma bo z cierpienia grzesznika cieszy sie tylko piekło, i to jest śmierc prawdziwa. Da Bóg to się Bud nawróci bo nie jest wolą Boga to aby człowiek mordował człowieka ale aby życie jeden za drugiego oddawał. Tak sobie myślę że właśnie z tego w pierwszej kolejności zdamy relacje przed Bogiem. My tzn tzw. chrześcijanie a zwłaszcza katolicy / ja również /:) . Ten świat nie jest celem.

  107. Zobacz profil Kornelius Kornelius napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 13:09

    Czy dobrze ze Fronda podała taką wiadomość z większa ilością detali niż inne informatory ? Jeśli napisali prawdę to tak co do pozostałych agencji reakcja mnie nie dziwi . Ten świat boi sie Głosu Boga, nie mówie tu o Frondzie ale faktach które WRZESZCZĄ aby iść za Wolą Boga , boi się wielu faktów ale wygląda że najbardziej przerażają go dzieci zwłaszcza te najbardziej bezbronne. Tu statnia uwaga , strach również od Boga nie pochodzi .

  108. Zobacz profil Młynek Młynek napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 16:38

    ... Bóg jest sędziom sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze...

  109. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 19:29

    @Rahman sądząc po nicku ty już jesteś islamistą, więc nie musisz się obawiać. @Arendot I love you so much!

  110. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 19:30

    @Arendot Po angielsku może być? Zwróć uwagę, że nie napisałem po łacinie. Doceń to! Kłaniam!

  111. Zobacz profil Ana Liza Ana Liza napisał/a:

    środa, 1 kwietnia 2009, 21:20

    Za sprawą portalu Frondy tytuł tej informacji już się zdezaktualizował. Wielkie media właśnie za portalem zaczęły pisać o katastrofie: najpierw Onet, teraz Fakt. Najciekawsze, że wielki tytuł w Fakcie grzmiał, że Pan Bóg ukarał podłego abortera, a obok tekstu wielkie zdjęcie gołej baby. Ciekawe, czy Pan Bóg ukarze także Fakt?

  112. Zobacz profil Grom Grom napisał/a:

    czwartek, 2 kwietnia 2009, 01:30

    Patrzac na cale zdarzenie z punktu widzenia wiecznosci, a nie tylko ziemskiego zycia Buda Feldkampa to ta tragedia jest blogoslawienstwem dla tego mordercy. Modlitwy o jego nawrocenie zostaly wysluchane i widocznie potrzeba bylo az tej tragedii aby skruszyc jego serce i rozum. Poza tym we wszechswiecie istnieje prawo 'przyczyny i skutku' albo inaczej "siania i zbierania". Bud Feldkamp zebral skutki swoich dzialan juz tutaj na ziemi. Patrzac z punktu zycia wiecznego nie jest ta katastrofa tragedia. Powinien byc wdzieczny tym ludziom ktorzy modlili sie o jego opamietanie. Moze uniknie piekla i potepienia wiecznego. Moze sie opamieta.

  113. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 2 kwietnia 2009, 09:05

    haha, jeśli nigdy nie powiąże Boga ze śmiercią swoich dzieci może się nawróci, szukając w nim pociechy i sensu, ale jeśli jakiś gromowładny nawracacz przyjdzie wyjaśnić mu, że powinien podziękować ludziom za modliwtwy, które wywołały katastrofę w której zginęły jego dzieci no to...

  114. Zobacz profil Kornelius Kornelius napisał/a:

    czwartek, 2 kwietnia 2009, 12:18

    a jeśli przyjdzie to co? Bud skończy w piekle?

  115. Zobacz profil Grom Grom napisał/a:

    czwartek, 2 kwietnia 2009, 14:35

    Ludzie tacy jak Feldkamp (calkiem prawdopodobne ze Zyd) czynia zlo z niewiedzy. Gdyby "wiedziel" nie zabijalby dzieci nienarodzonych. Feldkamp i jego zona Pam maja zawezona swiadomosc. Widza swiat tylko przez pryzmat materii, a nie ducha. Sa na niskim poziomie rozwoju duchowego. Stad morduja dla pieniedzy dzieci. Laska Boga dziala w ten sposob ze nastepuje u danego czlowieka olsnienie, zrozumienie planu boskiego. Moj przyjaciel ginekolog dokonywal za pieniadze aborcji i nie rozumial ludzi przeciwnych aborcji. Byla grupa osob ktora modlila sie o jego opamietanie, a on o tym wiedzial. Gdy jego wlasne zdrowe dziecko nagle umarlo, nastapila u niego przemiana i nie tylko nie dokonuje aborcji, ale tez nie moze wykonywac wiecej zawodu ginekologa. Teraz nie moze pojac jak byl tak slepy iz nie widzial w aborcji morderstwa. Poprostu tego nie widzial. A teraz widzi. Tak to dziala. A niektore osoby piszace tutaj komentarze jak wiedze nie maja pojecia tez o tym. Mysle ze to jest wina obecnego kosciola po II Soborze Watykanskim, ktory zrezygnowal z ewangelizacji i nawracania. Stad nie ma obecnie przykladow jak te sprawy dzialalja.

  116. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    sobota, 4 kwietnia 2009, 20:56

    Straszne teoretyzowanie. Niewiedza może byc zawiniona. Trzeba bardzo nie chcieć wiedzieć, aby nie wiedzieć, że dokonując aborcji zabija się człowieka (szczegolnie bedac lekarzem). Tu nie umysl, ale wolnosc czlowieka trzeba poruszyc. Bog porusza wolnosc czlowieka poprzez rzeczywistosc. Wydaje się, że niewzruszony Pan Feldkamp dostał szansę. A przy okazji kazdy z nas też. Jednak trudno uczymy się na przykładach i błedach innych i musimy nieraz przezyc wlasne "trzesienie ziemi", aby wolnosc drgnęła.

  117. Zobacz profil Tadeusz Stycuła Tadeusz Stycuła napisał/a:

    sobota, 4 kwietnia 2009, 22:16

    ..."Narty, basen, golf w kurorcie dla milionerów z Yellowstone Club - tak miały spędzać wolny czas. Samolot jednak nie doleciał. Przyczyny nieznane." - znane: w Niebie jest piękniej !

  118. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    niedziela, 5 kwietnia 2009, 21:31

    ale ale ale gdzieś tu się wkrada ogromna nieścisłość. zwolennicy tezy, jakoby (napiszmy otwarcie) Bóg strącił ten samolot aby: 1) uchronić dzieci abortera przed zepsuciem i potępieniem 2) pokarać go i dać mu szansę nawrócenia 3) dać aborterom widoczny znak potęgi Bożej; są zazwyczaj członkami 'frakcji twardogłowych', a więc większość z nich (no Fulviusz na pewno) jest niemal absolutnie pewnych, że poza Kościołem nie ma zbawienia. więc teraz pytam - czy macie jakąś wiedzę o tym czy dzieci Feldkampa były ochrzczone w KK? no bo jeśli nie i macie rację zarówno co do katastrofy jak i co do wyłączności zbawienia w KK no to chyba Pan Bóg wysłał dzieci prosto do piekła...

  119. Zobacz profil nikt_inny napisał/a:

    poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 00:37

    Nie naszą sprawą jest ocenianie czy to jest "Kara Boska" czy nie. Po pierwsze nie mamy wglądu myśli Boga. Po drugie Bóg Nowego Testamentu jest miłosierny nie mściwy. Myślę że jeśli Bóg chciałby go ukarać to by go zabił - ten człowiek jednak nadal żyje, więc nie była to kara tylko gniew Boży, po to aby mógł się opamiętać.

  120. poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 11:44

    Wypadek jak wypadek. Ten kto śmie uważać że to kara boska powinien dostać solidną porcję psychotropów i zostać odizolowany od społeczeństwa. Jestem deistą... Uważam za nieporozumienie plątanie Szefa w tak niskie sprawy jak zemsta czy nauczka. Jego inteligencji ani planów żaden z nas nie przewidzi. Skoro tak obstajecie przy interwencji Boga, to ja się was bezczelnie zapytam - gdzie był Bóg, kiedy hitlerowcy mordowali ludzi w obozach koncentracyjnych? Macie kompleks z usuwaniem zarodków? Jak mawia wybitny filozof Jacek Hołówka - "żołądź to nie dąb".

  121. Zobacz profil Przemek1985 Przemek1985 napisał/a:

    poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 11:59

    Bóg przemawia w różny sposób by człowiek mógł się opamiętać Oby tylko ów człowiek zrozumiał przesłanie, opamiętał się i nawrócił

  122. poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 12:06

    Panie Przemysławie czekamy na wojnę nuklearną... Myślę, że ten argument przemówi niektórym do sumienia. Ja bym jeszcze dodał kawał gruzu z kosmosu, epidemię jakiegoś wirusa, atak kosmitów. I zza chmurki Bóg pogrozi nam palcem.

  123. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 22:19

    Jest taki fragment w Ewangelii, kiedy Pan Jezus przytacza współczesne katastrofy, w których zgineli ludzie i dodaje za kazdym razem (mniej wiecej): czy myślicie, ze oni byli gorsi od was? Bynajmniej, ale powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie wszyscy podobnie zginiecie. Ta katastrofa to szansa dla kazdego, kby zacząc zauwazac w otaczającej nas rzeczywistosci znaki obecnej Tajemnicy i uznac zaleznosc od Niej. Szansa takze dla mnie.

  124. Zobacz profil Grom Grom napisał/a:

    poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 22:56

    Bóg jest jeden i ten sam dla wszystkich. W różnych religiach różnie go przedstawiaja. Bóg stworzył prawo które obowiązuje wszystkich bezwzgledu na religie i na to czy w Boga istnienie wierza. I czy o tym prawie wiedzą, czy też nie. Na tym polega właśnie boską sprawiedliwosc. Tym prawem jest zbieranie skutków swoich myśli, słów i czynow. W różnych religiach różnie zwane; "sianie i zbieranie", "karma", "prawo przyczyny i skutku" itd... To co nazywają niektórzy kara Boga jest niczym innym jak manifestacja prawa "przyczyny i skutku". Nie ma przypadkow. Irving Mokre 'Bud' Feldkamp jest Zydem. Pochodzi z cywilizacji żydowskiej gdzie mentalność i sumienie kształtuje Talmud. Nauki zawarte w Talmudzie są zapiskami różnych rabinow. Talmud pochwała zabicie Goja czyli nieŻyda, a rabini tłumacza, że to się Bogu podoba i Żyd nie ma powinien ponieś za to żadnej kary. Irving Mokre 'Bud' Feldkamp ma teraz dużo do przemyślenia i czas do przewartościowania swojego zycia. Mnie ciekawi jedno czy w klinikach aborcyjnych Żyda Irving Mokre 'Bud' Feldkampa zabijały swoje nienarodzone dzieci Żydówki i czy on o tym wiedzial.

  125. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 23:28

    nikt nie odpowiedział na moją wątpliwość. liczę, że jednak może...

  126. wtorek, 7 kwietnia 2009, 08:53

    NIe nienarodzone dzieci a zarodki.

  127. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 11:02

    a skąd ta pewność?

  128. Zobacz profil Azazel Azazel napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 11:09

    Z logiki. Medyczna. Ba de łej - nieładnie kasować konta Deiście. Bestie jesteście - ładnie to tak? Obraziłem kogoś? Nie. Lubicie tylko sobie przyklaskiwać a jak ktoś walnie z grubej beki to już won. Chrześcijanie - koń by się uśmiał...

  129. Zobacz profil Azazel Azazel napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 11:14

    Dobra a tak na poważnie. Dla Was dzieci. Ok. Ale dla niektórych nie. I wprowadzenie prawem całkowitego zakazu aborcji to naruszenie praw matki, która też chce żyć i być zdrowa. Medycyna nie zawsze pomoże. Ktoś na to wpadł?

  130. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 13:39

    to są przypadki graniczne i nie ustanawia się według nich prawa. dla mnie żydzi to ludzie, ale dla nazistów to nie ludzie, ok. widzisz, Ty patrzysz na kwestie aborcji jak na spór równoprawnych światopoglądów. ja jak na kwestię ochrony podstawowych praw i wolności. żeby zabić zarodek musimy mieć pewność, że to nie człowiek. masz taką?

  131. Zobacz profil Prayboy Prayboy napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 13:55

    A trzęsienie ziemi we Włoszech to kara za ELUANĘ?

  132. Zobacz profil Azazel Azazel napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 15:40

    Nie Ardenot pewności nie mam. Mam tylko pewność, że wolę poświęcić zarodek (dla innych człowieka) jeżeli jest on wynikiem gwałtu, kazirodztwa, jest ciężko uszkodzony, matka może umrzeć lub zostać kaleką to chcę mieć prawo do tego. Zderzenie dwóch wartości...

  133. Zobacz profil gal napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 17:17

    Dla mnie mówienie, że coś jest karą za coś, a co więcej karą Bożą, to jest stawianie się ponad Bogiem. Nie przypisujcie Mu wedle własnej oceny działań, bo z tego co piszą niektórzy wynika, że Bóg ukarał tego człowieka śmiercią jego dzieci i wnuków. A to się troszkę nie zgadza z określeniem Bóg Miłosierny itp. Zresztą, po wydarzeniu z Arką Noego Bóg powiedział, że nie ześle już więcej kataklizmów na ludzkość w celu jej ukarania. Zatem nie wyciągajcie błędnych wniosków o jakichś karach Bożych, bo to trąci przesądami wiejskich kumoszek.

  134. Zobacz profil Azazel Azazel napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 17:41

    Anonim uważaj co mówisz bo Ci konto usuną... Mnie już dwa razy...

  135. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 7 kwietnia 2009, 23:28

    @Azazel, jeśli zarodek jest wynikiem gwałtu to w niczym nie zmienia założeń przeze mnie poczynionych, bo zderzenie wartości jest stosunkowo niewielkie. oczywiście kiedy w grę wchodzi ciężka choroba albo śmierć matki pojawia się REALNE zderzenie dwóch wartości. wtedy prawo musi jakoś rozstrzygać.

  136. Zobacz profil Tadeusz Stycuła Tadeusz Stycuła napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 22:07

    Azazel zapytaj najpierw swojej mamy czy przypadkiem nie zostałeś poczęty w wyniku gwałtu, a wtedy wynika, że zwyciężyła miłość i żyjesz !

  137. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 23:24

    Kilka lat temu moja znajoma umarła, aby dać życie dziecku. Była ginekologiem i doskonale zdawała sobie sprawę, że stan jest zły i trzeba ryzykować zdrowie dziecka albo jej życie. Wybrała życie i zdrowie dziecka. Umierała szczęsliwa i spełniona. Dziecko ma się dobrze i jest wspaniale wychowywane. Wspominam o tym, gdyż chce powiedzieć, że Chrystus nie zabiera nikomu wolności, nie zabiera wolności i prawa do decydowania o sobie żadnej kobiecie, jak nam sie nieustannie próbuje wmawiać. Prawda jest jednak taka, że kto źle użyje wolności traci ją, staje się niewolnikiem zła, które czyni. Prawo Boże strzeże wolności. Proszę bardzo czyńmy zło stając się autorami własnej zagłady. Gwałt jest złem. Oburzamy się, że Islam za gwałt pozwala zabić kobietę, jako cudzołożnicę. Automatycznie załatwia problem poczęcia w wyniku gwałtu. Czy bardziej sprawiedliwe jest zabicie poczętego dziecka?

  138. Zobacz profil Terminus Terminus napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:32

    Biedny Azazel. No ja bym się obruszył na takie pytanie. Benedykta miała wybór. Nie odbierajmy go nikomu. Nawet jeżeli dla niektórych jest on zły. Hm źle użyta wolność powoduje jej utratę? Nie generalizowałbym. Wiesz, żeby ocalić życie niektórzy zrobią wszystko? Łącznie z zabiciem innego człowieka.

  139. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 10:36

    wybór w przypadku tej kobiety był realnym wyborem. między życiem a życiem. tu nie może wchodzić państwo. rzecz w tym, że zwolennicy aborcji nie stawiają na szalę wartości jednego i drugiego życia ludzkiego. przeciwstawiają życiu wygodę czy komfort psychiczny, a to nie są wartości porównywalne z życiem w żadnym systemie etycznym poza jakąś nazistowską eugeniką.

  140. Zobacz profil Terminus Terminus napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 10:51

    Komfort psychiczny... Wiesz, że chodzi tu o delikatną ludzką psychikę. Nieuszanowanie decyzji Kobiety zgwałconej może skazać ją na cierpienia psychiczne. Skoro uważasz, że można żyć z przetrąconą psychiką i traumą to wiedz, że nie każdy tego chce. Komfort psychiczny? raczej zmniejszenia ryzyka popadnięcia w jakąś chorobę. Usuwanie jako antykoncepcja to gruba przesada (znaczy dla wygody). Zwolennicy aborcji nie uznają zarodka/płodu za człowieka.

  141. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 12:50

    Może jednak znajdzie się ktoś kto z miłością adoptuje dziecko poczęte w wyniku gwałtu? Po co je zabijać pomnażając cierpienie i traumę biednej kobiety? Co do psychiki kobiety, trudno zyć z "przetrąconą psychiką i traumą", podobno szczególnie jeżeli to "przetrącenie i trauma" są skutkiem morderstwa jakim jest aborcja. Choroby poaborcyjne nie są przecież tematem tabu i nie aż tak trudno o nich się dowiedzieć. Chrześcijanin nie może nie uznać płodu za człowieka. Nie ma żadnego usprawiedliwienia.

  142. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 12:56

    Terminusie, co do wolności: co to jest wolność? Często nie rozumiemy podstawowych pojęć i przez ulegamy zludzeniom i manipulacjom.

  143. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 21:53

    zwolennicy narodowego socjalizmu nie uznają Żyda za pełnoprawnego człowieka. nie licytujmy się na bezwartościowe truizmy - ja wiem, że nie uznają. chcę wiedzieć dlaczego. a kiedy wyjaśniają to nie trzyma się kupy. dla wielu ludzi realną traumą jest niemożność zemsty na krzywdzicielu. gdyby dać im zabić jakiegoś gnoja, którego i tak nikomu nie będzie żal możnaby zadbać o czyjeś prawo do życia w komforcie. ja bardzo współczuję zgwałconym kobietom, ale nasza cywilizacja waży wartości. i życie jest jedną z priorytetowych. podam prosty przykład: terroryści zajęli budynek. snajper stoi na dachu i ma na muszce jakiegoś człowieka. na 95% to ich szef - zginie i będzie po sprawie, reszta ma niskie morale, whatever, zakładamy pewną umowną sytuację. jest 5% szans, że to niewinny zakładnik. jeśli herszt nie zginie może dojść do rzezi - mogą zginąć dziesiątki ludzi. zatem czy snajper powinien zaryzykować?

  144. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 23:26

    Trzeba by szukać innego sposobu spacyfikowania herszta. Albo przynajmniej zwiększyć prawdopodobieństwo, że snajper trafi właśnie jego. Jako snajperowi byłoby mi potrzebne 100 procent pewności. Zgwałconych kobiet żal mi bardzo dlatego uważam, że nie jest dla nich wyjściem aborcja, bo to im nie ujmie cierpienia (nawet abstrachując od wartości życia dzieck). Chrystus nie oszczędza mi dramatu ludzkiego życia, ale jest ze mną w najbardziej dramatycznych sytuacjach. To jest chrześcijaństwo.

  145. Zobacz profil Arecki Arecki napisał/a:

    niedziela, 12 kwietnia 2009, 13:11

    Ciekawe.... Marka samolotu, którym leciały te rodziny to PILATUS PC 12.....

  146. Zobacz profil antyateist napisał/a:

    niedziela, 12 kwietnia 2009, 21:26

    To co napisał Anonim#0356,w 100% się zgadzam-Słowa Pana Jezusa do siostry Faustyny zapisane w jej " Dzienniczku": " Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenia i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie, daję im czego pragną " ( Dz. 1728 ). Wydaje mi się, że jest to odpowiedź na to wydarzenie.

  147. Zobacz profil genezyp genezyp napisał/a:

    sobota, 18 kwietnia 2009, 01:13

    Zniosło mnie tu jakimiś linkami i - nie powiem - portalik smakowity,natychmiast do zakładek!! Obok RM i NDz. Pełno tu latających smoków i różnych innych dziwów, nie bez klimatów satanistyczno-pythonowskich.Jestem ZA! Od dzisiaj wierny czytelnik. pzdr Genezyp

  148. Zobacz profil Stando Stando napisał/a:

    niedziela, 19 kwietnia 2009, 21:15

    Przed chwilą zarejestrowałem się na tym portalu jest OK . Chciałem się odnieść do tej katastrofy ja bym nie łączył to z karą Bożą bo wieżę ,że nawet dla tak wielkich grzeszników Bóg ma swoje miłosierdzie jeśli chodzi o aborcję stanowczo Nie. Uważam ,że najlepszym rozwiązaniem jest uświadamianie młodzieży o skutkach rozwiązłego seksu jak ustrzec się przed niepożądaną ciążą metodami naturalnymi. Ale też mam mieszane uczucia jak kobieta ma ciążę obarczoną jakąś chorobą i lekarz ma wybór życie pacjentki czy upośledzonego płodu ludzkiego tu można przytaczać wiele sytuacji ale generalnie stanowcze Nie dla aborcji z niskich pobudek .

  149. Zobacz profil Katian Katian napisał/a:

    poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 10:02

    A jest takie powiedzenie... PAN BÓG NIERYCHLIWY, ALE SPRAWIEDLIWY...;)

  150. Zobacz profil Terminus Terminus napisał/a:

    poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 14:53

    Ja mam w dupie taką sprawiedliwość...

  151. Zobacz profil Konrad '91 Konrad '91 napisał/a:

    wtorek, 21 kwietnia 2009, 22:25

    Arednot: Dlaczego sądzisz, że dzieci poszły do piekła. Na pewno nie, bo co komu one winne?

  152. Zobacz profil krafty3 napisał/a:

    wtorek, 28 kwietnia 2009, 22:25

    czy wy ludzie w ogóle kumacie że tu zginęli niewinni? taka ta nasza religia ? że jak zrobisz coś złego to pan bóg cie kopie w dupe?! albo zabija Ci rodzine i jeszcze parę osób ?!?!?! ekstra

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.