DrukujTerry Pratchett: Mam nadzieję, że będę miał prawo skończyć ze sobą

  • Kategoria: Wydarzenie
  • środa, 12 sierpnia 2009 15:18

Jeden z najpopularniejszych brytyjskich pisarzy, cierpiący na chorobę Alzheimera, opowiedział się za legalizacją eutanazji.

 

61-letni autor najpopularniejszych w latach 90 na świecie powieści fantasy, powiedział, że chciałby mieć prawo do zabicia samego siebie. - Żyję z nadzieją, że będę mógł skoczyć, zanim zostanę zepchnięty – powiedział metaforycznie.

Tych, którzy korzystają z usług szwajcarskiej kliniki Dignitas, gdzie przeprowadza się eutanazje, pisarz nazwał „odważnymi duszami” a ich decyzje o popełnieniu samobójstwa „aktem heroizmu”.

Powiedział także, że to skandal, że po to by popełnić samobójstwo ludzie muszą podróżować. - Każdy powinien mieć prawo do asysty przy samobójstwie w miejscu, w którym się znajduje – powiedział.

W 2008 roku Pratchett opublikował kolejną nowelę z cyklu „Świat dysku” („Discworld”), która stanowi satyrę na nowoczesne życie. Korzysta on ze wzorów literackich Shakespeare`a, JRR Tolkiena, A. A. Milne`a, Edgara Allena Poe`a czy Jules`a Verne`a. Jego książki sprzedały się dotychczas w nakładzie 55 milionów egzemplarzy i były tłumaczone na 36 języków.

Wielu dostrzega, że poglądy pisarza na temat religii są raczej negatywne. Szczególną niechęć ma on przejawiać wobec chrześcijaństwa. Sam określa siebie jako humanistę, jest zresztą wyróżniającym się członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Humanistycznego, jednej z wiodących antychrześcijańskich organizacji.

W jego twórczości pojawia się parodia Kościoła katolickiego, którego kler zajmuje się najczęściej samym sobą i prześladowaniem niewierzących. W zakończeniu trzynastej książki Pratchetta pod tytułem „Small Gods”, opisywanej jako zajadły atak na katolicyzm, bohater dokonuje reform w kościele, które mają prowadzić do większego „otwarcia katolickich umysłów”, a także w których humaniści mają pełne pole do popisu w tworzeniu swojej własnej teologii i etyki.

Obecnie, za pomoc w eutanazji grozi w Wielkiej Brytanii kara nawet do 14 lat więzienia. Jednak za sprawą Debbie Purdy, która domaga się prawa dla jej męża do pomocy w jej zabiciu, w Zjednoczonym Królestwie trwa wielka debata nad możliwością zmiany tego prawa.

 

JaLu/Lifesitenews.com

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1895

Komentarze: 24

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Anteac Anteac napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 15:41

    Terry Pratchett - książki są rewelacyjne, satyry na religie mistrzowskie - cieszę się że zabrał głos w tej sprawie

  2. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:03

    Hi hi, ha, ha - chory na Alzheimera lobbuje.

  3. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:05

    @anteac poczytaj Chestertona wyjdzie ci na zdrowie

  4. Zobacz profil gkc napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:12

    Nie bardzo rozumiem. Jak świat światem ludzie popełniali samobójstwa.Co może powstrzymać wolnego człowieka od takiego czynu?Czy idzie o to aby śmierć była maksymalnie przyjemna?Wygląda mi to tylko na walkę pewnych środowisk z ideologią i moralnością chrześcijańską.Ilu ciekawe z dzisiejszych zwolenników zdecyduje się na ten krok w przyszłości?I co na to wielkie firmy ubezpieczeniowe?

  5. Zobacz profil Vagabundo Vagabundo napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:15

    Ja muszę przyznać, że jest świetnym pisarzem, ale źle wykorzystuje swój talent prowadząc nagonkę na Kościół. Przeczytałem jedną książkę i mi się spodobała, ale później biografia jego już nie...

  6. Zobacz profil Teddy Bear Teddy Bear napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:19

    Coz, ludzie, ktorzy pisali Biblie moggliby sie od niego troche nauczyc :).

  7. Zobacz profil Shork Shork napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:41

    Marek Kondrat - zna się na aktorstwie, czy zna się na bankowości?

    Robert Korzeniowski - zna się na chodzeniu, czy zna się na ubezpieczeniach?

    Terry Pratchett - zna się na pisaniu, czy zna się na religii?

    Lubię oglądać Kondrata, oklaskuję Korzeniowskiego na podium, czytam Pratchetta fantastykę z przyjemnością. "Nauka Świata Dysku" rozbawiła mnie infantylnością, brakiem podejścia naukowego i stekiem samozaprzeczeń.

  8. Zobacz profil Marikoo Marikoo napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:43

    Pratchett niby chichra się niby ze współczesnego życia i ze wszystkich po równo, ale jakoś dziwnie często obrywa się chrześcijanom i jakieś szczególne upodobanie ma ów jegomość w (niby ośmieszanym) okultyzmie

  9. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:44

    @gkc - dokladnie to chcialem napisac. Nikt nikomu nie broni sie powiesic. O co temu biedakowi chodzi? A tak swoja droga: czy on wie, za czym lobbuje? Przeciez ma alzheimera, moze mu sie cos zapomnialo?

    Oj, chyba tym od eutanazji chodzi o zrobienie wielkiego szumu. Bo gdyby chodzilo im o smierc ze strachu przed cierpieniem, to zrobiliby to po cichu i bez rozglosu.

  10. Zobacz profil zbig67 napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 16:44

    ludzie starają się długo żyć ( i wygodnie) a jak im się to marzenie spełnia i dożywają starości to marzą o eutanazji. jakaś ironia losu.

  11. Zobacz profil Anteac Anteac napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 17:45

    Magdusia -"Hi hi, ha, ha - chory na Alzheimera lobbuje."

    żenada

  12. Zobacz profil Atomix04 Atomix04 napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 18:06

    @Shork kazdy kto zyje zna sie na zyciu.

  13. Zobacz profil Koren Koren napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 18:15

    Eutanazja to zwykłe tchórzostwo a nie odwaga. A prowadzenie działalności w klinice Dignitas to działalność zbrodnicza dla pieniędzy a nie żaden heroizm.

  14. Zobacz profil kombajndosalatek kombajndosalatek napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 18:47

    zgadzam sie, ze kazdy ma prawo sie zabic- to jego osobista sprawa

    Pratchett moze sobie w kazdej chwili podciac zyly- przeciez nikt go nie powstrzyma, jak bedzie chcial

  15. Zobacz profil Amy Amy napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 19:04

    Koren, jak łatwo przychodzi oceniać, prawda? Nie życzę Ci, żebyś stawał(a) w życiu w trudnych sytuacjach. Myślę, że kategoryczność i doświadczenie życiowe to boleśnie weryfikujące się wzajemnie prawdy.

    Natomiast osobiście też stoję po stronie ochrony życia... i smutno, ale do życia, jak i do dobra, nie można nikogo zmuszać. Czasem jest za wcześnie, czasem za późno :/ Można jedynie samemu próbować być dobrym człowiekiem, by inni patrząc na ciebie chcieli żyć.

    A Pratchetta uwielbia szwagier i świetnie przy nim odpoczywa. Mimo że jest zagorzałym i czujnym katolikiem, nigdy nie zasypywał mnie 'rewelacjami' na temat tzw. ideologii w tych książkach... Ja o tym myślę tak: każdy człowiek na jakieś poglądy, doświadczenie - no więc ten pisarz też ma. I CO Z TEGO? Tzn.: co z tego miałoby wynikać dla innych? Moim zdaniem: NIC.

  16. Zobacz profil Mały Inkwizytor Mały Inkwizytor napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 21:59

    Bardzo dobry pisarz fantasy - mam wszystkie jego książki. "Pomniejsze bóstwa" - słabe, za bardzo dał się ponieść nienawiści wobec religii, podobnie żenadą jest aluzyjne wrabianie babci Weatherwax w aborcję i eutanazję w "carpe jugulum".

    Biedny człowiek, z tak niesamowitą wyobraźnią i talentem pisarskim mógłby stworzyć coś na miarę Lewisa gdyby się nawrócił.

  17. Zobacz profil cormoran cormoran napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 22:11

    czy samobójstwo, albo próba samobójstwa jest karalna? Czy gdziekolwiek w Europie wsadzaja do kicia niedoszłych samobójców? O co chodzi? jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo jako wolny człowiek może to zrobić. Ale jeśli chce żeby ktoś go zabił, to niestety a on sam przestaje byc samobójcą a ten drugi staje się zabójcą, i to płatnym, na zlecenie.

    po co cała ta gadka o tym że jak ktoś chce się zabić to musi gdzieś jechać za granicę. Aptek, drogerii, sklepów rolniczych nie ma w UK.? sorry za dosadność. ale krew zalewa

  18. Zobacz profil SimonSs SimonSs napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 23:11

    Oczywiście. Jeśli chcę zadławić się denkiem od solniczki, to się nim zadławię, po cóż wrabiać w to jakieś kliniki.

  19. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    środa, 12 sierpnia 2009, 23:25

    @cormoran: nic nie rozumiesz. Moglbym napisac elaborat, ale nie chce pisac podrecznika dla samobojcow. Tym, co mozesz kupic bez recepty mozesz sie zabic, ale od zazycia do smierci minie tyle czasu, ze najprawdopodobniej albo Cie odratuja, albo z bolu sam wezwiesz pogotowie zanim umrzesz. Srodki naprawde skuteczne nie sa legalnie dostepne tak, ot, z marszu i bez recepty.

    Sprobuj kupic w aptece barbiturany albo morfine. Trucie sie czyms innym grozi naprawde bolesna smiercia. NAPRAWDE. Albo ciezkim kalectwem, jak uratuja.

  20. czwartek, 13 sierpnia 2009, 01:08

    Cykl książek Pratchetta to nie tylko "satyra na współczesne życie", ale, moim zdaniem, łagodne wprowadzenie do Nowego Porządku Świata.

    Tamta strona też potrzebuje wieszczów :-\

  21. Zobacz profil totec totec napisał/a:

    czwartek, 13 sierpnia 2009, 08:55

    O co ta walka? Jeśli mu źle to niech sobie w łeb strzeli, powiesi się itp. Jest sporo sposobów. Czy do tego potrzeba asysty? I to w postaci "lekarza"?

  22. czwartek, 13 sierpnia 2009, 09:20

    Jak się na gadanie Pratchetta spojrzy jako na część większej całości - łatwiej zobaczyć, o co ta walka. O prawo i kulturę.

    A czy za tą "większą całością" stoi sama ideologia, czy same motywy pieniężne, czy może wojenne - jeszcze nie wiem. Ktoś ma pomysł, jak to diagnozować?...

  23. Zobacz profil Loyolny Papista Loyolny Papista napisał/a:

    czwartek, 13 sierpnia 2009, 11:06

    Discworld - Discworldem, ale Nacja jest jawnie antychrześcijańska.

  24. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    czwartek, 13 sierpnia 2009, 13:22

    A na czorta legalizować samobójstwa. Winnych (samobójstwa) wsadzają obecnie do więzienia, albo płaca oni jakieś kary? Natomiast nikt nie ma prawa zmuszać kogokolwiek do rzeczy, które są niezgodne z jego sumieniem, a więc nikt nie ma prawa zmuszać kogokolwiek z personelu medycznego do asystowania w samobójstwie - a tego domagają się "oświeceni". Sam jestem lekarzem i uważam, że nikt mnie nie zmusi do popełnienia morderstwa(bo taka asysta jest współudziałem). W razie czego może pozostać mi emigracja z eurokołchozu - i tak mi tu niedobrze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.