DrukujAbp Michalik na Wielki Post: Współczesne szatańskie zagrożenia

  • Kategoria: Kościół
  • czwartek, 18 lutego 2010 12:54
Metropolita przemyski abp Józef Michalik.

Metropolita przemyski abp Józef Michalik.

Nasza psychika jest jak gąbka, której nie wolno nasycać brudem, ale trzeba napełniać pięknem i dobrem - pisze w liście pasterskim metropolita przemyski abp Józef Michalik.

 

W najbliższą niedzielę wierni z diecezji przemyskiej usłyszą w kościołach list pasterski, który publikujemy poniżej. Uznaliśmy, że powinien dotrzeć także do katolików w pozostałych częściach Polski.

 

Drodzy Bracia i Siostry,

Okres Wielkiego Postu, który rozpoczynamy, stawia nam przed oczy niezwykłe wydarzenie, jakim jest kuszenie Jezusa. Boży Syn, pełen Ducha Świętego (Łk 4, 1), jest kuszony przez diabła. Rzecz to niebywała, świadcząca o zaślepieniu kusiciela, dzięki czemu ujawni się zbawcza, boska moc Chrystusa. Kuszony na pustyni Pan Jezus odrzucił propozycje Złego, zaś na Krzyżu pokonał go i dał nam, żywemu Kościołowi ludzi ochrzczonych, moc pokonywania pokus i zwyciężania szatana zbawczą swoją męką. Nie łudźmy się, że szatan zrezygnuje z kuszenia i nas, skoro kusił Syna Bożego.

Okres Wielkiego Postu, to czas rekolekcji, szczególnej modlitwy i rozważania męki Pańskiej, czas odpuszczania grzechów i wylania łaski na każdego, kto zechce z niej skorzystać. Pamiętajmy jednak, że dokąd żyjemy na tym świecie, nie będziemy wolni od pokus, bo szatan zna naszą wartość, zna też nasze słabości, ma dobrą pamięć i będzie próbował wykorzystać nasze ujawnione upadki. Będzie jednak bezsilny i bezradny jeśli znajdzie nas czuwających na modlitwie i pokornie ufających Chrystusowi, bo w Nim jest nadzieja naszego zbawienia.

Święty Proboszcz z Ars podczas jednego z kazań przytoczył dialog świętego Makarego z diabłem, który oświadczył mu: Potrafię robić to samo, co ty: pościsz, a ja nie jem wcale, czuwasz, a ja nie potrzebuję snu. Jest tylko jedna rzecz, którą ty potrafisz, a ja nie. Cóż to takiego? spytał święty – Być pokornym – odparł diabeł i znikł. A zatem nie ufajmy sobie, zaufajmy Chrystusowi i starajmy się umacniać naszą wiarę, prosząc o pomoc Najświętszą Maryję Pannę, naszego Anioła Stróża i świętych Patronów. Słyszeliśmy przed chwilą: Jeżeli więc ustami swymi wyznasz, że Jezus jest Panem i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, osiągniesz zbawienie (Rz 10, 9).

1. Przypadki szczególnej zuchwałości szatana.

Dzisiaj, chciałbym jednak zwrócić Wam uwagę, drodzy Bracia i Siostry, na potrzebę szczególnej roztropności wobec lansowanych „niezwykłości”, które niekiedy bezmyślnie, a niekiedy celowo są promowane, aby duchowo osłabić wiarę ludzi, zironizować prawdę o istnieniu szatana, albo wprost ułatwić z nim kontakt.

Jest rzeczą sprawdzoną, że im bardziej słabnie prawdziwa wiara i zanika religijność, tym bardziej rośnie zabobon i szerzą się fałszywe kulty, wypaczające wrodzony zmysł religijny człowieka. Przykładami ludzkiej bezmyślności są tak lansowane dziś horoskopy czy wróżby. Kościół w najnowszym Katechizmie zdecydowanie przed nimi przestrzega i zaleca: Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy (KKK 2116).

Wszystkie praktyki magii lub czarów należy potępić, tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do demonów. Nie należy również nosić amuletów, ani symboli zła. Znakiem chrześcijańskiego zwycięstwa jest Krzyż Chrystusa. Jego pomocy należy wzywać w trudnościach i Jemu ufać.

Wprawdzie świat i człowiek pozostaje nadal wielką tajemnicą, zawierającą nieznane jeszcze siły i możliwości, które nauka powoli rozpoznaje, to jednak nie jest rzeczą godziwą wykorzystywanie łatwowierności człowieka i łudzenie go obietnicami szybkiego powrotu do zdrowia czy sukcesu przez zastosowanie rzekomych, nieokreślonych, tajemnych sił zdolnych kierować naszym życiem. Rozpowszechniane dziś tzw. wahadełka, może są w stanie niekiedy wskazać kierunek pól magnetycznych, ale na pewno absurdem jest radzić się ich czy mamy podjąć taką, czy inną decyzję, albo według ich ruchu oceniać zaistniałe lub mogące zaistnieć fakty. Ostrożnie i krytycznie należy też oceniać reklamowane środki pseudo-lecznicze o rzekomo niezwykłym działaniu. Stara, wypróbowana medycyna ludowa, oparta na ludzkiej mądrości i doświadczeniu, często i skutecznie posługiwała się ziołami, ale nigdy nie przypisywano im jakichś nieznanych, tajemnych mocy.

Pragnę też zwrócić uwagę rodziców na niebezpieczeństwo niektórych gier komputerowych, wprowadzających dziecko w atmosferę satanizmu. Przestrzegam także wszystkich przed lekkomyślnym posługiwaniem się wulgarnymi słowami, bluźnierstwami, przekleństwami czy złorzeczeniami, które niekiedy prowadzą nawet do praktyk satanistycznych, zaklęć, czarnych mszy czy zawierania paktów z szatanem, co może w efekcie spowodować zniewolenie szatańskie a nawet opętanie. Wtedy konieczne jest bezwzględne zerwanie z grzechem, intensywna modlitwa i umartwienie, bo bez umocnienia wiary, bez zaczerpnięcia mocy Bożej nie można przecież pokonać szatana.

Typowe opętania zdarzają się rzadko, natomiast wiele osób przychodzi do egzorcysty z prośbą o pomoc w chorobie psychicznej, głębokiej depresji jak również przy różnego rodzaju wyczerpaniach czy udręczeniach. Bywa też, że powodem stanu ich ducha i umysłu są problemy sumienia, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Często bywają to ciężkie, diabelskie pokusy, lęki bądź obsesje samobójcze. W takich przypadkach trzeba tych ludzi kierować do odpowiednich specjalistów, psychologów, psychiatrów czy neurologów. Z reguły pomoc w takich sytuacjach trzeba zaczynać od konsultacji lekarza także po to, aby najpierw leczyć i wzmocnić ciało, które przecież w człowieku jest nierozłączne z duchem. A dopiero po wyczerpaniu naturalnych środków, można skorzystać z pomocy upoważnionego przez biskupa kapłana - egzorcysty, który otrzymuje od Kościoła władzę nad szatanem. Egzorcysta najpierw rozezna sytuację, aby stwierdzić czy rzeczywiście chodzi o przypadek opętania. To rozeznanie jest bardzo trudnym i ważnym zadaniem, bo wiemy, że szatan jest ojcem kłamstwa i chętnie posługuje się oszustwem, podstępem czy półprawdą. Przyjąć jego sugestię, to dać mu satysfakcję z kolejnego oszustwa. I wtedy nie wolno wykonywać egzorcyzmu, bo byłaby to droga „na skróty”, „dla świętego spokoju”, który nie nastąpi.

Zjawiska, o których mówię mają tendencję wzrostową. Przyczyn tego stanu może być wiele, jedną z nich jest promocja sensacji i mocnych „dreszczowców” w TV czy kinie, chęć przebicia tajemnicy zła lub bezmyślne igranie okrucieństwami na wyobraźnię dziecka czy młodzieży, co już w zaraniu dorosłości osłabia psychikę.

Wyobraźnia człowieka i nasza psychika jest jak gąbka, której nie wolno nasycać brudem czy kaleczyć, ale trzeba napełniać pięknem i dobrem oraz umacniać na drogach miłości ofiarnej i gotowości pomocy, ludziom. Wtedy wszyscy będziemy się czuli bezpieczniejsi i wewnętrznie mocniejsi.

2. Zaufajmy Panu Bogu.

Święty Paweł Apostoł często uświadamiał swoich słuchaczy o istnieniu szatana i duchowych zagrożeń. Wyjaśniał, że: Nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich. Zaraz też wskazywał sposób na pokonanie szatana: bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego…Módlcie się w Duchu Świętym (Ef 6, 12n).

Zakończę mój list zachętą. Pamiętajcie o zbawczej potędze Krzyża. Tym znakiem błogosławi ojciec i matka, błogosławi biskup i kapłan. Ten znak napełnia ludzi i świat łaską, wytycza drogę w bezpieczną przyszłość, a ludzką historię życia wpisuje w Boże wymiary.

Pamiętajmy o święconej wodzie i świętych znakach, a zwłaszcza o modlitwie, bo modlitwa osobista napełnia Bogiem i łaską serce człowieka, modlitwa wspólna, publiczna uświęca ludzi i przestrzeń, domy i place, miejsca pracy i szkoły. Dlatego nigdy nie strońmy od modlitwy i nieustannie sprowadzajmy Boga na ziemię, Błogosławmy a nie złorzeczmy tym, którzy nas prześladują (por. Rz 12, 14). Pamiętajmy o lekturze Pisma świętego, o umartwieniu i ofierze wielkopostnej, walczmy z grzechem i nie bójmy się szatana, bo Chrystus Go zwyciężył i jest mocen pokonać go także dziś, jeśli człowiek szczerze Zbawiciela o to prosi. Czas Wielkiego Postu, to czas umocnienia wiary i duchowego zwycięstwa dla wszystkich ludzi dobrej woli.

Matce Najświętszej i świętemu Michałowi Archaniołowi polecam Wszystkich i na czas wielkopostnej pracy nad sobą całym sercem błogosławię

 

Wasz Arcybiskup

Józef Michalik

Metropolita Przemyski

 

List pasterski o szatańskich zagrożeniach oraz inne listy przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski można przeczytać na stronie diecezji Przemyska.pl.

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 5309

Komentarze: 36

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 14:29

    Madry biskup, madre slowa.

  2. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 14:58

    I to są główne problemy w życiu duchowym polskich katolików?

    Moim zdaniem strzał kulą w płot...

    Alkoholizm, rozwiązłość, niewierność, powszechne zakłamanie, egoizm, wrogość ludzi wobec siebie, hedonizm itd. Ani słowa o tym.

  3. Zobacz profil ZielonoMi ZielonoMi napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:01

    Mądre słowa, warte przekazania dalej...

  4. Zobacz profil ZielonoMi ZielonoMi napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:04

    @DamianG właśnie do tych wszystkich problemów odniesione są słowa o modlitwie i ufności Bogu.

  5. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:14

    @ZielonoMi:

    Ludzie nie potrzebują w pierwszej kolejności ogólnikowych odniesień hierarchów o modlitwie i ufności, tylko jasnego postawienia sprawy, że np. "mieszkanie" młodych wspólnie przed ślubem jest cudzołóstwem, że pary katolickie używające antykoncepcji żyją w grzechu śmiertelnym i nie mają szans na życie wieczne, i tak dalej i tak dalej...

    Dopiero do jasno wyłożonych zasad trzeba dodać, że ich wypełnienie możliwe jest tylko dzięki pomocy bożej.

  6. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:20

    Damian - przeciez jedno nie wyklucza drugiego.

  7. Zobacz profil ZielonoMi ZielonoMi napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:41

    @DamianG przecież odniesienie się w liście do każdego problemu tj. alkoholizmu, niewierności, powszechnego zakłamania, egoizmu, wrogości wzajemnej, konkubinatów, aborcji itd jest niewykonalne. Spróbuj wyobrazić sobie przesłanie w formie listu, odnoszące się do całej gamy grzechów, oraz próbujące dać wykładnię postępowania. Moim zdaniem odniesienie się do ostrożności i pamięci o działaniu szatana, ufności Bogu i modlitwy daje dobre przybliżenie drogi, którą chrześcijanin powinien podążać. Myślę, że jesteśmy po tej samej stronie. Sednem przekazu zaś jest zwrócenie uwagi na wpływ złego ducha na naszą rzeczywistość, co uogólnia wszystkie Twoje uwagi. Pozdrawiam

  8. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:50

    @Ogorek:

    Nie wyklucza, starałem się zwrócić uwagę na znacznie bardziej powszechne powody zatracenia dusz niż te wspomniane w liście. Moim zdaniem sendo problemów jest obchodzone.

  9. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 15:52

    @ZielonoMi:

    Uważam, że tysiące razy częściej złe duchy wkraczają w życie polskich katolików właśnie wspomnianymi przeze mnie grzechami, niż materią która był łaskaw zająć się ksiądz arcybiskup. Niestety.

  10. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 16:00

    Często sami księża egzorcyści wskazują, że o wiele groźniejszym od opętania, które cechuje się jakby zawładnięciem przez złego ducha ciałem osoby, jest życie w grzechu śmiertelnym, bo to z własnej woli wyrażona odmowa Bogu, sprzeciwienie się Przedwiecznemu, świadome odrzucenie Go.

    Dlatego uważam, że palące i nierozwiązane problemy są w innym miejscu.

  11. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 16:01

    @Ogorek:

    Skoro popierasz słowa biskupa, to zapewne popierasz też to jego zdanie:

    "Ostrożnie i krytycznie należy też oceniać reklamowane środki pseudo-lecznicze o rzekomo niezwykłym działaniu".

    A coś mi się wydaje że dotyczy ono głównie homeopatii, której kiedyś broniłeś :)

  12. Zobacz profil GregMoher GregMoher napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 17:42

    DamianG tak się składa że mieszkam na terenie diecezji Arcybiskupa Michalika.Uwierz mi że u nas kapłani cały czas napominają wiernych we wszystkich kwestiach które nadmieniłeś wcześniej.Proszę, ataki na takiego biskupa są nie na miejscu.Zauważ jak mało jest on obecny w "postępowych mediach" myśle teraz także o tytułach katolickich.To biskup który nie omija i nie zbywa milczeniem żadnego tematu.Nigdy nie wygładza niczego ani nie rozmiękcza jak nieporównując inni biskupi.Chociażby temat homeopatii.Życze każdemu takiego biskupa.

  13. Zobacz profil egeno napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 19:31

    Ekscelencja mówi z sensem. ale niładny życiorys a bardziej sposób rozliczenia się z nim obniża autorytet.

    po obniżeniu autorytetu traci na znaczeniu treść przekazu: nawet najbardziej słusznego!

  14. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 19:48

    Egeno, czy podobnie sądzisz o treści przekazu np. św. Pawła, że o co pomniejszych "grzesznikach za młodu" nie wspomnę?

  15. Zobacz profil ZAWODOWA MAMA ZAWODOWA MAMA napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 19:49

    Bardzo ważny list, dobrze, że biskupi zaczynają dostrzegać prblem i o nim mowić!

  16. Zobacz profil egeno napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 19:54

    green:

    Sw Paweł tym się różni od Ekscelencji , że jego życiorys nie był wstydliwy.

    jesli chcesz go za taki uznać, to Sw Pawł ładnie się rozliczył z przeszłością i wszedł w nowy etap.

    wolałbym żeby biskupi bardziej przypominali Ap. Pawła niż Iskariotę

  17. Zobacz profil Clematis Clematis napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 20:52

    No to ateisci maja szczescie. Ich diabel nie kusi, bo to zadne dla niego wyzwanie. Opętac i ogłupic katolika - to jest prawdziwe wyzwanie dla szatana!

  18. Zobacz profil Bogdano Bogdano napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 20:53

    Potrzebne słowa biskupa. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z czyhających zagrożeń.

  19. Zobacz profil Justa76 Justa76 napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 23:20

    Gdy widzę temat: współczesne szatańskie zagrożenia, myślę O. Aleksander Posacki SJ. Jego książki i konferencje wydaje m.in. WAM i Polwen - zachęcam wszystkich zainteresowanych do lektury/odsłuchu :-)

    Bardzo dobrze, że ten problem porusza w liście do swoich wiernych, ich duchowy przewodnik, miejscowy biskup. Szkoda, że nie wszyscy biskupi równają do bp Michalika.

  20. Zobacz profil Cyryl Cyryl napisał/a:

    czwartek, 18 lutego 2010, 23:29

    DamianG.Określanie,kto ma szansę na życie wieczne zostaw Bogu bufonie....

  21. Zobacz profil Wwwmagieldapl Wwwmagieldapl napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 04:44

    Brawo Przewodniczacy Episkopatu. cala Polska slucha twego glosu

  22. Zobacz profil egeno napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 08:36

    Wwwmagieldapl :

    z ta " cała Polską" to bym sie nie nadymał.

    w warszawie "aż" 20% ludzi chodzi do Kościoła a czy w Krakówkku dużo lepiej itd.?

  23. Zobacz profil Armani Armani napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 08:42

    Z tymi grami komputerowymi to przesadził. Owszem są głupie i nudne produkcje w które nie warto grać. Ale przemoc w grach to tylko wirtualna niegroźna rozrywka. Jak ktoś potem wychodzi na ulice i sieje zło to wina wychowania, braku kontaktu z rodzicami, rozmów itp. Gra to tylko katalizator. Ja ktoś jest świerem to wystarczy kamyczek i obarczanie winą za całe zuo gier jest niepoważne. Poza tym jest klasyfikacja wiekowa i w sklepie sprzedawca nie może sprzedać dziecku gry dozwolonej od 18 roku życia. Z resztą sie zgadzam

  24. Zobacz profil Armani Armani napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 08:43

    Dobrze, że powiedział, aby rodzice zainteresowali się co robią ich pociechy.

  25. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 09:01

    @Cyryl:

    Masz rację bracie, jestem bufonem, i większym grzesznikiem niż myślisz, i wstydzę się tego.

    Naszym wspólnym Sędzią jest Bóg, to prawda że do Niego należy sąd. Ale małżeństwa zamykające się na naturalną płodność przez antykoncepcję same odwracają się od Boga i już tu na Ziemi żyją w stanie śmierci duchowej. Tak naucza Kościół Święty.

  26. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 09:05

    @GregMoher:

    Rozumiem. Możliwe, że tylko tytuł nieszczęśliwy. Nie podważam treści listu, stwierdziłem tylko, że nie zajmuje się głównymi problemami polskich katolików, z których mogli by się i powinni nawrócić w tym Wielkim Poście.

  27. Zobacz profil Holandia11 Holandia11 napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 10:50

    Takie listy powinni przeczytać we wszystkich parafiach w Polsce!

    Gratuluję ks.abpowi Michalikowi odwagi i jednocześnie podpowiadam ,że następny list powinien dotyczyć innego zła jakie pleni się w zastraszającym tempie w Polsce: braku zachowania czystości (przedmałżeńskiej,małżeńskiej i... pozamałżeńskiej). O tej sprawie księża milczą a nie powinni,

  28. Zobacz profil Tek de Cart Tek de Cart napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 11:02

    "Wyobraźnia człowieka i nasza psychika jest jak gąbka, której nie wolno nasycać brudem czy kaleczyć, ale trzeba napełniać pięknem i dobrem oraz umacniać na drogach miłości ofiarnej i gotowości pomocy, ludziom. Wtedy wszyscy będziemy się czuli bezpieczniejsi i wewnętrznie mocniejsi."

    Bardzo mądre, ostatnio bardzo ostro to widzę w kontekście pornografi - te obrazy wracają! To słowa wielu uzależnionych - trudno jest patrzeć normalnie na kobietę, gdy ma się głowę zaśmieconą wyuzdanymi obrazami.

  29. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 11:23

    @Tek de Cart:

    Zgadza się, ale pornografia to jakby drugi brzeg rzeki, żeby na niego trafić, potrzebne są mosty, a tymi mostami są: celowe i metodyczne erotyzowanie niemal wszystkich dziedzin życia. Jakoś tutaj nie widzę zdecydowanego sprzeciwu kobiet, a zwłaszcza feministek.

  30. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 13:21

    +

  31. Zobacz profil Bobiko Bobiko napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 18:42

    Najlepiej zwalać winę na swoje stado niż zacząć od siebie.

  32. Zobacz profil marek-jorik marek-jorik napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 20:53

    Dziękujemy za ten list!

  33. Zobacz profil Kracior Kracior napisał/a:

    piątek, 19 lutego 2010, 21:59

    @cyryl- trafny komentarz

  34. Zobacz profil Alcazuz Alcazuz napisał/a:

    sobota, 20 lutego 2010, 15:39

    Damian: "pary katolickie używające antykoncepcji żyją w grzechu śmiertelnym i nie mają szans na życie wieczne",tak jest na pewno?

    A list dobry, mądry i warty przeczytania:)

  35. Zobacz profil s-kamila s-kamila napisał/a:

    niedziela, 21 lutego 2010, 21:55

    @Armani

    "Poza tym jest klasyfikacja wiekowa i w sklepie sprzedawca nie może sprzedać dziecku gry dozwolonej od 18 roku życia."

    gdzie Ty żyjesz? Wszystkie dzieci i młodzież, które znam ściągają gry (co ja mówię, wszystko co tylko chcą) z netu.

  36. Zobacz profil DamianG DamianG napisał/a:

    poniedziałek, 22 lutego 2010, 08:51

    @Alcazuz:

    Ale dlaczego czepiacie się słówek? Wiadomo, że nie mają szans na życie wieczne z Bogiem jeśli się nie nawrócą ze swojego grzechu. Czy łatwo jest porzucić mentalność antykoncepcyjną? Myślę, że trudno, może trudniej niż inne grzechy ciężkie. Jeśli będziemy zamykać na to oczy i usprawiedliwiać katolickie małżeństwa w tej kwestii, to czynimy im tylko szkodę. Tak trudno to pojąć?

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.