Wielka Księga Siu*** i Ci***

Drukuj kategoria: Wiadomości

Wszystkich czytających proszę o trzymanie się mocno krzeseł i o uodpornienie na pewne treści, gdyż świat obrócił się do góry nogami, a grawitacja związana z tym światem i mózgiem, który powinien siedzieć na swoim miejscu – zniknęła z niewiadomych przyczyn i mózgi co po niektórym wyparowały.

W ramach troski o edukację seksualną dzieci, niektóre wydawnictwa nieomieszkały rozpromować cyklu książek  EDUKACYJNYCH, m.in. "mała książka o kupie", "mała książka o miesiączce", "mała książka o feminizmie", "mała książka o śmierci" i WRESZCIE oczekiwane dwie pozycje zalecane rodzicom, nauczycielom oraz docelowym adresatom, czyli dzieciom "Wielka księga siusiaków" i "Wielka księga cipek".

A oto przykład z książki o kupie:

Dziś chciałam jednak napisać co nieco o "Wielkiej księdze cipek". Zanim to uczynię zamieszczę recezję książki i fragment wstępu do rozmowy z panią seksuolog na WP.

 

Ogromny sukces Wielkiej księgi siusiaków pokazał, że w temacie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole dzieje się źle. Młodzież ma ograniczony dostęp do wiedzy o ludzkiej cielesności i seksualności, nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani do prowadzenia zajęć wychowania seksualnego. Po siusiakach i miesiączce (Mała książka o miesiączce ukazała się we wrześniu 2009 roku) nadszedł czas na cipki! W Wielkiej księdze cipek oswajamy tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli – od anatomii poprzez miesiączkę na masturbacji skończywszy. Książka powstała w wyniku rozmów autorów z dojrzewającymi dziewczynkami i ich kolegami, a także z seksuologami. Wielka księga cipek może okazać się nieocenioną pomocą na lekcjach Przysposobienia do Życia w Rodzinie i w prywatnych rozmowach, nie tylko z dziećmi.

 

Wkrótce w sprzedaży ukaże się „Wielka księga cipek”. To książka edukacyjna, która oswaja tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli od anatomii, poprzez miesiączkę, na masturbacji skończywszy. Tytuł publikacji już teraz wzbudza jednak wiele kontrowersji. O tym, dlaczego słowo „cipka” jest negatywnie odbierane, jak obecnie wygląda edukacja seksualna w szkołach, a jak powinna wyglądać, Wirtualna Polska rozmawia z dr Alicją Długołęcką, seksuolożką i edukatorką seksualną, uczennicą prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza. „Wielka księga cipek” jest kontynuacją "Wielkiej księgi siusiaków" autorstwa Dana Hojera. Jej odbiorcami mają być zarówno dziewczęta, jak i ich rodzice. Ma ich wprowadzać w trudną tematykę seksu i seksualności. Trudną, bo zdaniem ekspertów i samej młodzieży w edukacji seksualnej w polskich szkołach dzieje się źle. Młodzi mają ograniczony dostęp do wiedzy o ludzkiej seksualności, nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani do prowadzenia zajęć wychowania seksualnego. Dlaczego?

 

Najciekawsze Drodzy Ffrondowicze jest to, że dowiedziałam się od jednej osóbki mieszkającej w Warszawie, iż Empik, który szczególnie sobie upodobał propagowanie owej literatury – ma już wyczerpane nakłady Wielkiej Księgi Siusiaków. To zastanawiające, TYM BARDZIEJ, że w naszym kraju jest PRZEWAŻAJĄCA liczba KATOLIKÓW!

Okładki tych książek są wstrętne, mówiąc najdelikatniej (linki do nich zamieszczam poniżej). Treści również wstrętne, np. pada pytanie "co by było, gdyby Pan Jezus miał c***?" (wybaczcie, ale to nie przechodzi mi nawet przez myśl, więc pozwolę sobie na gwiazdki), "dlaczego Pan Jezus miał siusiaka?" i tu materializuje się nowatorski pomysł autora, bo zamieszcza on ilustrację, na której widnieje krzyż, z rozebraną kobietą, która również ma przebity bok, itp. (!!!)

To jakaś paranoja.

A już największą paranoją jest fakt, że takie książki znajdują swoich czytelników i kupców. Zastanawiam się czy rzeczywiście TAK źle jest z lekcjami dotyczącymi edykacji seksualnej, czy rzeczywiście rodzice dziś są aż TAK BEZRADNI  w tematach intymnych, by wprowadzać swoje dzieci w konieczną i potrzebną wiedzę?

Budzi we mnie niesmak fakt, że kolejny raz do takiej tematyki miesza się BOGA, podważając prawdę objawioną! Do EDUKACJI seksualnej, przez zgrabną manipulację, zaczyna się włączać kwestię EDUKACJI z masturbacji! To PARANOJA! Nie chce, by moje dzieci (jeśli Bóg da) wychowywały sie i rozwijały w takim misz-maszu i takim poprzestawianiu ról, wartości. Nie chce, by moje dzieci edukowały prymitywne książki i by to one stanęły w miejscu mojego męża i moim.

 

http://www.empik.com/b/o/ea/87/ea87003dab45d70fda534d3eac3952b9.jpg

http://www.czarnaowca.pl/img/nr503_max.jpg

Komentarze: 101

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 19:51

    Taaaa... EmPik jest siedliskiem pedalcow od chyba 10 lat. Zakladam, ze dotyczy to okolo 80% calego ichniego managementu.

    Naprawde wyjatkowe siedlisko i obrzydlistwo wezy.

  2. Zobacz profil Rudzia Rudzia napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 19:54

    Okładki straszne. Słyszałam już o tej serii. Niestety.

  3. poniedziałek, 8 marca 2010, 20:27

    Co się dziwicie? Gonimy Europę, są przecież ogromne zaległości. A skandynawskie nazwiska autorów to już w ogóle nie dziwią.

    Czy jeszcze ktoś wierzy w bajki o wiekopomnej misji Polski, która miała EU nawracać i re-chrystianizować?

  4. Zobacz profil Tryd Tryd napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 20:30

    O poważnych sprawach należy rozmawiać poważnie, zamiast sprowadzać do banału.

    Siusiaki i cipki - mam uwierzyć, że potem temat płciowości i seksualności będzie traktowany przez dwunastolatki (?) poważnie?

    Kilka(naście) tygodni temu w necie był wywiad z ojcem Knotzem, dziennikarz używał właśnie takich sformułowań jak "cipka", trzydziesto czy czterdziestolatek!! Żenada!!

    Czy jak powiem mojemu czteroipółletniemu synowi, że chłopiec ma członek, a dziewczynka ma pochwę, to go zdeprawuję czy co??

    Na poważne pytanie dziecka poważna odpowiedź, prostymi, krótkimi zdaniami.

    Po co wprowadzać infantylizm??

    *

    Te okładki mnie zniesmaczyły.

  5. Zobacz profil Roland Roland napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 20:37

    A Fronda upodobała sobie Empik, mimo, że wiadomo czyja to firma. Proszę, jak się to wszystko łączy ze sobą.

  6. poniedziałek, 8 marca 2010, 20:50

    "Empik, który szczególnie sobie upodobał propagowanie owej literatury – ma już wyczerpane nakłady Wielkiej Księgi Siusiaków. To zastanawiające, TYM BARDZIEJ, że w naszym kraju jest PRZEWAŻAJĄCA liczba KATOLIKÓW!"

    .

    To są właśnie owoce - udzielania chrztu każdemu maleństwu, bo zabiegało się o statystyki, czyli ilość, zamiast stawiać na jakość wyznawców.

    .

    .

    Jeśli chodzi o okładkę, to zwróciłam uwagę, iż są tam umieszczone (głównie) całkiem dojrzałe "siusiaki" - czyli mamy przy okazji propagowanie pedofilii.

  7. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 20:50

    Widziałam już toto. Działa (przepraszam)rzygopędnie. MOja dziesiecioletnoe siotrzenica wyśmiała (ciociu, co za idiota mówi siusiak???), kompletna durnota, jakby nie mozna było z dzieciakiem porozmawiać normalnym językiem.

  8. Zobacz profil były elektryk były elektryk napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 20:56

    A ja rozumiem, że ktoś to napisał i wydał. Miał w tym swój ciemny cel. Ale trzeba być skończonym debilem, żeby coś takiego kupić swojemu dziecku.

  9. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 20:59

    "Najciekawsze Drodzy Ffrondowicze jest to, że dowiedziałam się od jednej osóbki mieszkającej w Warszawie, iż Empik, który szczególnie sobie upodobał propagowanie owej literatury – ma już wyczerpane nakłady Wielkiej Księgi Siusiaków. To zastanawiające, TYM BARDZIEJ, że w naszym kraju jest PRZEWAŻAJĄCA liczba KATOLIKÓW!"

    Może warto, zanim się wysunie sugestie obrażające polskich katolików, zgłębić temat wysokości tych nakładów i prawdomówności, rzetelności metod promocji firmy Empik, a nie jakieś tam "Osóbki".

    Nie rozumiem Talko, dlaczego bardzo często grzmisz jak nawiedzona i obrażasz polskich katolików. Jak chcesz to czynić - wysuń konkretne zarzuty, a nie takie idiotyczne sugestie.

    W imieniu polskich katolików - czuję się urażona. Nie podoba mi się, że stosujesz w praktyce metody już wypróbowane przez GW.

  10. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:03

    Magdusiu, moożna to sprawdzić na stronie empiku.

  11. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:06

    Magdusiu, zanim zaczniesz krzyczeć na Talkę, odpowiedz mi na pytanie:

    90% katolików. A ilu wyznawców Chrystusa?

  12. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:07

    Moni - proponuję Autorce Bloga wiarygodne ustalenie wysokości rozsprzedanego nakładu.

    I jeszcze odpowiedź na pytanie (bo nie rozumiem Waszego założenia), czy aby na pewno kupcami są katoliccy rodzice, czy dzieci, młodzież nie ma w Polsce kieszonkowych pieniędzy?

  13. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:08

    Aleksandrze,

    ja na nikogo nie krzyczę.

    Chyba nigdy mnie nie słyszałeś w realu :)

    Mam cichy, delikatny głos.

    Zgłaszam zażalenie i pytanie, czym się różni filozofia Talki od filozofii GW?

  14. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:09

    A czy dzieci i młodzież nie są wychowywane przez katolickich rodziców?

    Czy w kraju, gdzie 90% społeczeństwa przyznaje się do katolicyzmu nauczyciele, wykorzystujący tę książkę w szkole, składają się z samych ateistów?

  15. Zobacz profil mialmo mialmo napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:10

    Przerażające. Blisko 100% katolików ma cipkę lub siusiaka. Można założyć, że nawet Pan Jezus, jeśli był postacią historyczną, miał jakieś genitalia. Mimo tego na myśl o narządach płciowych katolik wpada w irracjonalną panikę, podszytą wstrętem.

  16. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:14

    Nie na myśl o narządach płciowych, ale na sposób ich przedstawiania. Toż to chamstwo zwykłe, nie ważne, czy z katolickiego czy też z niekatolickiego punktu widzenia.

  17. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:14

    Mnie juz nic nie zdziwi. Masonska droga krzyzowa poswiecona przez biskupa. Zakneblowanie ust jednemu z najbardziej odwaznych, uczciwych i patriotycznych ksiezy przez "szemranego" kardynala. Ksiazki propagujace pedofile i masturbacje. Co jeszcze.?? Chyba tylko Apokalipsa, ktora wedlug TT na niedlugo nadejsc.

  18. poniedziałek, 8 marca 2010, 21:23

    Magdusiu, a czy będzie obrazą katolików polskich pytanie jakim cudem naszym krajem KATOLICKIM rządzi PO? Odpowiedź: dzięki głosom katolików.

    A jakim cudem Polska znalazła się w eurokołchozie? Dzięki głosom katolików, których do głosowania na TAK zachęcali heriarchowie Kościoła Katolickiego.

    A jakim cudem Polska ratyfikowała traktat lezboński? Dzięki panu prezydentowi katolikowi, który prezydentem został dzięki poparciu katolickiej rozgłośni radiowej.

    Czy moje pytania i odpowiedzi to są insynuacje i idiotyczne sugestie?

    Eks-elektryk: jak Ty nie kupisz swojemu dziecku, to mu to wcisną niedługo w szkole, w ramach edukacji seksualnej, obowiązkowej oczywiście.

  19. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:41

    Niestety, to prawda, taki to mamy katolicyzm. Już kardynał Wyszyński mówił, że Polska nie jest krajem katolickim, tylko krajem ludzi ochrzczonych, a on nie miał zwyczaju gadać byle czego.

  20. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:56

    Ale Talka

    gdyby te ksiazki byly poswiecone przez jakiegos tam biskupa to moglibysmy stwierdzic ,ze nie ma co dyskutowac. Bo wladza wie przeciez lepiej. My tylko mamy isc w ciemno.

  21. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 21:59

    @ Magdusia

    "zgłaszam zażalenie i pytanie, czym się różni filozofia Talki od filozofii GW?" - mogłabyś, z łaski swojej, już więcej nie wywoływać kłótni, z której nikt nie wyjdzie zwycięski?

  22. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 22:03

    @ Jorgen

    Zgadzam się. To są środki, które mogą całkowicie zniszczyć duchowość w dorastających na naszych oczach dzieciach! To jest zalegalizowana pornoedukacja, a nie uświadamianie! Te książki trzeba niszczyć!!!

    *

    http://salwowski.msza.net/pub/czy-wolno-niszczyc-cudza-pornografie.html

  23. Zobacz profil Rosiomak Rosiomak napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 22:39

    Jestem w szoku. Interesuję się literaturą dziecięcą, jak pochwalne recenzje tego gówna ukażą się w prasie tematycznej, to na bank to znajdę i coś im odpowiem. co za schiza. Nie chodzi mi o samą tematykę, tylko o tę masturbację, wykorzystywanie motywów religijnych, walenie po oczach narządami (rozwiniętymi) i ściemę, że chodzi o uświadomienie nastolatków. Już nie mówiąc o wulgarnym języku (cipki????). Ktoś ma pusto w głowie albo bardzo nieczyste intencje. trochę kultury, wydawcy.

  24. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 22:43

    Rosiomak, żeby nastolatków, to są książeczki dla dzieci w wieku WCZESNOSZKOLNYM, wyobrażasz sobie? NIc tylko stosik z tego ułożyć, chociaż generalnie jestem przeciwniczką palenia książek ,ale tu nic innego nie przychodzi mi do głowy.

  25. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:03

    Witam.

    Dziękuję każdemu z osobna za oddany głos, w tym dewaluującym pojęcie EDUKACJI - temacie.

    .

    KeyShot, napisałeś o re-chrystianizacji. Po tym co ostatnio się dzieje, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to MY potrzebujemy ponownego nawrócenia, by nawracać innych. Wszak ochrzczony - to nie nawrócony.

    .

    Tryd, też sądzę, że na poważne pytania dzieci należy odpowiadać poważnie, a nie infantylizować. Choć właśnie taki zarzut jest stawiany rodzicom i wychowawcom - BRAK umiejętności rozmowy z dziećmi, a więc brak ten uzupełniono serią małych i wielkich ksiąg o... ;/

    .

    Klaro, napisałaś, że stawia się na ilość, a nie na jakość, pisałam już o tym kiedyś notkę i myślę, że jest to jeden z poważniejszych błędów KK.. lęk przed utratą wiernych. Z jednej strony to odpowiedzialność za zbawienie wiernych, a z drugiej to powiększanie PRAKTYKUJĄCYCH - NIEWIERZĄCYCH katolików.

    .

    Magdusia. Nie obchodzi mnie jak się czujesz. Jeśli źle, to weź sobie aspirynę.

    .

  26. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:03

    Mialmo, rozumiem, że tą panikę - przypisujesz mnie...? Uspokoję Cię troszeczkę ;) nie panikuję na myśl o narządach płciowych. Ale odczuwam wstręt kiedy ktoś w książce EDUKACYJNEJ dla dzieci, w której pisze o, cyt., "cipkach", stawia tezę, co by było gdyby Pan Jezus miał c***? To jest wstrętne.

    .

    Moni, dzięki za przytoczone zdanie: "Polska nie jest krajem katolickim, tylko krajem ludzi ochrzczonych", warto zapamiętać.

    .

    Jorgenie :)

    Też uważam, że przez tego rodzaju sposób przedstawiania intymnych spraw, spraw bardzo delikatnych i istotnych, dzieci i młodzież są deprawowane. Książka traktuje płciowość w sposób naturalistyczny i bezwstydny. Przykład? Przedstawiony jest w niej dialog penisa i waginy. Penis mówi: dobrze, że jesteś. Wagina na to: ty również.

    Dialog tak głupkowaty i z pozoru niewinny, a z drugiej strony baaardzooo jasno wskazujący na cel, który powinien być osiągnięty i który osiągniemy jedynie "siusiakiem i waginą". Wniosek z tego taki, że swoje uczucia, emocje mamy wyrażać płciowo, a nie osobowo.

  27. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:09

    Kasa, wierzę Kościołowi Świętemu - to jest wyznanie z Credo. Tyle co do Twojego komentarza.

    .

    Rosiomak, podpisuję się pod Twoimi słowami obiema rękami i nogami. Wszystko to jedna wielka ściema - pod kolorowym płaszczykiem troski o najmłodszych. I takim oto sposobem przygotowuje sobie ktoś "mądry" potencjalnych kupców pornografii. Fortuna kołem się toczy.

  28. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:10

    Moni i Jorgenie. Jedno i drugie nie zaszkodzi ;) wziąć się za rodziców, uwrażliwienie i uświadomienie, i spalić to co zbędne.

  29. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:14

    Bardzo dziękuję koleżance Talce za rzeczową i jak na Koleżankę, to muszę przyznać, że wysoce-kulturalną odpowiedź, cytuję: "Magdusia. Nie obchodzi mnie jak się czujesz. Jeśli źle, to weź sobie aspirynę."

    He, he.

  30. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:18

    A proszę bardzo :)

  31. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    poniedziałek, 8 marca 2010, 23:48

    A Talka A co to jest wedlug Ciebie Koscio Swiety i jak to sie ma do mojego komentarza powyzej?

  32. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 00:10

    A tak to się ma, że na komentarze typu: "a Talka uważa.." bo na symbolach masońskich się nie zna i próbuje naiwnie na drogę krzyżową spojrzeć jak na drogę krzyżową - nie będę odpowiadać i udowadniać Ci, że nie w każdej kwestii biskup jest dla mnie wyznacznikiem życia. Co chyba widać po wcześniejszych wpisać. Nie zamierzam też "pokutować" za wyrażenie własnej interpretacji Drogi i za każdym razem tłumaczyć się, że gdyby biskup promował pornografie - ja nie klaskałabym w dłonie, ale Twoim zdaniem klaskałabym, więc cóż Ci będę tłumaczyć...? Dla czyjej satysfakcji? To chyba nie ma sensu.

    Nie zaatakowałam Cię, kiedy wyraziłaś swoją opinię, Ty mnie - tak. I w tym momencie dyskusja nie ma sensu. Nie widzę powodów, dla których masońskie symbole miałyby mnie poróżniać z ludźmi KK.

  33. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 00:22

    Talka nie denerwuj sie tak bardzo, bo na urode szkodzi. Probuje Ci tylko wykazac pewna konsekwencje Twego myslenia.

    Zaatakowals mnie swoim wpisem o drodze kdzyzwej. Zreszta bardzo glupio. Na zasadzie "nie znam sie na tym ,ale sie wypowiadam ( sama tak pisalas) jako, ze mam prawo. Ano prawo masz, of course ,ale jak sie nie znasz ,to moze lepiej sie nie wypowiadac, a nie idiotycznie tlumaczyc sie wieloznacznoscia symboli, psami rozszrpujacym skazancow i sowa, jako symbolem madrosci umieszona ni z gruszki ni z pietruszki w jednej ze stacji.

    Wskazalm problem a ty sie po prostu z niego niezle nabilas. Na zasdzie ,nie znam sie na tym ,ale sie wypowiem. Brawo.No to sie wypowiadaj.

  34. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 00:34

    "Nie klaskalabys w donie gdyby biskup promowal pornografie", ale klaskasz w dlonie, gdy biskup wypromowal Masonska Droge krzyzowa. Widze tu brak konsekwencji w postepowaniu.

  35. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 00:50

    A tu komentarz na temat tej ksiazki w GW.

    To dla tych co ewetulanie planuja sie w tej "swiatlej" gazecie wypowiadac lub pisac felietony. Temat na nowy felieton juz jest ,prosze co niektorych, piszacych do GW.

    http://wyborcza.pl/1,76842,7099159,_Wielka_ksiega_siusiakow_.html

  36. Zobacz profil Thorongil Thorongil napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 08:26

    ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ MODLITWY

    http://www.fronda.pl/pawel888/blog/za_zyciem_wiecznym

    PROSZĘ DOŁĄCZ

    I PODAJ DALEJ !!!

  37. Zobacz profil matti matti napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 09:30

    cóż,książeczki są fatalne,podobnie jak te o pedałach pingwinach. nie wiem kto to kupuje,z pewnoscią jednak nie pozwoliłbym aby taki shit(nomen omen..) był promowany np. w przedszkolu mojego synka.

    magdusia-widacć,ze nie lubisz Talki.po co więc postujesz na jej blogu?

    ech..kobieta,dziwny to twór...

  38. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 11:31

    Matti,

    przede wszystkim nie znam Talki, nie ma co mówić o afektach.

    Nie zgadzam się z filozofią większości Jej wpisów, a blogowisko to wymiana idei, a nie kółko wzajemnej adoracji, dlatego próbuję złapać kontakt. Tym razem nie wyszło, choć Talka mogła się pospierać merytorycznie.

  39. Zobacz profil Edit Edit napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 11:31

    Dzięki że uprzedziłaś to jeszcze siedzę na krześle. Może by puścić plotkę w necie, że tam jest coś o Mahomecie. Myslę, że plotka wystarczy żeby twórcy owych świństw nie mogli spokojnie spać po nocach.

  40. Zobacz profil Cyryl Cyryl napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 12:21

    Ja myślę,że tu o forsę chodzi.Biznes erotyczny to wielka forsa,dlatego potrzeba jak najwięcej konsumentów i trzeba produkować coraz więcej ludzi uzależnionych od seksu od najmłodszych lat.Jeszcze sobie koncerny farmaceutyczne dorobią i gabinety aborcyjne.Interes będzie sie kręcić kosztem uzależnionych skrzywionych psychicznie ludzi.

    Dlaczego na temat takich książek i pseudoedukacyjnych programów milczą hierarchowie,organizacje i stowarzyszenia katolickie,często gromadzące w szeregach wpływowych ludzi i polityków?Prosciej jest szatanów w kropelkach homeopatycznych szukać albo wypisywać o zgubnych duchowo skutkach noszenia pierścienia Atlantów.Na takie tematy to można się do woli naczytać i nasłuchać...

  41. Zobacz profil łucja łucja napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 14:24

    "wielka księga.." - potoworne!

    ..................................................

    wypowiedzi Talki i Cyryla konfudujące w świetle ich niedawnych pochwał na blogu Magdusi dotyczących "otwartych umysłów" czytających duuuzo, gdzie prymat jakości nad iloscią został błyskotliwie ośmieszony:

    "w zasadzie żeby być zbawiony można wcale nie umieć czytać,wszak czytanie może być niebezpieczne" - jakże kiedyś obecna w Kościele ;-))" Talka cytująca "złotą myśl" Cyryla

    "A ja,co nigdy nie czytam lub przynajmniej mało,Wiem,że tak jest najlepiej,jak dawniej bywało" "złota myśl" przytoczona przez Cyryla

  42. Zobacz profil Cyryl Cyryl napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 14:51

    Łucja ,my inaczej oceniamy tę jakość i cenimy ją więcej niż ilość.Może masz coś mądrego do napisania na powyższy temat?Bo na razie nic nie przeczytałem.

  43. Zobacz profil Wladyslawraginis Wladyslawraginis napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 16:36

    A ja stary duren myslalem, ze Talka bedzie sobie odpoczywac od Frondy, a tu tracydyjnie lekko aferalnie ;-)

    .

    A wlasciwie to jaki jest koncowy wniosek, bo o ksiazce/ksiazkach wiedzialem. Co myslisz, co zamierzasz zrobic?

  44. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 16:41

    No wlasnie Talka. Czy pojdziesz z tym do odpowiednich wladz???

  45. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 17:07

    Dajcie dziewczynie spokój. Jest młoda i niedoświaczona (przepraszam Talko ale mam zwyczaj pisać to co myślę) ale umie obserwować świat i dostrzegaćs wiele subtelności życia. Też sieęz nią często nie zgadzam, ale nie mam zamiaru sięczepiać. Talko, pisz to co uważasz za słuszne, najwyżej dalej będziemy się kłócić albo padniesz ofiarą moich belferskich zapędów:)

  46. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 17:15

    Ja tez Talke lubie, tylko troche mnie" zdenerwowala" swym ostatnim wpisem. Sorry, moze bylam troche za zlosliwa. Ale jak ktos mi na odcisk nadepnie to niestety...Dyplomacja to nie moja specjalnosc.

  47. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 17:27

    Kaso, właśnie o złośliwość mi chodziło (o Twoją a akurat najmniej)a nie o wymianę poglądów, nawet ostrą. Dziewczyna porusza ważne tematy, błądzi jak każdy, ale trochę za dużo obrywa.

  48. Zobacz profil łucja łucja napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 17:50

    Cyrylu, wszystko co mądre napisałeś już przecież Ty, swoją drogą zazdroszczę Ci optymizmu - pół biedy by to było, gdyby o kasę tylko tu chodziło..

  49. Zobacz profil Cyryl Cyryl napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 17:55

    Oprócz pieniędzy może jeszcze chodzić o władzę.Słabymi i uzależnionymi ludżmi rządzi się bez problemu.

  50. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:08

    Kaso. Nie napisałam poprzedniej notki, bo przeczytałam TWÓJ wpis - nie, nie, nie. Najpierw trafiłam na obszerną stronę www w tym temacie. Nie było więc moją intencją atakowanie Ciebie, jeżeli zaatakowałam podaj mi konkretne zdanie, za to przeproszę. ZUPEŁNIE inaczej popatrzyłam na tą Drogę, ZUPEŁNIE od innych założeń wyszłam, więc też do innych wniosków doszłam, już na pewno nie na zasadzie "ja ci pokaże", bo jak napisałam, wiedzy z symboli masońskich nie posiadam, za to z innej półki tak. Ty napisałaś o mojej głupocie, ignorancji, naiwności i niech tak zostanie. Nie chce mi się udowadniać czegokolwiek.

    .

    Co do tych książek, nie mam wielkich chodów w Kościele, ale na pewno potrząsnę umysłami paru wpływowych kapłanów.

    To odpowiedź na Twoje i Władysława prowokujące pytanie.

    .

    Magdusiu, jako dorosły człowiek powinnaś wiedzieć, że FORMA zadawanych pytań jest BARDZO ISTOTNA w prowadzeniu "merytorycznych sporów". Jak już nauczysz się zadawać nieagresywne pytania, to zacznę traktować cię poważnie.

    .

    EDIT, to fakt, gdyby na miejscu Jezusa postawić Mahometa twórcy tych książek mieliby poucinane łby. W przypadku Jezusa "to można sobie pofolgować" i tak nikt konkretny nie reaguje.

    .

    CYRYLU, zgadzam się zupełnie. Brak reakcji jest najgorszą reakcją.

    .

    Moni - dzięki :) mogę być "ofiarną belferskich zapędów", po TYLU latach nauki - jestem przyzwyczajona ;)) i uodporniona.

  51. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:13

    Talko, piszesz "nie mam wielkich chodów w Kościele, ale na pewno potrząsnę umysłami paru wpływowych kapłanów."

    No to wielkie sorry. Nie wiedziałam, że mam przyjemność z szyszką, a nawet szychą. Cieszę się ogromnie, że wpływowi kapłani dają sobie potrząść umysły przez Ciebie - to męskie, roztropne i jakże mądre z ich strony.

    No - a Ty - dech mi zaparło. Zuch-dziewczyna.

    Sorki! Ja nie mam co tu podskakiwać do Ciebie. Popróbuję się nauczyć zadawać pytania.

    No, no, ale mnie zagięłaś.

  52. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:18

    Ojjj Magdusiu chyba znowu napędzasz czyjeś słowa i obudowujesz w niepotrzebne, wyolbrzymione EMOCJE. Nie wiem co w Twoim pojęciu znaczy "potrząsnąć"... ale DLA MNIE, biorąc pod uwagę CAŁOŚĆ mojej wypowiedzi, z zaznaczeniem, że NIE MAM wielkich chodów w Kościele, oznacza tyle: przedstawić problem, porozmawiać, zapytać o parę rzeczy i poprosić o ewentualne działanie. Księża są dobrze zorganizowani, lepiej od babć na wsi (bez urazy ;)) i ważne info. przemykają z prędkością światła, a jeśli "ktoś ważny" chce - to i kroki ważne postawi. Ale to już ich rola.

    ps. Nie znasz mnie, więc po cóż się tak podniecać..? :)

  53. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:22

    Talko

    to jeszcze koniecznie ustal nakład (aby nie umknęło)

    - tylko nie w Empiku, ale u Santorskiego

    - będzie im (wpływowym kapłanom, których umysłami potrząśniesz) łatwiej ważne kroki stawiać z prędkością światła.

    Jeszcze raz sorki. Wielkie sory przez dwa "r".

  54. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:36

    Ochh MAGDALENO, coś cie BOLI? Cierpisz z jakiegoś powodu? A może ja jestem tym powodem? Może zazdrość cie zżera, że mogę z "kimś" porozmawiać. Może to twój problem: nie potrafisz znieść faktu, że ty swoją paplaninką "stylisty" niewiele zmieniasz, jedynie nabijasz sobie licznik komentarzy ..?

    .

    Daj sobie spokój i nie licz na żadne szczegóły z mojej strony.

    .

    Czekam na jakieś konkrety w SPRAWIE NOTKI, a nie mojego osobistego życia.

  55. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:39

    Talko,

    nie pytałam o żadne szczegóły Twojego osobistego życia,

    tylko napisałam sory przez dwa "r", bo jak słusznie zasugerowałaś, jesteś wpływową osobą - i to nie na byle kogo, ale na kapłanów.

    :))))

    Pozdrów ode mnie tych, których umysłami potrząsasz,

    albo ja sama - skoro czytają:

    heja, heja, poooozdrawiam :))))

  56. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:40

    Co do mojej "paplaniny" to masz całkowitą rację. Już Ksiądz Marguar to słusznie zupełnie zauważył. Ale zazdrości mi nie wmawiaj - uwierz - nie chciałabym być na Twoim miejscu :)))))

  57. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:49

    Ojjj M. działasz jak potencjalny telewidz TV trwam. Wystarczy, że podadzą ci do informacji "dziś policjanci okradli bank" i od razu wyobrażasz sobie, że ci policjanci, to są WSZYSCY będący w Polsce i takim oto sposobem uprzedzasz się do WSZYSTKICH.

    Analogicznie.

    Uspokajam cie :) słowa "porozmawiam z kapłanami" nie oznacza rozmowy z tymi co służą w Watykanie, ani z tymi co siedzą na Franciszkańskiej 1. Spokojnie, trzymaj wyobraźnię na wodzy.

    .

    Potrząśnięcie nie oznacza również rewolucji, oznacza: ZWRÓCENIE uwagi na PROBLEM.

    .

    TYLKO TYLE Magdusiu. Nic spektakularnego.

    :))

    .

    Co do paplaniny, cieszę się, że również przedstawiciel Kościoła tak sądzi - ufff... może nie oceniam cie, aż tak subiektywnie.

  58. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 19:53

    ps. uwierz Magdusiu - nie mogłabyś być na moim miejscu :)))))

  59. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 20:03

    Magdusiu, możesz mi powiedzieć o co Ci biega? Czepiasz się Talki zawsze, jak tylko coś napisze. Nie lubisz jej? To po co tu zaglądasz? Chcesz pokazać swoją wyższość, dowalić, poniżyć? Nie wychodzi, ośmieszasz się tylko.

  60. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 20:05

    Dzięki Alex..

    Sama już z nią nie daje rady. Brak słów.

  61. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 20:11

    Alex, wspaniale, że się zaangażowałeś, bo Talka sama już nie dawała rady.

    Ja się wycofuję - nec Hercules contra plures, czyli po polsku:

    i Herkules ...., kiedy ludzi kupa :)))

    ***

    Talko - na pewno wpływowi kapłani Cię wesprą :)

  62. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 20:13

    Spokojnie Magdusiu, nie taka ich rola.

    Coś ci się miesza pod kopułką.

  63. Zobacz profil DeMontfort123 DeMontfort123 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 20:41

    Świat Światem...

    Trzeba mieć swój rozum i się nie dać.

  64. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 21:05

    Darcie kotów, darcie pierza, darcie m... dzioba się znaczy. A sensu w tym zero. Masz rację, Jorgen, szyki nam zwierać trzeba.

    A mnie po lekturze Talkowego wpisu zastanowiło jedno: czy my nie mamy własnych autorów, że trzeba szwedzkich przedrukowywać??? Jak młody byłem to książeczki dla młodych ludzi były, nie chamskie a za to wiedzą napełnione. Z obrazkami, ale jakoś nie tak ordynarnymi. Czy ja mam rozumieć, że w dzisiejszych czasach delikatnie i z wyczuciem już nie można, trzeba walić, przepraszam najmocniej, pytą po oczach???

  65. Zobacz profil Shork Shork napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 21:27

    e tam nie kłóćcie się. Rozbierzmy się, poskaczmy po łóżku, popuszczajmy bąki, a potem zaśpiewajmy piosenkę!

  66. Zobacz profil Orka100 Orka100 napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 21:54

    Oj, Shork, ale do tej zabawy potrzeba MAMY, TATY i ... MAGDUSI !!!

  67. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 22:07

    Wy tu sobie radośnie się kłócicie i godzicie a tymczasem feministki urządzają "warsztaty waginy" i ogłaszają "dzień cipki". Nic nie piłam, na wirtualną wlazłam. Z ty mkoncem świata co go Tomek ogłosił chyba coś będzie, bo nie umiem tego inaczej ogarnąć.

  68. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    wtorek, 9 marca 2010, 23:55

    Jorgenie :)

    Nie będę udawać, że deszcz pada kiedy ktoś na mnie pluje, a M. postarała się wybitnie o to w swoich poprzednich komentarzach. Jej wybór i konsekwencje.

    .

    Alex.

    Wydaje mi się, że w tym właśnie problem. NIE MA na POLSKIM RYNKU fajnych książek, z normalną, niewulgarną treścią, z fajną grafiką, ilustracjami, etc., która byłaby napisana przez polskich autorów.

    Wszystko jest drętwe i infantylne.

    .

    Shork i Orko, obawiam się, że nikt z nas nie chciałby mieć takich widzów.

    .

    Moni. Mogłabyś podać link do tej wiadomości "warsztaty waginy" i "dzień cipki", albo napisać coś więcej? Prawie z krzesła spadłam i mam ochotę się czegoś napić ;/ chyba skoczę po sok do sypialni. Masakra.

  69. Zobacz profil Talka Talka napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 00:16

    O MASAKRA!!!

    "* warsztaty dla dziewczynek

    * tworzenie szablonów na koszulki i znaczków

    * promocja książek Wydawnictwa Czarna Owca ("Wielka Księga Cipek" i "Kobieca ejakulacja i punkt G")" !!!!!

    co to jest!!!!????

    .

    Niebawem odezwą się panowie, że oni chcą mieć swoje dni siusiaków - i cała edukacja pójdzie "do przodu".

    .

    Co do Twojego linka Jorgen to tutaj jest zabawna odpowiedź:

    http://demotywatory.pl/1160746/Gratuluje

  70. Zobacz profil Wladyslawraginis Wladyslawraginis napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 00:24

    @Jorgen

    Ja w sprawie formalnej, czy poza stwierdzeniem faktu, bedzie jakies "zwarcie szykow" wlasnie?

    Czy tradycyjnie, jak udowadnia wiele przykladow z A.Tysiac na czele, polscy katolicy pozwola innym na kontynuowanie z nimi zabawy w dupnika (salonowca).

    .

    http://www.youtube.com/watch?v=2n8nkACTF8Q

    .

    PS. Off topic: tow. Tym jest zajadlym antyklery-kalem.

  71. Zobacz profil Wladyslawraginis Wladyslawraginis napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 00:27

    @Talka

    Nie czepiaj sie kolezanek z transparentem ( http://demotywatory.pl/1160746/Gratuluje ) to naprawde wyjscie do ludzi z okreslonym przekazem. W dzisiejszych czasach wiekszosc femi-aktywistek jakby cipki nie miala. A tu masz, taki "zaskok" - zeby pozostac w konwencji "manifa" itp.

  72. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 07:44

    "Nie będę udawać, że deszcz pada kiedy ktoś na mnie pluje"

    Czy to z Księgi Mądrości?

  73. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 08:13

    Talka, mam nadzieję, że sama znalazłaś bo ja poszłam spać i nie zauważyłam Twojej odpowiedzi. Na Frondzie już też to jest. Podobne rzeczy znalazłam w Warmińskiej Bibliotece Wolnościowej. Pozbieram materiał na ten temat i coś napiszę chociaż robi mi się niedobrze jak o tym myślę ,ale trzeba ostrzegać. Coś czuję ,że mi z tym g*** zaraz do szkoły wlezą...

  74. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 08:15

    Ja mam dość obrzydliwe pomysły. Może by tak pójść za ciosem i ze skatofagami i tęczowymi zorganizować "Dzień odbytu". W końcu walczymy z dyskryminacją...

  75. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:06

    Ja jem śniadanie... To znaczy jadłem, do tej chwili... Chyba walnę lornetę.

  76. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:11

    WARSZTATY... to jest to... na pewno schudnę, straciłam apetyt, a takie fajne drugie śniadanie sobie przygotowałam...

  77. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:13

    Mam jeszcze parę innych pomysłów...zapodać?

  78. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:17

    I tak już mi się jeść odechciało... Dawaj... Ta lorneta chyba będzie jednak konieczna. Chcesz też?

  79. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:34

    @ Monitako

    "na pewno schudnę, straciłam apetyt" - ale uważaj na efekt jojo ;-)

    *

    Myślę, że każdy ma czasem "dość obrzydliwe pomysły", ale chyba nie warto się z nimi obnosić ;-) W końcu nie są to pomysły od Boga...

  80. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:38

    Dlatego jednak obnosić się z pomysłami nie będę. Alex, wolnej chwili poślę do Ciebie listonosza:)

  81. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 09:55

    Też zwróciłam uwagę na te pozycje wydawnicze, (nawet niedawno na swoim blogu ;), widzę , że nie tylko ja o mało nie spadłam z krzesła :)

    O wielkiej księdze siusiaków słyszałam już wcześniej, książka była reklamowana w "Wysokich obcasach" i wtedy myślałam że to jakiś dowcip. Ale jak ostatnio trafiłam na wielką księgę cipek to naprawdę się zdenerwowałam. I tak się zastanawiam- kto kupuje te książki i po co? Bo że są reklamowane i propagowane w pewnych mediach to oczywiste ale czy naprawdę ludzie masowo to kupują?

    Pozdrawiam :)

  82. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:07

    Ja mam taką teorię, że część nakładu mogli wykupić zboczeńcy, np. pedofile w wiadomym celu.

  83. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:08

    Oczywiście nie sugeruję, że w Polsce mamy tysiące czających się za rogiem i w księgarniach zboczeńców:)

  84. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:10

    Zboczeńcy nie będą się podniecać prymitywnymi rysunkami. Mnie się wydaje, że dzieciaki z ciekawości same se toto kupiły.

  85. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:28

    Widać Alex, że nie znasz zboczeńców. Wiem, że masz czystą i niewinną duszyczkę ,ale możesz mi wierzyć ,że zboczeńcy podniecają się baardzo różnymi rzeczami. I żeby nie było okazji do dokuczania mi:) studiowałam psychologię... zajmowałam się (teoretycznie oczywiście) między innymi takimi sprawami.

  86. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:29

    Tak Jorgen, a przy okazji to praktyczne i tanie rozwiązanie. Budowanie stosów jest pracochłonne a drewno po surowej zimie podrożało.

  87. Zobacz profil Rosiomak Rosiomak napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:31

    ZWRÓCILIŚCIE UWAGĘ NA NAZWISKO AUTORA "siusiaków"??? HAHAHA.... o z kropeczkami czytamy jako u, nie?

  88. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:33

    Ja mam czystą i niewinną duszyczkę... Tak, stanowczo jestem Moja Cesarska Wysokość...

    Moni, to rozwiązanie wcale nie jest tanie. Skąd w dzisiejszych czasach kamienie młyńskie w ilości hurtowej?

  89. Zobacz profil Rosiomak Rosiomak napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:35

    o, Monitako, psychologowie rządzą;) a w ogóle to wydaje mi się, że ponieważ nastolatki po taki infantylizm nie sięgną, to główną grupą kupującą są ci, którzy to robią dla jaj... no, rozumiecie, dla żartu. też mam przypuszczenie, że są nieczyste intencje za tym, aby fiksować uwagę dojrzewających na narządach, jako na głównym i jedynym wymiarze seksualności itd.

  90. Zobacz profil Rosiomak Rosiomak napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 10:37

    A jeśli rodzice kupują wczesnoszkolnym - to muszą być rąbnięci w głowę alb nieprzytomni - i ich dzieci i tak mają problem.

  91. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 11:05

    Rosiomak, a kto powiedział, że jestem psychologiem. To Twoja działka, ja siedzę w szkole i nauczam, podyplomówkę zrobiłam dla samorozwoju i żeby sobie lepiej radzić z moimi Żabami. A więc musisz rządzić sama, ja tylko nieśmiało czasami wetknę swoje trzy grosze:)

  92. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 11:06

    Alex, bąbelki Ci uszami wychodzą...

    Ale tekścik o duszyczce mi się udał, prawda?;)

  93. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 11:09

    Wiesz co Rosiomak, z tymi jajami to możesz mieć rację, moja koleżanka zakupiła tę o kupie i przyniosła do szkoły. Rechotaliśmy ze dwa dni a do pożyczenia była kolejka z listą porządkową:)

  94. Zobacz profil SynSama SynSama napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 12:38

    przekartkowałem parę tygodni temu książkę o kupie. Pomysł, by tego typu fekalną literaturę dostarczać dziecku, jest żenujący. Książki o cipkach i peniskach to jeszcze większy hardcore. Głupota, po prostu. Zamiast podsuwać dobrą literaturę nt. seksualności dla młodzieży, typu "o chłopcach dla chłopców" czy "o dziewczętach dla dziewcząt" dr-a Jaczewskiego

  95. Zobacz profil Kasa12 Kasa12 napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 13:11

    Swego czasu w Stanach, jak moje dziecie byly malutkie nacielam sie na tzw. ksiazeczke dla dzieci "o kupie". Ale tamta ksiazka to bylo niewinitako w porownaniu do tych tutaj. Tam byly tylko zdjecia ( rysunki) roznych zwierzat i jakies tam teksty typu wiewiorka robi kupe, piesek tez ,

    ( i rysunek pieska a obok jego kupka). Moral historii byl, ze dorosli tez robia kupke ,ale nie w pieluszki, lecz do muszli toaletowej i dziecko ma tez sie uczyc siadania na nocniczek ,a potem klozecik. Taka powiedzmy sobie w miare niewinna ksiazeczka majaca zachecic dzieci do nie-korzystania z pieluch. Nie bylo tam absolutnie zdjec nagich dzieci itp.

    Te tutaj, uwazam za podpadajca pod child pornography. To jest zgroza. Powinno byc zabronione wydawanie.

    A rodzice, ktorzy to kupuja sa "pozytecznymi mega-idiotami do kwadratu".

  96. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 15:05

    Opowiedziałam moim uczniom o inicjatywch feministek. Uznali, że jestem pijana...:) Może jeszcze nie jest tak źle...

  97. Zobacz profil ZAWODOWA MAMA ZAWODOWA MAMA napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 15:27

    NIE WIERZĘ W TO CO WIDZĘ!!! RATUNKU!

  98. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 16:34

    Mamciu, ja gorsze rzeczy widziałam. Np. wspomniane gdzieś przeze mnie kopulujące lale, którymi bawiły się duńskie dzieci w przedszkolach. Jak nie zrobimy stosu i nie wsadzimy tam całej tej produkcji razem z autorami to za chwilę będziemy mieli taki cyrk, że się nie pozbieramy.

  99. Zobacz profil Emilka Emilka napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 18:52

    JA TEŻ NIE WIERZĘ W TO CO WIDZĘ! CZY TO JAKAŚ KPINA CZY OMAM ?!

    CZY LUDZISKA AŻ TAK SIĘ UWSTECZNILI, ZAPĘDZILI CZY ZBYDLĘCIELI CZY ZDEBILNIELI?????!!! :/

    ŻAL KURCZĘ!

  100. Zobacz profil Emilka Emilka napisał/a:

    środa, 10 marca 2010, 18:56

    wierszyk o wiewiórce dla dzieciaczków na dobranoc.........jw

    Rany julek, jasny gwint!!!!

  101. Zobacz profil Emilka Emilka napisał/a:

    czwartek, 11 marca 2010, 10:08

    Tak po przemyśleniu tego wątku dochodzę do jedynego wniosku iż nieszczęsny autor tego badziewia to jakiś narkoman odurzony zielskiem!!!

    I tyle w tym temacie.Zadziwia tylko głupota i prostactwo umysłowe kupujących!

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.