• fronda.pl
  • Modlitewnik
  • Fronda.tv
  • Ciekawe
  • Blogi
  • FForum
  • Klub Fronda.pl
  • Kanał informacyjny

Stosik Torquemady

"Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego." - Józef kardynał Ratzinger

  • Zamknięte z powodu, że nieczynne

    niedziela,31 stycznia 2010,09:15

    kategoria: Wiadomości

    Komentarzy: 30

  • Kto zdetronizował Pana Boga?

    wtorek,19 stycznia 2010,16:55

    kategoria: Religia

    Mam wrażenie, że na portalu obrodzili deiści, którzy odmawiają Panu Bogu prawa do ingerowania w historię, a w szczególności karania całych społeczeństw i narodów.

    A przecież mamy wiele przykładów takich działań. Pierwsze z brzegu ze Starego Testamentu:

    • Zatopienie całej ludzkości oprócz rodziny Noego.
    • Puszczenie z dymem Sodomy i Gomory wraz z mieszkańcami-gejami.
    • Plagi egipskie, w tym śmierć pierworodnych z całego kraju (proszę zauważyć, że z powodu zatwardziałości serca władcy ucierpieli niewinni).
    • Rzeź z rąk Izraelitów bałwochwalczych mieszkańców Ziemi Obiecanej.
    • Przegrane bitwy, niewola etc., którymi Pan Bóg karał Izraelitów posługując się ich wrogami.

    W Nowym Testamencie również znajdziemy takie przykłady, szczególnie:

    • Zapowiedziane przez Chrystusa zburzenie Jerozolimy będące karą za odrzucenie przez żydów Mesjasza (proszę zauważyć, że znów niewinni ucierpieli – "biada ciężarnym i karmiącym w one dni")

    Tak więc uprzejmie proszę, by nie odmawiać Panu Bogu prawa do karania całych miast, narodów i krajów, gdy uzna to za stosowne. Jeśli uznał, że obrzydliwe praktyki satanistyczne (proszę sobie poczytać o kulcie voodoo) usankcjonowane prawnie na Haiti wymagają takich drastycznych środków – to miał do tego prawo, a nam nic do tego. Natomiast pamiętajmy o dwóch rzeczach:

    • Nawet jeśli władze Haiti ściągnęły na swój kraj karę Bożą – nie zwalnia nas to z obowiązku chrześcijańskiego miłosierdzia.
    • Pamiętajmy o słowach Chrystusa zapytanego o ofiary katastrofy budowlanej: "jeśli się nie nawrócicie, tak samo zginiecie".

    Tak więc, zakładając, że zatopienie Nowego Orleanu i trzęsienie ziemi na Haiti były karą Bożą za satanistyczny kult voodoo, zacznijmy płakać nad całą Ameryką Północną i Europą, gdyż te kontynenty zasługują na taką samą karę:

    • W wielu krajach tolerowane i sankcjonowane prawnie są "małżeństwa" homoseksualne. Przypominam, że grzech sodomski jest jednym z tych wołających o pomstę do nieba.
    • W wielu krajach (w Polsce również) legalne jest dzieciobójstwo (tak zwana aborcja) oraz eutanazja. Przypominam, że umyślne zabójstwo jest grzechem wołającym o pomstę do nieba.
    • Praktykowane są takie obrzydliwości jak zapłodnienie pozaustrojowe (w efekcie czego w samej Polsce kilkadziesiąt tysięcy osób trzymanych jest w zamrażarkach), klonowanie człowieka (w fazie esperymentalnej) oraz hybrydy ludzko-zwierzęce.

    Posypmy więc głowy popiołem i pokutujmy. Póki czas…

    Komentarzy: 79

  • Chorał gregoriański to nie miauczenie eunuchów

    środa,13 stycznia 2010,16:18

    kategoria: Ogólne

    Nie ukrywam, że mam mieszane uczucia wobec św. Piusa X. Z jednej strony bowiem jego zasługi dla popularyzacji chorału gregoriańskiego są oczywiste. Z drugiej zaś – oficjalna wersja chorału stworzona przez uczonych benedyktynów z Solesmes, to wyrób chorałopodobny. Po oczyszczeniu z rzekomych wypaczeń i przemilczeniu manuskryptów nie pasujących do założeń, stworzono śpiew odhumanizowany, pozbawiony praktycznie rytmu i trudny do zaśpiewania przez zwykłego człowieka. Niemęskie miauczenie, którego praktycznie nie da się słuchać.

    Tymczasem najprawdopodobniej średniowieczny chorał brzmiał zupełnie inaczej – męski, rytmiczny, mocny i pełen ozdobników. Zapraszam do posłuchania rekonstrukcji chorału templariuszy w wykonaniu Ensemble Organum Marcela Peresa.

    Komentarzy: 90

  • ABC Dziecka Soboru: Czy jesteś mądrzejszy od sześciolatka?

    środa,6 stycznia 2010,22:50

    kategoria: Religia

    K+M+B czy C+M+B? Oczywiście to pierwsze!

     

    Komentarzy: 94

  • ABC Dziecka Soboru: Kościół nie zmienił nauczania o grzechu pierworodnym

    piątek,1 stycznia 2010,15:57

    kategoria: Religia

    Od dziś ABC Dziecka Soboru będzie prowadzone w formie videobloga. Zapraszam do oglądania.

    Komentarzy: 89

  • Śpiewające życzenia sylwestrowo - noworoczne dla moich Czytelników :-)

    czwartek,31 grudnia 2009,23:19

    kategoria: Wiadomości

    Zapraszam do obejrzenia i wysłuchania. Przepraszam za jakość obrazu, ale miałem przedsoborowy sprzęt filmowy.

    Komentarzy: 22

  • Żaden mądry człowiek nie cierpi z tego powodu, że nie jest królem albo cesarzem

    wtorek,29 grudnia 2009,19:47

    kategoria: Religia

    Najlepsze wyjaśnienie losu dzieci nieochrzczonych, z jakim się spotkałem:

    Człowiek o trzeźwym rozumie nie cierpi z tego powodu, że nie ma tego, co przekracza jego siły, a jedynie z tego powodu, że nie ma tego, co w jakiś sposób jest w stanie to mieć. Np. żaden mądry człowiek nie cierpi z tego powodu, że nie zdoła latać jak ptak, lub że nie jest królem albo cesarzem, ponieważ mu się to nie należy. Cierpiałby jednak, gdyby pozbawiono go tego, co w jakiś sposób jest zdolny posiadać. Powiadam więc tak: każdy człowiek mający używanie wolnej woli ma w sobie jakąś możność osiągnięcia życia wiecznego. Może bowiem przygotować się na przyjęcie łaski, dzięki której wysłuży sobie życie wieczne. I jeśli tego zaniedba, będzie doznawał największego bólu, jako że stracił to, co mogło stać się jego. Otóż dzieci nigdy nie były w takim stanie, żeby mogły posiąść życie wieczne, bo ani ono nie należało się im z pierwiastków natury, jako że ono przekracza wszelką siłę natury, ani też nie mogły mieć właściwych uczynków, którymi by osiągnęły tak wielkie dobro. Toteż wcale nie będą boleć z powodu braku widzenia Boga. Owszem, cieszyć się będą z tego, że tak wielce korzystać będą z rzeczy pochodzących z dobroci Bożej i z doskonałości naturalnych.

    Nie można też mówić, że one mogły osiągnąć życie wieczne: nie przez swoją czynność, ale przez czynność innych wobec nich, tak jak inne ochrzczone dzieci, będące w tym samym położeniu osiągnęły życie wieczne. Bo to już jest rzeczą wyjątkowej łaski, żeby ktoś otrzymał nagrodę bez własnego uczynku. Stąd też brak takowej łaski nie spowoduje w zmarłych bez chrztu dzieciach większego smutku, niż w mądrych osobach to, że nie spadają na nich te liczne zaszczyty, które spadają na innych im podobnych.

    św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna

    Komentarzy: 173

  • Dzieci Soboru gadają Bartosiem

    poniedziałek,21 grudnia 2009,18:28

    kategoria: Religia

    Drogie Dzieci Soboru. Zapewne wielokrotnie mówiłyście i słyszałyście w liturgii słowa "Najświętsza Maryja Panna zawsze dziewica". Czy jednak zdajecie sobie sprawę, że chodzi nie tylko o dziewictwo podczas poczęcia Pana Jezusa, nie tylko o dziewictwo po narodzeniu Pana, ale również o dziewictwo podczas porodu? Tak, drogie Dzieci. Pan Jezus narodził się w sposób cudowny, nie naruszając zewnętrznych znaków dziewictwa Bogurodzicy. Co więcej, to nie mój wymysł, tylko nauka Kościoła. Praktyka jednak pokazuje, że macie z tym spory problem. Wiele z Was nie jest w stanie w to uwierzyć i próbuje redefiniować pojęcie dziewictwa czy też twierdzi, że dziewictwo z porodem nie ma nic wspólnego.

    Otóż jest to błąd. Pozwolę sobie zacytować swojego świętego patrona – Tomasza z Akwinu, który tematowi dziewictwa podczas narodzenia Chrysta Pana poświęcił fragment swojej Sumy:

    Musimy stwierdzić bez wahania, że Matka Chrystusa była Dziewicą także w momencie Jego narodzin. Bo l prorok po słowach: „Oto panna pocznie”, dodaje: „i porodzi Syna”. Trzy racje przemawiają za takimi narodzinami: po pierwsze, odpowiadały one naturze zrodzonego, tj. Słowa Bożego. Bo skoro w umyśle nie tylko powstaje słowo, lecz także się uzewnętrznia nie naruszając w niczym umysłu, to nie było czymś. niewłaściwym, że dla pokazania, iż jest ciałem samego Słowa Bożego, rodzące się ciało opuściło dziewicze łono nie naruszając dziewictwa. Po drugie, harmonizowały one ze skutkiem Wcielenia, Chrystus przyszedł po to, by usunąć nasze skażenie, nie wypadało więc przy narodzinach pozbawiać Matki dziewictwa. Toteż mówi Augustyn: „Temu, który przyszedł, by leczyć skażenie, nie godziło się przyjściem swoim naruszać nieskazitelności”. Po trzecie, byłoby niestosowne naruszenie czci Matki, przez Tego, który nakazywał czcić rodziców.

    Tak, wiem drogie Dzieci, że wiele z Was myśli, że przedsoborowe teksty są już nieaktualne. Dlatego zacytuję Wam również niewątpliwie posoborowego ojca Jacka Salija:

    Kościół naucza nie tylko tego, że małżeństwo Maryi z Józefem było do końca dziewicze, ale ponadto że rodząc Jezusa, nie utraciła Ona zewnętrznych znamion dziewictwa. źródło

    Nasi przodkowie również nie mieli z tym problemu. Wiara naszych protoplastów odzwierciedlona jest w starych pieśniach kościelnych, z których kilka cytatów chciałbym podać:

    Już przyjdzie Pan Zbawiciel nasz

    Już przyjęła Panna czysta Niebieskie poselstwa, Że ma porodzić Jezusa, Bez szkody panieństwa. Przyjdzie, przyjdzie nasz Zbawiciel ,Wszyscy zaśpiewajcie, Przyjdzie, przyjdzie Wykupiciel, Chwałę Bogu dajcie!

    Pieśń o 7 Radościach Panny Maryi (Bądź wiesioła Panno czysta)

    Bądź wiesioła Panno czysta, Gdyś poczęła Jezu Krysta, Anjołem pozdrowiona. Bądź wiesioła, porodziłaś, A panieństwaś nie straciła, Duchem Świętym napełniona.

    Anioł pasterzom mówił

    O dziwne narodzenie, Nigdy nie wysławione! Poczęła Panna Syna w czystości, Porodziła w całości Panieństwa swojego.

    Przyjdź o Zbawienie Pogańskie

    Panna Syna porodziła, panieństwa nie straciła, Pełna cnót, bo w Niej Pan chwały, Miał Majestat okazały.

    Ciebie, Boże, wielbimy (Te Deum śląskie)

    Rodząc się, nie naruszył Swej Rodzicielki panieństwa, By żądło śmierci skruszył, Nie wzdrygnął się człowieczeństwa;

    Chwalmy Boga Wszechmocnego

    O przesławny święty żłobie, – Utaiłeś Boga w sobie: Panaś Panno tam powiła, – A Panieństwaś nie straciła.

    Taka jest wiara katolicka. A wszystkie głosy odmawiające pełni panieństwa Maryi przypominają mi pewną wypowiedź niesławnego ex ojca Bartosia OP:

    Podobnie zdarza się dziś mówienie o dziewictwie Matki Bożej na poziomie ginekologicznym. Skłania nas do tego mentalność nowożytna, co jednak jest wypaczeniem idei religijnej wynikającym zapewne z niskiej kultury teologicznej. Proste tłumaczenie języka symboli na język fizykalny zawsze prowadzi do karykatury. Trzeba więc nam wracać do głębszego rozumienia symbolu, także symbolu religijnego, który nie oznacza jakiejś fikcji, ale w bogaty i wielowątkowy sposób wskazuje na rzeczywistość ukrytą: "symbol daje do myślenia". źródło

    Drogie Dzieci Soboru, powiadam wam: nie idźcie tą drogą, nie idźcie…

    Komentarzy: 87

  • I zmartwychwstał na Krzyżu jak oznajmia ksiądz Maliński

    niedziela,13 grudnia 2009,11:19

    kategoria: Religia

    Wywołany do tablicy przez Klarę podaję lik oraz cytat z heretycką (negującą Skład Apostolski) opinią księdza Mieczysława Malińskiego, która od paru lat wisi sobie spokojnie na portalu katolik.pl

    Dobre i złe kontakty

    o. Mateusz Pindelski SP: Wielu ludzi twierdzi, że po śmierci bliskiej osoby mają oni wrażenie, nie tylko we śnie, ale również na jawie, kontaktu, widzenia, dotknięcia zmarłego. Czy takim ludziom należy mówić, że jest to przywidzenie, zbieg okoliczności, czy też rzeczywiście istnieje taka możliwość?

    ks. Mieczysław Maliński: Możliwość taka jest, dlatego że, umierając, idziemy do Boga nie tylko duszą, ale i ciałem. Jak to zwykliśmy mówić: w ciele uwielbionym. A więc zmartwychwstanie dokonuje się w momencie naszej śmierci. Przecież nie jesteśmy aniołami, jesteśmy ludźmi: istotami duchowo-cielesnymi. Niezależnie od tego, czy znajdziemy się w niebie, w czyśćcu, czy – nie daj Boże – w piekle. Ciało należy do istoty człowieka, odchodzimy z tego świata już zmartwychwstali. Dlatego jest możliwe duchowe doświadczenie zmarłego człowieka. Z nami działo się tak samo jak z Jezusem: On, umierając na krzyżu, nie oddał ducha w sensie: ducha-duszy, ale oddał siebie, a więc już na krzyżu zmartwychwstał do życia wiecznego. Na krzyżu wisiało Jego ciało umęczone. Ciało uwielbione wraz z duszą spotkało się z Bogiem. I taki Jezus ukazywał się swoim uczniom.

    http://www.katolik.pl/forum/index1.php?st=artykuly&id=929

    Fanatycznym wyznawcom księdza Malińskiego (a są tacy, sam znam paru) dedykuję dwa cytaty:

    Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychstał

    [Skład Apostolski]

    Oraz

    Zmartwychwstał dnia trzeciego jak oznajmia Pismo

    [Credo nicejsko-konstantynopolitańskie]

    Proszę teraz o wyjaśnienie, jak pogodzić wypowiedź księdza Malińskiego o zmartwychwstaniu Pana Jezusa w chwili śmierci w innym Ciele niż umęczone – ze Składem Apostolskim. Sam takie pytanie zadałem parę lat temu redakcji portalu katolik.pl. Dostałem rozbrajająco szczerą odpowiedź – że nie wiedzą. Artykułu jak widać jednak nie zdjęli, wisi w serwisie do dzisiaj.

    A dlaczegóż zapytany przez Klarę piszę o sprawie w osobnym blogu? Otóż ku przestrodze. Ksiądz Maliński jest płodnym twórcą książek, które znajdują się na regałach w wielu domach. Był też przedstawiany przez media jako przyjaciel Jana Pawła II, czego nie zburzyła nawet sprawa Tajnego Współpracownika "Delta", po której zniknął z życia publicznego.

    Ja osobiście książki Malińskiego zdjąłem z półki i odłożyłem w tajne miejsce, żeby dzieci się do nich nie dobrały. I polecam to samo Koleżeństwu. A na przyszłorocznym zlocie FF (mam nadzieję, że tym razem będę) proponuję zorganizować palenie takiej bibuły na stosiku :-)

    Komentarzy: 398

  • Skarb z liturgicznego lamusa: Missa coram episcopo

    sobota,12 grudnia 2009,10:43

    kategoria: Kościół

    Dzisiaj kolejna ciekawostka liturgiczna, jakiej większość z Was nigdy w życiu nie widziała, czyli Missa coram espiscopo – msza w przytomności biskupa. Jest to de facto msza solenna z asystą (prezbiter + diakon + subdiakon), biskup zaś z tronu odmawia niektóre modlitwy, dosypuje kadzidła i błogosławi.

    Taką właśnie Mszę mieliśmy niedawno we Wrocławiu. Z okazji dziesięciolecia tradycyjnej Mszy na Piasku, arcybiskup Marian Gołębiewski brał udział w takiej właśnie liturgii i wygłosił dla nas kazanie. Poniżej film z uroczystości od naszego FForumowego kolegi Paladyna.

    Proszę zwrócić szczególną uwagę na Cappa Magna – fioletowy tren, w którym arcybiskup wchodzi do kościoła. Zauważcie też perfekcyjne przygotowanie służby liturgicznej – nasi ceremoniarze i ministranci spisali się na medal (a wszyscy są osobami świeckimi!).

    Zapraszam do oglądania.

     

    Komentarzy: 50

  • «‹ wcześniejsze

O Autorze

Tomek  Torquemada

Tomek Torquemada

Katol, fanatyk i homofob. Ojciec czwórki dzieci. Właściciel przedsięwzięcia dajczak.net - tworzenie serwisów internetowych.

Kategorie

  • Kościół

  • Religia

  • Fronda

  • Ogólne

  • Kultura

  • Pro life

  • Rodzina

  • Wiadomości

  • Polityka

Archiwum

  • styczeń 2010

  • grudzień 2009

  • listopad 2009

  • październik 2009

  • wrzesień 2009

  • sierpień 2009

  • lipiec 2009

  • czerwiec 2009

  • maj 2009

  • kwiecień 2009

  • marzec 2009

  • grudzień 2008

  • listopad 2008

Popularne

  • Kardynał Ratzinger uległ tradziuchowskiej propagandzie!

    12 września 2009

  • Jezioro spermy, dziecko w słoiku i inne bajki Glorii Polo

    12 marca 2009

  • Parę słów o paleniu heretyków

    10 marca 2009

  • Łyżka dziegciu dla o. Bashobory

    6 grudnia 2008

  • Exsurge Domine [część 2]

    28 kwietnia 2009

Copyright © 1994-2010 Fronda. Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone

Dołącz do Klubu Fronda.pl

Zamknij

Reklama w portalu Fronda.pl

Skontaktuj się z nami! Za pomocą poniższego formularza możesz wysłać do nas zapytanie odnośnie reklamy w portalu Fronda.pl. Zapoznaj się także z innymi formami wspierania portalu.

Zamknij

Skontaktuj się z redakcją portalu Fronda.pl

Zamknij