Fot. Screenshot - YouTube (Radio Sochaczew), Zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Tusk oddał potajemnie rakiety do Patriotów Ukrainie?

W przestrzeni publicznej pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że Polska mogła przekazać Ukrainie pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Informację jako pierwszy podał płk rez. Piotr Lewandowski w Kanale Otwartym, a sprawa natychmiast wywołała reakcję opozycji.

Fot. via Pixabay.com

Uwaga

Tak upada Wielka Brytania. Policjant zapytał o dżihad i stał się „zagrożeniem”

Sprawa Luke’a Salmonsa, byłego już funkcjonariusza wsparcia społecznego policji w North Yorkshire, stała się w Wielkiej Brytanii symbolem coraz ostrzejszego konfliktu między wolnością słowa a instytucjonalną polityką „wrażliwości kulturowej”. Salmons przekazał, że został zawieszony po tym, jak podczas obowiązkowego szkolenia z rasy, religii i kultury zadawał pytania o islam, Hamas, dżihad oraz terroryzm popełniany w imię religii. Sprawę opisały m.in. „The Telegraph” oraz Christian Concern, które informowało o ugodzie zawartej przez Salmonsa z North Yorkshire Police.

Fot. via fsb.gov

Polityka

„To rosyjskie sidła” – Kniażycki o gierkach Kremla i FSB Wołyniem

Rosyjska FSB znów próbuje użyć historii jako broni politycznej. Tym razem chodzi o opublikowane przez rosyjskie kanały rzekomo „odtajnionych dokumentów” dotyczących zbrodni UPA we Włodzimierzu na Wołyniu. Według tej narracji ukraińscy nacjonaliści mieli zamordować tam 11 księży katolickich i blisko 2 tysiące Polaków. Ukraiński deputowany Mykoła Kniażycki ocenia jednak, że to „falsyfikat” i część większej operacji wymierzonej w sojusz Warszawy i Kijowa. Onet również opisuje sprawę jako rosyjską kampanię dezinformacyjną, której celem jest pogorszenie relacji polsko-ukraińskich.

Fot. via Pixabay.com

Zdrowie

Te pokarmy żywią i chronią twoje serce

Wystarczy, że skomponujesz dietę z pokarmów zawartych w tych grupach i będziesz je jeść w zalecanych ilościach, a ryzyko wystąpienia choroby serca zmniejszy się natychmiast i znacząco.

Fot. via ΝΕΑ ΔΗΜΟΚΡΑΤΙΑ via Flickr CC 2.0

Tylko u nas

Skąd arogancja Ukrainy? Susujew dla Frondy: Sytuacja na froncie nie daje ku temu pretekstu

27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, w ramach którego nadał jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych imię "bohaterów UPA". W Polsce tę decyzję odebrano jako wyraz lekceważenia i braku szacunku do Warszawy. Od kilku tygodni trwają żarliwe dyskusje, dlaczego akurat w tym momencie podjęto taką decyzję, czy był to ruch celowo wymierzony w Polskę, czy nie. Być może zlekceważenie tak ważnych dla polskiego społeczeństwa kwestii jest związane z tym, że Kijów poczuł swoją siłę w wyniku rzekomych sukcesów na froncie? Ile jest w tym prawdy i czy rzeczywiście Ukraina jest na prostej drodze do wygrania wojny, a więc może czuć wiatr w żaglach i z tego powodu zachowuje się tak asertywnie, jeśli nie powiedzieć – arogancko?

Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Ukraina

Ziemkiewicz: Zełenski to katastrofa dla Ukrainy

„Zełeński, który poza tym, że chyba jest człowiekiem dość wrednym, delikatnie mówiąc, ale to w polityce nic nie znaczy, ale jest też człowiekiem głupim, nadętym” – stwierdził red. Rafał Ziemkiewicz, komentując kierunek, w jakim Ukrainę prowadzi Wołodymyr Zełenski. Porównał przy tym ukraińskiego przywódcę do Władysława Sikorskiego, którego też wszyscy „klepali po plecach”.