Roman Karkosik – o czym jego rodzina mówi otwarcie – poprzez budowę figury Maryi chciał wyrazić wdzięczność za uratowanie życia, dostrzegając w tym cudowną interwencję Boga. I zwyczajnie miał do tego prawo. Nawet jeśli niepodzielający jego wiary widzą w tym jedynie marnotrawienie kapitału.Sama budowa figury w Konotopiu to oczywiście nie tylko piękne wotum wdzięczności na cześć Najświętszej Panny. To również impuls dla regionu. Już sama jej budowa zapewniła pracę wielu ludziom.