23.06.20, 08:10Fot. pxhere, CC 0

Aktywistka LGBT: Chcemy zdemontować małżeństwo

Masha Gessen, rosyjska dziennikarka i pisarka oraz lesbijska aktywistka jasno zadeklarowała ostatnio, że: „Nie chodzi o prawo homoseksualistów do zawarcia małżeństwa, ale o to, że instytucja małżeństwa powinna przestać istnieć".

Jak dodała:

"Walka o małżeństwa dla homoseksualistów zazwyczaj wiąże się z ukrywaniem tego, co mamy zamiar zrobić z małżeństwami, kiedy ten cel osiągniemy. Mówienie, że instytucja małżeństwa wówczas nie ulegnie zmianie, jest kłamstwem”.

Gessen wyobraża sobie społeczeństwo bez małżeństw jak w dawnym eksperymencie w ZSRR. Byłyby to „społeczności rodziców”, które miałyby się opiekować dziećmi. Według jej wskazań jednym dzieckiem mogłoby się zajmować nawet pięciu rodziców.

Rosyjska aktywistka nie popisała się jednak znajomością matematyki, licząc, że „Pięciu rodziców dzieli się na dwie grupy po trzy”.

ks/ Lifesitenews.pl

Komentarze

KATON STARSZY2020.06.23 21:34
Lenin wiecznie żywy- oto hasło całego zboczonego lewactwa.
Hanys672020.06.23 12:19
"masha gessen" czyli rosyjska żydowka - żadna nowina, standard bym powiedział
max2020.06.23 12:07
Wynika, że aby uratować cywilizację miłości to trzeba z nimi walczyć do ostatniej kropli krwi, bo nie odpuszczą.
klops2020.06.23 11:24
Czy Jezus też był z LGBT, on też był przeciwnikiem małżeństwa?
Andrzej 2020.06.23 11:13
Niech się idzie leczyć na głowę w zamkniętym oddziale psychiatrycznym.
Kurwa, Pokręć nie pierdol2020.06.23 11:13
Kurwa, ASTOM nie pierdol2020.06.23 11:11
Leszek2020.06.23 10:59
Wszyscy, lub prawie wszyscy kandydaci na prezydenta mają swoje programy wyborcze, tylko jeden Trzaskowski z PO nie ma programu. Nawet przygłup Biedroń ma podobno program wprowadzania LGBT – ba, a Kamyszowi nawet podkradają punkty jego programu. Jeśli jednyk posłuchamy tego co wygaduje Trzaskowski, to łatwo jest jego program ustalić. Przede wszystkim szybkie wprowadzenie ideologii LGBT, likwidacja TVP oraz nienawiść i wypalanie gorącym żelazem tego co zrobił PIS to główne punkty jego programu. A jeśli dodamy do tego wstrzymanie dużych inwestycji, kwestionowanie wojsk USA w Polsce, sojusz z Putinem i ochrona tych (SB,WSI) których PIS pozostawił samym sobie, to mamy pełny obraz jego programu. Czy nam Polakom wolno jest głosować na taki Programem ?! NIGDY !!!
#Duda20202020.06.23 10:59
https://www.cda.pl/video/538995343
katowicka kretynizacja polski2020.06.23 10:58
Kim oni są, skoro są zdolni wypowiedzieć wojnę własnemu Narodowi ?!!! To nie Polacy !!! To lewaccy szaleńcy z celownikami wymierzonymi w nasz kraj ! Oni się nigdy nie zmienią. Nie łudźcie się ! Na dobro mówią, że to zło i odwrotnie. Ba, oni chcą nawet likwidować i wypalać gorącym żelazem dobro. Oni mają inaczej poukładane zwoje mózgowe, albo poważne zaburzenia ciałka migdałowatego w mózgowiu. Ciałko to odgrywa istotną rolę w generacji negatywnych emocji i powoduje reakcje agresji, pobudzając układ współczulny do przetwarzania informacji w sferze kontaktów międzyludzkich. Polska musi należeć do Polsków, dlatego ich trzeba usuwać z życia politycznego i z życia publicznego za pomocą karty wyborczej !
Zatroskany2020.06.23 10:23
Ratujcie swoje serca, dusze i dzieci przed tą rewolucją, Poprzednie rewolucje robiły wiele, aby zataić przed wami prawdę historyczną, prawdę o prawdziwej miłości i rodzinie, o Jezusie, o spowiedzi, przez którą Bóg poskramia właśnie takie postawy. w PRL było tak samo, Lenin wprowadzał to samo, tylko brutalniej, Marx i Engels to ojcowie tej odsłony zarazy. Wcześniej była rewolucja Francuska. Zobaczcie film o Wandei, krainie we Francji. Zobaczcie czym się kończą rewolucje.
Zimne oko2020.06.23 10:15
Ten diabelski POmiot chce rozbić rodzinę - podstawę cywilizacji i prawa Bożego. Módlcie się i pracujcie nad wyplenieniem z naszej planety wszelkich ruchów antyludzkich!
Zatroskany2020.06.23 10:06
Istnieją ludzie którzy nie widzą co robią, najczęściej zaślepieni: jakąś ideologią, lub po prostu egoizmem lub pychą, oni dostrzegają że źle coś zrobili, dopiero kiedy zepsują wszystko, niektórzy dopiero wtedy żałują, kiedy zobaczą ile na przykład krzywdy wyrządzili ludziom.
Arturo2020.06.23 10:26
może się zdarzyć że wyrządzonych za życia nie obaczymy tylko następne pokolenia je doświadczą
Zatroskany2020.06.23 12:28
Tak.
lucjanhenryk2020.06.23 9:43
LGBT+ pederaści, pedofile, zoofile, nekrofile, kazirodcy..... Oto przyszłość, którą chcą osiągnąć zwolennicy ideologii Gender......
anonim2020.06.23 9:38
A różnego typu nieszczęśnicy są po prostu tarczą, już nie czerwoną, ale w kolorze tęczy. Znów deprawacja symbolu łączności człowieka z Bogiem, będąca w wydaniu rewolucjonistów wyrazem buntu przeciwko naturze, więc przeciwko temu przymierzu.
rebeliant2020.06.23 9:25
A my chcemy nie demontować małżeństwa. lecz je umacniać i wprowadzać edukację o nim do szkół, aby tą ludzką potrzebę przybliżyć pojmowaniu.
Pokręć2020.06.23 9:24
U nich w darkroomie to 7 osób spokojnie może się podzielić i na 5 grup po 4. Ich matematyka ani prawda nie istnieją. To ludzie żyjący bez zasad, jak roślinki. Gdzie popędy ciągną - tam idą, gdzie Słońce świeci, tam roślinka się pochyla.
anonim2020.06.23 9:20
Co na to Trzaskowski, czy Kosiniak-Kamysz?
Zatroskany2020.06.23 9:55
To pyszałki nic nie widza i nie zobaczą, dopiero jak wszystko zniszczą.
leszczyna2020.06.23 9:17
"Ale to już było", to było w publikacji Engelsa "O pochodzeniu własności prywatnej, rodziny i państwa" - małżeństwo jako klasowy wyznacznik przemocy mężczyzn nad kobietami: "...małżeństwo pojedynczej pary bynajmniej nie wkracza do historii jako pojednanie między mężczyzną i kobietą, a tym mniej jako najwyższa forma małżeństwa. Przeciwnie. Zjawia się ono jako ujarzmienie jednej płci przez drugą, jako proklamowanie nie znanej dotychczas w dziejach pierwotnych wrogości płci. W starym niedrukowanym rękopisie, napisanym przez Marksa i przeze mnie w roku 1846, znajduję, co następuje: “Pierwszy podział pracy to podział pracy między kobietą i mężczyzną w dziele płodzenia dzieci". Dzisiaj mogę dodać: pierwsze przeciwieństwo klasowe, jakie występuje w historii, zbiega się z rozwojem antagonizmu między kobietą a mężczyzną w małżeństwie pojedynczej pary, a pierwszy ucisk klasowy — z uciskiem żeńskiej płci przez męską. Małżeństwo pojedynczej pary było w historii wielkim krokiem naprzód, ale jednocześnie zapoczątkowuje ono obok niewolnictwa i własności prywatnej tę po dziś dzień trwającą epokę, w której każdy postęp jest równocześnie względnym cofnięciem cię, gdy pomyślność i rozwój jednego człowieka zostają osiągnięte poprzez cierpienia i ucisk innych. (...) Rodzina jest wytworem systemu społecznego i będzie odzwierciedlała stan jego rozwoju kulturalnego. Ponieważ rodzina monogamiczna ulegała ulepszeniu od początku cywilizacji, a w czasach nowożytnych w sposób szczególnie widoczny, to możemy co najmniej przypuszczać, że jest ona zdolna do dalszego udoskonalenia się, póki nie zostanie osiągnięta równość obu płci. Gdyby w dalekiej przyszłości rodzina monogamiczna nie była w stanie zadośćuczynić wymaganiom społeczeństwa, to niepodobna przepowiedzieć, jaka będzie forma, która ją zastąpi." Jak widać, słychać i czuć, forma zastępcza to związek homoseksualny, a z głębi dziejów majaczy ideał komunistycznej przeszłości: "małżeństwo grupowe".
rebeliant2020.06.23 9:29
Warto jest mieć to na uwadze, jednak pomimo czytania tych wszystkich doktryn, treści ideologicznych, to i tak w decydującym momencie wszystko rozbija się o to, aby zbiorowość okupowana była rozbrojona i niezorganizowana. W decydujących momentach marksistowskiego bełkotu nie zwycięża przekonanie ludzi do tego bełkotu, ale toporna przemoc.
Maria Blaszczyk2020.06.23 14:20
Te małżeństwa grupowe też są uświęcone tradycją. Taki np. król Salomon miał miał 700 żon pierwszszego rzędu i 300 żon drugorzędnych. Więc małżeństwo grupowe to wynalazek cokolwiek starszy od komunizmu. W ogóle lwia większość kultur dopuszcza małżeństwa poligamiczne. No a chyba nie chcesz poddawać w wątpliwość tego, że małżeństwo w "tradycyjnym" zachodnim ujęciu charakteryzuje to, co socjolodzy nad wyraz dowcipnie nazwali "niesymetrycznością korzyści z małżeństwa"? Tzn. żonaty mężczyzna żyje dłużej, w lepszym zdrowiu i ma obnizone ryzyko nagłej śmierci w porównaniu do kawalera. Podczas gdy zamężna kobieta zasadniczo żyje tak samo długo, ale za to ma znacznie podwyższone ryzyko nagłej śmierci (innymi słowy - statystycznie największym zagrożeniem dla życia kobiety jest jej własny mąż, bo to zabójstwa przez mężów powodują tę różnicę). Pogląd, że małżeństwo jest czymś, co ktoś chce zmienić, jest o tyle absurdalne, że ono samo, oprócz zupełnych drobiazgów, jak określony dokumencik, nie ma zbyt wielu elementów wspólnych. Serio chcesz porównywać małżeństwo królowej Elżbiety, gdzie państwo od pół wieku żyją osobno, w innych posiadłościach i małżeństwem pozostają dla dobra monarchii, z małżeństwem Kaliny Jędrusik, gdzie Stanisław Dygat pozostawał w swoim pokoju, gdy Kalina podejmowała kochanków w swoim, wspomniane małżeństwa króla Salomona, małżeństwo pani Wiesi z krytej azbestem wsi, gdzie mąż pije, bije, ale ona nie ma dokąd pójść z dziećmi, a policji nie wezwie, bo to są koledzy męża od kieliszka i pani Karoliny Piaseckiej z wielkiego miasta, która miała dokąd pójść, a i tak jej zajęło to ponad dekadę? Co złego jest w poglądzie, że równość jest czymś pożądanym? Że nikogo nie wolno maltretować ani korzystać z jego niewolniczej pracy? Dlaczego zmiany, których i tak się nie da powstrzymać, bo małżeństwo dziś jest zupełnie czymś innym niż było w 50, 100 czy 200 lat temu, mimo że nikt nie wpadł na pomysł robienia "rewolucji", tylko zmieniały się warunki zewnętrzne, są czymś złym? I czemu spodziewasz się, że przy tylu możliwych już obecnie modelach rodziny, przyszłe rozwiązanie miałoby być akurat takie ograniczające?
Maria Blaszczyk2020.06.23 14:20
Ja np., nauczona również doświadczeniem życia w kraju, będącego w awangardzie zmian, spodziewam się, że będzie wiele dostępnych rozwiązań. Opcji na życie będzie po prostu więcej i będą one bardziej spersonalizowane, dostosowane do indywidualnych potrzeb - innymi słowy, państwo w mniejszym stopniu narzuca zewnętrzne ramy i się wtrąca. Jedyną cechą wspólną będzie odsakralizowanie małżeństwa i ogólnie rodziny, co pozwoli na zapobieganie najbardziej drastycznym nadużyciom. Tzn. ludzie widząc, że dzieci w liczbie okrągłych dziesięciu nie umieją mówić, jedzą z psich misek, nie będą uznawać, że się nie będą wtrącać, w końcu rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, tylko będą jednak reagować. Albo gdy jakaś kobieta uda się do odpowiednich służb i zgłosi, że ją mąż więzi, gwałci i sprzedaje po 2 dyszki kolegom, i jeszcze każe ich córce ją bić, to jednak się one sprawą zainteresują. Albo gdy mąż podpali uprzednio polaną benzyną żonę, a potem udusi ją kołdrą, to sąd nie uzna tego za wypadek... PRzestaniemy wierzyć w świętość wytworu kultury, jakim jest małżeństwo i że, jak mówił pan premier, "Przemoc pojawia się częściej w związkach nieformalnych, a nie tych usankcjonowanych prawnie". http://supernowosci24.pl/dzieci-jadly-z-psami-byly-bite-i-molestowane/ https://www.newsweek.pl/polska/ludzie/polski-fritzl-przez-2-lata-przetrzymywal-zone-w-piwnicy/sprl56e http://faktykaliskie.pl/wiadomosci/kryminalne/nie-udusil-zony-koldra-gdy-probowal-ja-gasic-zwrot-w-sledztwie,510.html
Michał Jan2020.06.23 20:30
Czyli państwo nie będzie się wtrącać, chyba że uzna, że należy się wtrącić. Jakie szczęście, że Polska jest w ariergardzie takiego postępu.
Maria Błaszczyk2020.06.23 21:07
Będzie się wtrącać w takiej sytuacji, gdy łamane będzie prawo - małżeństwo czy rodzina nie będzie stanowiło wyjątku, którym jest obecnie. Widzisz coś fajnego w sytuacji, gdy pan zabija panią, a w sądzie tłumaczy, że to ona taka głupia była, że najpierw kopnęła w kanister z benzyną, a następnie podpaliła papierosem, przy czym największe oparzenia miała na twarzy... A mąż jej jeszcze tłumaczył, żeby nie paliła, jak jest upaprana benzyną, ale ona głupia jakaś była... No więc wg mnie jak ktoś morduje żonę, to powinien za to siedzieć. A jak ktoś chce żyć z ukochaną osobą, nawet tej samej płci, to państwu nic do tego. Możesz wyjasnić, dlaczego wolisz sytuację odwrotną?
Agnieszka Dz.2020.06.23 9:11
Rozumiem, że odważni patrioci, nasza dumna husaria, wystraszyli się lesbijki-komunistki z Rosji. Mojej rodzinie nic nie grozi, jestem o nią spokojna, czego i wam życzę. Odwagi drodzy panowie, wstyd tak się bać.
Saki Faki2020.06.23 9:32
Faktycznie, Kłuszyn 1610. Ok. 3000 wojsk polskich bije ponad 20000 rosyjskich. Drzewiej to bywały chłopy, a husarye...
Agnieszka Dz.2020.06.23 10:28
Pozdrawiam Pana serdecznie :)
Saki Faki2020.06.23 11:00
Dziękuję i wzajemnie, piękna Pani:)
Cool2020.06.23 14:18
W 1920 też pogoniliśmy ruskich ... i to na przekór lewackiej Europie!
Mariusz2020.06.23 9:41
Agnieszko, to wspaniale, że Twoja rodzina jest silna, stabilna, odporna. Ale prawo musi chronić i wspierać także rodziny słabe i mniej odporne. Pozdrawiam
Zatroskany2020.06.23 9:47
Twojej rodzinie dziś nic nie grozi, ale grozi to rodzinom twoich dzieci. Myślisz i widzisz tylko tu i teraz, wstyd aż tak nie widzieć przyszłości.
Agnieszka Dz.2020.06.23 10:27
Jestem pewna, że moje dzieci sobie poradzą, wychowywane są z szacunkiem i miłością i to procentuje.
Zatroskany2020.06.23 11:01
Przecież nie chodzi tu o twoje dzieci, tylko o ludzi którzy będą nad nimi sprawować władzę, i kreować ich rzeczywistość. Pomyśl.
Beno2020.06.23 13:52
Nie bądź taka pewna. Obyś kiedyś nie zapłakała.
Michał Jan2020.06.23 11:20
Pomyśl o wnukach. Człowiek jest jedną z najlepiej dostosowujących się do warunków otoczenia istot. Jak się stworzy właściwe "warunki", to nie będzie się żenił.
Michał Jan2020.06.23 11:22
Wystarczy popatrzeć, jak państwowy system emerytalny, wspomagany gospodarką opartą na długu skutecznie zniechęciły do posiadania licznego potomstwa.
Maria Błaszczyk2020.06.23 21:18
Jestem matką wielodzietną. Nigdy, nawet przez sekundę, decydując się na kolejne dzieci, nie brałam pod uwagę systemu emerytalnego. Jeśli ktoś chce mieć dzieci, by go na starość utrzymywały - to traktuje je przedmiotowo. Taka osoba nigdy, w żadnych okolicznościach, dzieci mieć nie powinna. Dziecko nie służy do zaspakajania potrzeb dorosłych... Swoją drogą, ja i tak jestem w luksusowej sytuacji, bo moje dzieci chodzą do państwowych szkół, nie chorują, a nawet gdyby, to koszty ich leczenia pokrywałby najepszy system ubezpieczeń na Ziemi itd. Do tego, tu dzieci znacznie wcześniej zaczynają pracować i rozrywki finansują sobie same. Ale... Nawet nie mając kosztów liczonych w dziesiątkach tysięcy miesięcznie, jakie ma większość moich wielodzietnych lewackich znajomych w Polsce - na szkoły, leczenie itp. - gdybym nie miała dzieci, zwłaszcza nastoletnich, to bym miała znacznie większe dochody i ogromne oszczędności na ajfonach, kursach na prawo jazdy, lekcjach śpiewu, tańca i pływania. Serio sądzisz, że jakikolwiek system emerytalny może wynagrodzić człowiekowi ten strumień gotówki wypływający na zaspokojenie potrzeb dzieci?
Michał Jan2020.06.24 8:23
A czy aby nie jest tak, że poszczęściło Ci się z mężem, który potrafi utrzymać Waszą liczną gromadę bez konieczności wsparcia finansowego z Twojej strony? W Polsce równowartość 70% wypłaty idzie na podatki i ZUS. To pierwszy powód do konieczności (nie dobrowolności) pracy żony. Drugim są kredyty, głównie hipoteczne. Oboje muszą pracować i stąd rzadko przekraczają dwoje potomstwa. A czy posiadanie licznego potomstwa, żeby mieć zabezpieczenie na starość, to ich traktowanie instrumentalne? O tempora, o mores - można zawołać.
Maria Błaszczyk2020.06.25 14:27
Mój mąż zarabia wybitnie przeciętnie - ok. 115% średnich dochodów w ogóle, ale biorąc pod uwage jego wiek - to typowo, tyle się tu zarabia w tym wieku. I chyba nie chcesz porównywać obciążeń podatkowych w Holandii i Polsce??? Bo to jest tak - praca, upraszczając, opodatkowana jest podobnie, ale za to płacimy podatek od majątku, bodajże 3% od wszystkiego ponad 40 tys., drogowy - to jest prawie 3 tys. euro rocznie, no bo do seicento to byśmy się nie zmieścili, a benzyna i tak jest dużo drozsza, podatek wodny, i nie wiem, czego jeszcze. W tym roku chyba właśnie płacimy ostatni, 250 euro za to, że mając dom letniskowy do niego podróżujemy.... Aha,a za to świetne ubezpieczenie po prostu miesiąc w miesiąc płacimy 300 euro z hakiem, gotóweczką. Żadnych tam odliczeń i innych cudów - co miesiąc z pensji netto wychodzi przelew do ubezpieczyciela. Nie rób więc sobie jaj. Kredyt też mamy, a jakże. Co prawda mieszkamy na prowincji, więc nie na pół miliona, tylko odpowiednio mniej, ale wciąż wyższy niż w Polsce wszędzie poza Warszawą. A żony pracują, bo chcą. Serio. Praca zawodowa daje, oprócz pieniędzy, ulgę od tej harówki w domu, kontakty międzyludzkie, satysfakcję, poczucie bezpieczeństwa. Skoro ja mogę nie pracować, inne kobiety również mogą - ale tego nie robią. Ja jestem pod tym względem wyjątkowa. Bo ja autentycznie lubię spędzać czas z dziećmi. Dlatego zresztą zostałam psycholożką dziecięcą. Do tego nie bardzo przejmuję się porządkiem, dzięki czemu nie umęczam się sprzątaniem. Do tego swojego czasu, gdy akurat chciałam wracać do pracy, urodziło mi się autystyczne dziecko, a ja miałam przekonanie, że nikt się nim nie zajmie tak jak ja, skądinąd oceniając po skutkach - słuszne. No a potem kolejne. A potem zachorowała moja teściowa, a ja już i tak byłam, jako jedyna z całej rodziny w domu, no i tak jakoś wyszło. Przez wiele lat byłam po prostu dociążona na 150%, niedosypiająca i ciągle komuś potrzebna na miejscu... Ale właśnie dzięki tym wysokim podatkom nie muszę pracować. Bo jak ktoś zachoruje - to mi to pokryje ubezpieczenie. Szkoła finansowana przez państwo - bo mój syn chodzi do protestanckiej, ale wciąż finansowanej bonem edukacyjnym, dziewczynki do państwowych - jest taka jak być powinna. Jakby ojciec moich dzieci, nie daj borze, zachorował - to fundusz gwarancyjny będzie dalej spłacał nasz kredyt. Itd. Więc mamy oszczędności na takim poziomie, żeby wymienić samochód, jakby się zepsuł i większych nie potrzebujemy...
Maria Błaszczyk2020.06.25 14:55
I tak. Traktowanie dzieci jak rachunku bankowego jest nieludzkie. Dzieci nie są rzeczami. Są ludźmi.
Saki Faki2020.06.23 11:40
Dodając do tego odpowiednio ukierunkowane trendy kulturowe, rodzina przestanie być ostatnią linią oporu przeciw wszechwładzy państwa. Zastąpi ją ,,związek partnerski", mający w tymże państwie jedyne oparcie i protektora.
Michał Jan2020.06.23 12:07
Otóż to. Już słynna ustawa "antyprzemocowa", praktycznie dla małego odsetka zwyrodnialców, mocno zagraża trwałości rodziny.
Saki Faki2020.06.23 13:48
Tak, a zgodnie z mądrością etapu, Pawlik Morozow zawsze się znajdzie.
Maria Błaszczyk2020.06.23 21:25
Małego odsetka??? 43 proc. Polaków i Polek uważa, że są takie sytuacje, w których trzeba dać dziecku klapsa, a aż 19 proc. ankietowanych uznało, że "zbicie dziecka jest w niektórych sytuacjach najbardziej skuteczną metodą wychowawczą". Bardziej szczegółowe wyniki badań nie przynoszą pokrzepiających wniosków. 58 proc. ankietowanych uważa, że nakrzyczenie na dziecko może być wykorzystywane w wychowaniu. Grożenie "laniem" i zamykanie dziecka w pokoju na wiele godzin to metody 30 proc. Polaków. 28 proc. akceptuje "trzepnięcie w plecy, ramię lub tyłek", 26 proc. Polaków potrząsa dzieckiem, a 14 proc. ankietowanych wyzywa swoje dzieci od "ciamajd". No więc ponad połowa ludzi to tacy zwyrodnialcy, zupełnie jawnie. Ciekawe, ilu jest ukrytych, co się w ankietach nie przyznają do tego, ze uważają, że jak można kogoś maltretować, to czemu nie. Normalny człowiek nie uderzyłby kogoś słabszego od siebie, mnie w każdym razie tak uczono. Silniejszych zresztą też nie bijam, bo nie chcę ich stawiać w niekomfortowej sytuacji, zreszta nie zdarza mi się mieć na to ochoty. Pomysł, by się na dzieci drzeć może się zrodzić tylko w umyśle chorym lub u osoby całkowicie niekompetentnej w kwestii stosunków międzyludzkich - w żadnym wypadku ta osoba nie nadaje się na rodzica.
Michał Jan2020.06.24 8:35
No to straszne! Jak to u nas nie jest postępowo i jak potwornie nie chcemy stosować się do poronionych rad dr. Spocka. Zaiste, niesamowite przykłady "przemocy w rodzinie". Kontynuuj powrót na drzewo ze swoimi nowymi krajanami - my się poprzyglądamy.
Maria Błaszczyk2020.06.25 15:01
Ale jakich poronionych rad dr. Spocka? Czy Ty to w ogóle przeczytałeś? To były książki PEDIATRY, dotycząca OPIEKI nad MAŁYMI dziećmi, głównie niemowlętami. Coś żeby karmić noworodki na życzenie i nie zmuszać niemowląt do spania wg harmonogramu. No i je nosić. Tyle z grubsza. Coś, z czym nikt dziś nie dyskutuje. I niestety nie "niesamowite" przykłady przemocy, tylko coś co wciąż jest codziennością wielu dzieci... A na jakie drzewo miałabym wracać?
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.06.23 8:57
A po co komu małżeństwa? Przecież można notarialnie uregulować dziedziczenie, informowanie o stanie zdrowia itp. Sami tak twierdzicie :)))
ASTOM2020.06.23 9:42
A po to, panie komunisto, że, czy to ci się POdoba czy nie, świat został stworzony przez Jedynego Wszechmogącego Boga, a Ten dał człowiekowi wskazówki jak żyć. I ty możesz żyć jak sobie chcesz, ale nie zazdroszczę ci kiedy przed Nim staniesz. A będzie to szybciej niż ci się wydaje.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.06.23 10:00
Ja komunista? Ja od zawsze walczę z komuną. Teraz komuna to PiS. Rozdawnictwo, upaństwawianie, wielkie słomiane inwestycje, łamanie prawa i propaganda. Komuna czystej wody. Precz z komuną!!!
ffgdg2020.06.23 8:51
Proszę opisać mechanizm rozkładu rodziny bo nie dostrzegam związku.
BÓG JEST2020.06.23 9:35
Tego nie da się zrobić w kilku zdaniach. Ale najpierw trzeba rozumieć i najlepiej doświadczyć, czym jest rodzina. Można zacząć od dobrego kursu przedmałżeńskiego, albo od zaprzyjaźnienia się z rodziną pełną miłości, prawdy, wzajemnego szacunku.
LGBT liczy: 2+2=32020.06.23 8:50
Dlatego nie damy wam zniszczyć rodziny. Ta walka trwa od wieków. I wszyscy wiemy jak to się skończy - obywatele Sodomy i mieszkańcy Gomory nie przetrwają.
ffgdg2020.06.23 8:52
ale jak LGBT może rozbić rodzinę? To tylko takie katopierdy
taro2020.06.23 9:02
pewnych spraw nigdy nie przelkniesz,tak jak tego,ze mozna umrzec z przezarcia,czy zaglodzic sie na smierc majac dostatek jedzenia na stole.
modlitwa szturmowa2020.06.23 8:48
miejsce gejów jest w seminariach!
misiek2020.06.24 7:09
A twoje miejsce w "wariatkowie"!!!
Olo2020.06.23 8:36
Żadna nowość , pederaści są tylko zakładnikami stalinowców jak kiedyś byli robotnicy !