Prezydent Słupska, zadeklarowany homoseksualista, piewca lewicowej inżynierii społecznej kolejny raz zafundował mieszkańcom Słupska prawdziwe chory pomysł. Miasto właśnie uczciło pamięć jednej z zamordowanych za "czary" kobiet nazwaniem ulicy jej imieniem.

- Mamy rondo Triny Papisten. Legendarna słupska czarownica zrehabilitowana. Tego jeszcze w Polsce nie było! - napisał na Twitterze prezydent Słupska, Robert Biedroń.

Trina Papisten, a właściwie Katarzyna Zimmermann jest znana większości mieszkańcom jako ostatnia spalona na stosie w mieście kobiet. Została skazana za czary w 1701 roku i spalona na stosie po wielu dniach tortur.

Ciekawe kogo jeszcze Biedroń uczci za swych rządów? Może jakiegoś homoseksualistę, może abortera, może marksistę bądź  stalinistę? Czekamy!

kol/slupsk.pl