Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował kilka dni temu o pracach nad nową strategią nuklearną, do których zaprosił kilka państw, m.in. Polskę.
- „Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować”
- napisał po wystąpieniu francuskiego przywódcy premier Donald Tusk.
Do sprawy w czasie dzisiejszej konferencji prasowej odniósł się prezydent Karol Nawrocki.
- „Warto byłoby, gdy ogłasza się współpracę w zakresie broni atomowej i broni jądrowej, z Paryżem, z Francją, to ważne byłoby - i to (jest skierowane) do polskiego rządu - aby w takiej sytuacji wtajemniczać w tego typu dyskusje zwierzchnika sił zbrojnych”
- podkreślił.
Dodał, że współpraca z NATO i USA gwarantuje „pewien kompatybilny zakres bezpieczeństwa w Polsce i w Europie Środkowej i Wschodniej”.
- „Muszę szczerze powiedzieć, że tego typu, często nerwowe ruchy ze strony prezydenta, którego serdecznie pozdrawiam, prezydenta Macrona, który za rok przestanie być prezydentem z przyczyn obiektywnych, we Francji, a z drugiej strony takie ad hoc odniesienia premiera Tuska w momencie, gdy mamy podpisany traktat z Nancy, nad którym pracowano dwa lata (…) w moim uznaniu, przy stabilnym sojuszu polsko-amerykańskim i przy działaniu NATO, te wszystkie zabiegi dla mnie, jako dla zwierzchnika sił zbrojnych, szczególnie że nie zostałem o tym poinformowany w jakiejś konkretnej notatce, wyglądają zupełnie niepoważnie”
- stwierdził.
