Radosław Sikorski gościł na antenie TOK FM, gdzie odniósł się do zarzutów o spóźnioną reakcję polskich władz na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Rządzący dopiero kilka dni po rozpoczęciu ataku USA i Izraela na Iran rozpoczęli ewakuację Polaków.
- „Gdy lotniska są zamknięte, nie można na nich lądować. Przypominam, że w Polsce jest tradycja lądowania czy prób lądowania na zamkniętych lotniskach. To nie jest dobra tradycja”
- powiedział szef MSZ.
Swoją teorię rozwinął później na portalu X.
- „Prezydent Lech Kaczyński próbował zmusić mjr. Grzegorza Pietruczuka do lądowania na zamkniętym lotnisku w Tbilisi. Byłem wtedy na pokładzie. Minister obrony Bogdan Klich wybronił kapitana, a po powrocie dał mu medal za trzymanie się procedur”
- twierdzi Sikorski.
Prezydent Lech Kaczyński próbował zmusić mjr Grzegorza Pietruczuka do lądowania na zamkniętym lotnisku w Tbilisi podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję. Byłem wtedy na pokładzie.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) March 10, 2026
Minister ON Bogdan Klich wybronił kapitana a po powrocie dał mu medal za trzymanie się procedur.
PiS… https://t.co/lbJNn1sJ54
W ten sposób wicepremier dał paliwo prowokatorom, którzy na pl. Piłsudskiego próbują dziś obarczać śp. prezydenta Kaczyńskiego odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską.
