Informację o złożeniu wniosku przekazał poseł PiS Marcin Warchoł. Jak wyjaśnił, chodzi o zastosowanie zabezpieczenia polegającego na czasowym powstrzymaniu Sejmu od podejmowania decyzji personalnych do momentu rozpatrzenia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny.
„Zachodzi poważne niebezpieczeństwo dokonania wyboru sędziów na podstawie niekonstytucyjnych przepisów” – powiedział Marcin Warchoł.
Parlamentarzysta podkreślił, że wniosek ma zapobiec sytuacji, w której nowe nominacje zostaną przeprowadzone zanim sąd konstytucyjny oceni obowiązujące regulacje.
„Dlatego konieczny jest wniosek o zabezpieczenie poprzez zaniechanie przez Sejm czynności zmierzających do wyboru na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego” – dodał.
Spór pojawił się po ogłoszeniu przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego harmonogramu zgłaszania kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie mogą składać wnioski do 11 marca do południa, a głosowanie nad kandydatami – według zapowiedzi – mogłoby odbyć się jeszcze w tym samym tygodniu.
Zdaniem części polityków PiS tempo procedury może budzić wątpliwości. Warchoł zwrócił uwagę na zapisy regulaminu Sejmu dotyczące czasu potrzebnego na zapoznanie się z kandydaturami.
„Dwa lata nie wybierano sędziów TK w ogóle. Hodowano te wakaty, a teraz próbuje się przeprowadzić wybór bardzo szybko” – ocenił.
Wniosek złożony przez posłów nie dotyczy zawieszenia przepisów, lecz czasowego wstrzymania czynności wynikających z zaskarżonych regulacji do momentu wydania rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny. Rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na 17 marca.
Obecnie w składzie Trybunału Konstytucyjnego zasiada dziewięciu z piętnastu sędziów, co oznacza sześć wakatów.
