Chodzi o rozwój krajowego zaplecza technologicznego, co może znacząco wzmocnić pozycję Kijowa zarówno na froncie, jak i przy ewentualnych rozmowach pokojowych.
Według ustaleń gazety w niewielkich warsztatach i laboratoriach ukraińskich przedsiębiorstw pracują zespoły inżynierów i techników, które projektują i produkują m.in. płytki drukowane oraz inne elementy niezbędne do budowy małych dronów szturmowych. Warto podkreślić, że jeszcze rok temu większość takich komponentów była importowana z Chin, co czyniło produkcję zależną od zewnętrznych dostaw.
Dowódca ukraińskich sił bezzałogowych Robert Brovdi, znany pod pseudonimem „Madziar”, podkreśla, że rozwój własnej produkcji ma strategiczne znaczenie. „Biorąc pod uwagę ryzyko związane z dostawami komponentów z nieprzyjaznych Chin, głównym celem jest ich produkcja na Ukrainie. Siła ukraińskich producentów tkwi w tym, że nastąpiła już substytucja importu” – wyjaśnił.
Według jego szacunków drony odpowiadają dziś za ponad 90 procent strat rosyjskich na froncie. Dzięki lokalnej produkcji Ukraina byłaby w stanie kontynuować ich wytwarzanie nawet w przypadku całkowitego odcięcia dostaw z zagranicy.
Ukraińskie technologie zaczynają również przyciągać uwagę partnerów z Zachodu. Dwie firmy z Ukrainy, w tym Defense Drones Tech Corporation, zostały włączone do programu Pentagonu „Drone Dominance”, którego celem jest zakup tysięcy tanich dronów szturmowych.
Mimo postępów pełne uniezależnienie od chińskich komponentów wciąż nie jest możliwe. Baterie, włókno węglowe i niektóre inne materiały nadal są sprowadzane z zagranicy, ponieważ Chiny pozostają głównym producentem tych elementów na świecie.
