26.06.20, 10:40Screenshot Youtube - Wydawnictwo Esprit

Ks. Isakowicz-Zaleski: Oto droga do oczyszczenia Kościoła

Komentarze

Małgorzata2020.06.26 20:55
Przepraszam, ale Ks. Isakowicz-Zalewski podaje nową definicje Kościoła jako wspólnotę WSZYSTKICH ludzi ochrzczonych czyli łącznie z heretykami od Lutra i innych sekt , co stoi w sprzeczności z Nauką Kościoła Katolickiego i JEST NIE DO PRZYJĘCIA. Medialne wypowiedzi Księdza - próby tłumaczenia Kryzysu a także sugerowane Rady jedynie potwierdzają zagubienie i brak ODWAGI stanięcia w Prawdzie. Smutne. Rada: Zamiast pisać i gadać o Kryzysie lepiej poczytać świadectwa Tych, co brali udział w II S.W. źródle KRYZYSU , ROZŁAMU - Tragedii Kościoła Katolickiego. Np. Iota Unum . Amerio.
Kazimierzwielki2020.06.26 18:03
katolicka kretynizacja polski. Rozumiem wolność słowa ale osoba kryjąca się pod tym hasłem to bolszewizm chamstwo zezwierzęcenie. Tak postępowali towarzysze ze wschodu od 1945r. Człowiek który nie ma argumentów sieje nienawiść. Szeroko komentujesz Fronde masz prawo ale czy musisz naśladować Brejzów.
Alojz2020.06.26 16:59
czy ten facet osiąga orgazm, gdy powie coś złego o biskupach?
ryszard2020.06.26 11:27
Korzenie kryzysu w naszym kościele, są znacznie szersze i sięgają niestety znacznie głębiej (psuło się całe wieki). W świadomości duchownych {ale i wiernych) działa automatyczny nawyk, że księdzu jako słudze bożemu należy się więcej mimo, że z Ewangelii wynika coś zupełnie co odwrotnego Na tej ziemi można służyć Panu Bogu tylko poprzez służbę człowiekowi (chrystusowe przykazanie miłości). Po drugie moja wiara nie potrzebnie przemilcza ewangeliczny fakt, że Jezus Chrystus zanegował człowieczeństwo tej części homo sapiens, która z własnej wolnej woli i z zasady, odrzuca dobro oddając się służbie zła, nazywając ich wieprzami. Wg chrystusowego kryterium wieprzem może być równie dobrze uliczny kieszonkowiec jak i kardynał. Dlatego racje mają uwięzieni bandziorzy, którzy np. odmawiają KAŻDEMU pedofilowi człowieczeństwa
thebodzio2020.06.26 12:11
„Wieprzami”? „Odmówił człowieczeństwa”? Gdzieś ty, kolego, to znalazł i na jakiej linii interpretacyjnej się opierasz?
ryszard2020.06.26 12:40
Do thebodzio........................................................................................................................................................".Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały" (por. Mt 7, 3. 5-6). "
ladychapel2020.06.26 11:23
Przed 500 laty reformatorzy chcieli oczyszczenia i naprawy (nie rozlamu) kosciola. KK nie chcac utracic wplywow i wladzy - nie przyjal propozycjinaprawy i wprowadzil kontrreformacje, ktora zasciankowa Polska z checia przyjela. Efekty tej decyzji sa odczuwalne do dzis i jak 500 lat temu KK sie nie oczyscil tak nie oczysci sie i dzic.
thebodzio2020.06.26 12:08
Uch! Ależ gruba i niewłaściwa generalizacja! :} „Chcieli oczyszczenia i naprawy (nie rozłamu)”. Jak to ładnie brzmi! Z tym, że jest niepoprawne historycznie, bo „chcieli oczyszczenia i naprawy” postulując ważne zmiany doktrynalne, a nie pokutę i nawrócenie w pokorze wobec Boga. Jednak, tak się składa, że doktryny (Pisma, Świętej Tradycji i Nauczania Kościoła) zmienić nie można. Można ją co najwyżej coraz lepiej wyjaśniać. Kiedy Papieże o tym przypominali, to „reformatorzy” (właściwsze określenie: rewolucjoniści) w swojej pokorze wobec jego urzędu (który zewnętrznie ucierpiał już dużo wcześniej na skutek zamętu wieków XIV i XV) i wcześniejszych wieków, odwracali się obruszeni i (niejednokrotnie) wściekli wyklinali Papieża i Kościół stwierdzając, że: „jeśli tak, to ja biorę swoje zabawki i zakładam nową piaskownicę, według _mojej_ woli”. I tak rewolucja protestancka chcąc zrzucić słuszną władzę Papieża stworzyła miliony papieży oddając każdemu w ręce taką władzę jaka tylko Papieżowi przynależy :}. Co więcej: książęta i królowie byli zachwyceni, że „nie muszą już słuchać”, często niewygodnych napomnień papieskich. Super! Wystarczy tylko, żeby ten i ów „reformator” sformułował teologiczne uzasadnienie dla prymatu władzy ziemskiej również w sprawach religijnych (w końcu „władza od Boga pochodzi”, a książę jest „prawym władcą chrześcijańskim”, więc…), a miał zapewniony „grant rządowy” ;P ;}. A Kościół? Oczyścił się wtedy i oczyści się znowu, a raczej, jak to ujął Chesterton: wielokrotnie umierał i po wielokroć zmartwychwstawał… tak jak i jego Pan. Na zakończenie proponuje Newmanowskie motto: zanurzyć się głęboko w historii to znaczy przestać być protestantem. Z Bogiem!
SIM2020.06.26 11:15
Co się dzieje z fronda.pl ??????? Gdzie jest chronologia wiadomości?????
katolicka kretynizacja polski2020.06.26 11:01
Kościół może się oczyścić jedynie wtedy gdy wyzdychają biskupi nominowani przez JPII, czyli pedofilny beton który był pod szczególną ochroną wojtyły!