Choć nie ma to być pełnoskalowa inwazja, wkroczenie amerykańskich wojsk lądowych do Iranu zmieniłoby oblicze prowadzonej od miesiąca wojny. Agencja AFP, relacjonując ustalenia „The Washington Post” wskazuje, że Pentagon rozważa wykorzystanie sił specjalnych i oddziałów piechoty oraz zajęcie wyspy Chark i obiektów przybrzeżnych w Cieśnienie Ormuz.
Przez wyspę Chark przechodzi 90 proc. irańskiego eksportu ropy naftowej. Jej zablokowanie lub zniszczenie miałoby wpłynąć na globalne rynki surowca i wywrzeć presję na Iranie blokującym Cieśninę Ormuz. Napięcia wokół niej doprowadziły do światowego kryzysu paliwowego, co stało się obecnie jednym z najpoważniejszych problemów amerykańskiej administracji.
