To reakcja na słowa dziennikarza, który na antenie Radia ZET nie chciał rozmawiać na temat afery pedofilskiej w Kłodzku, argumentując to… zbyt wczesną porą.
W dalszej części swojego komentarza Protasiewicz napisał:
„Drogi nie jest. Da się «kupić» garścią bzdur opakowanych jako «polityczne, tajemnicze kuluary» i darmowy parking w sejmie… W sumie - faktycznie - tani jest. I jako człowiek i jako dziennikarz”.
W odpowiedzi na komentarz jednego z internautów, był działacz PO dodał:
„Ja znam szczegóły nagrywania «Stanu po Burzy». Mam nawet nagrania, które sobie zrobiłem dla zabawy… A sposób zachowania tego typa wobec koleżanki z pracy był zwyczajnie obrzydliwy. Taki zwykły tchórz i konformista. Zawsze takimi gardziłem. Tak już mam”.
On nigdy nie przestanie być największą szują medialną.Poznałem go w pewnym sejmowym gabinecie.Drogi nie jest.Da się „kupić” garścią bzdur opakowanych jako „polityczne,tajemnicze kuluary” i darmowy parking w sejmie….w sumie-faktycznie-tani jest.I jako człowiek i jako dziennikarz. https://t.co/optcIkar5q
— Jacek Protasiewicz (@ProtasiewiczJ) March 30, 2026
Ja znam szczegóły nagrywania „Stanu po Burzy”. Mam nawet nagrania,które sobie zrobiłem dla zabawy…🤣
— Jacek Protasiewicz (@ProtasiewiczJ) March 30, 2026
A sposób zachowania tego typa wobec koleżanki z pracy był zwyczajnie obrzydliwy. Taki zwykły tchórz i konformista. Zawsze takimi gardziłem. Tak już mam. 🤷♂️
