08.09.19, 10:30Screenshot Youtube - Tajne Komplety

,,To bardzo niebezpieczne''. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dla Frondy o ,,urlopach'' księży

Eryk Łażewski, Fronda.pl: Niedawno rozmawialiśmy o zjawisku odchodzenia młodych księży z kapłaństwa. I to mamy kolejny dziwny przypadek: oto ksiądz Tymoteusz Szydło co prawda nie odszedł z kapłaństwa, ale nagle znalazł się na bezterminowym urlopie. Napisał ksiądz, że ów bezterminowy urlop (zaledwie po dwóch latach kapłaństwa) oznacza „tylko jedno”. I tu prosiłbym księdza o wyjaśnienie, co oznacza to zagadkowe „tylko jedno”.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, historyk Kościoła, duszpasterz opozycji w PRL: Przede wszystkim trzeba wyjaśnić, że w Prawie Kanonicznym nie ma czegoś takiego, jak „bezterminowy urlop”. I [jest tu] błąd, który polega na tym, że opinia publiczna, diecezja, jest stawiana w bardzo trudnej sytuacji, bo pod to pojęcie [pojęcie „bezterminowy urlop”]można wprowadzić bardzo wiele faktów. Ja mogę zrozumieć, że w obecnej sytuacji młodzi księża przeżywają ogromne problemy, wynikające z bardzo trudnej sytuacji Kościoła. Natomiast, jeżeli ktoś już po dwóch latach od święceń, decyduje się na taki krok, to jest bardzo niebezpieczne. Uważam, że diecezja powinna to wyjaśnić, żeby nie było spekulacji, jakichś dalszych nadinterpretacji. I także wyjaśnić, co kuria bielsko-żywiecka rozumie pod pojęciem „urlop bezterminowy”. Sytuacja jest o tyle jeszcze skomplikowana, iż ksiądz Tymoteusz miał objąć stanowisko wikarego w parafii, być duszpasterzem także w zakresie liturgii trydenckiej, czyli „starej tradycji”, no i to miejsce zostaje puste. Tak, że sprawa – według mnie – nie jest sprawą prywatną. Bo święcenia kapłańskie odbywają się publicznie w katedrze, księża publicznie składają śluby wobec wspólnoty. Publicznie również odbywają się prymicje. A więc myślę, że wspólnota diecezjalna ma prawo dowiedzieć się pełnej prawdy w tej sprawie. I wyjaśnień, o co w niej chodzi.

Co jednak ksiądz uważa za przypuszczalną przyczynę urlopu księdza Tymoteusza Szydło, za to „tylko jedno”?

Dla mnie „tylko jedno” oznacza kryzys. Natomiast, czy to jest kryzys, że ktoś ma wątpliwości i musi się zastanowić? To najłagodniejsza forma kryzysu. Kryzys może wynikać również z jakiegoś konfliktu wewnątrz archidiecezji bielsko-żywieckiej. Najgorsza sprawa, to już jest odejście z kapłaństwa. Dlatego podkreślam jeszcze raz: to kuria biskupia powinna to wyjaśnić. No bo ciągle jest to sprawa, która będzie wyciągana przez media: ze względu na matkę tego księdza, ze względu na również na daleko idące niezrozumienie, jakieś takie wątpliwości, które mają parafianie. Myślę więc, że najgorsza prawda jest lepsza od tego, niż zostawianie tego w taki sposób nierozwiązany. Poza tym, myślę, że w takim komunikacie powinno być też wyjaśnienie, od czego jest ten urlop. Nawet księża, którzy idą na urlop zdrowotny, bądź na urlop wypoczynkowy, idą zawsze w określonych pewnych ramach. Najczęściej jest to jeden rok. Nie ma bezterminowych takich urlopów. Wyraźnie się podaje do wiadomości, że dany ksiądz wprawdzie - na przykład - co prawda nie będzie katechizować, czy publicznie się udzielać, ale będzie dalej na parafii. Będzie na przykład odprawiać msze święte, spowiadać. Będzie dalej po prostu księdzem, będzie spełniał swoje obowiązki. Natomiast, tutaj też nie ma o tym ani słowa. Nikt więc nie wie do końca, od czego jest ten urlop. No więc, moim zdaniem, to jest błąd.

Jeszcze chcę wyjaśnić: właśnie dla dobra tego młodego człowieka, nie powinno się zostawiać znaków zapytania, powinno się po prostu powiedzieć.

Ja w swoich komentarzach zawsze podkreślam, że trzeba się modlić. Ja widziałem księży, którzy przeżywają kryzysy. Nie jest to nic takiego dziwnego w obecnych czasach. Natomiast, jest to odpowiedzialność tej wspólnoty, która modli się za swojego duszpasterza; która również poczuwa się do współodpowiedzialności. I myślę, że tak też biskupi powinni te problemy traktować: że mówi się prawdę wiernym, i równocześnie prosi się wiernych o modlitwę, o wsparcie, o pomoc także duchową. I wtedy rzeczywiście jesteśmy jak w rodzinie, gdzie sprawy są wyjaśniane aż do samego końca.

Co do tych bezterminowych urlopów, to powiedzmy, że już zapewne były takie precedensy.

Tak, tak! Może teraz inaczej jeszcze do tego podejdę: ja byłem wyświęcany w 1983 roku. Była ogromna presja ze strony władz komunistycznych na księży, także młodych. I na kleryków. I wtedy jednak jakby odporność księży na te sprawy była bardzo duża. Przecież wtedy księża nie mieli ubezpieczenia. Tak, jak ja, wielu musiało iść do wojska na dwa lata, gdzie byliśmy szykanowani. Każdy kleryk, ksiądz, miał założoną teczkę przez Służbę Bezpieczeństwa. Ale wtedy jednak – wydaje mi się – formacja seminaryjna była bardzo twarda w tym znaczeniu, że dawała taki fundament, na którym ten kleryk [a potem młody ksiądz] mógł się oprzeć.

A druga sprawa, że było też duże wsparcie ze strony środowiska, czyli wyraźnie tym, którzy się „łamali”, czy tam „potknęli” się w jakichś sprawach, to jednak biskup pomagał (różnie to oczywiście było w różnych diecezjach). Natomiast teraz, to jest tak, jakby to była sprawa prywatna danego księdza. Dla mnie, to nie jest sprawa prywatna ze wspomnianych względów (śluby składa się publicznie). No i myślę, że coś tu szwankuje także w formacji księży, że już po dwóch latach, następują takie problemy: wtedy, kiedy ksiądz nie ma żadnych tych problemów, jakie mieli inni księża za czasów komuny.

Rozumiem. A co, do tego bezterminowego urlopu i tego, od czego on jest, to czy przypadkiem nie od kapłaństwa? Od sprawowania funkcji kapłańskich?

Ja uważam, że komunikat był fatalny. To znaczy: w całej tej sprawie, największe pretensje mam o ten komunikat. Bo takiego komunikatu się nie wydaje. Mówi się wtedy tak: jest to urlop od tego i od tego, a nie na zasadzie, że bezterminowy, i nie wiadomo od czego. Nie wiadomo co: był ksiądz i nagle znika. No tak się nie robi. Myślę, że tu kuria powinna do tego jednak złożyć dodatkowe wyjaśnienia. I to ucięłoby wszelkie spekulacje.

Bo ja jeszcze zakładam, że ksiądz Tymoteusz zamieszka w innej parafii, nie będzie może katechizować i głosić kazań, ale będzie pełnić [obowiązki kapłańskie], będzie po prostu księdzem: będzie odmawiać Brewiarz, będzie spowiadać, odprawiać Mszę świętą. No, to tak rozumiem ten urlop. Natomiast dzisiaj, bez powiedzenia, gdzie on idzie na czas tego urlopu…

A jeszcze to dodam, że we wszystkich dotychczasowych decyzjach o urlopie, wskazywano miejsce, gdzie ten ksiądz ma w czasie urlopu przebywać. A więc była to parafia (najczęściej parafia), albo klasztor, albo też takie miejsce diecezjalne: dom księży emerytów, czy dom księży chorych. A to wtedy rozumiem: on dalej pozostaje w strukturach Kościoła, ale ma zwolnienie od obowiązków duszpasterskich. Natomiast tutaj, w ogóle nie wiadomo co.

Trochę podobnie było z księdzem Kachnowiczem: tam też nie było podane, od czego jest jego urlop.

Nie, ksiądz Szydło i ksiądz Kachnowicz to - moim zdaniem - dwa różne przypadki. Chociaż rzeczywiście: tam to już było kuriozum, kiedy on zaczął biegać po Paradach Równości, i mówić, że ma urlop (śmiech). Biskup zresztą bardzo późno zareagował. Dopiero wtedy, jak się świeccy zaczęli burzyć: co to znaczy w ogóle urlop; co to znaczy, że ksiądz mówi, że jest na urlopie i bierze udział w paradach.

Ja życzę księdzu Tymoteuszowi (osobiście go nie znam) i całej jego rodzinie, jak najlepiej. I właśnie myślę, że dla dobra i jego i rodziny, władze kościelne powinny tą sprawę dokończyć. To znaczy wyjaśnić, i podać (na przykład) do wiadomości, że będzie mieszkał na terenie parafii, czy jakiegoś domu kościelnego. A nie: idzie do cywila. Bo to jest też pytanie: co to w ogóle oznacza ta forma, ten termin „urlop bezterminowy”.

No tak. Dotychczas rozmawialiśmy o kryzysie jednego księdza, a teraz pomówmy o kryzysie całego Kościoła, o przejawach tego kryzysu. I tu odnieśmy się do spraw, o których ksiądz już wspominał na swej stronie internetowej .

Tak, tak. Oczywiście.

Jak wskazuje Tomasz Terlikowski, kardynałami w ostatnich czasach zostają biskupi popierający liberalną linię obecnego papieża (akceptujący Komunię Świętą dla rozwodników, prohomoseksualni, niechętni obrońcom życia poczętego). Nie ma natomiast polskich nowych kardynałów. Czy zgadza się ksiądz z poglądem cytowanego już Tomasza Terlikowskiego, że powodem tego są wojtyliańskie, konserwatywne poglądy polskich hierarchów?

Zgadzam się. Zwrot „konserwatywne poglądy” jest określeniem pozytywnym. Bo to oznacza właśnie kontynuację linii papieża Jana Pawła II. Co do nominacji, to trzeba zwrócić uwagę, że zostały pominięte również inne liczne kraje. Natomiast, ciekawą rzeczą jest to, że wśród trzynastu nominatów, jest aż trzech jezuitów. Czyli tutaj, papież Franciszek wyraźnie faworyzuje swój zakon. A wiadomo, że jezuici w ostatnich dziesięcioleciach, to jest zakon, który (mówiąc najdelikatniej) jest na obrzeżach doktryny katolickiej. I w wielu wypadkach (niestety), szokuje swoimi zachowaniami i postępowaniem niektórych swoich członków. A więc myślę, że tu, takie przekazywanie wielu ważnych funkcji w Kościele jezuitom, jest również świadomą decyzją Papieża.

Czy potwierdzeniem tezy o marginalizacji ludzi o poglądach konserwatywnych i wojtyliańskich nie jest na przykład fakt, że jedynym polskim kardynałem mianowanym przez Franciszka, jest jałmużnik papieski Konrad Krajewski, który na pieszej pielgrzymce z Łodzi do Częstochowy głosił, że jako biskup zaprosiłby do swojej katedry uczestników Parady Równości, również „tych z biustonoszami i garnkami na głowie”.

Tak. Też warto zwrócić uwagę, że ci, którzy są czynnymi duszpasterzami, a więc są biskupami, arcybiskupami, nie zostali włączeni do kolegium [kardynalskiego]. Często są to urzędnicy. Tak, jak Konrad Krajewski, który ma – przy całym szacunku dla niego – minimalne doświadczenie duszpasterskie. Moim zdaniem: nie ma żadnego doświadczenia. Natomiast chętnie się wypowiada – w takim duchu papieża Franciszka, gdzie rozmywa się granice między wartościami katolickimi, a innymi wartościami. Słuchałem tej wypowiedzi kardynała. Jestem nią zbulwersowany. Ale cóż, kardynał przyjeżdża do Polski na parę dni, wyjeżdża, i jego znajomość tych spraw polskich jest praktycznie żadna.

Dziękuję księdzu za wypowiedź dla Frondy.pl!

Komentarze

Alicja2019.09.10 9:45
andrzejHAM co za bydlak
Alicja2019.09.10 9:40
dzielnicowy do psychiatry
Oazowicz2019.09.9 8:35
Rzeczywiście komunikat kurii jest fatalny. Co do "bezterminowości", to czy świecki mężczyzna może wziąć taki bezterminowy urlop od sakramentu małżeństwa, zostawiając swoją żonę i dzieci? Szkoda, że biskupi czy profesorowie prawa kanonicznego milczą w tej kwestii. Inna sprawa, że w diecezji bielsko-żywieckiej w ostatnim czasie odeszło z kapłaństwo kilkunastu młodych księży. To też sprawy prywatne?
BiegunkaProrocza2019.09.9 13:56
Mieli ostre biegunki i nie mogli nosić szat liturgicznych bo zdejmowanie kiecek trwało zbyt długo i nie zdążali wszystkiego zdjąć przez salwą zasadniczą.
Beata Anna Maria2019.09.9 1:40
Bardzo niebezpieczne to było to co przygotowali przełożeni młodego księdza ze strachu o siebie i swoje stołki.
Beno2019.09.9 0:49
Czy ks. Tadeusz wie, że istnieje ochrona danych osobistych, to dotyczy również np. choroby. Ks. Isakowicz to celebryta: ani nie jest biskupem, ani profesorem, a ciągle na wszystkie tematy zabiera głos. To być może prywatna sprawa tego młodego klsiędza, a biskup, aby go nie pogrążać, nie musi nic publicznie ogłaszać, czy wyjaśniać. Więcej szkodzą Kościołowi wyskoki ks. Lemańskiego czy ks. Sowy, i innych im podobnych, a jakoś ks. Isakowicz w tym temacie milczy i lepiej niech w ogóle milczy. Więcej pokory.
Pierz2019.09.8 22:00
"... młodzi księża przeżywają ogromne problemy, wynikające z bardzo trudnej sytuacji Kościoła". A jakaż to bardzo trudna sytuacja?
a2019.09.8 21:59
cyrk z tym kościolem
Ang2019.09.8 21:16
Zaleski podrzuć Szydło Rysiowi, jak dał rade z takim wariatem jak Misiak to i z synalkiem premierzycy da rade, a i chlopak studiowal w Krakowie to pewnie się zna z biskupkiem. A nieee sorry Ryś nie jest pisowy :( czyli albo do Jędraszewskiego albo do Rydzyka, na pewno coś poradzą :)
igor2019.09.8 20:27
Księżę Tadeuszu, proszę szczerze, kardynał krajewski daje i bierze od tyłu??? ale szczerze,w końcu został kardynałem w zepsutym kościele franciszka niby ubogiego a żyjącego w domu św. Marty i kolejna kasa na utrzymanie
Stach-Albert-Nowak-LechKeller vier dumme Atheisten2019.09.8 15:59
Jestem 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲 Jestem 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 Jestem 𝐏𝐢𝐨𝐭𝐫 𝐍𝐨𝐰𝐚𝐤 Jestem 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭 𝐏𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚 Jestem 𝐉𝐨𝐧𝐚𝐬𝐢𝐤 - czy jest jakaś różnica jak się podpiszę? Nic się nie zmieni, jestem tylko tym kim byłem/jestem przez całe zasr.... życie zwykłym sq... synem.
andrzejhahn - die eine kleine jüdisch läuse 2019.09.8 14:20
𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 - die eine jüdisch läuse 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 - nawet na mydło się nie nadaje 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 - nudzi sie w swoim kibucu
anonim2019.09.8 14:18
Tak działa szatan Mamy dowód dla wierzących: Ta działa szatan: jak działa dzielnicowy na tym forum Mówimy: Idź precz szatanie. Amen.
andrzejhahn32019.09.8 14:04
SRAM NA ZBRODNICZY I OBRZYDLIWY kosciol katolicki
Michal2019.09.8 22:13
Ojojoj! Poziom wyśmienity prezentujesz. Nie dziwię się, że stawiasz się poza Kościołem.
nikt2019.09.9 18:56
oby nie w złą godzinę padły te słowa
andrzejhahn32019.09.8 14:04
a kto tym nierobom koscielnym i pasozytom spolecznym placi za te urlopy..............pewnie podatnicy
Zamknij się oszczana dzielnicowa cioto2019.09.8 12:23
Pokręć2019.09.8 12:20
Pięknie, k... pięknie... Jak młody chłopak chce iść do wojska, być żołnierzem, to spodziewa się poligonu, zaprawy fizycznej, obycia z bronią, że będzie twardy i waleczny. Co ma taki żołnierz zrobić jak mu dowódca każe podlizywać się koledze - gejowi? Jedyne, co może to złożyć rezygnację ze służby i wykonywać rozkazy do momentu zwolnienia. Księdzem się zostaje na całe życie, nie ma możliwości zwolnienia. Co ma zrobić ksiądz, któremu zwierzchnik każe podlizywać się w kazaniach wszelakiej maści gejom i zbokom oraz diabła w ogon całować? Dziś młody człowiek idzie do seminarium po to, żeby mieć homo-harem wśród kolegów, normalny tam nie wytrzyma za długo. A zwłaszcza taki, który widzi swoje powołanie tak jak widzi je żołnierz - wezwanie do walki z diabłem o ludzkie dusze. Co ma taki ksiądz zrobić, jak widzi zdradę własnego biskupa? Żołnierz po prostu dezerteruje wiedząc czym ryzykuje a ksiądz co ma zrobić?
stahu2019.09.8 19:40
To dobrze że odchodzą ...może resztki sumienia krzyczą :jesteś oszustem pedałem pasożytem a nie księdzem ! Nie hańb do reszty tego w co ludzie wierzą , lepiej idz precz ..
Ang2019.09.8 21:20
Co ma zrobić ksiądz, który krytykuje wszelkiej maści pedałow, a sam rypie calą kurie? Jednemu to nawet przenieśli seminarium, taki był niebezpieczny.
Ang2019.09.8 21:22
* w sensie co ksiądz ma zrobić jak jego biskup rypie calą kurie
gio'2019.09.8 12:19
Kardynał Krajewski zasłynął w Rzymie jako "elektryk", osobiście i bezprawnie i nocą przyłączający do prądu budynek, odcięty za niepłacenie energii. W budynku oprócz mieszkańców - była również dyskoteka i inne biznesy...A wiadomo,że za niepłacących w końcu płacą ci uczciwi - więc ten "humanitarny gest" nie znalazł uznania w oczach Włochów!
szcze na PiS i rydzykowi w ryj2019.09.8 12:11
To nowa taktyka kościoła! Teraz pedofilów wysyłają nie na nową parafię tylko na urlop!
oficerek kontrwywiadu2019.09.8 11:39
Może służby specjalne "namierzyły" zamiary prowokacji wobec ks. Tymoteusza (syna p. premier, teraz europosłanki) i uznano, że najlepszą obroną kapłana będzie umieszczenie go w "cieniu" na jakiś czas. Szaleńców, rozjuszonych feministek, prowokatorów nie brakuje....
Ja2019.09.8 13:05
Taki powód celu "urlopu bezterminowego" jest możliwy, wtedy nie będzie już dodatkowych wyjaśnień.
Pierz2019.09.8 22:02
Taa, teorie spiskowe to bardzo wiarygodny punkt widzenia. Zapewne UFO chciało go porwać.
TrydenckiKleroPasożytNaUrlopieNaMalediwach2019.09.8 11:38
Tymcio Szydło nie może pałętać się po jakimś zarzyganym zaścianku Oświęcimia! Wysłuchiwać nieciekawych spowiednych bełkotów radiomaryjnych jędz. Wyciągać ze wstrętem dłoń do całuśnego oślinienia przez gazetopolskich dewotów z jednym zębem sczerniałym, a drugim tombakowym. Plebańskie gnicie na zadupiu nie dla niego. Przecież Tymuś jako dziecko bawił się w papieża! Kiedy jego rówieśnicy, jak nienormalni ganiali po boisku, jeździli bezsensownie na rowerach czy obleśnie bawili się w doktora z dziewczynkami... Tymusia mamusia ubierała wtedy w długie sukienki, sadzała na tronie w łazience i sama kładła się na kaflach. Tak słuchała, jak Tymcio sylabizował encykliki i seplenił adhortacjami. Kiedy Tymcio miał już ze 12 latek, tatuś Szydło wystrugał Tymciowi pastorał, a wujek pociągnął go srebrzanką. Na kolejne urodziny dostał tiarę z zapięciem regulowanym na rzep. Radości nie było końca.
Michal2019.09.8 22:10
Ale ty jesteś idiotą!
Reytan2019.09.8 11:37
Skad sie biora takie lajdaki jak dzielnicowy ~???
anonim2019.09.8 12:23
Dzielnicowi, to jest przeciwwaga dla takich Rejtanów !!!!!!!!!
stahu2019.09.8 15:49
Muły winny chadzać w jednem zaprzęgu i po jednym nickiem pisać np. ,,DZIE-REJ,, Naprzemiennie po jednym zdaniu ..
BiegunkaProrocza2019.09.8 13:46
Reytanie, Reytanie ! Umyj siusiaka i odbyt jak na Polaka przystało.
Jana2019.09.8 16:34
Potomki MO,normalka
Reytan2019.09.8 11:33
Ksiadz Isakowicz to prawdziwe sumienie polskiego Kosciola. Pozdrawiam.
Stanislaw2019.09.8 21:30
Biedaczek, cierpi nawet wtedy,.kiedy jakiś ksiądz uda się na roczne rekolekcje do kamedułów czy innej pustelni! Biedak, wszędzie węszy diabła kapłańskiego i kościelnego!
szcze na PiS i rydzykowi w ryj2019.09.8 11:23
Szydło zobaczył od środka czym jest kościół czyli wszechobecny tam homoseksualizm,pedofilia i żądza pieniądza! dlatego dał sobie spokój z tym chlewem! Niech chłopak znajdzie sobie dziewczynę narobi dzieci i żyje uczciwie! chociaż patrząc na to co wyprawiała matka to uczciwość nie jest mocną stroną w jego rodzinie!
Reytan2019.09.8 11:36
dzielnicowy to podly czlowiek,pelen hitlerowskiej nienawisci do zwyczajnych,porzadnych ludzi ,i do kultury polskiej.
BiegunkaProrocza2019.09.8 13:47
Reytanie, Reytanie !! Umyj siuraka, obmyj okolice odbytu.
Jana2019.09.8 16:32
Ty zawsze wiedziałeś,a on dopiero zobaczył? to dziwne i jakieś takie bufońskie.
asder2019.09.9 10:29
Dlaczego jesteś hipokrytą? Przecież u ciebie jest to samo tylko bez sutann i koloratek.
Paweł z diecezji bielsko-żywieckiej2019.09.8 11:18
Bielsko-Żywiecka Diecezja a nie Archidiecezja
BiegunkaProrocza2019.09.8 13:44
A co za różnica? Czy w Archidiecezji mają złote muszle klozetowe, a w diecezji tylko pozłacane ?