Dramat rozegrał się w ostatni piątek, w czasie jednodniowego spotkania rekolekcyjnego dla ministrantów. Jak podają lokalne media, dwóch chłopców weszło do morza, a silne fale zaczęły znosić ich w głąb wody. Wówczas na ratunek ruszyli ks. Alfonso Avilés i ks. Pedro Anzoátegui. Udało im się pomóc chłopcom dostać się na brzeg, ale sami zostali porwani przez silny prąd morski.

Ks. Alfonso Avilés Pérez zmarł w wieku 60 lat, po ponad 30 latach kapłaństwa. Był proboszczem parafii św. Alberta Wielkiego. Ks. Pedro Anzoátegui miał 44 lata.