Do tego zdarzenia doszło w minioną środę (4 marca) po południu w jednym z mieszkań bloku przy ulicy Junoszy w Lublinie. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z mieszkań, w otwartych drzwiach stoi agresywny mężczyzna z nożem w ręku, a na klatce czuć gaz.

Dyżurny KMP w Lublinie natychmiast wysłał patrole pod wskazany adres. Na miejsce zadysponowane zostały także inne służby: straż pożarna oraz karetka pogotowia.

Policjanci po  przybyciu na miejsce zastali stojącego w oknie mężczyznę, który widząc mundurowych zaczął rzucać w nich nożami i szklanymi przedmiotami. Pobudzony agresor kierował wobec nich również groźby śmierci.

Jak ustalili policjanci, 40-latek chwilę wcześniej w mieszkaniu zaatakował swoich rodziców, ranił ojca nożem, a potem odkręcił kurki z gazem grożąc wysadzeniem bloku.

Kiedy kolejni policjanci próbowali wejść do mieszkania, mężczyzna wybiegł na klatkę i zaczął rzucać w mundurowych m.in. szklanymi przedmiotami. Ponadto groził, że jest oblany benzyną i zagroził policjantom śmiercią.

W związku z eskalującym niebezpieczeństwem na miejsce wezwano funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji z KWP w Lublinie wyposażonych w policyjne tarcze.

Funkcjonariusze sprawnie ewakuowali z mieszkania rodziców desperata. Natychmiast zajęli się nimi ratownicy medyczni.

Policjanci po wejściu do mieszkania nie zastali sprawcy. Okazało się, że uciekł przez okno. Natychmiast do poszukiwań i penetracji terenu ruszyły patrole. W poszukiwaniach uciekiniera brali również udział przewodnicy z psami tropiącymi. Chwilę później agresor został zauważony i zatrzymany na jednej z pobliskich ulic.

40-latek został osadzony w policyjnym areszcie. Był nietrzeźwy.

W kolejnych dniach na IV komisariacie Policji w Lublinie trwały z jego udziałem czynności procesowe. Wczoraj mężczyzna został doprowadzony przez policjantów do prokuratury, a następnie do sądu, który zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.

40- latek był w przeszłości notowany w policyjnych kartotekach za przestępstwa narkotykowe. Tym razem  odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji gazu oraz pożaru, kierowanie gróźb wobec funkcjonariuszy, znęcanie się nad rodzicami oraz naruszenie czynności narządu ciała jednego z nich. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.