O jego dorobku, kontrowersjach i zapomnianych dziełach opowiada Piotr Gociek w specjalnym materiale na swoim kanale YouTube „Piotr Gociek Zaprasza”. To nie tylko rocznicowa pogadanka, ale szeroka refleksja nad twórczością autora „Kima”, „Światła, które zgasło” czy „Człowieka, który chciał być królem”.

Noblista, którego uproszczono

Kipling otrzymał Literacką Nagrodę Nobla w 1907 roku „w uznaniu przenikliwości obserwacji, oryginalnej wyobraźni i wybitnego talentu narracyjnego”. Był pierwszym pisarzem anglojęzycznym uhonorowanym tym wyróżnieniem.

W Polsce po 1945 roku funkcjonował głównie jako autor literatury dziecięcej – wydawano „Księgę dżungli”, „Takie sobie bajeczki” czy „Stalky i spółka”. Znaczna część jego dorobku – zwłaszcza teksty publicystyczne i polityczne – pozostawała poza obiegiem. Powody były w dużej mierze ideologiczne: Kipling był konserwatystą, piewcą Imperium Brytyjskiego i otwartym krytykiem bolszewizmu.

Mistrz opowiadania i prekursor grozy

Jak przypomina Gociek, Kipling był przede wszystkim mistrzem krótkiej formy. To właśnie jego opowiadania – realistyczne, przygodowe, niesamowite – przetrwały próbę czasu. Wielu badaczy literatury grozy i fantastyki wskazuje go jako jednego z prekursorów nowoczesnej prozy niesamowitej.

Nie bez znaczenia jest też jego dorobek poetycki. W świecie anglosaskim Kipling pozostaje cenionym autorem wierszy, w tym słynnego „If…” („Jeśli”), znanego w Polsce jako „List do syna”. Utwór ten – pochwała samodyscypliny, odwagi i odpowiedzialności – do dziś krąży w licznych przekładach i cytatach.

Ekranizacje i żywa legenda

Twórczość Kiplinga wciąż inspiruje kino. Oprócz niezliczonych adaptacji „Księgi dżungli” warto wspomnieć takie filmy jak „Człowiek, który chciał być królem” Johna Hustona czy „Kim” z Errolem Flynnem. W ostatnich latach powstawały kolejne ekranizacje i serialowe reinterpretacje jego prozy.

Co ciekawe, w Indiach – gdzie Kipling się urodził – pamięć o nim nie została zatarta. Jego dom rodzinny funkcjonuje jako muzeum, a szlaki związane z jego twórczością są atrakcją turystyczną.

Zapomniany czy niewygodny?

Materiał Piotra Goćka to nie tylko literacka gawęda, ale też zachęta do ponownego, wolnego od ideologicznych uproszczeń spojrzenia na autora. Czy Kipling jest dziś zapomniany, czy raczej bywa omijany z powodów politycznych? Czy można oddzielić wartość literacką od światopoglądu twórcy?

Wiele odpowiedzi – i znacznie więcej literackich tropów – można znaleźć w odcinku na kanale „Piotr Gociek Zaprasza”. Warto obejrzeć całość i samemu zdecydować, czy Kipling rzeczywiście zasługuje na powrót na nasze półki.