Z badania wynika, że 54 proc. respondentów zdecydowanie odrzuca propozycję terytorialnych ustępstw wobec Rosji. Gotowość do zaakceptowania takiego rozwiązania deklaruje 39 proc. ankietowanych, natomiast 5 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć. Wyniki pokazują głębokie podziały, ale też wyraźną przewagę postaw sprzeciwu wobec „pokoju za ziemię”.
Respondenci, którzy nie zgadzają się na oddanie Donbas, wskazują kilka kluczowych argumentów. Najczęściej pojawia się obawa, że Rosja – nawet po ewentualnym porozumieniu – nie zrezygnuje z dalszej agresji. Ten pogląd podziela 35 proc. przeciwników ustępstw terytorialnych.
Istotny jest także wymiar prawny i moralny. Dla 33 proc. badanych nie do zaakceptowania jest oddanie terytoriów wraz z mieszkającymi tam obywatelami, ponieważ naruszałoby to konstytucję i zasadę integralności państwa. W tle tych odpowiedzi widać silne przywiązanie do suwerenności oraz doświadczenie wieloletniej wojny.
Nie bez znaczenia pozostaje też brak zaufania do zewnętrznych gwarancji. Co czwarty respondent sprzeciwiający się oddaniu Donbasu deklaruje, że nie wierzy w realną skuteczność zapewnień bezpieczeństwa ze strony Stany Zjednoczone i państw Europa. W opinii tych osób wcześniejsze deklaracje Zachodu nie zapobiegły rosyjskiej agresji, co osłabia wiarygodność podobnych propozycji dziś.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 9–14 stycznia metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI).
