Szef rządu poinformował po spotkaniu, że zaproponował prezydentowi wyłączenie kwestii związanych z wojną na Ukrainie, rosyjskim zagrożeniem i bezpieczeństwem kraju z bieżącego sporo politycznego.
- „Z zadowoleniem przyjmuję deklarację pana prezydenta, że w tych sprawach jest tego samego zdania. To znaczy wyjmujemy kwestie Ukrainy, Rosji, bezpieczeństwa militarnego i Polski ze sporów i politycznej, wewnętrznej walki i to musi być nasze wspólne działanie”
- powiedział.
Przekazał, iż zgodzono się na „kształtowanie jednej linii państwa polskiego w sprawach bezpieczeństwa”. Dodał też, że spotkanie przebiegało w dobrej atmosferze.
Pozostaje mieć nadzieję, że o swoich ustaleniach przewodniczący Koalicji Obywatelskiej poinformował polityków swojego ugrupowania, którzy prześcigają się w atakowaniu głowy państwa w mediach społecznościowych, kreując kolejne spory.
Umowa z Mercosur. Premier… atakuje prezydenta
W czasie konferencji prasowej dziennikarze pytali premiera o wyrażoną przez państwa członkowskie zgodę na podpisanie przez Unię Europejską umowy z krajami Mercosur. Już tę okazję Donald Tusk wykorzysta do atakowania Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta.
- „Tylko przypominam, że ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier Meloni do tego, aby zmieniła zdanie. To właśnie stanowisko Włoch zdecydowało o tym, że nie zablokowano Mercosuru. Ktoś się powoływał na przyjaźń z panią premier. I nie dowiózł. Ja swoje zadanie wykonałem. Rząd głosował przeciw i kilkoro naszych sojuszników. Nie wystarczyło. Tyle mam do powiedzenia”
- powiedział.
Dzisiejsze spotkanie prezydenta i premiera było pierwszym od wielu miesięcy. Szef rządu poprosił o nie po wtorkowym spotkaniu przywódców państw tzw. koalicji chętnych w Paryżu.
