29.06.20, 11:26fot. Screenshot/ youtube

Horała: ,,Nie możemy uznać, że te wybory są już wygrane’’

Marcin Horała, wiceminister infrastruktury powiedział: „Nie spoczywamy na laurach, nigdy w żadnym momencie nie możemy uznać, że te wybory są już wygrane”. Tym samym wezwał elektorat Andrzeja Dudy do dalszej mobilizacji przed II turą wyborów.

Minister komentując zwycięstwo Dudy w pierwszej turze zagrzewał do dalszej walki o głosy wyborców: „Przekonujemy wyborców. I jestem przekonany, że na koniec będzie dobrze, choć pewnie emocje będą do ostatniej chwili” – powiedział.

Horała z optymizmem patrzy na wyniki wyborów. Wspomniał, że tylko raz zdarzyło się, aby kandydat prowadzący po pierwszej turze nie odniósł ostatecznego zwycięstwa w II turze. Ta sytuacja dotyczyła Donalda Tuska, który wygrał I turę, ale w drugiej pokonał go Lech Kaczyński. Zaznaczył, że „tamta różnica wynosiła 3 procent, a nie tak, jak teraz się zanosi na 13-14 procent. I nigdy też w historii, z wyjątkiem wyborów w 1990 r., nie było tak dużej przewagi zwycięzcy w I turze nad drugim kandydatem”.

Mówiąc o przepływie lektoratu po kandydatach, którzy odpadli z walki wyborczej powiedział:  „Nie wyobrażam sobie, żeby elektorat Krzysztofa Bosaka w tym wyborze tożsamościowym, który można – bardzo upraszczając oczywiście – skrócić i powiedzieć, że to jest wybór między kartą rodziny i kartą LGBT, żeby zagłosował na zwolennika karty LGBT. Podobnie zresztą chyba, niewielki - jak się okazało - elektorat Władysława Kosiniaka-Kamysza”.

Pełnomocnik rządu ds. CPK zaznaczył, że Hołownia zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami o apolityczności nie powinien teraz wspierać żadnego z kandydatów.

ks/ PAP

Komentarze

gość2020.07.3 13:25
Tylko polskim prezydentem Andrzej Duda- doktor nauk prawnych. Blisko społeczeństwa, blisko nas, spontaniczny, pragnący pięknej i dumnej Polski. Myślący o Polsce!
Walter2020.06.29 14:27
Andrzej Duda dostał w I turze ponad 43% głosów, choć notorycznie łamie konstytucję na którą przysięgał mówiąc: "tak mi dopomóż Bóg". Złamał art. 2, 10, 32, 42, 126, 173, 183, 187, 190. Czy dla wielu Polaków łamanie praworządności przez Prezydenta państwa nie ma znaczenia? Ciekawy jestem jak Andrzej Duda wytłumaczyłby się z łamania ustawy zasadniczej w debacie telewizyjnej z Rafałem Trzaskowskim. Jego sztab nie dopuści do debaty w której mógłby dostać pytania dotyczące łamania konstytucji. Dlatego Andrzej Duda zgodzi się na debatę przed drugą turą wyborów wyłącznie w TVP, gdzie wszystkie pytania będą wcześniej uzgodnione i wyreżyserowane. W czasie takiej debaty również nie zostaną zadane mu pytania dotyczące niezrealizowanych obietnic wyborczych z 2015 r. Nikt mu nie wypomni krytykowania Bronisława Komorowskiego za wspieranie polityki Platformy Obywatelskiej i nie skrytykuje go za posłuszne wykonywanie poleceń Jarosława Kaczyńskiego. Propaganda pisowska polegająca na przekłamywaniu i manipulowaniu informacjami i pomijaniu niekorzystnych dla siebie faktów okazała się skuteczna.