29.06.20, 10:15Aleksander Kwaśniewski/Youtube/Aleksander Kwaśniewski

Kwaśniewski rozczarowany wynikiem Biedronia

Były prezydent pomimo słabego wyniku Roberta Biedronia prognozuje, że „kariera Roberta Biedronia nie jest zakończona, a Lewica będzie w parlamencie”. Ocenił również, że w wyborach prezydenckich największe poparcie mają kandydaci, którzy mają największe prawdopodobieństwo wygranej. Stąd słaby wynik Biedronia.

Kwaśniewski dodał, że to Trzaskowski ma większe szanse na pozyskanie wyborców Hołowni, Bosaka czy Kosiniaka – Kamysza. „Są rezerwy, z których Trzaskowski może łatwiej skorzystać niżeli Andrzej Duda” – powiedział.

Udzielił również porady Trzaskowskiemu, wskazując, że musi się wyrwać z narracji PIS o nieudolnych rządach PO – PSL i mówić więcej o przyszłości niż się tłumaczyć z tego co było. „Trzeba powiedzieć – to jest etap zamknięty, Polacy to różnie oceniają” – powiedział.

Aleksander Kwaśniewski wskazał na konieczność mocniejszego nakreślenia przez Trzaskowskiego jakiej chce prezydentury oraz skupienia się na sprawach konstytucji i polityce zagranicznej.

ks/ PAP

Komentarze

Jan Radziszewski2020.07.3 14:24
biedny człowieczek Moskwy Bo wyznawcy Religi „Ateizmu” różnych odmian, pozbawili się, nawet nadziei trwania „ja” po śmierci tj. nadziei na życie wieczne. Przecież wiedzą o zbliżającej się ku nim i czekającej ich nieuchronnej śmierci, że z jej nadejściem skończy się ich życie, przestaną istnieć, a przecież chcą żyć wiecznie jak bogowie. Utracą dobra, stracą zdobyte bogactwa, władzę, także nie będą mogli korzystać z przyjemności tego świata itd.. Widzą tylko bezsens istnienia życia w świecie, że silniejszy pożera słabszego itd.. Tj. widzą tylko egoizm który jest dla nich źródłem życia i istnienia, że był, jest tym jedynym i ma być tym jedynym sensem życia. Ta myśl jest zatruta trucizną ducha „Erroro” – Kłamstwa, Błędu i Buntu. Żyją więc w stałej rozpaczy, nie widzą głównego, podstawowego, celu życia ludzkiego, którym jest wieczne życie w radości i szczęściu w wiecznym Królestwie Chrystusowym, jedynym Bożym królestwie, bo myślą o jakimś nieokreślonym, a czekających na nich złu, które jest jak otaczający ich mrok czyhającego na nich zła, jak cień śmierci, o ciążących nad nimi „fatum” tj. czekającej ich nieuchronnej kary, nieszczęścia wiecznego które wyciąga rękę ku nim z „Wieczności” która też ich przytłacza, przygniata, niszczy, dręczy i popycha w kierunku w którym nie chcą iść, aby ich w końcu pogrążyć w otchłaniach piekła. „Nieprawy jest zawsze w strachu, zliczone są lata tyrana, głos wrogów brzmi w jego uszach, że w szczęściu napadnie niszczyciel. Nie wierzy, iż ujdzie mroku, los mu pod miecz wyznaczono, rzucą go sępom na pokarm, rozumie, że zguba dlań pewna. Czarny dzień go przeraża, strach go przygniata jak mara, niby król gotowy do boju.” (Job 15,20-24)
gość2020.07.3 13:25
Trzaskowski pomylił Czerwiec 1956 z Powstaniem Wielkopolskim. Gdyby kampania była w grudniu, gloryfikował by ZOMO za wygraną na „wujku". Nie musi znać szczegółowo historii, ale jakąś wiedzę podstawową musi mieć jako prezydent. Niech się zajmie Warszawa raz a porządnie!