19.06.19, 09:16(fot. wikipedia/domena publiczna/pixabay)

Wakacje za granicą będą tańsze: złoty idzie w górę

Tak mocna złotówka jak teraz, nie była dawno! Złoty jest najmocniejszy od kilku miesięcy. Jak twierdzą analitycy jest szansa, by umacniał się dalej.

Euro od kilku dni kosztuje mniej niż 4,26 zł. Taką wartość ostatni raz miało w sierpniu ubiegłego roku. Z kolei amerykański dolar w tym czasie potaniał o 8 gr, kurs spadł z 3,87 zł do 3,79 zł. Brytyjski funt w ciągu ostatniego miesiąca potaniał o 25 gr i teraz, na poziomie 4,78 zł, jest najtańszy od stycznia.

- Analitycy mBanku w ubiegłym tygodniu zauważyli, że jeśli kurs euro znajdzie się tam, gdzie nie zapuszczał się przez ostatni rok, czyli poniżej 4,25 zł, to będzie miał otwartą drogę nawet do 4,15 zł. W ciągu ostatnich czterech lat euro kosztowało 4,15 zł tylko raz – przez krótki okres na początku 2018 r. - pisze forsal.pl

Zdaniem analityków mBanku dzieje się tak, dzięki dobrym danym i prognozom dla naszej gospodarki oraz perspektywą łagodzenia polityki pieniężnej przez najważniejsze banki centralne na świecie. 

Dane z gospodarki są wciąż bardzo dobre. Ponadto są też dobre prognozy.

- W ostatnich tygodniach wiele banków i międzynarodowych instytucji finansowych podniosło nam prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok i dziś już zdecydowana większość rynku oczekuje, że PKBPolski urośnie w tym roku o ponad 4 proc. - czytamy na portalu forsal.pl

tg/forsal.pl

Komentarze

anonim2019.06.21 13:35
Wakacje za granicą od kilku lat są tańsze niż w Polsce i to, że dolar tanieje nie przełoży się na obniżenie cen w naszym kraju. Nie u nas takie numery. Wystarczy porównać ceny benzyny. Ropa potaniała prawie 2-krotnie, ale ceny benzyny się nie zmieniły.
Albert2019.06.19 13:37
Jakoś geniusze ekonomii spod szyldu Frondy zapomnieli o tym, że w okresie rządów Platformy, gdy Tusk był premierem, euro kosztowało 3,20 PLN, a nie 4,25. Poza tym dziś ma zostać ogłoszony komunikat FOMC o obniżeniu stóp procentowych, a wczoraj Draghi ogłosił skup obligacji i dalsze obniżanie stóp procentowych. A to są wieści korzystne dla naszej waluty. Problem jednak polega na tym, że NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO z kondycją naszej gospodarki. Ale oczywiście pislamiści są na tyle durni, że to dalece wykracza poza ich zdolność pojmowania świata.
wiktor2019.06.19 18:39
za burka euro kosztowało 4,38 itd kłync
Albert2019.06.19 19:02
Jak nie masz pojęcia o temacie, to się nie odzywaj. https://www.money.pl/pieniadze/nbp/srednie/?date=2008-07-31
Cogito ergo sum2019.06.19 10:02
To kolejny cios w reputację Balcerowicza. Na jego nieszczęście Polakom żyje się coraz lepiej.
bezlitosny internauta2019.06.19 9:50
A inflacja nadal oficjalnie wynosi 2,5%? Ci turyści, którzy uwierzą w waszą propagandę boleśnie się o tym przekonają, ale o tym już forsal nie napisze.