Zespół archeologów i genetyków, analizując szczątki przypisywane Herimanowi, znanemu również jako Borzywoj, doszedł do zaskakujących wniosków. Jak podkreślił Jan Frolík z Instytutu Archeologii Czeskiej Akademii Nauk, „izotopowa analiza próbek pochodzących z dwóch jego zębów wykazała, że pochodził z północy, a raczej z Danii. Jest więc prawie pewne, że naprawdę był wikingiem”.
To odkrycie rzuca nowe światło na początki czeskiej państwowości. Władca, który według przekazów panował w latach 870–889 i uchodzi za założyciela dynastii Przemyślidów, mógł mieć skandynawskie korzenie.
Kluczowe znaczenie miały badania izotopowe przeprowadzone na szkliwie zębów – materiale wyjątkowo stabilnym i pozwalającym określić pochodzenie geograficzne człowieka. W przeciwieństwie do kości, które zmieniają się przez całe życie, szkliwo zachowuje zapis środowiska z okresu dzieciństwa.
Wyniki wskazały jednoznacznie na północ Europy, co potwierdzają także odkrycia archeologiczne. W grobie znaleziono ponadto wyposażenie typowo kojarzone z wikingami: miecz, topór bojowy, noże oraz sakiewkę z krzesiwem.
Szczątki odkryto jeszcze w 1928 roku podczas badań na Praskim Hradzie. W drewnianej komorze grobowej znajdował się szkielet wysokiego mężczyzny pochowanego z bogatymi darami, charakterystycznymi dla elit wojowników północy.
Znalezisko przez dekady pozostawało zagadką. Dopiero współczesne metody badawcze pozwoliły spojrzeć na nie w nowy sposób.
W Czechach informacja o możliwym wikińskim pochodzeniu założyciela państwa została przyjęta jako sensacja. Szczególne zainteresowanie budzi fakt, że skandynawskie korzenie mogły mieć także osoby związane z wczesną historią Polski – w tym Dobrawa, matka Bolesława Chrobrego.
Dodatkowo wskazuje się na zbieżność haplogrupy Y-DNA (R1b), która występuje zarówno u badanych szczątków, jak i u późnych Piastów mazowieckich.
