„Na Brauna nie należy głosować dlatego, że jest to polityk, którego serce bije w Moskwie i z którym nie będzie można rządzić. Głos na Brauna de facto jest głosem za kontynuacją rządów Tuska” – powiedział na antenie Radia Zet Adam Bielan.

Europarlamentarzysta jednak zastrzegł, że „jeśli PiS nie będzie miało wystarczającej liczby głosów, by powołać nowy rząd – a z Braunem nie powołamy – to dalej będzie rządził Tusk”.

Samego Grzegorza Brauna Bielan opisał jako „skrajnie antyamerykańskiego, antynatowskiego i prorosyjskiego” i jak stwierdził: „w sytuacji geopolitycznej naszego kraju to zabójcza mieszanka”.

„Jest takie sformułowanie, jak agent wpływu, czyli ktoś, kto nie pracuje dla wywiadu, ale działa w taki sposób, żeby to było korzystne dla określonego kraju. Wszystkie jego działania od kilku lat wskazują, że chce wywrócić wszystkie sojusze” – mówił o Braunie Adam Bielan.