Futra, prawdziwe bogactwo Rosji

 

Na długo przed rozpoczęciem eksploatacji bogactw naturalnych, takich jak ropa czy uran, znajdujących się w syberyjskiej ziemi, głównym źródłem dochodu caratu były futra pozyskiwane z syberyjskich, a później także alaskańskich zwierząt.

Pieniądze z futer umożliwiały Carom prowadzenie nieustannych wojen w Europie.

 

Jeszcze za panowania Rurykowiczów powstała Kompania Moskiewska, angielska kompania handlowa zajmująca się skupem rosyjskich futer. I to za bardzo duże pieniądze! Co ciekawe, kompania ta funkcjonowała aż do 1917 roku.

Jeszcze przed jej powstaniem Nowogród Wielki sprzedawał znaczne ilości futer Lidze Hanzeatyckiej.

 

Intratność tych transakcji, wynikająca z niezaspokojonego popytu społeczeństw zachodnich, skłoniła Rosjan do zwiększenia podaży futer. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na wzrost zapotrzebowania na futra były zmiany klimatyczne, które po zakończeniu średniowiecza doprowadziły do tzw. małej epoki lodowcowej, charakteryzującej się znacznym obniżeniem temperatur w porównaniu do „średniowiecznego optimum klimatycznego”. Aby zaspokoić rosnące potrzeby, konieczne stało się skierowanie na wschód.

 

 

Kierunek Wschód

 

Początki podboju Syberii sięgają już XV wieku.

Za datę uznawaną za początkową przyjmuje się jednak rok 1558, kiedy to car nadał rodowi Strogonowów przywilej, który zapewniał im monopol na handel ze wszystkimi ziemiami leżącymi na wschód od Uralu. Monopol ten stanowił gwarancję ogromnych zysków, dlatego moskiewski ród handlowy postanowił utworzyć własną armię, której celem było „zabezpieczenie” transakcji oraz zakładanie nowych faktorii handlowych. Choć handlem ciężko było to nazwać.

 

Drugą tradycyjnie uznawaną datą początku podboju Syberii jest 1 września 1581 roku. To właśnie wtedy Jermak Timofiejewicz, w towarzystwie 800 śmiałków, wyruszył na wschód, na zawsze zmieniając bieg historii.

 

Postać Jermaka otoczona jest licznymi legendami. Jedna z najbardziej znanych opowiada o zbroi, któcar Iwan Groźny miał mu podarować. Ten wspaniały prezent okazał się jednak zgubny. Podczas kolejnej wyprawy Kozak wpadł do jednej z wielkich syberyjskich rzek. Ciężar carskiego daru uniemożliwił Jermakowi wydostanie się na powierzchnię, co doprowadziło do jego tragicznej śmierci.
 

Jednak podobnie jak bezkresne tereny Ameryki Północnej, których kolonizację Rosjanie często porównują do swojego podboju ziem leżących na wschód od Uralu, Syberia nie była pustą i niezamieszkaną przestrzenią. Na jej obszarze zamieszkało wiele ludów, a także istniały organizmy państwowe, takie jak Chanat Syberyjski. Ludy te nie pragnęły znaleźć się pod jarzmem moskiewskim.

Opór ten doprowadził do licznych konfliktów zbrojnych, a na podporządkowaną ludność nakładano tzw. jasak, czyli daninę płaconą w futrach.

Gdy pogoń za zwiększeniem podaży futer doprowadziła kozaków aż na Kamczatkę, natrafili oni na gatunek zwierząt, który okazał się najcenniejszą zdobyczą – wydrę morską, znaną również jako kałan morski. Zwierzęta te posiadają najgęstsze futro wśród wszystkich ssaków, które umożliwia im przetrwanie w zimnych wodach północnego Pacyfiku. Ich zasięg występowania rozciąga się od Kamczatki, przez Aleuty i Alaskę, aż po Kalifornię. Wydry morskie stały się głównym celem polowań, co skłoniło Rosjan do przekroczenia Cieśniny Beringa. To właśnie Vitus Jonassen Bering miał odkryć kałany.

 

W poszukiwaniu nowych miejsc do polowań Rosjanie wędrowali wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej, docierając aż do Kalifornii.

 

 

Eksploatacja do granic wyginięcia

 

Coraz bardziej masowe polowania doprowadziły niemal do wyginięcia kałanów. Historycy szacują, że od końca XVII wieku do połowy XIX wieku w wyniku intensywnych łowów zabito około miliona wydr morskich. To zjawisko spowodowało poważne zaburzenia w funkcjonowaniu ekosystemu morskiego na obszarze całego Północnego Pacyfiku.

 

Zbiegło się to z błyskawicznym rozwojem przemysłu. Dzięki temu Carat, a później ZSRR, mogły oprzeć swoje dochody na eksploatacji nieprzebranych złóż bogactw naturalnych ukrytych w syberyjskiej ziemi, odchodząc od handlu futrami.

 

Pomimo intensywnej eksploatacji i kolonizacji, Syberia wciąż pozostaje dzika i w przeważającej części niezamieszkana. Mieszkańcy tego regionu należą do najuboższych w całej Rosji, a polityka obecnych władz rosyjskich nie wskazuje na to, że sytuacja ta ma szansę się zmienić.