W ub. tygodniu Sejm ostatecznie przyjął ustawę, na mocy której rządzący chcą wdrożyć program SAFE. Teraz ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent Karol Nawrocki. Polska ma otrzymać z unijnego programu ponad 40 mld euro pożyczek o zmiennym oprocentowaniu, które będą miały zostać przeznaczone na zbrojenia. To powtórka z Funduszu Odbudowy, przygotowanego w następstwie pandemii koronawirusa. Również w przypadku SAFE wypłata środków będzie mogła w każdej chwili zostać zablokowana przez Komisję Europejską pod pretekstem „ochrony praworządności”, a Polska, by otrzymać pieniądze, które będzie spłacać przez dziesięciolecia, będzie musiała realizować „kamienie milowe”, wyznaczone przez unijnych urzędników.

- „To Bruksela decyduje, na co mamy wydać pożyczkę. Na co mamy wydać pożyczkę, w jakim kierunku mamy realizować sprawy uzbrojenia. Mało to, są zapisy, które mówią, że tam jest mechanizm również warunkowy. Są różnego rodzaju kamienie milowe, czyli znów chcą włączyć pseudomechanizm praworządności, by zawsze mieć trzymanie na Polskę”

- wyjaśnia na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu europoseł Daniel Obajtek.

Na wypowiedź byłego prezesa Orlenu zareagował rzecznik rządu Adam Szłapka, który zarzuca Objatkowi kłamstwo.

- „Uwaga! Obajtek kłamie. W SAFE nie ma żadnych kamieni milowych. Kamienie milowe zatwierdził Morawiecki w KPO”

- napisał stały dostawca contentu dla serwisu Demagog.

Kto w tym sporze rzeczywiście mija się z prawdą? Europoseł Obajtek opublikował fragment uzasadnienia przegłosowanej przez Sejm ustawy o SAFE, w którym czytamy m.in.:

- „Wnioski o kolejne transze pożyczki składane są do Komisji Europejskiej w kwietniu i październiku każdego roku (w roku 2026 r. – tylko październik) w zakresie zrealizowanych kamieni milowych”.