O zniszczeniu systemu poinformował wicepremier i minister transformacji cyfrowej Ukrainy Mychajło Fedorow podczas spotkania z mediami. Jak przekazał, chodzi o sieć typu mesh wykorzystywaną do łączności i koordynacji rosyjskich bezzałogowców.
„Udało nam się wyeliminować sieć typu mesh wykorzystywaną przez Shahedy na północy, co miało pozytywny wpływ na zdolności obronne Kijowa i centralnej Ukrainy” – cytuje Fedorowa portal Ukrainska Prawda.
Nie ujawniono szczegółów operacji. Nie wiadomo, czy sieć została zniszczona w wyniku cyberataku, zakłóceń radioelektronicznych czy uderzenia kinetycznego.
Od początku pełnoskalowej wojny Rosja wielokrotnie wykorzystywała przestrzeń powietrzną Białorusi do uderzeń rakietowych i dronowych na Ukrainę. Analitycy wskazują, że północny kierunek ataku pozwalał omijać część ukraińskich systemów obrony powietrznej i skracał czas dolotu do Kijowa.
Ekspert lotniczy Hennadij Chazan zwraca uwagę, że aktywne użycie białoruskiej przestrzeni przez Rosję zwiększa skuteczność ataków dronowych, a infrastruktura radiowa i częstotliwości dostępne na terytorium Białorusi mogą być wykorzystywane do sterowania bezzałogowcami.
Ukraina od miesięcy ostrzega też, że wykorzystanie terytorium Białorusi do ataków może prowadzić do rozszerzenia działań wojennych. Prezydent Wołodymyr Zełenski wielokrotnie apelował do społeczeństwa białoruskiego, by nie pozwoliło na wciągnięcie kraju w konflikt po stronie Rosji.
Kijów wskazywał również, że potencjalne rozmieszczenie rosyjskich rakiet średniego zasięgu na Białorusi stanowiłoby poważną eskalację zagrożenia dla Ukrainy i regionu.
