2. Tzw. ustawa praworządnościowa przede wszystkim łamie konstytucyjna zasadę nieusuwalności sędziów, proponuje ich segregację, czyli podział na 3 grupy i oddzielną procedurę ich ponownej „legalizacji” i to z udziałem administracji rządowej. Uderza to w sposób oczywisty w prerogatywę Prezydenta PR do powoływania sędziów na wniosek KRS i w tej sytuacji trudno wręcz sobie wyobrazić, aby prezydent Karol Nawrocki zdecydował się podpisać ustawę w tym kształcie. W tej sytuacji wezwanie ministra Żurka kierowane do prezydenta Nawrockiego, aby wziął udział w przywracaniu praworządności i zaakceptował propozycje większości koalicyjnej, zabrzmiało wręcz jak prowokacja.

3. Nowelizacja ustawy o KRS jest oparta na kłamstwie założycielskim opowieści o neoKRS i neosędziach, które do obiegu wprowadziła ówczesna opozycja w 2017 roku, po tym jak ówczesna większość sejmowa, uchwaliła nową ustawę o KRS. Otóż zgodnie z 187 art. Konstytucji RP do KRS Sejm wybiera 4. posłów ,Senat 2. senatorów, a o tym jak wybiera się pozostałych 15 członków, sędziów reprezentujących różne rodzaje sądów, decyduje ustawa. W przyjętej wtedy ustawie ówczesna większość zdecydowała ,że zrobi to Sejm, najpierw większością 3/5, a gdy to okaże się niemożliwe, zwykłą większością i tak się właśnie stało w 2018 roku. Nikt tego rozwiązania nie zaskarżył do TK, a gdyby nawet to się stało, to w oczywisty sposób, było ono zgodne z Konstytucją RP , a kwestionowanie tego przez opozycję, było wspomnianym kłamstwem założycielskim, na którym oparto stosowaną od 8 lat narrację o neoKRS i neosędziów, co doprowadziło do obecnego rozkładu polskiego sądownictwa.

4. Prezentacji tych skrajnie niekonstytucyjnych projektów ustaw przez ministra Żurka w Sejmie, jak się okazało, towarzyszyła jednocześnie akcja siłowego wejścia do siedziby KRS. Zresztą odbyło się to podczas nieobecności przewodniczącej KRS, która w tym czasie była na sali sejmowej i zabierała głos w debacie nad wspomnianymi ustawami i pod nieobecność wspomnianych Rzeczników Dyscyplinarnych Sędziów. Wniesiono wszystkie dokumenty z postępowań dyscyplinarnych, w tym jak się okazuje, także dokumenty dotyczące sędziego Żurka, obecnego ministra sprawiedliwości i innych czołowych sędziów zrzeszonych w stowarzyszeniu Iustitia.

5. Wczoraj minister Żurek, chcąc poprawić swoje notowania u szefa rządu, dokonał swoistej szarży z jednej strony zaprezentował dwa skrajnie niekonstytucyjne projekty ustaw, domagając się jeszcze poparcia dla nich ze strony Prezydenta RP, z drugiej wydał dyspozycję o pruciu szaf w KRS. To tylko potwierdza, że ta władza nie ma żadnych zahamowań, prezentuje projekty ustaw napisane w iście orwellowskim stylu ( przywracanie praworządności poprzez łamanie Konstytucji RP) i jednocześnie dokonuje zajęcia pomieszczeń kolejnej instytucji opisanej w Konstytucji RP, czyli KRS, połączonej z pruciem szaf z dokumentami. Kryptodyktatura w całej okazałości.