Goszcząc na antenie Radia Maryja, prezes PiS Jarosław Kaczyński potwierdził wczoraj, że zapadła już decyzja w sprawie kandydata jego ugrupowania na premiera po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najpewniej w marcu nazwisko to zostanie ogłoszone publicznie. Wedle medialnych doniesień, kandydatem tym może okazać się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Do spekulacji dziennikarzy odniósł się na antenie Polsat News szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz, który zwrócił uwagę, że „Zbigniew Bogucki jest bardzo sprawnym politykiem”.
- „Świetnie zagonił, że tak powiem, premiera Tuska i rząd w różnych dyskusjach sejmowych. Na pewno zyskał duży rozgłos społeczny. Jest pewnie poważnym kandydatem do tego stanowiska [premiera] czy do tej gry, w którą PiS chce wejść w najbliższym czasie. Zresztą to jest bardzo dobra koncepcja”
- ocenił.
W przekonaniu ministra Cenckiewicza, właściwe może okazać się powtórzenie manewru z wyborów prezydenckich i postawienie na młodego kandydata, niekojarzącego się z partyjną polityką.
- „[Widziałbym] na pewno kogoś młodszego ode mnie. Paradoks - jestem jednym z najstarszych ludzi wokół prezydenta. Na pewno w okolicach czterdziestki, więc również Zbyszek Bogucki odpowiada tym kryteriom. Kogoś, kto po prostu nie będzie kojarzył się z tym starym, powiedzmy, PiS-em, być może nawet z rządem. Czyli powtórzenie w jakimś sensie manewru z okresu wyborów prezydenckich i sukcesu Karola Nawrockiego”
- powiedział gość Polsat News.
