Najpierw senatorowie odrzucili wniosek mniejszości senackich komisji o odrzucenie projektu w całości. Odrzucono też większość poprawek, przyjmując jedynie trzy poprawki przygotowane przez koalicję rządzącą.

- „Państwo przygotowaliście dokument, z którym się zapoznałem. Bardzo ważny, zastrzeżony dokument, z którym zapoznało się aż pięciu senatorów. Ja się dziwię, że sto osób będzie głosowało za dokumentem, z którym zapoznało się pięciu senatorów. Trzech członków komisji obrony narodowej, jeden finansów publicznych i senator Kwiatkowski. I wy wiecie, za czym będziecie głosować? Wysoka izba wie, za czym będzie głosować? Nad tym kredytem, który będą spłacać wasze dzieci, wasze wnuki, a co niektórych nawet prawnuki?”

- pytał przed głosowaniem senator PiS Wojciech Skurkiewicz.

Wskazał na niepewne warunki unijnego kredytu.

- „Każdego roku przy oprocentowaniu będzie brany również rating państwa, które z tej pożyczki skorzysta. I jeżeli dzisiaj papiery dłużne, które są emitowane przez skarb państwa w euro na rynku międzynarodowym tu w Europie, a jest to realizowane przez rząd RP, osiągają oprocentowanie od 2,5 do 4,5 procent, nawet przyjmując, że w perspektywie dłużej będzie to 4, czy 4,5 procent, to jest to nasze, my o tym decydujemy, w stu procentach mamy pełną suwerenność, na co te środki będą wydatkowane, na jakie cele będą wydatkowane i również, w jakim terminie będą wydatkowane”

- mówił.