Ojciec święty zareagował w ten sposób na wiadomość o pojmaniu i aresztowaniu dzień wcześniej przez Stany Zjednoczone prezydenta Nicolasa Maduro i jego małżonki Cilii Flores.

Papież powiedział, że modli się za Wenezuelę, a jednocześnie zachęcał do pójścia drogą sprawiedliwości i pokoju oraz poszanowania praw człowieka i „rządów prawa zapisanych w konstytucji”. Wezwał także do zagwarantowania suwerenności Wenezueli, jak również nakłaniał do wspólnego dążenia, by „zbudować pogodną przyszłość współpracy, stabilizacji i zgody”.

Leon XIV położył nacisk na szczególną troskę, jaka należy się „najuboższym, którzy cierpią z powodu trudnej sytuacji gospodarczej” w Wenezueli. „Modlę się o to i zapraszam was do modlitwy, powierzania naszych modlitw wstawiennictwu Matki Bożej z Coromoto oraz świętych: José Gregorio Hernandeza i siostry Carmen Rendiles” – powiedział papież.

Maduro i jego żona mają być sądzeni w Stanach Zjednoczonych pod zarzutem handlu narkotykami. Sąd Najwyższy w Wenezueli zdecydował, że prezydenturę przejmie wiceprezydent Delcy Rodríguez, która będzie pełnić tę funkcję z powodu „przymusowej nieobecności” Maduro. Wcześniej prezydent Donald Trump zapowiadał możliwość kolejnego ataku, gdyby Wenezuela stawiała opór: „Będziemy rządzić Wenezuelą do chwili bezpiecznego przekształcenia” – stwierdził na konferencji prasowej.