Zaskakujące jest jednak to, kim są osoby stojące za tymi działaniami. Aż 95 procent zatrzymanych to zwykli obywatele bez formalnych powiązań z rosyjskim wywiadem. Motywują ich przede wszystkim pieniądze. Rosja skutecznie rekrutuje takich ludzi m.in. przez kanały Telegram, które podszywają się pod środowiska skrajnie prawicowe. Za podpalenie brytyjskiego radiowozu oferowano równowartość 2500 funtów, za filmy z aktami wandalizmu w meczetach – 100 funtów. Dystrybuowano też instrukcje budowy bomb i pliki do druku broni w technologii 3D.
Polska jest krajem najczęściej atakowanym w całej Europie – na nasz kraj przypada aż 31 spośród nowo zidentyfikowanych incydentów, co stanowi ponad jedną czwartą wszystkich przypadków. Za Polską plasują się Francja z 20 incydentami, Litwa i Niemcy po 15 oraz Wielka Brytania z 12 przypadkami. Wśród rekrutowanych sabotażystów dominują osoby z krajów byłego ZSRR, pseudokibice oraz osoby ze środowisk skrajnie prawicowych.
