Nowe ograniczenia, które wchodzą w życie wraz z początkiem roku, mają jeszcze bardziej utrudnić Rosji dostęp do europejskiego systemu finansowego i wzmocnić blok narzędzi polityki sankcyjnej wobec Moskwy.
Decyzja o wpisaniu Rosji na listę została podjęta przez Komisję Europejską na podstawie zaktualizowanych przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML/CFT). Rosja znalazła się obok innych krajów ocenianych jako szczególnie ryzykowne pod względem integracji z unijnym systemem finansowym – m.in. w związku z niedostatecznymi gwarancjami w egzekwowaniu standardów AML i CFT.
W praktyce oznacza to, że banki i instytucje finansowe w UE muszą stosować zaostrzone procedury weryfikacji i monitorowania każdej transakcji związanej z rosyjskimi podmiotami. To z kolei może prowadzić do opóźnień, wzrostu kosztów przelewów i zwiększonego nadzoru nad przepływem kapitału między Unią a podmiotami związanymi z Rosją.
Wysoka przedstawicielka Unii do spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Kaja Kallas podkreśliła, że wpisanie Rosji na listę ma wzmocnić ochronę unijnego rynku finansowego i ograniczyć możliwości wykorzystywania instrumentów finansowych do omijania sankcji lub wspierania działań sprzecznych z bezpieczeństwem UE.
Równolegle do decyzji o „czarnej liście” Unia Europejska pracuje nad 20. pakietem sankcji przeciwko Rosji, który ma zostać formalnie przyjęty do 24 lutego 2026 roku – w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę. Jak poinformowała Kaja Kallas po posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych, toczą się rozmowy między państwami członkowskimi nad ostatecznym zakresem restrykcji.
Wśród omawianych propozycji pojawia się m.in. całkowity zakaz świadczenia usług morskich rosyjskiej „flocie cieni” – sieci statków, które omijają sankcje i transportują surowce za granicę. Francja ma podobno nalegać, by ten element został uwzględniony w nowym pakiecie jako szczególnie dotkliwy dla rosyjskich przychodów z sektora energetycznego.
Różne państwa członkowskie zgłaszają także inne propozycje – od dalszych ograniczeń w sektorze energetycznym po restrykcje wobec handlu nawozami mineralnymi i technologiami o podwójnym zastosowaniu. Jak zastrzegła Kallas, jeszcze nie osiągnięto pełnego konsensusu, ale prace nad projektem trwają intensywnie.
