08.06.13, 09:02Fot. Wikipedia

Bartoś odlatuje: Kościół jak partie komunistyczne się rozpadnie

- Kościół jako organizacja walcząca, mówiło się tradycyjnie "ecclesia militans", jest na wojnie ze złem, które jest realne, dokuczliwe, konkretne (to są konkretni ludzie, organizacje, gazety), co wymaga czujności wewnętrznej i zewnętrznej dyscypliny. Kościół musi być gotowy i zwarty. Nie wolno go osłabiać. Krytyka wewnętrzna jest uznawana za nielojalność, kalanie własnego gniazda – tłumaczy prof. Bartoś. - Ludzie, którzy byli w partii komunistycznej, zwłaszcza ci starsi, doskonale rozumieją o czym mówię. Ojciec Innocenty Bocheński opisywał podobieństwo struktury partii komunistycznej do Kościoła katolickiego. Tam też byli nieprawomyślni (rozmaite odchylenia), też były zebrania potępiające, podobna struktura hierarchiczna z komitetem centralnym mającym władzę dogmatyczną, prawodawczą, wykonawczą. Podobnie jest w każdej autorytarnej organizacji. To trzeba by zmienić, decentralizować, demokratyzować. Może coś papież Franciszek pomoże? Nie chcę gasić tej nadziei, ale osobiście nie bardzo w to wierzę. Struktura jest silniejsza niż człowiek, i żyje dłużej. Partie komunistyczne się nie zreformowały, one się rozpadły - mówi prof. Bartoś.

TPT/Gazeta.pl

Komentarze

anonim2013.06.8 9:10
Akurat to o czym "profesor" mowi, nie ma nic wspolnego z ks. Lemanskim. POwiedzmy sobie szczerze - krytyka (tworcza) kosciola a gloszenie pogladow liberalnych, sprzecznych z nauka kosciola to dwie zupelnie inne sprawy. A tak na marginesie to powiem tez to wprost - nie jakim prawem, ale jak po prostu smiesz wypowiadac sie na temat kosciola, ty czlowieku, ktory ten kosciol zdradziles? zdradzajac swoj stan, ktorym cie Pan obdarzyl? (prawda w oczy kole?)
anonim2013.06.8 9:11
przykro patrzyć, jak człowiek głupieje. Pan Jezus nam obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą". Kościół m. in. tym się rózni od PZPR, że jego Głową jest sam Bóg a nie jakiś pierwszy sekretarz. I w odróznieniu od sekretarza, Bóg nie musi się liczyc ze zdaniem otaczającej go kamaryli ani nawet ze zdaniem ludzi. Boga się nie da odwołać ze stanowiska, można co najwyżej opuścić Kościół. Na razie ks. Bartoś przezywa silny bunt okresu dojrzewania duchowego. Prośmy Boga, żeby zdążył wrócić...
anonim2013.06.8 9:30
Ten facet to kompletny ignorant. Partie kounistyczne miały charakter totalitarny ponieważ dązyły do narzucenia siłą swojej ideologii całemu światu. Wewnetrzna dyscyplina partyjna służyła realizacji celów, które wyrażały sie na zewnątrz w narzucaniu całemu światu własnych rozwiązań na drodze przemocy. Struktura Kościoła nie ucieka się do żadnej przemocy ani w wymiarze wewnętrznym (kazdy kapłan może z Kościoła wystąpić) ani w wymiarze zewnętrznym księża nie postulują wprowadzanie w życie całego społeczeństwa wartości ewangelicznych na drodze przemocy. Bartoś po prostu kompromituje sie jako naukowiec. On jest chyba głupszy od Hartmana.
anonim2013.06.8 9:38
Biedny, biedny człowiek....
anonim2013.06.8 9:44
Bartoś - przykład na to jakich ludzi przyjmują Dominikanie i jaką dają im formację...
anonim2013.06.8 9:45
Kościół przetrwał masy heretyków, pogańskich cesarzy, królewskich uzurpatorów, oświeconych burzycieli, ideologie XIX i XX wieku (z liberalizmem, komunizmem i nazizmem na czele) ... i się rozpadnie ponieważ nie pozwala głosić swoim członkom wszystkiego co im ślina na język przyniesie? ...jejku, ile w tym człowieku wiary...
anonim2013.06.8 9:49
Habukak A nie zastanawiałes się czasem czy Twoje wyobrazenie na temat katolicyzmu to czasem efekt jakiejś choroby psychicznej nie jest..?
anonim2013.06.8 9:51
Rozumiem, że pan Bartoś jest tym prawomyślnym w Kościele. Jak zwykle największym autorytetem jest ktoś, kto zdradził Chrystusa, Kościół i samego siebie. Ten, który przegrał życie, uczy innych jak żyć. Smutne. "Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie." Warto, by pan Bartoś to sobie przemyślał. A Kościół to nie partia i "..bramy piekielne go nie przemogą." Kościoła nie da się zniszczyć. Nie udało się to wrogom, nie uda się też duchownym (nawet tym upadłym).
anonim2013.06.8 9:55
Niezłe brednie. Wolność polega na tym że jak mi się nie podoba jakaś organizacja to mogę ją opuścić, ale dopóki w niej jestem to respektuje zasady w niej obowiązujące. A partia komunistyczna nie rozpadła się z tego powodu że była komunistyczna tylko z powodu bankructwa systemu. Kościół nie steruje jakimś systemem z jego fabrykami, czołgami czy milicją więc na tej zasadzie co partia upaść nie może. Poza tym Kościół to nie partia tylko monarchia czyli najlepszy naturalny system.
anonim2013.06.8 10:06
Słuchaj Bartoś - niedługo twoje życie seksualne się rozpadnie. Upłynie kilka lat, a zostanie ci tylko dłubanie w nosie. Życzymy ci Miłosierdzia Bożego!
anonim2013.06.8 10:47
Jasnym jest fakt , że każdy ma prawo do krytyki. Chodzi jednak o to , iż Kościół to nie jest do końca stuktura przypominająca partię , stowarzyszenie ... Można się wewnętrznie nie zgadzać , mieć swoje zdanie.. Niedopuszczalne jest natomiast żeby człowiek Kościoła , jego członek przedstawiał stanowisko zupełnie odmienne od nauki Kościoła i wiary ! Mam na myśli głównie te wypowiedzi dotyczące metody in vitro.. W religii islamskiej byłoby to absolutnie niedopuszczalne , a człowiek taki byłby publicznie piętnowany.. A jak Pan Bartoś już porównuje Kościół do jakiejkolwiek partii , nawet tej z ,, tradycjami " to powinien wiedzieć , że głoszenie poglądów lub podejmowanie działań niezgodnych z założeniami partii skutkuje wykluczeniem z jej struktur lub w najlepszym razie duuużym zgrzytem mogącym przerodzić się w rozpad ( czyt. odejście Kalisza z SLD ; zgrzyty w PO ; odejście posłów PIS ) Pozdrawiam , Przyjaciele:)
anonim2013.06.8 11:04
Biedny ten pan, bo nie ma przyjaciół i nie ma mu kto życzliwie podpowiedzieć co powinien zrobić, aby mniej cierpieć wskazując dobrego psychiatrę. A tak poza tym jakoś Bartos swojego doskonałego kościoła nie założył jeszcze...w czym problem?
anonim2013.06.8 11:36
Nam wystarczy zapewnienie Jezusa ,że bramy piekielne go nie przemogą.
anonim2013.06.8 12:01
Jeszcze jedno . teza księdza Bartosia ,ze każdy może klepać co chce bo żyjemy w wolnym kraju jest chybiona. Dlaczego mnie taka wolność nie dotyczy a jestem urzędnikiem i czasami zwracają się do mnie przedstawiciele mediów , co prawda bardzo lokalnych . Za każdym razem mogę się wypowiedzieć ,ale tylko za zgodą przełożonego i po uzgodnieniu z nim to samo dotyczy wielu osób . Prywatnie mogę sobie pisać i mówić , co chce z czego właśnie korzystam . Więc niech ksiądz Bartoś nie opowiada bajek.
anonim2013.06.8 14:27
pan Bartos nie kuma,ze w Kosciele nikomu nie strzela sie w tyl glowy,a jak sie komus cos nie podoba,to zawsze moze zmienic zdanie i odejsc, bo wiaza go "tylko" slubowania,a nie zagrozenie lagrem czy makabrycznymi torturami na lubiance. Tzn pan Bartos doskonale to rozumie,ale co ma innego mowic, zeby zaslonic wlasna,wzorowana na komunistycznej, brudna propagande?
anonim2013.06.8 14:38
Czemu ten pan tak bardzo nie lubi Kościoła? Jeśli chce nas przekonać, to powinien budować, pokazać coś bardziej pozytywnego i przekonującego. A pan Bartoś "buduje" swoje myśli na ruinach, które sam tworzy.
anonim2013.06.8 14:55
Ale odlot
anonim2013.06.8 16:16
@Gandalf "Partie kounistyczne miały charakter totalitarny ponieważ dązyły do narzucenia siłą swojej ideologii całemu światu." No, to czym się różnią od kościoła w takim razie?
anonim2013.06.8 17:05
Nie chodzi o sposób, tylko o chęć dominowania. Tym właśnie charakteryzuje się totalitaryzm - dążeniem do absolutnego panowania. A w historii Ziemi żadna organizacja nie wymordowała tylu ludzi, ile kościół katolicki. Bo do 250 000 000 zabitych w imię kościoła nie zbliżyli się nawet Hitler i Stalin.
anonim2013.06.8 17:43
Bartos bredzi. Koscioł nie upadnie z powodu krytyki czy braku demokracji. Jedyną przyczyną upadku kocioła bedzie brak kasy. Jesli koscioł bedzie musiał płacic takie same podatki jak inne przedsiebiorstwa, jak zostaną zniesione przywileje z tytułu uprawiania kultu, to koscioł upadnie. Zostaną tylko niedobitki rzeczywiscie wierzące w zydowsko-katolickie sagi, zyjące ubogo. Poki co to ludzi przyciąga mozliwosc łatwej kasy przy minimalnym wysiłku. Gdy to odpadnie to ludzie bedą szukac innych form slizgania sie na pograniczu rzeczywstosci.
anonim2013.06.8 18:36
@Gandal To co napisałeś potwierdza tylko totalitaryzm kościoła. Przecież to Kościół chce,aby na całym świecie zapanowało chrzeßcijaństwo. To Kościół poprzez ustawy i presje na polityków, postuluje wprowadzenie wartości ewangelicznych dla całego społeczeństwa. To też forma przemocy.
anonim2013.06.8 19:09
@Angelina @Habukak 250 000 000 zabitych proszę o bliższe informacje kiedy w jakich latach i gdzie na jakiej podstawie tak twierdzicie . Czekam na info mam nadzieję ,że się doczekam.
anonim2013.06.8 19:21
@Bryś To taka metoda obrzucić błotem i w nogi . Taki Arbiter albo Thorgal przynajmniej jak stawiają jakąś tezę to starają się ją udowodnić. A ci szkoda pisać ...
anonim2013.06.8 20:22
@Habukak To gdzie te dane o 250 000 000 a jeśli ich nie masz to odwołaj to co napisałeś.
anonim2013.06.8 21:31
@ Habakuk A więc nie wiesz skąd te 250 000 000 się wzięło . Jeśli miałeś odwagę napisać kłamstwo to teraz miej odwagę cywilną odwołać i na tym sprawę zakończmy. Powiedzmy ,że się pomyliłeś.
anonim2013.06.8 21:47
@ Habakuk A od kiedy Opoka jest dla Ciebie autorytetem? Pisząc takie rzeczy nie wnosisz nic do dyskusji o tezach księdza Bartosia. Napisałeś o 250 000 000 a nawet więcej, później zjechałeś do 70 milionów . 250 000 000 - 70 000 000 to jest 180 000 000 gdzie się reszta podziała. To jaka liczba będzie rano ? Lepiej powiedz prawdę ,że chlapnąłeś głupotę . Zastanów się jaka liczba ludności mogła być w XVII wieku i wcześniej . Takie liczby jak ty podajesz a utrzymujesz ,że jest to liczba 250 000 000 są z kosmosu , teraz ludzi na ziemi jest ponoć 6 miliardów , ale musisz wiedzieć ,że liczba ludności na ziemi zaczęła gwałtownie rosnąć stosunkowo niedawno . Sugerujesz ,że chrześcijanie to mordercy . Mogę Cię zapewnić ,że nikogo nie zamordowałem znam też wielu chrześcijan i oni też nikogo nie zamordowali , znam nawet księdza , który pewnej kobiecie załatwił remont mieszkania po pożarze. Nie jesteśmy tacy straszni jak Ci się wydaje. Nie gorączkuj się chłopie . Pozdrawiam
anonim2013.06.8 21:52
To jest fragment z Opoki , na który Habakuk się powołuje : "Iberyjscy przybysze - głównie przedstawiciele zbiedniałej szlachty, najemni żołnierze, złoczyńcy - żądali od Indian złota, płacąc za to świecidełkami. Wykorzystali walki plemion indiańskich, by nad nimi zapanować. Burzyli świątynie, by wykazać niemoc ich bogów. Mieszkańców zmuszano do ciężkich prac w kopalniach i na plantacjach. Złe traktowanie, morderczy rytm pracy, wysokie podatki, niedożywienie, choroby stanowiły o wiele bardziej masowe narzędzie eksterminacji niż zabijanie wprost (napadanie Indian, krwawe tłumienie ich buntów). W sumie w ciągu stu lat od konkwisty populacja tubylców w Meksyku zmniejszyła się z około 25 do 1 miliona. W obu Amerykach z około 80 milionów pozostało po pół wieku 10 milionów. To było największe w dziejach ludobójstwo, dokonane głównie przez Hiszpanów, Portugalczyków i Anglików.4 Łączenie podboju z chrystianizacją dobrze było znane Europejczykom (Karol Wielki, inni władcy, krzyżacy). Walka z niewiernymi była przy tym wręcz organiczną specjalnością Hiszpanów, którzy po siedmiu stuleciach wojen, pod koniec XV wieku wyparli wreszcie (ciągle w aurze krucjat) Maurów z Półwyspu Iberyjskiego. Nie tylko chciwość, nieokrzesanie, ale i poglądy kierowały konkwistadorami. Indian uważali za barbarzyńców i dzikusów, czasem za rasę raczej zwierzęcą niż ludzką. Część misjonarzy hiszpańskich zastanawiała się, czy można Indian dopuszczać do chrztu. Trzeba było, by papież Paweł III stwierdził w 1537 roku, że Indianie są ludźmi, więc są w stanie przyjąć wiarę chrześcijańską i nie wolno ich, także jako pogan, pozbawiać wolności i mienia, pod karą ekskomuniki."
anonim2013.06.8 23:02
Krzywoprzysiężca autorytetem ... niesamowite .. i o czym tu dyskutować ...
anonim2013.06.8 23:20
Bryś, Epaminondas Z kim wy się spieracie i o co..? Dla Angeliny i Habakuka: Hitler to był katolik, który w imię Boże: Got mit uns, wymordował pół Europy! Jasne że możecie próbować tym głąbom coś tłumaczyć. Tyle tylko że głąb ma to do siebie że głąba interesuje tylko prowokacja i reakcja. Żadne myslenie w przypadku głąba w rachube nie wchodzi!
anonim2013.06.9 0:31
habukak No to w jednej kwestii mamy zgodę: Nie dogadamy się nigdy! Zatem powstaje pytanie: czego Ty człowieku szukasz na Frondzie? Własnego zagubionego rozumu..? Poszukaj go raczej tam gdzie go zubiłeś! Adres: www.racjonalista.pl Tam wielu ludzi straciło rozum w imie "rozumu". Spadaj chłopie na racjonalistę, tam się dowiesz także tego że Stalin obozy gułagu wzorował na katolickich klasztorach... Z takimi głąbami jak Ty nikt poważny, powaznie na Frondzie dyskutował nie będzie... :D :D :D
anonim2013.06.9 1:10
Fałszywa krytyka Kościoła polega na przypisywaniu winy ludziom Kościoła za to tylko że byli ludżmio swojej epoki. Podam przykład: za czasów św. Pawła panowało antyludzkie a zatem antychrzescijańskie niewolnictwo. Niewolnik Onezym, który był chrześcijaninem uciekł od swego pana, który też był chrześcijaninem. W myś prawa rzymskiego oczywistą karą była kara śmierci dla Onezyma. Św. Paweł nie wystąpił ani przeciw niewolnictwu, ani przeciw karze smierci. On wystąpił w obronie Onezyma. Oczywiście można zarzucić św. Pawłowi że oficjalnie popierał niewolnictwo i popierał karę śmierci. Jasne że mozna... Dokładnie tak samo jako można zarzucić szesnastowiecznym chrześcijanom że popierali zbrodniczą politykę władców swieckich wobec ludnosci tubylczej odkrywanych kontynentów. Jasne że można.. Tyle tylko że do tego trzeba byc kretynem na miarę habukaka..
anonim2013.06.9 1:18
Habukaku Jest taki fajny film "misja". Tam problem rozróżnienia na różne formy "ewangelizacji" jest bardzo jasno pokazany. Jest pokazana ewangelizacja przez inkultuirację, edukację, chrystianizację Jest pokazana "ewangelizacja" przez dyplomację, politykę, ekonomię i wojnę. I jest pokazana "ewangelizacja" przez walkę zbrojną w obronie indian "ewangelizowanych" na drodze dyplomacji, polityki, ekonomii i wojny.. Współcześni katolicy mają pełną świadomość tych wszystkich "niuansów". Tylko tacy zacofani oswieceniowcy jak Ty, na wszystko maja jedną odpowiedź: kretyńsko "racjonalistyczną".
anonim2013.06.9 7:29
Problemem Cumulustratosa jest to, że nigdy nie osiagnął dojrzalości intelektualnej, Miał na to kilkadziesiąt lat swojego życia. Postrzeganie instytucji Koscioła wyłącznie w kategoriach politycznych, społecznych oraz ideologicznych jest ewidentnym potwierdzeniem tego stanu rzeczy jeżeli chodzi o mozliwosci intelektualne Cumulostratosa, Zarzut ateisty habukaka, że ktoś nie widzi Boga w drugim człowieku, w taki sposób w jaki to sobie wyobraża habukak, jest co najmniej niepoważny jesli nie bezczelny.
anonim2013.06.9 7:45
@Habukak Cały czas skrzętnie omijałeś to 250 000 000 , o których pisałeś wcześniej. Nie olewam Twoich źródeł bo nawet je zacytowałem. Nie dziw się ,ze ktoś uważa że atakujesz Kościół skoro piszesz takie rzeczy (250 000 000 zamordowanych) a nie potrafisz tej tezy udowodnić. Chodzi mi cały czas o liczby . Ateiści też mają co nieco za uszami , ale ja z tego nie wyciągam wniosków ,że to mordercy. "Trzeba było, by papież Paweł III stwierdził w 1537 roku, że Indianie są ludźmi, więc są w stanie przyjąć wiarę chrześcijańską i nie wolno ich, także jako pogan, pozbawiać wolności i mienia, pod karą ekskomuniki." Widzisz więc ,że Ojciec Święty potępił te czyny , wyciąganie więc z tego wniosku ,że to są mordy w imieniu Jezusa to chyba jednak jest nadinterpretacja. Ja myślę ,że były to zbrodnie w imieniu pieniądza a miłość do pieniądza jest korzeniem wszelkiego zła. "Ale jak kiedyś w kościele byli żli ludzie tak teraz też się zdarzają.I tylko poprzez rozmowy i krytykę można wyplenić zło.Mam znajomych księży,zakonników ale z nimi inaczej się rozmawia o kościele niż na Frondzie." Takich słów powinieneś częściej używać a myślę ,że się dogadamy. Pamiętaj ,ze klimat frondy także i ty tworzysz i też za niego odpowiadasz. Nie wypowiadaj się zbyt emocjonalnie . Należy potępiać grzech i wszelkie zło , ale trzeba robić to na tyle umiejętnie żeby nie niszczyć człowieka.
anonim2013.06.9 8:03
Kościoł w swojej istocie nigdy nie był jakąś wielką siłą polityczną czy militarną nawet wtedy gdy państwo koscielne funkcjonowało jako licząca się siła militarno polityczna. Nadużyciem jest twierdzenie że do istoty Kościoła nalezało wywieranie wpływu na politykę władców świeckich będących katolikami. Owszem tego typu dzialania miały i nadal mają miejsce ale nie one nalezą do istoty działań, które są głównym celem Koscioła na ziemi. Oczywiście umysły tępe i ograniczone, zawsze będą widziały w Kościele siłe wyłącznie polityczną, dyplomatyczną, ekonomiczną czy militarną i będą oceniały działania Koscioła wyłącznie pod katem tego rodzaju działań. Głównym celem Kościoła nie jest dokonywanie zmian ustrojowych, prawnych czy ideologicznych. Owszem Kosciół wywiera swój wpływ na wiele takich zmian i był to w historii Koscioła (widzianej w kontekście poszczególnych epok historycznych) wpływ z reguły pozytywny. Zniesienie niewolnictwa we Francji owszem dokonało się głównie pod wpływem oświeceniowych idei, które oprócz wielu błedów i zbrodni, przyniosły światu jakieś drobne iskierki dobra. Jednakże gloryfikowanie takich zbrodniarzy jak Robespierre czy inni ludobójcy rewolucji francuskiej jest stanowczą przesadą. Tutaj trzeba podkreslic że ideolodzy rewolucji francuskiej, w odróznieniu od Koscioła Katolickiego, właśnie w zbrodniczej przemocy widzieli główny środek przemiany świata. Pod tym względem rewolucjoniści francuscy niczym nie róznili sie od komunistów czy nazistów. Tutaj jeszcze jedna uwaga odnosnie do stanowiska Kościoła wobec nazizmu niemieckiego. Jest ono wyrażone w encyklice MIT BRENNENDER SORGE ogłoszonej dnia 14 marca 1937 przez papieża Piusa XI. Encyklika ta zawiera tak mocne potępienie nazizmu niemieckiego, jakie w tym czasie było to mozliwe, bez narażenia tysięcy zaangazowanych katolików niemieckich, świeckich i duchownych, na straszliwe przesladowania ze strony reżimu, który z żadnymi ludzkimi ani boskimi prawami juz wtedy zupełnie sie nie liczył. Żądanie jakiegos publicznego potępienia Hitlera w 1937 r świadczy jedynie o kompletnej ignorancji historycznej, ludzi, którzy tego rodzaju aktu dzisiaj sie domagają, bezczelnie oskrazając Kościół o współprace z nazizmem niemieckim.
anonim2013.06.9 13:25
@Habukak Niestety Twoje wyjaśnienia mnie nie satysfakcjonują . Ja doskonale znam różne fakty z historii Kościoła , ale chodzi mi o tę liczbę. Angelina rzuciła 250 000 000 i w chwilę później to potwierdziłeś chyba jakieś waśnienie być musi. Nie można rzucić liczby i nie podać skąd. Jak ktoś pisze magisterkę i podaje fakty bez przypisów , promotor pisze : Skąd ta wiedza. Pisanie na Frondzie to nie magisterka , ale ja się pytam konkretnie Ciebie skąd Twoje przekonanie ,że taka liczba jest prawdziwa . Ja nie zamierzam podważać istnienia ciemnych miejsc w historii Kościoła , chodzi mi o to skąd u Ciebie taka konkretna liczba ,bo dla mnie to wyliczenie z kosmosu. Gdyby taką liczbę wykończyli powiedzmy w okresie od XI do XIX w to chyba ziemi nie miałby kto zamieszkiwać. Nie pisz proszę ,że jestem głupi i nie rozumiem ,sam tego nie policzyłeś więc skąd ta liczba .Jeśli podaję liczebność wojsk polskich pod Grunwaldem to podpieram się Nadolskim lub Kuczyńskim sam ich przecież nie liczyłem i prowadziłem badań.
anonim2013.06.9 13:32
@ Habukak Kardynał Wyszyński to jedna z ciekawszych postaci polskiego Kościoła. Znam dość dobrze ,ale powojenny okres jego życia . Napisałeś ,ze wychwalał on Hitlera : "kardynał Wyszyński w latach trzydziestych wychwalał Hitlera to fakt" Czy możesz mi prostakowi podać konkretne fakty na ten temat. Czy wychwalał w swoich pismach czy też może na kazaniach. Tego Ci nie odpuszczę podobnie jak tych 250 000 000 . Najlepiej gdybyś podał jakąś literaturę chętnie poczytam.
anonim2013.06.9 15:22
habukak Ja nie usprawiedliwiam żadnych zbrodni. Jeżeli ktokolwiek dopuścił się zbrodni bo osobiście mordował ludzi albo wydawał z pozycji władzy rozkazy mordowania ludzi, jest zbrodniarzem. Ani papież Pius XI ani Ksiądz Wyszyński nie mordowali osobiscie ludzi, ani nie wydawali rozkazów mordowania kogokolwiek. To, że z racji pełnionych funkcji prowadzili takie czy inne działania dyplomatyczne, albo wygłaszali takie czy inne poglądy polityczne nie oznacza jeszcze współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie. Podpisanie Konkordatu z Rzeszą Niemiecką było poszukiwaniem mozliwości ocalenia jakiegokolwiek dobra, tam gdzie to wydawało się byc jeszcze możliwe. Wypowiedzenie jakiejś otwartej wojny nazizmowi niemieckiemu przez papieża, mogłoby zaskutkowac tylko i wyłacznie wzmożeniem prześladowań wobec tysięcy niewinnych ludzi. Papież w encyklice jaką podałem reprezentował katolików, bo tylko katolików mógł reprezentować. Zarzucanie mu że w tej encyklice nie reprezentował protestantów, zydów czy komunistów jest jeszcze wiekszym nonsensem. Owszem niektórzy duchowni katoliccy w pewnym momencie byli nazistami i ponoszą za to polityczną i moralną odpowiedzialność. Jest to jednak wyłącznie osobista odpowiedzialność owych duchownych. Nauka Kościoła w czasach Hitlera była radykalnie sprzeczna z ideologią nazistowską i kazdy kto ma odrobinę oleju w głowie jest w stanie natychmiast te róznice dostrzec. Encykilka jaką podałem jest tego dobitnym dowodem. To że jakis duchowny katolicki był nazistą albo pedofilem nie oznacza jeszcze że cały Kosciół popierał nazizm albo pedofilię. Odnośnie do ks. Wyszyńskiego. Jeżeli ktos w latach trzydziestych dwudziestego wieku chwalił Hitlera na przykład za walkę z komunizmem, to wcale nie oznacza że chwalił go za rozpętanie II wojny światowej i za wymordowanie milionów ludzi. Hitler tez w swoim czasie chwalił Piłsudskiego. Wyciąganie stąd wniosków o jakimś ideowym sojuszu między Hitlerem a Piłsudskim jest nonsensem. Hubakuku. Uproszczenia do jakich uciekasz się w swoich wypowiedziach , są efektem Twojego zaczadzenia prymitywną nienawiscią do Kościoła Katolickiego, podsycaną pseudonaukowymi i czysto ideologicznymi tekstami rodem z www.racjonalista. pl. W Twoich wypowiedziach wpływ owej racjnalistycznej ideologii jest tak widoczny że aż żałosny. Dlatego radzę Ci podjąć stosowne dzialania celem odtrucia swojego mózgu i uwolnienia go od ateistycznego zaczadzenia, które uniemozliwia Ci poprawny kontakt z rzeczywistością. Pozdrawiam.
anonim2013.06.9 20:22
Niestety Habukak nie podjął dalszej dyskusji pytania zostały. Habukak uważaj żebyś nie popadł w styl jaki sam krytykujesz. Dużo zdrówka.
anonim2013.06.10 8:53
"Dawno temu jako młody człowiek podziwiałem kar.Wyszyńskiego.Ale prześwietlłem jego życiorys." A oto faktyczne źródła "wiedzy" Habukaka: http://kefir2010.wordpress.com/2012/01/16/stefan-wyszynski-czyli-pomylka-tysiaclecia-stefan-wyszynski-byl-nazista-a-potem-przechrzcil-sie-na-komunizm-utrwalacze-koscielni-faszyzm-i-komunizm-w-kosciele-katolickim-szokujacy-tekst/ Jest taka znana zasada: "dajcie mi człowieka a ja znajde na niego paragraf". Hubakuk wyznaje inną zasadę: "dajcie mi człowieka a ja go opluję". Wyrwane z kontekstu wypowiedzi ks. Wyszyńskiego umieszczone w kontekście ewidentnych pomówień takich jak: niemoralne kontakty chłopca Stefana Wyszyńskiego z proboszczem swojej parafii. popieranie nazizmu czy wysługiwanie się komunistom, to są ewidentne "chwyty" racjonalistycznych propagandystów, na jakie mogą zdobyc się tylko ludzie pozbawieni jakichkolwiek zasad etycznych. Podane tu cytaty w z wypowiedzi ks. Stefana Wyszyńskiego pochodzą z początków lat 30-tych ubiegłego wieku. Nie sa one wyrazem poparcia dla ideologii nazistowskiej a jedynie są zwróceniem uwagi na pewne prawidłowości, które były wykorzystywane przez nazistow w tamtych czasach. Hitler faktycznie był genialnym strategiem, inaczej nie zostałby wodzem III Rzeszy. Zasady wychowawcze takie jak zdyscyplinowanie, porządek, lojalność wpajane młodzieży za czasów Hitlera moga być stawiane za wzór wszędzie. Odrębność kulturowa i religijna żydów była faktem, podobnie jak różnice rasowe pociagają za sobą okreslone konsekwencje także w zyciu społecznym (dzielinice afroamerykanów, latynosów, hindusów nawet w USA sa faktem, mieszkańcy tych dzielnic wcale tak łatwo nie asymiluja sie ze społecznościami ludzi białych choc nie ma zadnych praw które by tego zabraniały - takie są fakty) Wyciąganie z tego rodzaju wypowiedzi wniosku że ks Stefan Wyszyński był nazistą i tak samo jak Hitler ponosi odpowiedzialność za zbrodnie nazistowskie jest taka samą manipulacją jak twierdzenie że Jan Paweł II był ludobójcą bo sprzeciwiał sie stosowaniu prezerwatyw przez afrykanów. Co do rzekomej "współpracy" Kard. Wyszyńskiego ze słuzbami bezpieczeństwa, to efektem tej rzekomej "współpracy" był kompletny upadek komunizmu w Polsce i ostateczne zwycięstwo demokracji. Idąc tym tokiem rozumowania mozna równie dobrze twierdzić że Bierut i Gomułka byli tajnymi współpracownikami służb watykańskich i cały czas działali na niekorzyść Kremla. Takich nonsensów mozna produkować tyle ile tylko głupota ludzi pokroju Hubakaka może sobie wyobrazić. A jak wiadomo możliwości w tej dziedzinie u Hubakaka sa wręcz nieograniczone. I na koniec: nikt tutaj nie mówi że ludzie Kościoła zawsze sa nieomylni i nigdy nie popełniają błędów. Ludzie Kościoła sa omylni i popełniają błędy, tyle tylko że do oceny tych błędów i pomyłek konieczna jest rzetelna wiedza i prawidłowo funkcjonujący rozum. Hubakuk jest pozbawiony i jednego i drugiego.
anonim2013.06.10 9:09
Odnośnie kard Wyszyńskiego i jego wypowiedzi zanlazłem informację ,że chodzi tu o kilka zdań w dwóch zeszytach z 1938 i 1937r. Nie znalazłem w internecie innych informacji . W każdym razie będę za dwa tygodnie w Warszawie to sprawdzę w Bibliotece Narodowej . Natomiast na temat 250 000 000 dalej nie uzyskałem odpowiedzi za to zostałem nazwany przez Habakuka idiotą piszącym o encyklice w obronie indian. "we mnie nie ma żadnej nienawiści" Ha ha
anonim2013.06.10 9:49
"dla mnie jesteś śmieciem." całkiem nieźe jak na katolika pouczającego innych jak się mają zachowywać. Wiesz ,ze od takich emocji tylko krok do zbrodni?
anonim2013.06.10 9:52
habukak Film Dyktator Charlie Chaplina pochodzi z roku 1940 czyli cośkolwiek jakby pare dobrych lat później niz teksty ks. Wyszyńskiego z początków lat trzydziestych XX wieku. Nie sądzę żeby ks. Wyszyński chwalił Hitlera po 1 września 1939 r.
anonim2013.06.10 11:37
Na razie Bartoś przystąpił do grona komunistów, antyklerykałów. Skończy jak oni wzywaniem do mordowania księży.
anonim2013.06.10 12:03
Hubakak Słowo "strateg" nie odnosi się tylko do działań militarnych. To słowo odnosi sie także do działań na przykład politycznych. Hitler był i demagogiem i strategiem. Na podstawie samej tylko demagogii nie zdobyłby władzy dyktatorskiej w III Rzeszy i nie podbiłby prawie całej Europy. W roku 1940 na Hitlerze to "znali" się już wszyscy. Popatrz kochany na datę Encykliki papieża Pisua XII o jakiej pisałem. Ta enycyklika została wydana dużo wcześniej niż został wyświetlony film Dyktator Chaplina, który nota bene przebywał sobie w roku 1940 w bezpiecznej Ameryce, którą jak zapewne wiesz, od Europy oddziela cały Ocean Atlantycki. Nie wiem jakie są źródła Twojej wiedzy ale wiem, że stan Twojej wiedzy jest bliski tego poziomu jaki prezentuje niejaki Jarek Kefir. :D Duzo zdrowia życze :)
anonim2013.06.10 13:03
@habukak "W Afryce mówił o haniebnym procederze niewolnictwa którym zajmowali się chrześcianie za zgodą kościoła.Co mówił dokładnie i co mówił w Ameryce wyszukaj sobie,ja i tak dla Ciebie żaden autorytet i na pewno należałem do pzpr.Dobranoc." Bardzo ciekawą rzecz poruszył. Niewolnictwo szczególnie mocno rozwinęło się w protestanckich niderlandach i GB. Z Katolickich regionów to szczególnie wyróżniła się Marsylia. Generalnie handlem niewolnikami zajmowali się Żydzi, ich łapaniem Arabowie. Ale wolno mówić tylko o mniejszości w tym procederze - chrześcijanach najlepiej katolikach. Jak ktoś wspomni o roli Żydów to jest antysemita, o arabach rasistą. Tylko o katolikach (którzy byli zdecydowaną mniejszością) można mówić. Co do Hitlera to na początku lat 30. XXw. wszyscy wychwalali Hitlera od lewicy do prawicy od ZSRR do USA choćby za poradzenie sobie z kryzysem. Rasizm wtedy był szczególnie mocno zakorzeniony z lewicą - to lewica wymyśliła "higienę rasową", którą Hitler tylko doskonalił. Założycielka Planned Parenthood (Margaret Singer) chwaliła Hitlera za eugenikę i stawiała za wzór dla "postępowców".
anonim2013.06.10 13:05
@habukak Jeśli źródeł nt. 250 000 000 są tysiące to podaj choćby 10. Chciałbym się pośmiać z tych "źródeł" a przez ciebie nie mogę:(
anonim2013.06.10 14:45
Habukaku! Gdzie jesteś???! Grupa Twoich fanów na Frondzie rośnie w zastraszającym tempie! A Ty milczysz tak straszliwie! Tym samym tak boleśnie nas doświadczaszc brakiem nowej porcji rozrywki... :(