03.01.20, 08:56(fot. wikipedia/Domena publiczna)

Ewa Minge: Kalekie dziecko bywa większym darem od doskonale udanego

– Życie jest kombinacją bólu i szczęścia. W takiej kolejności. Kobiety wiedzą, to najlepiej, te kobiety, które urodziły swoje największe szczęście - dziecko. Nasze marzenie są jak nasze dzieci – pisze słynna projektantka Ewa Minge.

Zdaniem Minge realizację marzeń  można porównać do trudów, z jakimi wiąże się macierzyństwo. Według niej obie te sprawy mają ze sobą wiele wspólnego.


– Życie jest kombinacją bólu i szczęścia. W takiej kolejności. Kobiety wiedzą, to najlepiej, te kobiety, które urodziły swoje największe szczęście - dziecko. Nasze marzenie są jak nasze dzieci – pisze Minge.

Jak dodaje, „wpierw projekt w głowie i intensywne planowania, choć zdarza się jak z ciążą... Przy okazji przyjemności, niespodzianka... Ale i tak urodzić, to później trzeba”.

Projektantka twierdzi, że „ten kto nie doświadczył bólu, ten nie ma pojęcia, czym jest ugasić go i przenieść na półkę z trofeami”.
 

- Czy każde marzenie przynosi szczęście? Czy każde warte jest drogi, którą trzeba pokonać, wartości i ludzi, których musimy poświęcić? Nie, nie każde. Bywają marzenia, które stają się przekleństwem, jak dotyk króla Midasa. Bywa po nich bogato i na wysoki połysk, ale chłodno i bardzo samotnie. Bywają także takie, które zatracają nas w dążeniu i upragniony cel staje się początkiem klęski - czytamy


Na koniec Ewa Minge zdecydowała się na porównanie, w którym zestawiła „mniej udane marzenie” z kalekim dzieckiem. Zdaniem projektantki takie sytuacje są dla ludzi największym testem.
 

- Nie wyrzucajmy też tych naszych wyszczerbionych, mniej udanych marzeń. Kalekie dziecko bywa większym darem i nauczycielem miłości, wytrwałości, siły od tego tak doskonale udanego. Z marzeniami jest podobnie. Wychować takie marzenie na dorosły, dojrzały, świadomy cel, wymaga potężnej pracy i doświadczenia, a to zdobywa się w boju. Marzeń kochani się nie spełnia, je trzeba zrealizować. Powodzenia w nowym 2020 roku - podsumowała Minge.

 

 

zb/pudelek.pl/tysol.pl

Komentarze

Sergej2020.01.4 14:16
Mężczyźni! Znalazłem fajny serwis randkowy dla seksu, wiele dostępnych dziewcząt i kobiet z mojego miasta! Może być przydatny dla kogoś innego ---> http://russex.xyz
ks. Bogusław2020.01.3 17:56
No, no! Powiedziała poprawnie o cierpieniu, kalectwie, życiu, dzieciach. Nie spodziewałam się po tej pani.
Jazzz2020.01.3 15:45
Ta kobieta mnie zadziwia. Pełen szacunek.
robert2020.01.3 13:24
Największy szacunek dla kobiet które wychowują chore dzieci, hańba dla sukin.ynów którzy takie kobiety i dzieci zostawiają. Dla mnie taki facet jest zerem, nie wartym nawet splunięcia. Wszystkiego dobrego dla Ewy i jej dziecka
Sebastian Lorenc2020.01.3 13:30
Ewa Minge ma dwóch dorosłych, ponad 25 letnich, zdrowych synów.
anonim2020.01.3 16:37
Panie Robercie nie warto sie znizac do poziomu p.Agnieszki ,kiedys uczyla mnie ortografii a sama nie umie czytac ze zrozumieniem po prostu nie odpisywac,olewac bo niewarto.
ten2020.01.3 20:41
Popieram. Omijać szerokim łukiem i nie dawać jej satysfakcji.
Sebastian Lorenc2020.01.3 21:04
Sam ze sobą piszesz? A omijaj mnie, cała przyjemność po mojej stronie.
ten2020.01.3 21:42
A nie widzisz do kogo napisałem czy cierpisz na kurzą ślepotę bo w sumie to już ciemno. Ciemno i przyjemno dla Pani.
Sebastian Lorenc2020.01.3 22:07
Całkiem jasno, bo lampki choinkowe oświetlają sypialnię, ale dzięki za troskę.
GIENIU M\\\\\\\\\\\\\\304\\\\\\231m\\304\\231drzec2020.01.3 13:06
Ta kobitka dziwna jest! Kammmmeleon za późno.
GIENIU M\\\\\\\304\\\231m\304\231drzec2020.01.3 13:03
Ewa idzie do Piekła!
Tomek2020.01.3 10:55
Ciekawe i niebanalne,to co napisała pani Minge. Oczywiście każdy wpis na temat wartości życia osoby niepełnosprawnej powoduje biegunkę u płatnych trolli. Bo lewactwo woli żyć w bańce mydlanej, w której każdy ma wiecznie 20 lat, jest piękny i sprawny, wiecznie się bawi i po zabawie nigdy nie ma kaca.
Zołza2020.01.3 10:06
doceniam panią, a nie oceniam, bo nigdy do końca nie wiem jakie pani miała koleje losu i czego doświadczyła...może więcej ode mnie?
aspiring educationalist2020.01.3 9:38
Ile ta pani obecnie ma lat, jakie zdanie na temat aborcji miała 50 lat temu i ile zabiegów "doskonalących" sama na sobie zastosowała?
Zuza2020.01.3 10:10
nie nasza rolą być sędzią jej życia, za to co zrobiła źle w swym życiu sama odpowie jeżeli takie rzeczy były.......to jedna rzecz, każdy też ma prawo zmienić swoje postępowanie.......a najlepiej będzie jak każdy będzie pilnował swojego "podwórka"
aspiring educationalist2020.01.3 10:12
A jeżeli jesteś przeciwny aborcji, to jej sobie nie rób chłopie.
Wojtek Polak2020.01.3 10:13
50 lat temu to była małym dzieckiem.każdy może sam siebie ''udoskonalać'' ile razy ma ochotę ty i tobie podobni chcecie udoskonalać świat wszystkim na siłę mordując poprzez aborcję czy eutanazję.
aspiring educationalist2020.01.3 10:15
Powtórzę - jesteś przeciwny aborcji to jej sobie nie rób, chłopie.
anonim2020.01.3 13:28
jeżeli jesteś przeciwny morderstwom to nie morduj, hipokryto
anonim2020.01.3 14:36
jeżeli nie chcesz mieć dzieci, to nie powoduj ciąży, proste... zaistniały człowiek jest człowiekiem niezależnie od etapu rozwoju .. nie chcesz być ojcem nowej osoby, twojego dziecka, to masz wolną wolę, możesz nie płodzić(jeśli dysponujesz czymś więcej, niż czysto biologiczne, zwierzęce instynkty, możliwości) .. jeśli to potrafisz, a jak nie potrafisz, to się naucz
jest najukochańszym serduszkiem w naszym domu2020.01.3 9:27
Św prawda co napisała Mam synka niedowidzącego w dużym stopniu Jak ujawniła się choroba był płacz niemoc ból rozczarowanie złość Potem lata walki o odzyskanie wzroku Na razie jest dobrze bo nie nie jest gorzej niż było I w końcu przyszła normalność choć ciągle nie dowidzi
Emma2020.01.3 9:36
Podziwiam za wolę walki i bezwarunkową miłość, bo nie każdy to potrafi i życzę dużo siły i Bożego błogosławieństwa dla dzieciątka i całej rodziny.
BB2020.01.3 23:21
Wszystkiego dobrego dla Was. Znam kilka osób niedowidzaących, wspaniali ludzie . Wasze Serduszko na pewno też takie jest ;))) Niech Pan Bóg Wam błogosławi .
Albert2020.01.3 9:24
Bardzo dziwne podejście. Sama serwowała sobie jedną operacje plastyczną za drugą, bo musiała być doskonała. Teraz pisząc o chorym, kalekim dziecku skupia sie na tym, kim będzie dla rodziców. Ale to dziecko to osobny byt. Nie tylko dar dla rodzicow. Musi przeżyć swoje życie samo. A jakie ma szanse na samodzielne życie? Jak sobie poradzi, kiedy rodzice odejdą. Czy też uważa, że niepełnosprawność to taki dar? Nie lubię takich wywodów i dorabiania szczególnych wartości do, tak naprawdę, nieszczęścia.
skuter2020.01.3 9:34
Pewnie że nie lubisz takich wywodów że niepełnosprawność to szczęście Bo ty pewnie bardzo lubisz aborcję i eutanazję I po problemie i wszyscy szczęśliwi Zazwyczaj ludzie życzą sobie zdrowia i bardzo dobrze A mniej szczęścia Ludzie którzy tego zdrowia nie mają czyli wspomniani niepełnosprawni Potrafią być szczęśliwi I to jest jedna z wielu zagadek niepełnosprawności Można mieś końskie zdrowie A jednocześnie być bardzo nieszczęśliwym
Albert2020.01.3 9:46
Nie lubie takich wywodów bo wiem co gnębi rodzicow dzieci niepełnosprawnych. Mam z takimi kontakt. Jest to ciągłe pytanie "co bedzie z moim dzieckiem kiedy ja umrę" . To się nazywa odpowiedzialność. Jesteś rodzicem? Chyba nie skoro nie wiesz o czym ja mówię. Każdy normalny rodzic w ten sposób martwi sie o swoje dziecko. Rodzic dziecka niepełnosprawnego ma dużo większe powody do zmartwienia. A aborcja to jakaś Twoja obsesja? Bo nie widzę związku z tematem kompletnie.
skuter2020.01.3 19:31
No widzisz na słowo aborcja i eutanazja buzia ci się śmieje bo to twój żywioł Twoja karma Popierasz śmierć nienarodzonych i chorych bo brzydzisz się niepełnosprawnością
Emma2020.01.3 9:57
Myślę ze autorka nie dorabia tu żadnych szczególnych wartości. Życie jest wartością i darem samo w sobie, nawet to życie niepełnosprawne. A czy mamy prawo mówić że jest nieszczęściem? Trzeba by zapytać rodziców, którzy wychowują takie dzieci, pewnie zdania będą podzielone ale nie można z góry zakładać że dla każdego jest to nieszczęście.
Sebastian Lorenc2020.01.3 10:04
Ale to nie chodzi o to,że jest to nieszczęście dla rodziców. Matki, normalne matki, kochają swoje dzieci bez względu na wszystko. Pewnie nawet to chore i niesprawne bardziej, bo wymaga więcej uwagi, bo jest chore i wzbudza litość, czułość. Bo wyzwala w kobiecie potrzebę działania, pomagania, wspierania. Takie jesteśmy, to normalne. Tylko każda z nas oddałaby wszystkie pieniądze, swoje zdrowie, swoje szczęście, żeby jej dziecko było zdrowe, żeby je wyleczyć, usprawnić. Bo przychodzi taki moment, że matka jest już za stara, żeby podnosić, kąpać, przewijać swoje dorosłe dziecko, przychodzi taki lęk o to co dalej. I o tym mówię.
Wojtek Polak2020.01.3 10:02
''sama serwowała sobie jedną operacje plastyczną za drugą...''a co to ma wspólnego z artykułem. ona upiększa swój świat poprzez zabiegi plastyczne ty i tobie podobni chcecie upiększać świat wszystkim poprzez wymordowanie za pomocą aborcji czy eutanazji.
Sebastian Lorenc2020.01.3 10:05
Nic o mnie nie wiesz, więc raczej nie wypowiadaj się na mój temat.
Wojtek Polak2020.01.3 13:42
za to ty wiesz wszystko o wszystkich i możesz się wypowiadać.
Sebastian Lorenc2020.01.3 13:56
Czy ja kiedyś powiedziałam chociaż słowo na Twój temat? Ty masz tendencje oskarżania mnie o całe zło tego świata. Więc może daruj sobie wycieczki osobiste.
www2020.01.3 11:34
Puszko na spermę dla ciebie największym szczęściem jest rozkładanie nóg bez konsekwencji. ale daleko ci wywłoko do takiej kobiety jak ewa minge.
robert2020.01.3 12:53
A skąd Ty wiesz, że nie jesteś niepełnosprawna? skąd wiesz, że nie masz wrodzonej wady, która ujawni się kiedyś i połozy Cię do końca życia w łóżku? oczywiście ci tego nie życzę, ale nie próbuj decydować za kogoś, co jest dla niego lepsze - żyć czy nie żyć, bo to eugenika. Byłem w Nowy Rok w kościele i widziałem matkę z chłopczykiem z zespołem Downa. Chłopak rozrabiał, głośno się zachowywał i nawet podszarpywał mamę, ale jak popatrzyłem na tę kobietę, to zobaczyłem w jej spojrzeniu skierowanym w stronę dziecka coś co się nazywa MIŁOŚĆ MATKI DO DZIECKA, bez względu czy dziecko jest zdrowe czy chore. Mi staremu chłopu, który kilkanaście lat spędził w wojsku, także na misjach międzynarodowych, widok tej MATKI zakręcił łezkę w oku. Chciałabyś odebrać tej mamie to dziecko? Inną sprawą jest troską o chore niepełnosprawne dzieci czy dorosłych, Państwo powinno się tym zająć, bo to jego i nasz obowiązek. Tylko barbarzyńcy mordują rannych i chorych i słabych
Sebastian Lorenc2020.01.3 12:59
Ale w jaki sposób ja za kogoś decyduję? Przeczytałeś co napisałam? Nie chcę nikomu odbierać dzieci, nie chcę nikogo mordować. Całe swoje zawodowe życie pracuje z niepełnosprawnymi, kontaktuję się z rodzicami niepełnosprawnych i dlatego wiem, co spędza im sen z powiek.
robert2020.01.3 13:42
o, to widzę że jesteś kobietą wielu profesji ;), w zależności od tego na jaki temat toczy się dyskusja. Zawsze zwarta i gotowa, jak trzeba to mieszkasz we Francji, jak mowa o niepełnosprawnych dzieciach, to jesteś ich opiekunką... No, gratulacje. Ciekawe tylko kiedy znajdujesz jeszcze czas na komentowanie praktycznie każdego artykułu na Frondzie?!....
Sebastian Lorenc2020.01.3 14:01
Nie mieszkam we Francji.Tam się urodziłam i dorastałam, moja mama była Francuską. Nie jestem opiekunką. Jestem psychologiem, logopedą i szefem działu terapeutyczno-opiekńczego w ośrodku adopcyjnym dla niepełnosprawnych. Ostatnio rzadko piszę na Frondzie, ale miło mi, że mnie podświadomie wszędzie widzisz. Mówisz, że każdy artykuł komentuje? To ciekawe. Masz chyba lekką obsesję na moim punkcie, wiesz, wczoraj nie napisałam słowa, a dziś chyba tylko tu i tam gdzie Owsiak.
robert2020.01.3 14:58
skrzyknęłaś kolegów na fejsie żeby dawali łapki w górę? obsesje to musiałbym mieć, gdybym za Twoim przykładem, pisał komentarze na tvn24 albo gazeta.pl i mobilizował innych do lajkowania. Cukrujcie sobie dalej, mnie to nie rusza PS "Nie wierzę w niezdementowane informacje" - Igor Gorczakow
Sebastian Lorenc2020.01.3 15:24
Słuchaj, ja nie mam 15 lat i ostatnia rzecz na jakiej mi zależy to łapki na Frondzie. Dorośnij i Ty.
Łapki2020.01.3 16:36
Ona i jej chłop mają kilkanaście kont i stąd te łapki od razu na dzień dobry w takiej ilości.
Sebastian Lorenc2020.01.3 16:43
Mam jedno konto, bo nie wstydzę się podpisać pod tym, co piszę, czego i Tobie życzę.
ten2020.01.3 20:51
Serio? A jakoś mi się przypomina że ostatnio oferowałś jedno konto niejkiemu Jonasikowi?Ale nie chciał skorzystać. NIeładnie tak kłamać, nie przystoi.
Sebastian Lorenc2020.01.3 21:03
To puste konto, bez nazwy, bez zdjęcia, założone na wszelki wypadek, bo już raz mnie fronda zablokowała. Chcesz? Póki co nie jest mi potrzebne. Ale Ty nie zechcesz, bo lepiej za każdym razem podpisać się inaczej, prawda?
ten2020.01.3 21:34
"Francuzką" pani mądra.
Sebastian Lorenc2020.01.3 22:05
Jasne, że tak, telefon nie rozpoznał słowa i nadpisał ze słownika, ale powinnam była sprawdzić nim wrzucę, dzięki.
Pola2020.06.25 15:58
Pisze się FRANCUZKĄ
Igor Seruga2020.01.3 14:06
Pani Agnieszka zawszye pisała o swoim ośrodku i zawsze wypowiada się na temat dzieci upośledzonych bo się na tym zna. Do pięt jej nie dorastacie, możecie tylko poszczekać.
robert2020.01.3 15:05
no pewnie że wam do pięt nie dorastam, w działaniach pozorowanych jesteście mistrzami świata. Jaka solidarność, jakie szybkie wsparcie koleżanki ho ho PS sama sobie odpisałaś, czy działacie w duecie ?
ten2020.01.3 21:36
NIe przejmuj się to Stachu - przyjaciel rodziny.
anonim2020.01.3 14:14
I naprawdę nie zauważyłaś, że ona stara się po prostu dodać otuchy tym, którzy albo już mają niepełnosprawne dziecko, albo są przekonani, że gdyby takie się poczęło, to trzeba koniecznie je zabić? Ona nie zachwyca się niepełnosprawnością, ani nikomu jej nie życzy. Mówi tylko, że jak już się przytrafi trzeba żyć dalej.