08.05.20, 09:50Screenshot Youtube - Telewizja Republika

Gowin: Wybory między 20 czerwca a połową lipca

Sąd Najwyższy ma maksimum 30 dni na stwierdzenie nieważności. Potem decyzja należy do pani marszałek Witek” – mówił prezes Porozumienia Jarosław Gowin pytany o to, kiedy zostaną zorganizowane wybory prezydenckie.

Jak podkreślił w rozmowie z „Super Expressem”:

W zależności od tempa pracy SN zakładam, że wybory odbędą się między 20 czerwca a połową lipca”.

Gowin przyznał, że jeśli chodzi o formę wyborów, zawsze popierał stanowisko ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, że w czasach epidemii wybory korespondencyjne to jedyna dopuszczalna forma głosowania. Dodał:

Musi być ono jednak dobrze przygotowane. Dlatego w przyszłym tygodniu Porozumienia oraz PiS zgłoszą poprawki do ustawy, którą przegłosowaliśmy wczoraj. Te poprawki będą wychodzić naprzeciw krytycznym argumentom ekspertów i opozycji”.

dam/Super Express,Fronda.pl

Komentarze

kibic2020.05.8 13:21
Członkowie Porozumienia, już najwyższy czas abyście wyrzucili Gowina z partii !!! Cała Polska odetchnie jak pozbędziecie się tego szui !!!
Barbi2020.05.8 11:24
Kim jest ten chłystek że sie wypowiada jakby był szefem ???Sami gowinowcy juz niedługo rzucą mu się do gardła i bardzo dobrze zdrajców sie eliminuje
ABBA2020.05.8 12:41
Pełna zgoda!! Gdyby nie on, wybory odbyłyby się 23 maja korespondencyjnie. Szkodnik i ślizgacz polityczny!!! Ambicje jak Himalaje a rozumek mniej niż ptasi. Jarosław Kaczyński uratował Rzeczpospolitą, bo ten pyszny chłystek zaplatał się we własne nogi. Bryluje w mediach a nawet nie ma poparcia własnej partii tylko grupy kolesiów. Powinien być jak najszybciej wyeliminowany z polityki!!!
Foster2020.05.8 11:16
Wystarczy, że Sąd Najwyższy stwerdzi, że nie można uznać za nieważne wyborów, które się nie odbyły i wybory będą musiały się odbyć najpóźniej w dniu 23 maja br. Byłoby to bardzo rozsądne i oszczędnościowe rozwiązanie (wydano już mnódtwo pieniędzy na ich zorgaizowanie) a minister Sasin uniknąłby kłopotów związanych z oskarżeniami o defraudację pieniędzy wydanych na drukowanie pakietów wyborczych.
Realista2020.05.8 11:30
Bzdura. Nie ma już możliwości wyznaczenia innej daty wyborów bez rozpisania nowych wyborów. A te w maju nie moga się odbyć. A Sasin z Morawieckim przestępstwa już popełnili bo bez podstawy prawnej wydawali publicznej pieniądze na organizację wyborów. I tego już w żaden sposób nie zmienią. Moga tylko liczyć na to, że Duda ich po koleżeńsku ułaskawi. W państwie Pis to normalna praktyka.
Realista2020.05.8 10:16
W zależności od TEMPA pracy SN? To Gowin nie ma wątpliwości JAKIE orzeczenie wyda SN? Żenada. Partia rządząca ustawia sobie orzeczenia SN. Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że wrócilismy do komuny. W normalnym kraju po tej niedzieli, kiedy nie będzie głosowania w konstytucyjnym terminie wyborów, rozwiązanie byłoby tylko jedno. Nowe wybory pezydenckie mogłyby być ogłoszone dopiero po opróżnieniu urzędu prezydenta. Czy to na skutek upływu kadencji czy na skutek "rezygnacji" Dudy. Po prostu nie ma już innego, zgodnego z konstytucją rozwiązania. A w państwie Pis? Szef partii rządzącej ma dyspozycyjnych sędziów SN, którym może wydać polecenie wydania absurdalnego orzeczenia bez żadnej podstawy prawnej. Trójpodział władzy wg Pis. I ta zadziwiająca sprawność rządów Pis. Mają pełną kontrolę nad państwem, a nie potrafią zoranizować wyborów prezydenckich. Zamiast wyborów skutecznie za to organizują kryzys konstytucyjny.